DZIŚ JEST:   21   WRZEŚNIA   2019 r.

Św. Mateusza Ewangelisty
Bł. Marka z Modeny
 
 
 
 

Theodore McCarrick przerywa milczenie. Były kardynał przekonuje, że „nie jest taki zły, jak go malują”

Theodore McCarrick przerywa milczenie. Były kardynał przekonuje, że „nie jest taki zły, jak go malują”
Fot: Alessandro Bianchi / Reuters / FORUM

Były kardynał, Theodore McCarrick uznany winnym molestowania seksualnego nieletnich i dorosłych przerwał trwające ponad rok milczenie. Jak przekonuje „nie jest taki zły, jak go malują” oraz „nie wierzy, że popełnił czyny o które go oskarżają”. Tomasz Terlikowski określił już wywiad mianem „przerażającego” – w byłym kardynale nie można bowiem dostrzec nawet cienia skruchy.

 

W 2019 roku kardynał Theodore McCarrick został na mocy decyzji Kongregacji Nauki i Wiary uznany winnym molestowania seksualnego nieletnich i dorosłych oraz usunięty ze stanu kapłańskiego. Były kardynał prowadzi życie w klasztorze w mieście Victoria (Kansas). Przeprowadzającemu wywiad dziennikarzowi powiedział, że podoba mu się taki styl życia; msza o 7.00, wspólne śniadanie, modlitwy wieczorne. Większość czasu spędza w kaplicy i bibliotece. - Naprawdę traktują mnie tu jak brata – przyznaje.

 

Zapytany w końcu czy „zrobił to”, odparł; „naprawdę nie jestem taki zły jak mnie malują” oraz „nie wierzę w to, że zrobiłem rzeczy, o które mnie oskarżają”. Były kardynał chciał rozmawiać wyłącznie o sprawie Jamesa Greina, którego zeznania miały decydujące znaczenie w podjęciu decyzji o wydaleniu McCarricka ze stanu duchownego. Grein podkreślał, że były kardynał miał obmacywać go w konfesjonale.

 

- Ta sprawa spowiedzi, straszna rzecz (…) byłem kapłanem przez 60 lat i nigdy bym czegoś takiego nie zrobił… straszne jest wziąć święty sakrament i zrobić z niego grzeszną rzecz – przekonuje.

Jego zdaniem seminarzyści, którzy oskarżyli go o obmacywanie mające miejsce w jego prywatnym domku na plaży Jersey Shore byli zachęcani do złożenia takich zeznań. – Myślę, że byli do tego zachęceni (…) było wielu seminarzystów, którzy byli w takiej samej sytuacji i nie mieli z tym żadnych problemów – przekonuje.

 

Jak podaje portal Life Site News, jest to kontynuowanie linii obrony McCarricka przekonującego, że przez jego domek na plaży przewijało się mnóstwo młodych mężczyzn i żadna z form kontaktu nie miała charakteru „molestowania”. Odpowiedzialność za rozpoczęcie przeciwko niemu nagonki zrzuca na barki „wrogów” – tutaj nie chciał podać konkretnych imion. Wymienił jedynie nazwisko abp. Vigano – byłego nuncjusza w USA, który w swoim świadectwie przekonuje, że wysocy rangą hierarchowie (z papieżem Franciszkiem na czele) na długo przed wydaleniem ze stanu duchownego wiedzieli o czynach McCarricka.

 

- [abp Vigano] Mówi jak reprezentant skrajnej prawicy. Tak myślę (…) nie chcę powiedzieć, że jest kłamcą, ale kilku biskupów wskazywało, że nie mówi prawdy – uważa były duchowny. Wywiad szeroko na Facebooku skomentował publicysta Tomasz Terlikowski.

 

„Dlaczego ten wywiad przeraża? Odpowiedź jest prosta. Otóż pokazuje on, że w byłym kardynale nie ma skruchy, nie ma świadomości winy, że jedyne, co go interesuje to obrona samego siebie, że wypiera on odpowiedzialność” – uważa Terlikowski.

 

„Były kardynał wciąż przekonuje, że nie wolno wierzyć jego wrogom, wrogom Kościoła, że przecież on by takich rzeczy nie zrobił (…) wciąż słyszę, że nie wolno wierzyć ofiarom, bo za długo czekały z oskarżeniami, że nie wolno wierzyć w ich świadectwa, bo przedstawili je ludzie niechętnie nastawieni do Kościoła, że kardynał, biskup, ksiądz nigdy by czegoś takiego nie zrobił. Otóż, jak się okazuje, zrobił i był w stanie” – dodaje.

 

„Naszym zadaniem jest - co mocno powiedział arcybiskup Charles Scicluna, przestać zajmować się intencjami opowiadających, a zająć prawdziwością oskarżeń i troską o ofiary. To jest kwestia wiarygodności, ale nie sprawców i nie ofiar, ale Kościoła instytucjonalnego, w Jego ziemskim wymiarze” – zaznacza publicysta.

 

 

Źródło: lifesitenews.com / Facebook.com / slate.com

PR

 

 


DATA: 2019-09-10 11:25
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
3
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Nie taki diabeł straszny jak go malują brzmi powiedzenie.
12 dni temu / sasam
 
Dziwne sformułowanie: "nie wierzę w to, że zrobiłem rzeczy, o które mnie oskarżają". Jako oskarżony powinien to po prostu wiedzieć, co ma do tego jego wiara? Czy nie jest tak, że przez całe życie nauczył się ją naginać do swoich potrzeb? Nie byłby niestety jedynym, który wierzy, że zło jest dobrem, a dobro złem, równocześnie twierdząc, że jest katolikiem. Niestety, ale tylko przyjęcie nauczania Kościoła jako podstawę moralności, pozwala wykazać skruchę. Jeśli ten człowiek jest winny i nie czuje skruchy, to znaczy, że jako były kardynał nie wierzy w nauczanie Kościoła. I to jest smutne, bo tworzy fałszywe wrażenie, że jego grzechy wynikają z samego Kościoła.
16 dni temu / Paweł
 
Tego rodzaju wywiady, osoby pokroju McCarricka to są właśnie te zapowiedziane zgorszenia. A Szatan śmieje się szyderczo..
16 dni temu / magis
 
Wszyscy , autor , komentatorzy, no i Terlikowski stwierdzają , że McCarrick popełnił przestępstwa. Nie rozumiem , dlaczego w takim razie nie siedzi. W USA za pomówienia , bez dowodów , konfiskuja majątek całych diecezji . Coś wyrażnie nie zgadza się . Albo McCarrick nie popełnił przestępstw , o których wszyscy tutaj piszą , albo ma imunitet sądowy. Imunitet mają współpracownicy służb i prokuratury. Takie uprawnienie dostaje się za spełnianie życzeń słuzb lub prokuratury. To rzeczywiście byłoby ciekawe . Na korzyść takiego rozwiązania przemawiałby bezwarunkowa hojność diecezji umożliwiająca McCarrickowi dalsze kontynuowanie misji
16 dni temu / Mirek
 
mnie uderzyło co innego.... co robi były kardynał i były kapłan chodzi o prawo do sprawowania posługi w klasztorze? Powinien zamieszkać w wynajętym przez siebie mieszkaniu lub domu starców i samemu jak będzie miał ochotę chodzić do kościoła i do biblioteki. Przecież zapewniając mu na starość ochronkę dochodzi do zgorszenia.
16 dni temu / jozef
 
to się nazywa "przyzwolenie" ,wpisz sobie "wiek przyzwolenia " i zobacz kto go stosuje
16 dni temu / do Wojtek
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.