DZIŚ JEST:   11   GRUDNIA   2018 r.

Św. Damazego I, papieża
Św. Daniela, pustelnika
 
 
 
 

„Trylogia” – dowód polskości

„Trylogia” – dowód polskości
Juliusz Kossak, "Kmicicowa kompania", repr. Piotrus/Wikimedia Commons
#POLSKA    #HISTORIA    #EDUKACJA    #POLSKOŚĆ    #PATRIOTYZM    #SZKOŁA    #SIENKIEWICZ    #LEKTURY    #TRYLOGIA

Przy okazji decyzji resortu pani KrystynySzumilas (trudno używać w tym kontekście słów „edukacja narodowa”) o zdjęciu „Trylogii” Henryka Sienkiewicza z kanonu lektur gimnazjalnych, co rusz pojawiają się głosy krytykujące to arcydzieło polskiego noblisty za promowanie „łatwego patriotyzmu”, ukierunkowanego li tylko na „krzepienie serc”. Wykorzystuje się przeciw Autorowi jego wyznanie, które zamieścił na zakończenie „Pana Wołodyjowskiego”.

 

Tkwi w tych krytykach pokrętny sylogizm, zrównujący krzepienie polskich serc z głaskaniem rodaków po główce i uprawianiem zakłamanej pedagogiki narodowej w myśl – obowiązującego dzisiaj hasła – „Polacy, nic się nie stało!”. Kto tak twierdzi, daje świadectwo, że „Trylogii” nie czytał i nie zamieszkał (choćby przez chwilę) we wskrzeszonym na jej kartach przez geniusz Sienkiewicza świecie imperium Rzeczypospospolitej (by zapożyczyć tutaj określenie autorstwa Cata-Mackiewicza). Wskrzeszenie tego świata, ze wszystkimi jego blaskami i cieniami – oto największe pokrzepienie serc Polaków, w latach osiemdziesiątych XIX wieku (pierwszy tom „Ogniem i mieczem”) zmagających się nad Wartą i Niemnem o zachowanie ojczystej ziemi i ojczystego języka.

 

To, że w tak uproszczony sposób Sienkiewiczowską „Trylogię” krytykują chwalcy wszystkiego, co orzeknie resort p. Szumilas – specjalnie nie dziwi. Dziwi natomiast mocno podobna krytyka z ust tych, którzy nie tylko deklarują, ale i dużo robią dla wskrzeszania świata dawnej Rzeczypospolitej w naszych czasach. Oto pisarz Jacek Komuda – autor cyklu powieściowego o dymitriadzie - w wywiadzie zamieszczonym w najnowszym numerze „Do Rzeczy” (nr 34) deklaruje: „A tak naprawdę cisnąłem precz „Trylogię” w trakcie studiów na Wydziale Historycznym UW. Wcale nie pod wpływem literackiej mody, ale tego, co przeczytałem i usłyszałem od moich wykładowców oraz promotorów”.

 

Co prawda, to prawda. Studia historyczne mogą skutecznie zniechęcić do poznawania najciekawszych epok w dziejach Polski. W przypadku Jacka Komudy wpływ warszawskich „wykładowców i promotorów” okazał się trwały. Dalej bowiem autor współczesnych powieści historycznych usprawiedliwiając swoje „ciśnięcie ‘Trylogią’” wyznaje: „Nigdy nie chciałem pisać ku pokrzepieniu serc, ale ku przestrodze. Żebyśmy wiedzieli, jakich błędów uniknąć, by odbudować mocarstwową pozycję Polski”. Czytaj: Sienkiewicz tylko krzepił serca (głaskał po główce), ale nie przestrzegał.

 

Podobnie jak Komuda, ja również w czasie swoich studiów historycznych (na UAM) przeszedłem przyspieszony kurs zniechęcania do dziejów dawnej, wielkiej Rzeczypospolitej. Ale „Trylogią” nie ciskałem. Kocham ją i często do niej zaglądam. I czytam we wspaniałej scenie rozmowy księcia Jeremiego z Ukrzyżowanym w kaplicy zamku zbaraskiego (najwspanialsza – obok III części „Dziadów” – scena rozmowy Polaka z Panem): „Wróg najgorszy to nie Chmielnicki, ale nieład wewnętrzny, ale swawola szlachty, ale szczupłość i niekarność wojska, burzliwość sejmów, niesnaski, rozterki, zamęt, niedołęstwo, prywata i niekarność – niekarność przede wszystkim”. Jakbym czytał „Kazania Sejmowe” księdza Piotra Skargi i przypominają mi się słowa natchnionego kaznodziei: „Zginęła w tym królestwie karność, nikt się urzędów ani praw nie boi”.

 

Czytam „Pana Wołodyjowskiego”, a w nim scenę jak zniesmaczony Zagłoba – zdążając do Warszawy – napotyka w Mińsku Mazowieckim okazały dwór księcia Bogusława Radziwiłła, udającego się w charakterze posła na konwokację (bezkrólewie po abdykacji Jana Kazimierza) i snuje w związku z tym faktem gorzkie refleksje: „Ale widać, źle się dzieje w tej prześwietnej Rzeczypospolitej, jeśli podobni przedawczykowie, bez czci i sumienia, nie tylko kary nie odnoszą, ale w bezpieczności i potędze jeżdżą, ba! Jeszcze obywatelskie funkcje sprawują. Chyba, że zginiem, bo gdzież, w jakim kraju, w jakim innym państwie taka rzecz przygodzić by się mogła? Dobry był Joannes Casimirus, ale nadto przebaczał i przyuczył najgorszych dufać w bezkarność i przezpieczeństwo. Wszelako nie jego to tylko wina. Widać, że i w narodzie sumienie obywatelskie i czułość na cnotę do reszty zginęła”.

 

Na pytanie pana Zagłoby o kraj, w którym robią kariery zdrajcy, a oficjalną filozofią jest „przyuczanie najgorszych do bezkarności” (czy nie nazywa się to czasem „grubą kreską”?), bardzo łatwo odpowiedzieć. Czy Sienkiewicz nie przestrzega? Czy jego przestrogi straciły na aktualności? Czyż zdrada i swawola („róbta, co chceta”) ciągle nie toczą gmachu Rzeczypospolitej?

 

Kontrapunkt (świadomy?) dla wynurzeń pisarza Komudy odnajdujemy w tym samym numerze „Do Rzeczy” w omówieniu (autorstwa Piotra Zychowicza) edycji wspomnień polskich dzieci, których rodzice padli ofiarą realizowanej w Sowietach w 1938 roku ludobójczej „operacji polskiej”. Przygotowana przez Tomasza Sommera edycja zawiera również wspomnienie Eugenii Kuźmińskiej, która wspominając aresztowanie jej ojca przez NKWD w dniu 15 lutego 1938 roku, zapamiętała, że dowodem „kontrrewolucyjnej” aktywności tego ostatniego, były odnalezione przez sowieckich funkcjonariuszy podczas rewizji dzieła Henryka Sienkiewicza. Jeden z nich powiedział wówczas widząc te książki: „O, to dobry antyrewolucjonista”. Czytaj: Polak. A więc, skazany na śmierć.

Groźny jest ten Sienkiewicz.

 

Grzegorz Kucharczyk

 


DATA: 2013-09-23 15:21
AUTOR: GRZEGORZ KUCHARCZYK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Społeczność lokalna u mnie działa. W bibliotece osiedlowej były dostępne 8-stronicowe informacje o złym stanie szkoły/szkolnictwa, w tym lektur.
ponad 5 lat temu / zosia
 
bardzo smutne jest to, że komuś chyba zależy aby Polacy byli mniej wykształceni ogólnie, w tym patriotycznie. W telewizji też w zasadzie jest niewiele wartościowych programów.
ponad 5 lat temu / max
 
Faktycznie Miłosz to nagradzany twórca ale m.in. wypowiadał się, że jest Litwinem, że nie lubi Polski i Polaków.
ponad 5 lat temu / olo
 
NASI OKUPANCI ELIMINUJĄ NASZĄ KULTURĘ NARODOWĄ,BĘDĄCĄ PODSTAWĄ NASZEJ TOŻSAMOŚCI NARODOWEJ.TO JEST ZWYKŁA , NAJPODLEJSZA ZARAZEM LIKWIDACJA NARODU POLSKIEGO Z JEGO PAMIĘCIĄ I DOKONANIAMI.ŚWIAT DOCENIŁ SIENKIEWICZA I DAŁ MU NAJWYŻSZE WYRÓŻNIENIE W DZIEDZINIE LITERATURY ,A WROGOWIE NASI KARMIĄ NAS RENEGATEM,TJ.NAJBARDZIEJ ANTYNARODOWYM POETĄ MIŁOSZEM !!! ZAPAMIĘTAJMY ICH NAZWISKA I PARTIE KTÓRE REPREZENTUJĄ,ABY W PRZYSZŁOŚCI,JAK BĘDZIE WOLNA POLSKA ICH ROZLICZYĆ ZA PERFIDNE ODZIERANIE NAS Z PAMIĘCI .
ponad 5 lat temu / TEMIDA
 
Odnośnie wycofywania lektur gimnazjalnych całej Trylogii i pana Tadeusza zdecydowanie protestuję. Te argumenty to jest zwykła głupota. To są piękne utwory, piękny język. Za co Sienkiewiczowi przyznano Nobla?. Wkrótce się okaże, a może już tak jest, że jedno pokolenie nie będzie się umiało porozumieć z drugim, nie mówiąc już o patriotyzmie. Ile lat ma Biblia i czy mówimy, że jest niepotrzebna i głupia. Czy można jakoś oficjalnie zaprotestować i zmienić te decyzje. Dlaczego w takich ważnych sprawach nikt nie pyta nas o zdanie. W jakim kraju my żyjemy, czyj to jest kraj, Polaków, czy np. jakiegoś Harry Pottera. Co to znaczy "łatwy patriotyzm\' i "krzepienie serc". Lepiej aby patriotyzmu i identyfikacji z polskością nie było, czy tak?. Jeszcze raz zapytam, gdzie my żyjemy?
ponad 5 lat temu / blea
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.