DZIŚ JEST:   25   STYCZNIA   2020 r.

Nawrócenie św. Pawła Apostoła
Bł. Henryka Suzo
 
 
 
 

„Układ zamknięty”: gangsterka w imieniu prawa

„Układ zamknięty”: gangsterka w imieniu prawa
Fot. www.ukladzamkniety.com
#PRL    #TEMIDA    #PRZEDSIĘBIORCY    #MAFIA    #POSTKOMUNA    #URZĄD SKARBOWY    #SĄD    #PROKURATOR    #III RP    #UKŁAD

Trójka prężnych biznesmenów staje się ofiarą zachłannych bandytów – państwowych urzędników wysokiego szczebla, którzy krok po kroku, brutalnie i z pełną premedytacją niszczą ich życie. Wszystko dlatego, że przedsiębiorcy ośmielili się odnieść sukces.

 

 

 

Opowiadający tę historię film Ryszarda Bugajskiego pt. „Układ zamknięty” nie jest zmyślonym na kolanie thrillerem. To, niestety, opowieść oparta na faktach. Co więcej, opowieść, która odsłania brudne kulisy polityczno-mafijno-biznesowych układów III RP.

 

Mafia rządzi

 

W normalnym państwie trzech biznesmenów, którzy przejmują firmę, dokonują jej restrukturyzacji, rozwijają, znajdują zagranicznego inwestora, zatrudniają setki osób, byłoby hołubionych, stawianych za wzór. Zaradność, błyskotliwość, obrotność – słowem, jak zwykło się to mówić, żyłka do biznesu. I pewnie czarowaliby na różnych wykładach młode pokolenie menadżerów, ale nie w Polsce, gdzie interesy i naprawdę duże pieniądze zarezerwowane są dla odpowiednich ludzi. Ludzi, którzy z pomocą swoich kontaktów rodem z PRL załatwiają każdego, kto podskoczy.

 

I o tym jest właśnie „Układ zamknięty”. Sukces jednej z gdańskich firm nie podoba się pewnej grupie ludzi. W sprawę angażują się szefowie okręgowej prokuratury i tamtejszej skarbówki. Jeden drugiemu, przy wódce, wręcza zawiadomienie o rzekomym podejrzeniu przestępstwa przez biznesmenów. Do ekipy dołącza jeszcze młody prokurator, który szybko pozbywa się wyrzutów sumienia i wyrasta na takiego samego drania, jakim jest jego mocodawca. We trójkę, z cichą pomocą ministra finansów, wykańczają gdańską firmę i jej właścicieli. Dręczą ich rodziny, nie dają żyć. Wszystko po to, by zrobić wielki skok na kasę.

 

Całość daje obraz tego, co wytworzyło się w Polsce po 1989 roku, czyli kapitalizmu politycznego. W „Układzie zamkniętym” stare wygi, które niszczą przedsiębiorców, znają się przede wszystkim z PRL. Każdy z nich był wówczas umoczony. Wątków w filmie jest zresztą moc. Dość powiedzieć, że prześladowanie przez układ w rzekomym państwie prawa niczym właściwie nie różni się od ubeckich metod. Zastraszyć, utłuc, zdruzgotać, na koniec odegrać dobrego policjanta i poprosić o podpis.

 

Zostaje w głowie

 

Film trzyma w napięciu, z każdą minutą widz powoli zatapia się w przyspieszającej akcji. Znakomicie w roli prokuratora z komunistyczną przeszłością spisał się Janusz Gajos. Jego kreacja nie ma w sobie nic z normalnego, państwowego urzędnika, którym w filmie w istocie jest. Za to wiele w nim z mafijnego bossa, łotra, demonicznego intryganta i bezwzględnego despoty. Gajos swoim aktorskim kunsztem pobił wszystkich na głowę. Choć Kazimierz Kaczor w roli naczelnika Urzędu Skarbowego czy Wojciech Żołądkowicz jako z początku zagubiony, ale później już coraz sprawniej poruszający się wśród postpeerelowskiej bandyterki prokurator, spisali się nieźle.

 

„Układ zamknięty” zostaje w głowie, jeszcze na długo po wyjściu z kina. Nie tylko dlatego, że opowiada historię opartą na faktach. Uderza przede wszystkim kompletna bezkarność urzędasów, którzy plądrują wszystko, co nie jest ich. Uderza też to, jak decydują o ludzkim życiu – przy suto zastawionym stole, z kieliszkiem wódki w ręce lub w jakimś odludnym miejscu. Pospolita gangsterka ubrana w szaty „nowej Polski”, „państwa prawa”, „III RP”, gdzie - jak deklaruje łamiący sumienia dręczonych biznesmenów prokurator - „wszystko robimy legalnie”. Z naciskiem na „wszystko”.

 

Stajnia Augiasza

 

Obraz Bugajskiego to poważny wyrzut sumienia dla klasy politycznej i wielkie memento dla wszystkich tych, którzy cieszą się, że dawno temu obalono komunę, a nam przyszło żyć w normalnych czasach. Tymczasem w III RP wysokimi emeryturami tuczą się nie tylko ubole, którzy mordowali polskich żołnierzy w komunistycznych kazamatach, ale także PZPR-owscy karierowicze, czyli mafia, która po okrągłostołowym pakcie została na swoich miejscach. Film „Psy” Pasikowskiego był obrazoburczy, niósł olbrzymi ładunek moralnej pustki, ale zdanie z pierwszej sceny, gdy weryfikowany esbek Franz Maurer zwraca się do przesłuchującego go szefa komisji słowami: „czasy się zmieniają, ale pan zawsze jest w komisjach”, mówi o tzw. transformacji ustrojowej wszystko.

 

Toczony na początku lat 90. spór o to, czy Polacy powinni zostać wessani w wir liberalnego rynku, czy też warto zapewnić im miękkie lądowanie, poprzez rozbudowany -  w miarę możliwości - system socjalny wydaje się być dzisiaj jedynie czczą dyskusją elit III RP na postkomunistycznych salonach. Największym problemem Polski był drenaż majątku narodowego przez komunistów, osaczanie przedsiębiorców, którzy pragnęli po prostu się dorobić. Propaganda, którą rozsiewały po upadku komuny kolejne autorytety, mówiąca, że Polacy nie radzą sobie w warunkach liberalnej gospodarki, że są nieudolni i przyzwyczajeni do socjalistycznych bonusów, obnażana jest od lat przez dziennikarzy ukazujących kolejne przypadki gwałtu na zdolnych Polakach, którzy nie są w stanie przebić układów. To casus Romana Kluski czy tych, o których opowiedział w swoim filmie Bugajski. To także przypadki kilkuset przedsiębiorców, które udało się odnotować korporacjom biznesowym.

 

Czy można w ogóle oczyścić tę stajnię Augiasza? Można. Na początek wystarczy wprowadzać stopniowo korporacyjne zarządzanie w urzędach, obciążać odpowiedzialnością za błędy urzędników i powoli rozbijać prawnicze kliki. Na dobry początek. To praca na cztery lata rządów. Dalej można by stworzyć szereg ułatwień dla przedsiębiorców, doprecyzować przepisy… ale, zaraz, zaraz, o czym my w ogóle mówimy? Gangsterzy z filmu Bugajskiego, którzy przed laty naprawdę zniszczyli trzech biznesmenów, mają się dzisiaj świetnie! Ba, awansowali i dzisiaj również mogliby zniszczyć każdego. Trudno o słowa otuchy.

 

Krzysztof Gędłek

 

Układ zamknięty, Polska 2013. Thriller, reż. Ryszard Bugajski. Wyst. Janusz Gajos, Kazimierz Kaczor, Wojciech Żołądkowicz.


DATA: 2013-04-15 09:08
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

kiedy bedzie wymiar sprawiedliwosci dla urzedników ktorzy dostali za to premie ???????
ponad 6 lat temu / Roman
 
Jak to jest: tylu się oburza, wkurza, złorzeczy, odrzuca takie rządy i... od lat 20.tu jest gorzej - ile razy można głosować tak głupio?!?
ponad 6 lat temu / John Galt
 
Właśnie wróciłem z seansu. Rzuca o ścianę. Obnaża okrucieństwo i bezwzględność rządzących nami gangsterów, przyznających sobie ordery za "walkę ze zorganizowaną przestępczością". Znakomicie zorganizowani przestępcy na państwowych etatach, czyli za nasze podatki niszczące ekonomiczną "sól ziemi", czyli przedsiębiorców. Po tym filmie nie dziwię się, że wszyscy rozsądni przedsiębiorcy rejestrują firmy poza granicami naszego kraju, który jest właściwie folwarkiem komuchów i aparatczyków.
ponad 6 lat temu / Wolny Katolik
 
Trzeba stoworzyć Polskie Państwo Podziemne.
ponad 6 lat temu / stem
 
+
ponad 6 lat temu / Asia
 
Co to znaczy "korporacyjne zarządzanie w urzędach" ? Szkoda, że autor tego nie wyjaśnił. Mnie korporacje kojarzą się właśnie bardzo źle, np. korporacje prawnicze, ograniczające dostęp do zawodów prawniczych przede wszystkim dla "swoich" (przede wszystkim krewnych). W ogóle co do zawodu prokuratora, to jest to najbardziej skompromitowany zawód, zarówno w czasach PRL-u, jak i obecnie w III RP, a także przez krótki okres tzw. IV RP. Np. nadgorliwość w sprawie Barbary Blidy, a zupełny brak jakichkolwiek działań w sprawie wojny z Irakiem w 2003 r.(całkowicie bezprawnego udziału Polski, nie wnikam w "przyrodzone prawa" anglosasów do rządzenia w krajach arabskich) chociaż obowiązujący kodeks karny przewiduje surowe kary za wywołanie wojny, a nawet nakłanianie do niej, co miało miejsce z mównicy sejmowej, mimo ostrego sprzeciwu wobec tej wojny ze strony papieża Jana Pawła II.
ponad 6 lat temu / janusz
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.