DZIŚ JEST:   18   LISTOPADA   2018 r.

XXIII Niedziela zwykła
Bł. Karoliny Kózkówny
Św. Odona, opat
 
 
 
 

Transhumanizm – „nowy wspaniały człowiek” czy „technologiczna utopia”?

Transhumanizm – „nowy wspaniały człowiek” czy „technologiczna utopia”?
Robot Sophia. FOT.Credit Image: © Li Muzi/Xinhua via ZUMA Wire/FORUM

W mediach od dłuższego czasu pojawiają się teksty omawiające problematykę niezwykle szybkiego rozwoju technologii sztucznej inteligencji. Jest ona opisywana w różnych formach i odmianach, często wskazując na zagrożenia związane z jej stosowaniem. Łącznie z zagadnieniami dotyczącymi zastosowania sztucznej inteligencji pojawiają się zagadnienia związane z robotyką, autonomicznymi maszynami i zintegrowanymi systemami podejmowania decyzji.

 

Czasami w dyskusjach pojawia się termin „transhumanizm” odnoszący się do metod usprawniania człowieka, nie tylko za pomocą technologii komputerowych, ale również za pomocą inżynierii genetycznej, biotechnologii czy też nanotechnologii. Takie nagromadzenie różnych zagadnień powoduje wiele nieporozumień, tematyka obejmuje różne dziedziny wiedzy, a brakuje w przekazie medialnym prób właściwego uporządkowania tych ważnych problemów w ujęciu paradygmatu współczesnej nauki. Czytelnikowi czasami trudno jest odróżnić fikcje od faktów, dyskusja obejmuje zagadnienia związane z zaawansowaną technologią, które są często niezwykle skomplikowane. Chciałbym w tym krótkim tekście uporządkować kilka podstawowych zagadnień dotyczącej tej szerokiej i trudniej tematyki.

 

Od kilkunastu lat jako informatyk pracuję w zespołach interdyscyplinarnych zajmujących się badaniem i leczeniem różnych schorzeń układu nerwowego u człowieka. Szczególnie istotna jest współpraca z przedstawicielami nauk medycznych, neurologami i psychiatrami, ale również z przedstawicielami nauk technicznych. Głównym celem mojej działalności naukowej było opracowanie nowych metod wczesnej diagnostyki udarów mózgu, wspomaganie procesów klinicznych i stosowanie nowoczesnych metod neurorehabilitacji.

 

Wiem jak wiele dobra mogą przynieść mądre aplikacje technologiczne w procesie leczenia chorych. Potrafimy dzisiaj przywracać wzrok i słuch za pomocą odpowiednich implantów elektronicznych, przynosimy ulgę chorym na choroby neurodegeneracyjnie sztucznie stymulując naturalne struktury neuronalne w ludzkim mózgu i rdzeniu kręgowym. W diagnostyce medycznej, stosowanej w badaniach mózgu potrafimy zajrzeć do jego wnętrza i rozpoznać obszary uszkodzone, chore i wymagające interwencji chirurgicznej.

 

Jednak ilość informacji jaka jest dostarczana podczas badania neuro-obrazowania jest tak duża, że do jej analizy potrzebny jest specjalny algorytm. Najlepiej sprawdzają się w tej roli algorytmy wykorzystujące sztuczną inteligencję. Zatem lekarz widzi i analizuje obraz ludzkiego mózgu, który nie jest prostym zdjęciem, ale wynikiem działania bardzo skomplikowanego algorytmu. Osoby całkowicie sparaliżowane mogą czytać, pisać, a nawet poruszać się dzięki właściwie zastosowanym technologiom komputerowym. To niewątpliwie działania służące dobru człowieka.

 

Jednak te same technologie, które pomagają niepełnosprawnym i wspomagają leczenie chorych, mogą być użyte w zupełnie innym celu. Najprostszym wyjściem wydaje się usprawnienie zdrowego człowieka. Przecież odpowiednio wszczepiony elektrody mogą stymulować mózg, który długo nie będzie czuł bólu, strachu i cierpienia. Detektory podczerwieni zamontowane na ludzkiej siatkówce pozwolą widzieć w nocy, a wspomaganie słuchu pozwoli „słyszeć” ultra i infradźwięki. Taki „wyposażony dodatkowo” człowiek to przecież idealny „superżołnierz”. Te same technologie tylko inne zastosowanie. A przecież wielu naukowców już teraz realizuje projekty daleko wykraczające poza „superczłowieka”.

 

Transhumanizm to nurt ideologiczny, który mógł powstać tylko w takich środowiskach naukowych, które wcześniej dokonały skutecznej antropologicznej „dekonstrukcji” człowieka. Możemy się sprzeczać czy skuteczniejszy w tych zabiegach był marksizm, faszyzm czy inna ideologia. Ale dzisiaj żyjemy w świecie, w którym naukowa antropologia człowieka wskazuje kierunek przekraczania kolejnych barier. Człowiek przestaje być traktowany jako cud stworzenia a wręcz przeciwnie, jako ułomny i wadliwy konstrukt biologiczny, który trzeba koniecznie ulepszyć. To właśnie jest największe niebezpieczeństwo transhumanizmu, który koniecznie chce przekroczyć granice ludzkich ograniczeń i za wszelką ceną stworzyć nadczłowieka. Takie pomysły były już realizowane w przeszłości, ale ówcześni wykonawcy „nowego wspaniałego świata” nie dysponowali tak sprawnymi technologiami.

 

Nadrzędnym celem transhumanistów jest całkowita rezygnacja z ciała ludzkiego i przeniesienie umysłu do wirtualnego świata symulacji komputerowych. Taka koncepcja jeszcze dziesięć lat temu wydawała się fikcją. Ale dzisiaj, kiedy realizujemy w laboratoriach globalne symulacje ludzkiego mózgu i testujemy bezpośrednie interfejsy łączące komputer z mózgiem człowieka to już tylko kwestia najbliższych kilku, najwyżej kilkunastu lat. Nikt jednak nie stara się odpowiedzieć na pytanie, czy przeniesiona do cyberprzestrzeni symulacja ludzkiego mózgu dalej będzie człowiekiem.

 

Transhumaniści się tym nie przejmują, dla nich najważniejsze jest, że w takiej cyfrowej formie będą mogli żyć wiecznie. Zanim jednak część z nas przeniesie się do cyberprzestrzeni powinniśmy rozpocząć szeroką dyskusję na temat granic stosowalności takich technologii. Podobna już się odbyła w przeszłości, kiedy ludzkość odkryła energię atomową. Chociaż wielu wieszczyło wtedy bliski koniec świata w oparach promieniowania jądrowego to jednak jeszcze trwamy. Udało nam się wtedy wypracować konsensus, który uchronił nas przed atomową zagładą. Tylko czy teraz będziemy mieli równie wiele szczęścia?

 

Grzegorz Osiński


DATA: 2018-02-10 08:12
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
11
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

W czasie Marszu w Warszawie (Listopad 2017), były wielkie ?transparenty?, które miały napisy ?My chcemy Boga!? Kiedy człowiek (Europa, USA) w końcu się ocknie z tej letargi? ........?BÓG CHCE DZIECI?, bo inaczej będą ?roboty?, psy i koty?........Miserere!
9 miesięcy temu / Halina
 
@Piotr, obstawiam to drugie...aby mieć świadomość konieczna jest istota duchowa - dusza lub duch np. demon...
9 miesięcy temu / kwiatek77
 
AI można sobie wyobrazić jako humanoidalnego robota, który ma PRZEWIDZIANE przez programistów wszystkie odpowiedzi na najbardziej skomplikowane i proste pytania. A rozmowa- weryfikacja wobec tak bogatej zaprogramowanej treści musiałaby trwać dłużej niż życie człowieka, aby dotrzeć w końcu do obszarów nie przewidzianych przez twórców. Sztuczną inteligencję można sobie tez wyobrazić jako program samouczący się w określonych granicach- jak to robią sieci neuropodobne. Tak DOSTOSOWUJĄ swoje działanie, aby wynik był jak najbliższy oczekiwanemu. Wreszcie sztuczną inteligencję można sobie wyobrazić jako program działający jak kod genetyczny, w którym MUTACJE czasem trafiają na nowe nieodkryte pola rzeczywistości, które potem mogą być zagospodarowane programami neuropodobnymi. Brak tutaj miejsca na świadomość. Podejrzewam jednak, że i to będzie się próbowało rozwiązać i to na dwa sposoby: połączenie np. z mózgiem zwierząt albo opętanie maszyny przez demona.
9 miesięcy temu / Piotr
 
@kwiatek77 idź spać ! ;)
9 miesięcy temu / Bogusław
 
Urwało, więc dopiszę - Bo Syn Człowieczy, gdy przyszedł znalazł wiarę na ziemi. "Fantazja dozwolona" - jak mówiła moja nauczycielka od j. rosyjskiego :) Nawet gdyby został z ciała ludzkiego tylko mózg i to nie oryginalny tylko sklonowany (czy byłaby w nim jeszcze dusza?) Jeśli Bóg by dopuścił do tak ogromnego zła, to tylko w jednym celu... Słońce zaczęło znowu świecić, została stworzona nowa ziemia i nowe niebo. Odbył się sąd. Ostatni mózg też został poddany sądowi. Okazało się, że to jest święty mózg, a wszyscy ludzie, którzy żyli po tym wybuchu są męczennikami i pójdą do nieba, bo strasznie ciężko mieli żyć, została im tylko wiara - której nawet nie byli świadomi, nie mieli żadnych odczuć, ani wspomnień. Mieli tylko słowa. Te święte mózgi były ostatnimi świętymi na ziemi. Świadkami tego, że Bóg nie dopuszcza zła, z którego nie mógłby uzyskać większego dobra dla człowieka. Oby miejsce fantazji było w książkach, a nie w rzeczywistości...
9 miesięcy temu / kwiatek77
 
2/2.fragment mej dawnej fantazji - Okazało się, że powstał mózg bardzo religijny. Dusza ludzka była cały czas zawarta w jedynym organie, który został człowiekowi, mianowicie w mózgu. Był to mózg przepełniony ogromną wiarą, która została w końcu uwolniona z nieświadomości. Mózg ten wykonywał większość swoich myślowych procesów w kierunku Boga. Chociaż nie pamiętał uczuć ani żadnych emocji, ani nie wiedział, co znaczą poszczególne słowa, jednak był cały nastawiony na modlitwę, po prostu klepał paciorki. Po pewnym czasie ten mózg miał wizję. Objawiło mu się, że jest ostatnim człowiekiem na ziemi i, że to dzień końca świata. Ten mózg był świadkiem tego jak Bóg przyszedł i jak wszyscy zaczęli zmartwychwstawać. On był tylko mózgiem, klonem jakiegoś człowieka ale miał ogromną wiarę ukrytą w nieświadomości, wiarę wszystkich ludzi, którzy byli przed nim i dzięki tej wierze proces zniszczenia świata się odwrócił. Bo Syn Człowieczy, gdy przyszedł znalazł wiarę na zie
9 miesięcy temu / kwiatek77
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.