DZIŚ JEST:   25   SIERPNIA   2019 r.

XXI Niedziela zwykła
Św. Ludwika IX, króla
Św. Józefa Kalasancjusza
 
 
 
 

Tragiczne pożary w Kalifornii to wina złej infrastruktury – nie globalnego ocieplenia

Tragiczne pożary w Kalifornii to wina złej infrastruktury – nie globalnego ocieplenia
zdjęcie ilustracyjne. źródło: pixabay.com

Raport stanu Kalifornia potwierdza, że przyczyną tragicznych pożarów w stanie Kalifornia były wieloletnie zaniedbania i skorodowana infrastruktura energetyczna jednego z dostawców prądu. Najprawdopodobniej zatem wynikały one z ludzkich zaniedbań, a nie „globalnego ocieplenia” ani „zmian klimatycznych” – jak twierdzili niektórzy eko-ideolodzy.

 

Według urzędników stanu Kalifornia do powstania pożaru przyczyniły się linie energetyczne Pacific Gas & Electric Corp. Zaniedbania w liniach przesyłowych należących do przedsiębiorstwa z San Francisco 8 listopada 2018 roku wywołały pożar.

 

Wskutek pożaru w północnej Kalifornii w zeszłym roku zginęło 85 osób. Ponadto 200 osób uznaje się za zaginione. Co więcej, zniszczonych zostało 15 tysięcy domów.  Śmierć poniosło wielu starszych lub niepełnosprawnych osób. Najstarsza ofiara miała 99 lat.

 

Śledczy ustalili, że doszło do naruszenia prawa – mówił zastępca dyrektora departamentu leśnictwa (Cal Fire) Mike Mohler. Nie opublikowano jednak pełnego raportu śledczego. Przekazano go jednak do biura prokuratora okręgowego w Butte County. 

 

Ujawnienie raportu nastąpiło tego samego dnia, gdy nowy dyrektor naczelny zakładu zeznawał przed komisją ustawodawczą w Sacramento. Bill Johnson powiedział stanowej komisji ds. uzbrojenia i energetyki, że spodziewał się, iż takie będą ustalenia. – Kiedy tu dotarłem, założyłem, że sprzęt PG&E spowodował pożar – powiedział.  

 

Mike Ramsey, prokurator okręgowy w hrabstwie Butte zapowiedział, że rozważa ewentualne zarzuty karne wobec przedsiębiorstwa, jednak przyznał, że sprawa może toczyć się przez wiele miesięcy. Przekazanie raportu Cal Fire do Butte County określił mianem symbolicznego, gdyż – jak stwierdził fakt spowodowania pożaru przez uszkodzony sprzęt PG&E był znany od dawna. 

 

Zdaniem Mike’a Danko, prawnika reprezentującego pokrzywdzonych w pożarze wysłanie raportu do prokuratora okręgowego może świadczyć o istnieniu dowodów na zaniedbanie kwestii bezpieczeństwa. 

 

Wiemy z naszej pracy, że PG&E zdawało sobie sprawę, iż jej wieże  w okolicy są skorodowane i grozi im upadek – powiedział Danko.

 

Przedsiębiorstwo, które złożyło wniosek o ochronę przed upadłością w styczniu, miesiąc później przyznało, że „prawdopodobne” jedna z jego linii transmisyjnych wywołała pożar. Wcześniej firma przyznawała, że linia przesyłowa Caribou-Palermo straciła moc tuż przed pożarem, a później została uszkodzona.

 

Według szacunków samej firmy całkowita odpowiedzialność materialna za straty spowodowane pożarami może przekroczyć aż 30 miliardów USD.

 

Ogień rozprzestrzenił się szybko i zagroził nie tylko mieszkańcom z Paradise, lecz również Concow, Magalia i obrzeży Chico. Władze twierdziły, że nie spotkały się wcześniej z takimi pożarami. Silne podmuchy wiatru umożliwiały błyskawiczne przenoszenie gorącego żaru na wiele mil, tworząc nowe punkty zapalne. 

 

Burmistrz Paradise, Jody Jones wyraziła nadzieję, że dojedzie do sprawy sądowej przeciwko firmie. 

Miasto pozwało w styczniu pozwało PG&E. Domaga się odszkodowania za utratę ziemi, infrastruktury, zasobów publicznych et cetera. W pozwie stwierdzono, że wybuch rozpoczął się, gdy nie powiodła się konserwacja infrastruktury elektrycznej należącej do PG&E, powodując iskrę, która roznieciła ogień. Miasto zwraca również uwagę, że firma zamierzała odłączyć zasilanie w ramach ostrożności przeciwpożarowej, jednak zaniechała tych planów.

 

PG&E  w lutym w urzędzie stanowym przedstawiła listę połączeń przeznaczonych do wyłączenia w ramach łagodzenia skutków pożaru. Zaproponowano również pokrycie nowym okablowaniem napowietrznym, zainstalowanie więcej ognioodpornych biegunów mocy i umieszczenie niektórych linii energetycznych pod ziemią.

 

Raport wskazuje na pilną potrzebę sprawdzenia, naprawy i wyłączenia dalszych linii przesyłowych. Plan reorganizacji PG&E ma zostać przedstawiony do końca maja, chociaż przedsiębiorstwo poprosiło o przedłużenie terminu do listopada. Firma szuka możliwości uniknięcia odpowiedzialności finansowej za pożary.

 

Z kolei „Forbes.com” w ubiegłym roku wyrażał też wątpliwości dotyczące postawy kalifornijskich urzędników, twierdzących jakoby to „zmiany klimatyczne” stanowiły przyczynę pożaru. Według „Forbesa” owe zmiany stanowiły uniwersalną wymówkę służącą do zapobieżenia pożarom.

 

Medium zwróciło uwagę na szkodliwość polityki leśnej prowadzącej do zabronienia przetrzebienia lasów i usuwania starych, zwalonych drzew. Zła polityka środowiskowa pogorszyło jeszcze sytuację.

Ustępujący gubernator Brown, który „pchał” tzw. zieloną rewolucję w stanie (obowiązkowe panele słoneczne na budynkach nowych domów, certyfikaty CO2 itp.) stale obwiniał za pożary zmiany klimatyczne. Ten wzorzec powtórzył się w listopadzie, kiedy niszczycielski ogień wtargnął do miasta Paradise w północnej Kalifornii, praktycznie zmiatając go z mapy. Tuż przed opuszczeniem urzędu gubernator podpisał ustawy służące naprawie swych najgorszych błędów politycznych.  

 

Gwiazdy, które straciły domy w Malibu również twierdziły, że to te zmiany są winne, łącząc je z „ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi” i „przedłużoną suszą”.

 

Narracja wiążąca zmiany klimatyczne z globalnym ociepleniem szła na rękę przedsiębiorstwu również przedsiębiorstwu PG&E. Twierdzono, że firma zaoferowała niemal 10 mln USD w postaci darowizn na partie i lobbing w celu uzyskania korzystnego rozstrzygnięcia sprawy i uniknięcia płacenia odszkodowań. 

 

Susze w Kalifornii istnieją od lat przed uprzemysłowieniem. Według naukowców wiąże się to z aktywnością słońca – zauważa „Forbes”. Najwięcej wilgoci w Kalifornii jest w ciągu pięciu miesięcy od listopada do marca. Z kolei latem roślinność jest szybko osuszana przez gorące wiatry o małej wilgotności, będące tam powszechnym zjawiskiem. Nie to zatem nic wspólnego ze zmianami klimatu.

 

Medium wyraziło ubolewanie z powodu zmniejszenia dostępnego do spalania paliwa, a także liczba osób posiadających domy w niebezpiecznym terenie – na przykład na skraju lasu czy  w nadmorskiej chaparral”. „Forbes” skrytykował zaniedbania związane z brakiem wycinania drzew, pozostawieniem lasów zarośniętych gęstą roślinnością i nieusuwania spróchniałych czy zwalonych drzew, które są podatne na nienaturalnie niszczące pożary.

 

Z kolei szef straży pożarnej w Kalifornii ogłosił, iż zaprzestanie zbiorów drewna doprowadziło do przepełnienia lasów bardziej narażonych na suszę, choroby i owady, co uniemożliwiało skuteczne gaszenie pożarów.

 

W Yosemite, podobnie jak w większości lasów Kalifornii, gęstość drzew jest dziś znacznie większa niż 120 lat temu.

 

W ostatnich dniach swojego urzędowania ustępujący gubernator podpisał ustawy, pozwalające na poprawę „zdrowia” lasów i bardziej efektywne zapobieganie pożarom. Chodzi o ograniczenie wpływu radykalnych ekologów zabraniających ingerencji w dziką przyrodę. 

 

Czarę goryczy przelały źle zamontowane panele słoneczne. Ich błędne umocowanie utrudniło strażakom obowiązkowe ich wyłączenie przed rozpoczęciem gaszenia ognia. Szkodliwe okazało się także przeciążenie sieci w godzinach wieczornych – wynikające z przechodzenia z energii słonecznej na tradycyjną. 

 

W grudniu 2017 r. w Ojai – miasteczku w hrabstwie Ventura, położonym nieco na północny zachód od Los Angles, wybuchł pożar po tym, jak doszło do eksplozji transformatora w dzielnicy mieszkalnej przy drodze Koenigstein po przejściu z energii solarnej na konwencjonalną.

 

W nadchodzącym sezonie letnim, w okresie silnych wiatrów zostanie obniżona moc prądu. Dla milionów mieszkańców Kalifornii oznacza to ciemność.  Sezon pożarowy trwa zazwyczaj od czerwca do grudnia.

 

Sześć z dziesięciu najbardziej niszczycielskich pożarów w historii Kalifornii miało miejsce w ciągu ostatnich 18 miesięcy. Doprowadziły one do 123 ofiar i znacznych wyłączeń prądu sieci elektrycznej. 

Kalifornijscy urzędnicy planują utworzyć kilkadziesiąt tak zwanych „centrów elastyczności” i uruchomienia w nich generatory zapasowe w celu świadczenie podstawowych usług przez stan. 

 

PG&E organizuje spotkania i planuje ćwiczenia z urzędnikami lokalnymi oraz stanowymi w  ramach przygotowań do wyłączenia prądu. Rozpoczęto kampanię uświadamiającą, w tym wysyłanie listów do klientów. Przerwy w dostawach energii mogą trwać jednorazowo kilka dni. Spółka zaplanowała 12 wyłączeń.

 

Michael Wara, dyrektor Programu Polityki Klimatycznej i Energetycznej na Uniwersytecie Stanforda, że wyłączenia prądu w Kalifornii stanowią pewne novum i nie istnieją doświadczenia z przeszłości. Wyjątkiem są wyłączenia w 2000-01 roku wywołane kryzysem energetycznym. 

 

Z kolei Lynn Jurich, dyrektor generalny Sunrun zwraca uwagę, że perspektywa przerw w dostawach prądu zwiększy zainteresowanie energią słoneczną.

 

Źródła: theepochtimes.com / forbes.com / fortune.com

AS


DATA: 2019-05-17 07:17
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Bzdury opowiadają zarówno zwolennicy jak i przeciwnicy globalnego ocieplenia. Cytat z powyższego artykułu: "?Forbes? skrytykował zaniedbania związane z brakiem wycinania drzew, pozostawieniem lasów zarośniętych gęstą roślinnością i nieusuwania spróchniałych czy zwalonych drzew, które są podatne na nienaturalnie niszczące pożary." Pozostawianie lasów zarośniętych gęstą roślinnością przyczyną pożarów ? Zabetonować i pożarów nie będzie.Na marginesie:w Polsce ponownie pojawiła się zadrzechnia fioletowa - owad, który do rozwoju potrzebuje spróchniałych drzew, zwłaszcza suchych.
3 miesiące temu / mf
 
@agricola - niestety w Polsce poza miastami nadal sytuacja z prądem bywa nieciekawa choć jest lepiej niż 10-15 lat temu i można ją kąśliwie nazwać "jak za Gierka". Mokry i ciężki śnieg czy większy wiatr powodują zerwania linii energetycznych a rozwiązania są doraźne - działające na max rok, czyli ścinanie części gałęzi z większych drzew. Zamiast porządnie wyciąć gałęzie a do tego zmodernizować stare słupy czasami jeszcze drewniane i kable prowadzić w tzw. warkoczu to ciągle się "sztukuje" i naprawia. Niestety nie zawsze dlatego, że tak jest bardziej opłacalnie. Czasami dzieje się tak dlatego, że odpowiednia osoba ma podpisaną umowę na naprawy i konserwacje.
3 miesiące temu / Akwin
 
Ciekawe - firma zajmująca się dostawą energii elektrycznej prowadzi szkolenia jak zachować się gdy brak jest prądu :
3 miesiące temu / razar
 
Jak za Gierka. Kalifornijskie Komuchy potykają się o sznurówki własnych butów. 10-ty stopień zasilania w Hollywoodzie, gwiazdki przygasną, łoj jak mi przykro...
3 miesiące temu / agricola
 
Redakcjo poczytajcie of Directed Energy Weapons. To się dzieje - jak wytłumaczycie spalony beton a krzewy wokół domu nietknięte?? Czy to wina złej infrastruktury? Niech każdy poszuka DEW in California. Tak samo Grecja, Notre Dame. Choć brzmi to śmiesznie to wiem że to prawda.
3 miesiące temu / DEW
 
Można znaleźć w sieci wiele zdjęć z kalifornijskich pożarów, gdzie widać wypalone do fundamentów domy nawet osiedla stojące pośród drzew czy wypalone wraki samochodów na drodze przy której rosną zarośla. Zaprawdę dziwne te pożary, "spiskowcy" uznają je za próbę ataku bronią wysokoenergetyczną. Nie można tego od razu odrzucić - znane są z przeszłości, ujawnione w pracach komisji senackich, przypadki wypróbowywania broni biologicznej na mieszkańcach SanFrancisco - ten sam rejon.
3 miesiące temu / Wojtek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.