DZIŚ JEST:   18   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Stanisława Kostki
Św. Józefa z Kupertynu
 
 
 
 

Ukraina: kontrowersyjne nominacje prezydenta i referendum w sprawie pokoju z Rosją

Ukraina: kontrowersyjne nominacje prezydenta i referendum w sprawie pokoju z Rosją
Ярослав Бурдовицин [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]
#UKRAINA    #PREZYDENT    #ROSJA    #PARLAMENT    #WYBORY    #ROZWIĄZANIE    #NOMINACJE    #ZEŁEŃSKI

Nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął szereg kontrowersyjnych decyzji personalnych. Powołał na głównego doradcę prawnika oligarchy Ihora Kołomojskiego, który wcześniej służył w administracji Janukowycza. Rozwiązał też parlament i chce szybko dojść do porozumienia z Rosją – planuje nawet referendum w sprawie zawarcia pokoju.

 

22 maja premier Ukrainy Wołodymyr Grojsman podał się do dymisji. Wcześniej, podczas briefingu prasowego ogłosił, że jest gotowy do negocjacji z nowym prezydentem Ukrainy w celu stworzenia nowej agendy roboczej. Jednak po tym jak Zełenski zaatakował ukraiński parlament i gabinet w swoim przemówieniu inauguracyjnym, Grojsman postanowił opuścić swoje biuro. Ostatecznie prezydent Ukrainy podpisał dekret o rozwiązaniu parlamentu, otwierając drogę do zawirowań w ukraińskiej polityce.

 

Dlaczego Zełenski demontuje poprzednie władze w radykalny sposób i jaki jest jego cel? Zgodnie z konstytucją, ukraiński prezydent ma bardzo ograniczone uprawnienia. Parlament mianuje rząd, a zatem kontroluje kwestie finansowe i gospodarcze. Prezydent nie może zmienić niczego w rzeczy ważnej dla zwykłych Ukraińców. Rozwiązując parlament prezydent liczy na to, że jego partia zdoła wygrać zaplanowane na 21 lipca wybory.

 

Zełenski wcześniej zwrócił się do posłów z wnioskiem o zmianę ordynacji wyborczej. Chciał obniżenia progu wyborczego z 5 do 3 proc. i likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych. Połowa miejsc w parlamencie jest obecnie obsadzana na podstawie głosowania na listę partyjną, a druga połowa w wyniku wyboru kandydatów w okręgach jednomandatowych. Partia obecnego prezydenta nie ma jednak silnych wpływów w regionie.

 

Nowy prezydent zdążył wzbudzić liczne kontrowersje. Wołodymyr Horbulin, doradca poprzedniego prezydenta Ukrainy i szef Narodowego Instytutu Badań Strategicznych ostrzegał prezydenta elekta jeszcze przed jego inauguracją, że nie powinien obsadzać wysokich stanowisk w administracji prezydenckiej i najwyższych krajowych urzędów bezpieczeństwa swoimi przyjaciółmi i współpracownikami. Poprzedni prezydent Ukrainy Petro Poroszenko wielokrotnie popełniał ten błąd, uprzywilejowując osoby lojalne wobec siebie kosztem profesjonalistów - podkreślił Horbulin.

 

Zełenski w dniu swojej inauguracji rozwiązał Radę Najwyższą (parlament) i zwołał wybory parlamentarne na 21 lipca. Gabinet Ministrów będzie działał w charakterze dozorcy, z ograniczonymi uprawnieniami, przez najbliższe kilka miesięcy. 21 i 22 maja prezydent elekt wydał serię dekretów, powołując najwyższych urzędników administracji prezydenckiej, a także szefa bezpieczeństwa narodowego.

 

Zełenski mianował Iwana Bakanowa na stanowisko szefa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SSU). Bakanow to jego przyjaciel z dzieciństwa i partner biznesowy w kilku firmach telewizyjnych. W grudniu 2017 r. Bakanow został wybrany na lidera partii politycznej Sługa Narodu, nazwanej tak na cześć najbardziej udanej komedii telewizyjnej prezydenta elekta. Bakanow był szefem sztabu wyborczego Zełenskiego.

 

Zgodnie z konstytucją, nominacja prezydenta na szefa SSU wymaga zgody parlamentu. Ale parlament został rozwiązany i z pewnością odrzuciłby kandydaturę Bakanowa. Ten wybór sprawił, że na czele ​​najważniejszej agencji kontrwywiadowczej w kraju stanął człowiek bez kompetentnego przygotowania i bez zgody władzy ustawodawczej.

 

Jednocześnie Zełenski postanowił mianować Aleksandra Daniliuka sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony (RBNiO). Jest to dalekie od linii prac Daniliuka. Wolnorynkowy ekonomista i prywatny menedżer inwestycyjny chciał radykalnych reform gospodarczych, służąc w administracji prezydenckiej Petra Poroszenki i w rządzie Wołodymyra Grojsmana. Został zwolniony z funkcji ministra finansów w 2018 r. i dołączył do projektu Zełenskiego.

 

Prezydent elekt mianował Andrija Bogdana nowym szefem administracji prezydenckiej. Bogdan twierdzi, że zasługuje na to, bo jest twórcą sukcesu Zełensksiego. Promował go poprzez program w stacji telewizyjnej należącej do oligarchy Ihora Kołomojskiego. Bogdan pracował od 2014 r. do chwili obecnej jako adwokat Kolomojskiego, reprezentując go w sporze przeciwko ukraińskiemu państwu w związku z nacjonalizacją PrivatBank (największego ukraińskiego banku, który upadł w 2016 r., a z którego Kołomojskij miął wcześniej wyprowadzić pieniądze). W miesiącach poprzedzających kampanię prezydencką Bogdan towarzyszył trzynastu wizytom Zelenskiego w Izraelu i Szwajcarii, gdzie spotykał się z oligarchą, mimo że w kampanii głosił antyoligarchiczne przesłanie.

 

Wcześniej Bogdan pracował jako pełnomocnik ds. polityki antykorupcyjnej, i wiceminister w rządzie ministra Azarowa w latach 2010–2014, to jest do czasu rewolucji majdańskiej, która doprowadziła do obalenia skorumpowanej władzy. W następstwie procesu lustracyjnego Bogdanowi zakazano zajmowania stanowisk rządowych do 2024 r. Ostatnio prezydent elekt złamał prawo, powołując go na stanowisko szefa administracji prezydenckiej.

 

Zełenski wyznaczył również producenta telewizyjnego Serhija Trofimowa na pierwszego zastępcę szefa administracji prezydenckiej. Powołani są również czterej zastępcy szefów administracji prezydenckiej. Spośród nich Jurij Kostiuk był czołowym scenarzystą studia Kwartał-95. Kostiuk zajmował się reklamą polityczną kampanii prezydenckiej Zelenskiego.

 

Kolejna mianowana osoba to właściciel agencji Good Media, Kuryłło Tymoszenko, obecnie także zastępca szefa administracji prezydenckiej. Jego firma wyprodukowała reklamy polityczne i filmy promocyjne dla Kołomojskiego i jego sojuszników, a ostatnio pracowała dla Zełenskiego. Trzeci zastępca szefa administracji prezydenckiej, to Ruslan Riaboszapka, były urzędnik średniego szczebla Ministerstwa Sprawiedliwości w latach 2001-2010, a następnie w rządzie Azarowa w latach 2010-2013. Walczył z korupcją. W latach 2016-2017 pracował w Narodowej Agencji Zapobiegania Korupcji.

 

Czwarty zastępca to dyplomata Vadym Prystaiko, dotychczasowy przedstawiciel Ukrainy w NATO. Ta nominacja nieco złagodziła krytykę, która już wybuchła w związku z polityką personalną prezydenta elekta.

 

Andriy Herus jest nowym przedstawicielem prezydenckim w Gabinecie Ministrów. Kierownik funduszu inwestycyjnego, Herus został szefem Stowarzyszenia Konsumentów Usług Komunalnych i dołączył do kampanii wyborczej Zełenskiego jako doradca ds. usług komunalnych i taryf energetycznych. Podczas kampanii zaproponował dalsze opóźnianie procesu dostosowywania taryf za usługi do poziomów rynkowych, chociaż dostosowanie i odpowiedni harmonogram są warunkiem kredytowania Ukrainy przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW). Misja Unii Europejskiej w Kijowie i innych zachodnich doradców skrytykowała propozycje Herusa.

 

Obecny prezydent Ukrainy – podobnie jak jego poprzednicy – oparł się na przyjaciołach i partnerach biznesowych.

 

W swoim przemówieniu inauguracyjnym, najmłodszy ukraiński prezydent przyrzekł zakończyć wojnę proxy z Rosją. Już padła propozycja zorganizowania referendum w sprawie zawarcia pokoju z Moskwą.

 

Andrij Parubij, polityk i działacz samorządowy oskarżył Zełenskiego o spowodowanie kryzysu konstytucyjnego przez rozwiązanie parlamentu i zwołanie wyborów. Powiedział, że ustawodawcy zakwestionują decyzję w sądzie. - Oni... nie wzmacniają standardów demokratycznych, ale raczej je pogarszają – przekonywał z kolei Artur Gerasimow, szef frakcji byłego prezydenta Petra Poroszenki, którą Zełenski pokonał w kwietniowych wyborach.

 

Rada Najwyższa Ukrainy odmówiła zajęcia się projektem prezydenta  dotyczącym zmian w ordynacji wyborczej. Posłowie nie włączyli go nawet do porządku obrad. W związku z tą odmową przewodniczący Rady Najwyższej zamknął jej posiedzenie. Kolejne miało się odbyć 28 mają, ale prezydent elekt rozwiązał parlament i zapowiedział nowe wybory na 21 lipca br.

Źródło: reuters.com., jamestwon.org., euromaidanpress.com., france.24.com., belsat.eu.,

AS


DATA: 2019-05-23 14:43
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Panie Druhu a gdzie Druh zauważył inwektywy? Prawda w oczy kole? Przecież na Ukrainie mamy szopkę polityczną od lat. Ludzie walczą ale nie wiedzą do końca o co? To są konsekwencje długoletniego prania mózgów, kontynuowanego w dalszym ciągu.
3 miesiące temu / DNA
 
Prosiłbym moderatora, aby nie dopuszczał do publikacji wypowiedzi odbiegającego od tematu przewodniego - tak jak pisze "agricola". Co wspólnego z zamieszczonym przez Was tekstem, mają inwektywy pod adresem narodu ukraińskiego, zamieszczone przez "agricolę"?
3 miesiące temu / Druh Ryszard
 
A pytanie z referendum będzie: jesteś za wojną czy pokojem ?
3 miesiące temu / Wika1956
 
Jesteście pewni, że to prezydent Ukrainy? Rządy na "Niezawisimoj Ukrajinie" od lat pełnią "eskimoscy" gangsterzy, nie żadni Ukraińcy, jaki Ten "Eskimos" ma związek z Ukrainą poza tym, że się tam urodził? Ukraińcy na Ukrainie już są "hodowlanym bydłem" eksploatowanym do granic możliwości. W Polsce jeszcze trwa walka o niepodległość, jak długo jeszcze? Czy nie widać, ze ta "przyjaźń" z banderowską UA jest częścią realizowanej konsekwentnie polityki "Eskimosów" w celu całkowitego i ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej w Polsce? Obym nie był prorokiem, kiedy powiem, że kiedyś może nastąpić zjednoczenie wszystkich ziem dawnej Rzeczpospolitej, a tak, tyle, że pod panowaniem jakiegoś "eskimoskiego króla" lub rabina i to nie będzie Polska. Ale wtedy najlepiej dla nas będzie wyemigrować...na Madagaskar. Piachem wam po oczach sieją, a wy jakbyście po atropinie gały mięli, żadnej reakcji obronnej.
3 miesiące temu / agricola
 
Pierwsze kroki nowego prezydenta Ukrainy wskazują,że będzie to prezydent nie wszystkich jego rodaków. Niepotrzebnie - na samym początku urzędowania - konfliktuje scenę polityczną państwa. Referendum w sprawie pokoju z Rosją ? , w sytuacji gdy Rosja okupuje Krym i okręgi doniecki i ługański wydaje się nieprzemyślana decyzją. Czy aby nie spowoduje to, postawienie prezydentowi - przez przyszły parlament - zarzutu zdrady narodowej ? Przecież Rosja nie odda tych terenów za "pokój" z Ukrainą. Wydaje się, że nawet jeśli dojdzie do tego referendum i będzie ono po "myśli" prezydenta, to Rosja nadal będzie wspierała separatystów. Celem Rosji nie jest zagarnięcie Krymu i dwóch okręgów donieckich, Rosja chce włączenia Ukrainy do swojej federacji. Czy proklamowanie jednostronnego "pokoju" aby nie jest kapitulacją ? Kto tego nie rozumie, to wydaje się fantastą oderwanym od rozumienia imperializmu wielkorosyjskiego.
3 miesiące temu / Druh Ryszard
 
a czy Wiatrowicza propagatora upowców też wywali na zbity łeb? sądząc po wynikach w zachodniej Ukrainie, zdecydowanie tak.
3 miesiące temu / pytanie
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.