DZIŚ JEST:   24   LISTOPADA   2020 r.

Chrystusa Króla Wszechświata
Św. Andrzeja Tran An Dung i towarzyszy
 
 
 
 

Tylko tchórze wysyłają kobiety do walki

Tylko tchórze wysyłają kobiety do walki
By Sgt. Jarod Perkioniemi [Public domain], via Wikimedia Commons

Weteran amerykańskiej armii, emerytowany generał William G. „Jerry” Boykin uważa, że tylko „tchórze wysyłają kobiety do walki na polu bitwy”. Boykin zaprosił do dyskusji podpułkownika Roberta Maginnisa, autora książki „Deadly Consequences: How Cowards are Pushing Women into Combat”, poświęconej zgubnej polityce genderowej realizowanej w armii amerykańskiej.


24 stycznia 2013 r. administracja Obamy podjęła decyzję, aby stworzyć naziemne jednostki bojowe dla kobiet. Decyzja ta – zdaniem Maginnisa - „jest sprzeczna z nauką, wszelkimi danymi empirycznymi, doświadczeniami innych narodów i zdrowym rozsądkiem”. Podpułkownik zauważa, że chociaż nie ma „żadnych wątpliwości, iż amerykańskie kobiety służą narodowi honorowo, to jednak polityka Obamy jest niemoralna i antyamerykańska”. Wyjaśnia, że ostatnia decyzja Obamy nie ma nic wspólnego z chęcią poprawienia efektywności walki i jest realizacją polityki radykalnego feminizmu, czyli „wojny z samą naturą ludzką”.


Maginnes skrytykował „upadłą klasę polityczną” i „tchórzostwo moralne” generałów, którzy nie opowiedzieli się przeciwko tym niebezpiecznym planom, chcąc zachować „ciepłe posadki”. Z tego m.in. względu niewystarczająco oponowali wcześniej przeciwko zmianie polityki dot. jawnych pederastów. Maginnes nie omieszkał wspomnieć, że żaden z obecnych szefów połączonych sztabów, godzących się na walkę wręcz kobiet, nie walczył na lądzie.


Podpułkownik wyraził oburzenie z powodu „głupoty amerykańskiej opinii publicznej”. Według sondaży aż 75 proc. pytanych poparło wysyłanie kobiet do walki wręcz. Sarkastycznie zauważył, że wiedzę o walce naziemnej „dwa pokolenia Amerykanów czerpie wyłącznie z gier i filmów”. Przypomniał, że obraz świetnie wyszkolonych i wytrzymałych kobiet gotowych do walki przedstawiany jest w mediach bez jakichkolwiek podstaw.


Maginnis przypomniał, że szef Korpusu Marynarki Wojennej, Robert H. Barrow. zeznał przed senacką Komisją Sił Zbrojnych w 1991 roku, iż„walka wręcz na polu bitwy absolutnie nie jest dla kobiet”. Podobnie stwierdził absolwent West Point i weteran z Korei, brygadier Edwin L. Kennedy. - Nie ma takiej kobiety i nigdy nie będzie, która mogłaby sobie poradzić w walce wręcz – podkreślał.


Oficer konkluduje, że podstawowe różnice wytrzymałościowe między płciami przemawiają za tym, aby absolutnie wykluczyć kobiety ew. walki wręcz. Dodał, że w tej sytuacji głupotą jest zaniżanie wymagań sprawnościowych dla kobiet. Podpułkownik klaruje, że kobiety będą strasznie cierpieć nie tylko z powodu obrażeń fizycznych i doznanych ran, ale także z powodu niedostatecznej higieny osobistej. Przypomniał słowa kapitan Katie Petronio, służącej w służbach inżynieryjnych w Iraku i w Afganistanie, która przestrzegała kobiety przed niepłodnością, wynikającą ze stałego wysiłku.


Problem wprowadzenia kobiet na pole bitwy, to także – zdaniem Maginnisa - problem szerzenia niemoralnych zachowań. Doświadczenia Iraku i Afganistanu pokazują, iż jednostki wojskowe były „strefami seksu”.  Podpułkownik porównał życie w jednostkach do życia akademickiego. Dodał, że powszechna rozwiązłość miała wpływ na gotowość bojową. Przypomniał, że 12 proc. z 40 tys. kobiet służących w Iraku zaszło w ciążę. Maginnis wspomniał także, że nielegalne związki seksualne są „strasznie szkodliwe”. Problem napaści na tle seksualnym jest coraz większy w wojsku, a kobiety chcące służyć w jednostkach naziemnych będą narażone na napaści seksualne również ze strony przeciwnika.


Na koniec podpułkownik dodał, że w ciągu trzech ostatnich tysiącleci żaden kraj nie myślał o wysyłaniu kobiet do walki wręcz. Tylko Sowieci korzystali z ich pomocy w czasie II wojny światowej, ale nigdy później nie wrócili do tej praktyki, ponieważ okazała się ona nieskuteczna. Dodał, że na całym świecie niewiele kobiet rzeczywiście zgłosiło chęć takiej służby.


W 1992 r. 103 Kanadyjki rozpoczęły szkolenia w jednostkach piechoty, ale tylko jedna je ukończyła. Podobnie w 2012 i 2013 w USA zorganizowano nabór eksperymentalny i tylko po jednej kandydatce z każdego roku udało się ukończyć szkolenie. Powołując się na badania Maggins stwierdził, że tylko 1 proc. kobiet może być w stanie spełnić te same wymagania wytrzymałościowe, co mężczyźni.


Podpułkownik przypomniał, że obraz 154 amerykańskich żołnierek, które zmarły między 11 września 2001 i majem 2013 r., zrobił piorunujące złe wrażenie społeczne. Dodał, że wysyłanie na wojnę „świeżo upieczonej matki” jest o wiele gorsze niż wysyłanie ojca dziecka. Dziewiętnaście z tych kobiet, które w ciągu dwóch lat od urodzenia dziecka wysłane zostały do Iraku „wróciły do domu, do dzieci w workach na zwłoki”.



Źródło: frontpage.mag.com, AS


DATA: 2013-09-16 08:06
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

I za to lubię (i to bardzo) ten portal. Szacunek dla redakcji. I oczywiście odpiszę temu, kto napisał o tych rosyjskich snajperkach. Paradoksem naszych czasów jest absolutna, bezrefleksyjna gloryfikacja kobiet. To znaczy, że nie wolno absolutnie poddawać w wątpliwość ich doskonałości. Więc jak ktoś napisze, że snajperka zabiła ponad 300 wrogów, to wszyscy jak dobrze wytresowane pieski machają główkami i taki musi być. O tym, że istniała sowiecka propaganda to jakoś nagle wszyscy zapominają. I to jest fakt, że po wojnie nie było kobiet w żadnych armiach. Właśnie z tego powodu nie sprawdziły sie. A że sowieci wysyłali kobiety w bój to wynikało z faktu, że już nie mieli ludzi. Ich sławne, niewyczerpane zapasy ludzie już w 1942 roku były na wyczerpaniu-co przyznawał sam Stalin. Więc w myśl zasady nich wróg na nie straci trochę czasu, wysyłano kobiece oddziały do walki. A jakby napisali, że zabiła 3090 to też by Pan uwierzył?
ponad 2 lata temu / Damian
 
W ZSRR okazały się nieskuteczne? Ludmiła Pawliczenko zabiła 309 niemców w tym 36 wrogich snajperów. A Marie Ljalkova czy Alija Mołdagułowa to przykłady na to że w walce też można wykorzystywać kobiety, tylko zależy to od ich roli na polu bitwy, oczywiście wymagania sprawnościowe nie powinny być mniejsze niż dla mężczyzn na podobnym stanowisku.
ponad 7 lat temu / historyk
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.