DZIŚ JEST:   09   LIPCA   2020 r.

Św. Weroniki Giuliani
Św. Augustyna Zhao Rong
 
 
 
 

Ufność Panu i Boża interwencja w czasach zagrożenia

Ufność Panu i Boża interwencja w czasach zagrożenia

Bóg Miłosierny w żadnej sytuacji nie opuszcza człowieka. Szczególnie mocno trwa przy nas w czasie grożącego nam niebezpieczeństwa. Wiele jest przykładów na to, iż w chwilach trudnych Bóg otacza nas „tarczą swej opieki”. Oto niektóre z przykładów nieskończonego, niepojętego Bożego Miłosierdzia.

 

Wyjątkową dużą liczbę uczestników zgromadziła tegoroczna procesja zorganizowana w 31 rocznicę ocalenia przez Boga mieszkańców Białegostoku. Procesja ruszyła spod Pomnika Krzyża, postawionego w miejscu, w którym 9 marca 1989 roku wykolejeniu uległo 5 cystern ze śmiercionośnym chlorem. W czasie procesji odprawione zostało nabożeństwo Drogi Krzyżowej oraz modlono się Koronką do Miłosierdzia Bożego. Prośby o ratunek, m.in. przed epidemią koronawirusa, wznoszono do Boga za wstawiennictwem bł. Michała Sopoćki, którego kilka lat temu Rada Miasta uczyniła patronem Białegostoku. Podczas procesji aż do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, Białostoczanie dźwigali ogromny drewniany krzyż. Mszę świętą, odprawioną w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, sprawował JE ks. abp. Tadeusz Wojda, metropolita białostocki. 

 

Podczas Eucharystii kaznodzieja nawiązywał do obecnego lęku wielu społeczeństw świata przed epidemią koronawirusa, mówiąc iż podobny, a nawet większy lęk, 9 marca 1989 roku odczuwali mieszkańcy Białegostoku, ci którzy wiedzieli jak przerażające widmo zagłady zawisło nad miastem. Według analiz biegłych, gdyby choć jedna z 5 wykolejonych cystern uległa rozszczelnieniu, śmiercionośny obłok chloru zakryłby pas o szerokości 3-4 km i długości 50 km. Przy wietrze, który wiał wówczas w kierunku miasta, zginęłoby prawdopodobnie 80 proc. mieszkańców Białegostoku.

 

W tak granicznej sytuacji, człowiek zazwyczaj zastanawia się, co jest w życiu najważniejsze.  – Dzisiejsza rocznica powinna skłonić nas do refleksji i modlitwy o przywrócenie wiary i uleczenie człowieka z bezduszności... Błędne pojęcie o Bogu już jest zejściem z Bożej ścieżki życia. Przede wszystkim, traci się sprzed oczu pragnienie życia wiecznego. Od tej pory drugorzędne cele, które miały pomóc w realizacji tego pierwszego, teraz same w sobie stają się najważniejsze. Rozpoczyna się walka o nieograniczoną wolność, władzę, czy dobrobyt mający zapewnić szczęście – przestrzegał przed niebezpiecznym oderwania człowieka od Boga, ks. dr Ireneusz Korziński, wicekanclerz Kurii Metropolitalnej w Białymstoku.

 

Historia katastrofy kolejowej, która miała miejsce 31 lat temu w Białymstoku pokazuje, że jedyną skuteczną obroną przed grożącym człowiekowi niebezpieczeństwem jest ufność nie we własne siły, ale w Boże Miłosierdzie.

 

Dramat rozegrał się o drugiej rano 9 marca 1989 roku. Pociąg towarowy relacji ZSRR-NRD ruszył właśnie ze stacji Białystok Fabryczny. W skład tego składu wchodziło m.in. 12 cystern z ciekłym chlorem o niebagatelnym stężeniu 99,9 procent. Następną stacją miał być Białystok Centralny. Pociąg jednak nie dotarł do niej, gdyż wskutek pęknięcia szyny, pięć cystern, z których każda miała w swoim wnętrzu od 43 do 52 ton ciekłego, zabójczego dla człowieka, chloru, wykoleiły się. Świadkowie tego wydarzenia, relacjonują, że widok był przerażający. Niektóre cysterny stoczyły się z nasypu i leżały do góry kołami, inne wryły się w nasyp kolejowy, tory pogięły się, jakby były wykonane z cienkiego drutu, a nie grubej stali, podkłady popękały jak zapałki. Specjaliści ocenili, że rozszczelnienie się cystern jest nieuniknione i musi dojść do zagłady. 

 

A jednak – dokładnie o 15.00., w godzinę Miłosierdzia Bożego, strażacy postawili na tory pierwszą z wykolejonych cystern, piątą – niemal dobę po wypadku. Ani gram chloru nie wydostał się z przewróconych cystern, czego specjaliści od katastrof, nie potrafili ani zrozumieć, ani wytłumaczyć. Jeszcze tego samego roku (1989) wpłynął do kurii białostockiej 13 stronicowy memoriał podpisany przez grupę osób „w imieniu wszystkich ocalonych i ufających Miłosierdziu Bożemu”, wyrażający opinię, że Białystok dotknęło w sposób szczególny Miłosierdzie Boże. Białostoczanie upamiętnili fakt ocalenia miasta postawieniem w miejscu katastrofy granitowego krzyża z tablicą, na której jest wyryte dziękczynienie Bogu i bł. ks. Michałowi Sopoćko za jego skuteczne wstawiennictwo. Ten niestrudzony orędownik Miłosierdzia Bożego, przez kilka lat mieszkał i zmarł (w roku 1975) w domu Sióstr  Misjonarek w Białymstoku, znajdującym się zaledwie kilkaset metrów od miejsca katastrofy. Siostra, która dobrze znała księdza Michała, mówiła, że kiedy często spacerował chodnikiem biegnącym wzdłuż pobliskiego torowiska „miał zwyczaj modlić się na Różańcu”.

 

Innym wydarzeniem, które patrząc oczami wiary, można uznać za obecny znak Bożego Miłosierdzia jest zapowiedziana listem do wiernych JE ks. abp. Tadeusza Wojdy, peregrynacja obrazu Matki Bożej Miłosierdzia. List do wiernych archidiecezji białostockiej, odczytany w ostatnią niedzielę we wszystkich kościołach tej archidiecezji, ma znamienny tytuł „Matka Miłosierdzia jest z nami!”. Peregrynacja obrazu , słynącego łaskami,  rozpocznie się w Niedzielę Miłosierdzia, a przeprowadzona zostanie z okazji 25-lecia koronacji tego niezwykłego wizerunku Matki Bożej koronami papieskimi. Korony te poświęcił Jan Paweł II. Już wcześniej podniósł on rangę białostockiego obrazu Matki Bożej Miłosierdzia, kiedy to w roku 1977, wówczas jako kardynał z Krakowa, w zastępstwie chorego ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego,  poświęcił cudami słynący wizerunek.

 

Obraz Matki Bożej Miłosierdzia, po Świętach Zmartwychwstania Pańskiego, odwiedzi wszystkie parafie archidiecezji białostockiej. A wizerunek Matki Bożej Miłosierdzia, na co dzień czczony w białostockiej  katedrze, ma niezwykłą historię i wiele łask spłynęło na tych, którzy w jego obliczu prosili Matkę Bożą o Jej przemożne wstawiennictwo.

 

Białostocki wizerunek Matki Bożej jest wierną kopią obrazu Matki Bożej Miłosierdzia z Ostrej Bramy w Wilnie. Autorką tego niezwykłego dzieła, powstałego w roku 1927, jest wileńska malarka Łucja Bałzukiewicz – artystka, którą cechowała głęboka wiara. Wykonaną przez siebie kopię obrazu Matki Bożej Miłosierdzia, Bałzukiewicz najpierw powiesiła w swoim mieszkaniu. W czasie wojny bomba lotnicza spadła na kamienicę, w której malarka mieszkała. Przebiła dach, strop, a potem z wielkim hukiem wbiła się w podłogę, dokładnie  przed  ścianą, na której wisiał obraz Matki Bożej Miłosierdzia. Bomba nie eksplodowała. Artystka została cudowanie ocalona, i tak to odczytała, do końca życia dziękując Bogu za otrzymaną łaskę. Od czasu tamtego wydarzenia Matka Boża, poprzez swój wizerunek wykonany ręką Łucji  Bałzukiewicz, wielokrotnie okazywała miłosierdzie. Świadczą o tym liczne wota w białostockiej katedrze, otaczające  niezwykły wizerunek.

 

Kiedy zastanawiam się, gdzie można szukać ratunku w obliczu wirusów grożących naszym ciałom i duszom, przychodzi mi na myśl Sokółka i Legnica. A dokładnie piękne kościoły tych miast, w których Chrystus w niezwykły sposób przemienił chleb eucharystyczny w cząstkę Swego konającego serca. Zwrócimy uwagę, że te dwa nieduże miasta leżą na wschodnim i zachodnim krańcu naszego kraju. A czy właśnie nie z państw zza naszej zachodniej i wschodniej granicy przybywają do nas różne wirusy? Co ciekawe obecnie Kościół przeżywa Rok Eucharystii. A może odpowiedzią, swoistym antidotum na te wstrętne „wirusiska”, powinno być hasło Roku Eucharystii – „Eucharystia daje życie”. Takiej właśnie odpowiedzi udzielają uczestnicy pielgrzymek, których w Roku Eucharystii szczególnie wiele peregrynuje m.in. do Sanktuarium Cudu Eucharystycznego w Sokółce, gdzie cuda uzdrowień fizycznych i duchowych nie zakończyły się, ale wciąż trwają i skłaniają do dziękczynienia Bożemu Miłosierdziu.

      

Adam Białous

 

 

Polecamy także nasz e-tygodnik.

Aby go pobrać wystarczy kliknąć TUTAJ.

 
 


DATA: 2020-03-16 08:20
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
20
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Oczywiście, że nigdy nie opuszcza i nie opuści, lecz i my nie możemy opuścić Jego. Jemu należy zawierzyć wszystko i trwać w przekonaniu, że On wie najlepiej, co dla nas dobre. Nawet z najgorszego zła wyprowadzić potrafi dobro. już niejednokrotnie się o tym przekonałam. Ufajmy Panu.
3 miesiące temu / L
 
Jezus Cię kocha!
3 miesiące temu / Paweł K.
 
Bóg Wszechmogący ma zawsze możliwośc zawieszenia prawa fizykalnych przez Niego ustalonych,gdyż jest to atrybut Jego transcendencji,wówczas mamy do czynienia z cudem jako zjawiskiem które przekracza empiryczne rygory dyscyplin naukowych.
3 miesiące temu / t
 
" Eucharystia daje życie " Społeczność z Jezusem Chrystusem daje życie. Jana 6:35 I rzekł im Jezus: Jamci jest on chleb żywota; kto do mnie przychodzi, łaknąć nie będzie, a kto wierzy w mię, nigdy pragnąć nie będzie. I to jest właśnie spożywanie ciała i krwi Pańskiej.
3 miesiące temu / @Polka
 
"choc bym szedł przez ciemną dolinę, zła się nie ulękne bo Ty jesteś ze mna ..." czas na modlitwę, jeśli rząd próbuje ograniczyć dostęp do Mszy Świętych to niech Kościół odpowie zwiększeniem ich ilości, tam gdzie są 2 czy 3 w ciągu dni niech będzie ich 5 lub 10, najlepiej co godzinę, nawet jeśli miało by na nich być po kilka osób. Czas próby jest czasem modlitwy. Zawsze ufając Panu Naszemu Jezusowi Chrystusowi i Jego Matce Maryi módlmy się za wszystkich zarówno zdrowych jak i chorych, jak i szczególnie za tych którzy walczą bezpośrednio na pierwszej linii frontu z epidemią. Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie!
3 miesiące temu / Kpt. Żbik
 
"świat nie zazna spokoju jeśli nie zwróci się ufnie do Miłosierdzia Bożego"
3 miesiące temu / axe
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.