DZIŚ JEST:   12   SIERPNIA   2020 r.

Św. Joanny Franciszki Frémyot de Chantal
Św. Euzebiusza, biskupa
 
 
 
 

Uniewinniony od fałszywych zarzutów kard. Pell: nawet mordercy gardzą tymi, którzy gwałcą młodocianych

Uniewinniony od fałszywych zarzutów kard. Pell: nawet mordercy gardzą tymi, którzy gwałcą młodocianych
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com (Ichigo121212)

„W więzieniach jest wiele dobroci, czasami mogą być jednak piekłem na ziemi. Miałem wiele szczęścia, że byłem bezpieczny i dobrze traktowany” – pisze kard. George Pell dla amerykańskiego pisma „First Things” w tekście zatytułowanym „Mój czas w więzieniu”. Jest to pierwsze tak osobiste wspomnienie opublikowane po tym, jak po 400 dniach spędzonych za kratkami hierarcha wyszedł na wolność uniewinniony od zarzutów o pedofilię jednomyślnym orzeczeniem Sądu Najwyższego Australii.

 

Kard. Pell pisze o trzynastu miesiącach spędzonych w izolatce. „W Melbourne (10 miesięcy odosobnienia) mundur więzienny był zielonym dresem, ale w Barwon (3 miesiące izolacji) wydano mi jasnoczerwony kolor kardynała” – wspomina z humorem.

 

Ujawnia też detale z więziennego życia: prostą celę z solidnym łóżkiem, lampkę pomagającą czytać, zaledwie godzinę czasu na codzienny spacer i nieprzeźroczyste szyby na oddziale, przez które z trudem można jedynie było odróżnić dzień od nocy. Wyznaje, że był w izolacji dla własnej ochrony, ponieważ osoby skazane za wykorzystywanie seksualne dzieci, zwłaszcza duchowni, narażeni są na ataki fizyczne i wykorzystywanie. Także jemu grożono.

 

Kard. Pell wspomina, że słyszał więźniów kłócących się między sobą o jego winę i o tym, że większość strażników uznała go za niewinnego. Przeciwieństwem były, jak pisze, australijskie media – „gorzkie w osądach i wrogie”.

 

Hierarcha zauważa, że antypatia wśród więźniów wobec sprawców nadużyć seksualnych na nieletnich jest powszechna w świecie anglojęzycznym – jest to ciekawy przykład prawa naturalnego wyłaniającego się w ciemności. „Nawet mordercy gardzą tymi, którzy gwałcą młodocianych. Jakkolwiek jest to ironiczne, ta pogarda nie jest wcale zła, ponieważ wyraża wiarę w istnienie dobra i zła, które często pojawia się w więzieniach w zaskakujący sposób” – pisze kard. Pell.

 

Wyznaje, że w czasie swej izolacji otrzymywał wiele listów od różnych ludzi. Pisał do niego m.in. pogrążony w ciemności więzień, prosząc, by zasugerował mu jakąś lekturę pomagającą przezwyciężyć zagubienie. „Poleciłem mu by przeczytał Ewangelię św. Łukasza” – wspomina były arcybiskup Sydney.

 

Wyznaje, że o swym uniewinnieniu dowiedział się oglądając w celi telewizję. „Zaskoczony młody reporter poinformował Australię o moim uniewinnieniu i był bardzo zdenerwowany jednomyślnością sędziów” – pisze hierarcha dodając, że wkrótce potem „został zwolniony do świata zamkniętego z powodu koronawirusa”.

 

Dziennikarze nie opuszczali go wtedy na krok. „Dwa helikoptery prasowe podążyły za mną z Barwon do klasztoru karmelitów w Melbourne, a następnego dnia dwa samochody z dziennikarzami towarzyszyły mi przez całe 880 km do Sydney” – wspomina emerytowany prefekt watykańskiego Sekretariatu ds. Ekonomii.

 

Podkreśla, że dla wielu czas spędzony w więzieniu jest okazją do zastanowienia się i konfrontacji z podstawowymi prawdami. „Życie w więzieniu pozbawiło mnie wszelkich wymówek, że jestem zbyt zajęty, by się modlić, a mój regularny plan modlitwy podtrzymywał mnie. Od pierwszej nocy zawsze miałem brewiarz, a Komunię świętą otrzymywałem co tydzień. Pięć razy brałem udział w Mszy świętej, choć nie mogłem jej odprawić, nad czym szczególnie bolałem w czasie Bożego Narodzenia i Wielkanocy” – pisze kard. Pell dodając: „Moja katolicka wiara podtrzymywała mnie – zwłaszcza świadomość, że moje cierpienia nie muszą być bezsensowne, ale mogą być zjednoczone z Chrystusem, naszym Panem. Modliłem się więc za przyjaciół i wrogów, za moich zwolenników i za moją rodzinę, za ofiary wykorzystywania seksualnego, za moich współwięźniów i strażników”.

 

W więzieniu, każdego dnia, kard. Pell prowadził dziennik. Po oczyszczeniu z wszelkich zarzutów postanowił go opublikować. Ukaże się nakładem jezuickiego wydawnictwa Ignatius Press, które zapowiada, że książka ta stanie się klasyką duchowości.

 

 

KAI

MWł

 

 


DATA: 2020-07-11 21:54
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
8
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Sprawiedliwość wymaga pociągnąć do odpowiedzialności tych którzy kłamliwie wsadzają kogoś do więzienia - choćby za fałszywe zeznania. Najlepiej aby były wyroki taki jakie groziły tym których fałszywie oskarżono.
30 dni temu / Jot
 
Kardynał Pell. Wspaniały, wielki, Boży człowiek. Niesłusznie oskarżony i skazany. Ale wiem, że Jego Ofiara była Panu Bogu w jakimś celu potrzebna. Dobrze, że wreszcie został uwolniony.
30 dni temu / Robert
 
Od samego początku wierzyliśmy w niewinność kard. Pella. Przeciwko niemu było nie tylko lewactwo, LGTB, większość mediów oraz "postępowi" i "otwarci" katolicy ale też część policji stanu Victoria i spora część duchowieństwa Australii. Ten ostatni fakt kard. Pell skomentował w wywiadzie udzielonym A. Bolt na SkyNews - "takie jest życie". Artykuły umieszczane przez katolickich uczonych w "katolickiej" prasie, którzy wyrażali poparcie dla kard. Pella, były usuwane. Decyzja Sądu Najwyższego Australii przywróciła nam wiarę w to, ze w świecie korupcji, kłamstwa i nienawiści można jeszcze dojść do prawdy i sprawiedliwości, choć za sporą cenę. Pozostaje do wyjaśnienia jeszcze to, że oskarżenia nasiliły się kiedy kard. Pell odkrył wielkie nadużycia finansowe w Watykanie...
30 dni temu / MP
 
każdy kto choć trochę ma oleju w głowie i przeczytał tło tego procesu, wiedział, że to ściema od samego początku, dlatego zaskakujące było święte oburzenie katolickich bądź za takich uchodzących komentatorów, podczas procesu i po skazaniu abp. Pella, dlaczego nie mieli choćby cienia wątpliwości? co wręcz można było poczytać za złą wolę. Wg. mnie był to odstrzał na zamówienie jakichś kręgów na pewno związanych z Watykanem i jego finansami, czyli tam gdzie kardynał nacisnął na odciski. Można przewrotnie powiedzieć, że może się cieszyć, że jeszcze żyje
1 miesiąc temu / m
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.