DZIŚ JEST:   14   SIERPNIA   2018 r.

Św. Maksymiliana Marii Kolbego
Św. Elżbiety Renzi
 
 
 
 

Teologowie: Humanae vitae tylko w duchu ciągłości!

Teologowie: Humanae vitae tylko w duchu ciągłości!
Fot. Severinson/Pixabay

Wszelkie reinterpretacje muszą pozostawać w pełnej ciągłości doktrynalnej z kontrkulturowym przesłaniem Pawła VI – podkreślają teologowie komentujący próby „odczytania na nowo” encykliki Humanae Vitae pół wieku po jej ogłoszeniu.

 

Nad spekulacjami dotyczącymi między innymi ewentualnego dopuszczenia przez Stolicę Apostolską sztucznych środków zapobiegania poczęciu, zastanawia się na łamach National Catholic Register Edward Pentin, watykański korespondent portalu. Autor pisze na wstępie: „Opublikowana w 1968 r. Humanae Vitae potwierdziła zakaz stosowania antykoncepcji przez Kościół, zaakceptowała metody naturalnego planowania rodziny (NFP) i rozwinęła nauczanie Kościoła, dla podkreślenia dwóch istotnych znaczeń aktu małżeńskiego: jednoczącego i prokreacyjnego, nawzajem ze sobą nierozerwalnie związanych”.

 

Jak przypomina publicysta, opublikowanie dokumentu wywołało sensację. Był to bowiem okres rewolucji obyczajowej, której efektem okazało się zaakceptowanie przez większość świata kontroli urodzeń. Co więcej, dopuszczenie antykoncepcji rekomendowała papieżowi, po pięciu latach prac, powołana przezeń komisja. Paweł VI, uznał jednak, że sztuczne zapobieganie poczęciu dziecka jest „z gruntu niewłaściwe”.

 

Demokratyczne unieważnienie?

Pentin zauważa: „Wielu katolików, szczególnie zaangażowanych w ruchy obrony życia, od dawna uważa Humanae Vitae za dokument proroczy. Powołują się na fakt, że powszechna akceptacja kontroli urodzeń rozdzieliła jednoczące i prokreacyjne znaczenie aktów seksualnych, powodując ich trywializację. To z kolei przyniosło za sobą rozwiązłość, rozpowszechnienie aborcji i nadejście małżeństw tej samej płci, co nastąpiło w kontekście szybkiej normalizacji zachowań homoseksualnych w krajach zachodnich”.

 

Publicysta odnotował przykłady dowodzące „presji, by zrewidować lub ponownie zinterpretować dokument”: mianowanie otwartych przeciwników encykliki w skład Papieskiej Akademii Życia oraz tajnej komisji watykańskiej, której zadaniem było dokonanie historyczno-krytycznej oceny HV; papieskie pochwały wobec wybitnego przeciwnika Humanae Vitae, Bernarda Häringa, czy też prowadzoną na łamach dziennika włoskich biskupów „Avvenire” kampanię na rzecz złagodzenia nauczania dokumentu.

 

Redaktor naczelny gazety, Luciano Moia wypunktował aż 10 kwestii, które, jego zdaniem, powinny być poddane ponownej refleksji. Wyraził m.in. przekonanie, iż Paweł VI postanowił nie uznawać Humanae Vitae za nauczanie nieomylne. Zdaniem Moi, „zdecydowana większość” pośród współżyjących (90-95 procent), z różnych powodów odstąpiło od tzw. naturalnych metod planowania rodziny (w domyśle: stosuje sztuczną antykoncepcję). Redaktor Avvenire uważa także, iż ankiety przeprowadzone wśród wiernych w związku z dwoma ostatnimi Synodami o Rodzinie wykazały „coraz mniejsze etyczne znaczenie problemu antykoncepcji”.

 

Moia napisał, że sednem encykliki jest „nierozerwalny związek pomiędzy miłością małżeńską a płodnością”. Rozmówcy Edwarda Pentina kwestionują to ujęcie. „Encyklika nie mówi tutaj o miłości małżeńskiej, ale o aktach małżeńskich. Ma to kluczowe znaczenie – zaznaczył Stephan Kampowski, profesor antropologii filozoficznej na Papieskim Instytucie Teologicznym Jana Pawła II w Rzymie. Cytując 14. punkt Humanae Vitae, podkreślający „jednoczący i prokreacyjny wymiar, nieodłącznie związany z aktem małżeńskim” naukowiec zaznacza, że tego związku człowiek nie może z własnej inicjatywy zerwać.

 

Najpierw rzetelny wykład

Jak przypomina autor, szeroki sprzeciw wobec zapisów HV datuje się od samego momentu jej ogłoszenia. Już 25 lipca 1968 roku otwarcie wystąpiło w kontrze do niej wielu duchownych i naukowców, zaś większej części zawartej w dokumencie doktryny tak naprawdę nigdy nie nauczano.

Zapewne dlatego teologowie, do których zwrócił się o opinie Edward Pentin podkreślają, iż najbardziej pożądaną i akceptowalną zmianą w odniesieniu do encykliki stałoby się jej upowszechnienie, i to najpierw przede wszystkim pośród duchownych.

 

„Wielu biskupów, podobnie jak pozostałych kapłanów i innych osób w czasach Humanae Vitae oraz później być może nigdy nie przeczytało tekstu encykliki w całości, uważnie bądź też często nie rozumieją go” – powiedział portalowi NCR ojciec George Woodall, profesor teologii moralnej na Papieskim Uniwersytecie Regina Apostolorum Athenaeum w Rzymie.  Stąd, według rozmówcy portalu, trudno jest im odpierać ataki przeciwników encykliki.

 

Podobne zdanie wyraził wspomniany profesor Kampowski. Podkreśla on, że w miejscach i środowiskach, do których dotarł rzetelny wykład Humanae Vitate, dały się dostrzec obfite duchowe owoce encykliki. Z kolei na przykład Niemcy, kraj „pustych ławek” [w kościołach] jest zarazem miejscem, gdzie biskupi odrzucili jako jedni z pierwszych dokument Pawła VI.

 

Błąd etyczny, ogromna herezja

Z kolei ksiądz Woodall zwrócił uwagę na błąd w tłumaczeniach encykliki, która nie potępia jedynie „sztucznej” antykoncepcji, ale także wszelkie inne działania, które mogą utrudnić prokreację. W opinii duchownego, od użytego w przekładzie słowa „sztuczna” bardziej poprawne byłoby sformułowanie „celowa”.

 

Profesor Josef Seifert, wskazuje natomiast, jak w sposób dopuszczalny i dobry wyjaśnić, co kryje się pod zawartym w Humanae Vitae zapisem o „hojnym otwarciu na nowe życie”. Otóż normalna postawa rodzicielska powinna oznaczać „całkowite pozostawienie Bogu tego, ile dzieci chce nam dać”.

 

Pisze dalej Pentin: „W Humanae Vitae Paweł VI zezwolił na korzystanie z naturalnego planowania rodziny, jeśli istnieją słuszne powody dla wprowadzenia przerw między kolejnymi urodzeniami dzieci, wynikające bądź z warunków fizycznych czy psychicznych małżonków, bądź z okoliczności zewnętrznych (16). Za pontyfikatu Jana Pawła II „słuszne powody” dla stosowania NPR zostały określone zgodnie z zasadą, że to hojność, a nie samolubstwo, motywuje zachowanie pary w poszukiwaniu odpowiedzialnego rodzicielstwa”.

 

Profesor Seifert nawiązując do głosów podważających właściwy sens encykliki, wspomniał ojca Maurizio Chiodiego, nowego członka Papieskiej Akademii Życia, który zaprzeczył ostatnio, że antykoncepcja jest aktem wewnętrznie złym. Zakonnik dodał także, iż niektóre pary są wręcz zobowiązane do stosowania antykoncepcji „ze względu na odpowiedzialność”. Autor tego stwierdzenia jest profesorem teologii moralnej na Uniwersytecie Północnym Włoch w Mediolanie. Został poproszony przez Edwarda Pentina o komentarz, lecz odmówił. Profesor Seifert nazwał zaś jego stanowisko, oparte na adhortacji Amoris laetitia, za „całkowicie niedopuszczalne i radykalne zerwanie z nauczaniem Kościoła”.

 

„Gdyby Papież zaakceptował te zmiany, zaakceptowałby totalny błąd etyczny i ogromną herezję” – dodał prof. Seifert. „Każdy katolik powinien modlić się, aby papież odrzucił ten nowy paradygmat, który jest niczym innym jak starym błędem etycznym i niszczy moralne nauczanie Kościoła” – podkreślił.

 

 

Źródło: nccatholicregister.com

RoM

 

 


DATA: 2018-07-18 08:03
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
5
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Dobrze napisałeś niechcący o sobie, bo obrażasz chrześcijaństwo zrównując je z antychrześcijańsko urojonym rzekomo bezmyślnym płodzeniem dzieci. Oczywiście że ta twoja antychrześcijańska postawa jest sprzeczna z roztropnością, kiedyś się o tym przekonasz. Nie żyję w biedzie, ale nie jestem bogaczem. Po prostu tyle ile mam mi wystarcza, NIE POŻĄDAM mamony. Nigdzie nie napisałem że według mnie zostanie biednym jest fajne, oszczerco. Nie robię nikogokolwiek ubogim, oszczerco. Owszem, pisałem o szlachetnej postawie DOBROWOLNEGO ubóstwa, ale teraz nie jestem sam - muszę dbać o moją rodzinę. Kto wie, może kiedyś. Ty już teraz nie masz o kogo dbać, więc nie wypominaj innym tego czego sam nie robisz choć prędzej właśnie ty mógłbyś robić, hipokryto.
2 godziny temu / do trooper cz.3/3
 
Biednym okazujesz nie krytykę lecz pogardę, gdyż CZĘSTO używasz wobec nich określeń np. "bezmyślny", "patologia", które WCALE nie wynikają z biedy, bo te cechy występują też u bogatych. A skoro używasz epitetów wobec kogoś, nie mających merytorycznych podstaw - czyż to nie jest dowód twej pogardy? Ocena może być merytoryczna (bezstronna, a przynajmniej bliska bezstronnej) oraz niemerytoryczna (stronnicza). Twoja, przez omówioną pogardę oraz przez ignorowanie niewygodnych dla ciebie faktów, jest wybitnie stronnicza. Bezmyślnym wyzywaniem mnie od tępoty tylko potwierdziłeś swoją tępotę. Przecież podałeś opis życia cioci, a na jego końcu napisałeś: "I co? Ona też jest antychrześcijańska?". Właśnie słowo "też" świadczy o tym że PORÓWNAŁEŚ SIĘ do cioci, tępoto. Nie wiedziałeś że ideologia oparta na bezpodstawnym wyzywaniu biednych uczciwych ludzi od bezmyślnych i patologii jest antychrześcijańska? To już wiesz.
2 godziny temu / do trooper cz.2/3
 
A więc twoim zdaniem cierpień należy za wszelką cenę unikać? Czyli podałeś kolejny przykład gdy głosisz coś wbrew nauczaniu Pana Jezusa. Łk9,23-25: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! ... Bo cóż za korzyść ma człowiek, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie?". Ach, więc bredzę bo powołuję się na nauczanie Pana Jezusa Mt19,23. No śmiało, obnażaj dalej swoją wrogość do chrześcijaństwa. Ale dam ci argument że Pan Jezus miał i nadal ma rację. Bredzisz że patologia demoralizacji wynika z biedy. Gdyby tak było, wtedy choćby w statystykach ilości ukradzionych pieniędzy dominowałaby grupa biedaków, a nie bogaczy. Tymczasem dominują przestępcy-bogacze, gdyż oni nie zadowalają się drobnymi z portfela, tylko kradną milionami w białych rękawiczkach. Dla takich pieniędzy przestępcy-bogacze także bez skrupułów mordują.
2 godziny temu / do trooper cz.1/3
 
@do trooper cz.2 O powołaniu dziecka na świat jak zauważyłeś decydują małżonkowie. Co jednak nie oznacza, że czyn ten nie podlega ocenie. Poza tym ciocię podałem jako przykład, a nie porównanie. Nie rozróżniasz przykładu od porównania tępoto. "moja reakcja jest reakcją obrony katolicyzmu, ADEKWATNĄ do TWOJEJ JADOWITEJ AGRESJI na chrześcijaństwo." Nie wiedziałem, że bezmyślne płodzenie dzieci to chrześcijaństwo. Obrażasz chrześcijaństwo zrównując je z bezmyślnym płodzeniem dzieci. Jezus Chrystus nie nakazał bezmyślnie płodzić dzieci. Mówił nawet coś o roztropności. Skoro więc nie żyjesz w biedzie, a bogactwo utrudnia zbawienie to czemu nie zostaniesz biednym? Przecież to jest fajne według Ciebie. Sam pisałeś o szlachetnej postawie dobrowolnego ubóstwa. Ale wpierw zrób ubogim siebie a nie np. kogoś innego czy swojego sąsiada. Zrezygnuj ze swojej pracy i utrzymuj rodzinę za 1500 zł. Czemu tego nie zrobisz? To dobra droga do zbawienia według Ciebie.
3 godziny temu / trooper
 
@do trooper cz.1 Jeżeli rzeczywiście czynisz uczynki miłosierdzia wobec takich dzieci to w porządku. Jednak się to w Tobie objawiło. Jednak bieda sama z siebie zbawienia nie daje, a daje dodatkowe cierpienia, których można uniknąć. Co do bogactwa. Bogaty dzięki swojemu bogactwu może być i bogaty sercem i osiągnąć zbawienie. Mówił o tym św. Jean Marie Vianney. Widzę Ty bredzisz, że u bogatych są IDENTYCZNE patologie jak w biedzie."To nie wynika z biedy, lecz z demoralizacji", a demoralizacja wynika z biedy. "W CC i HV też nie ma jakiejkolwiek krytyki biednych którzy chcą mieć dzieci, ani nie ma usprawiedliwienia dla twej pogardy wobec biednych którzy chcą mieć dzieci." Nie pogardy, a krytyki. Chyba, że w Twoim słowniku to synonimy. Nie ma także pochwały takich czynów."Uczciwa wstrzemięźliwość wymieniona w CC nie ma jakiegokolwiek związku ze stanem majątkowym". Nie ma związku z niczym. Jest dozwolona.
3 godziny temu / trooper
 
Uczciwa wstrzemięźliwość wymieniona w CC nie ma jakiegokolwiek związku ze stanem majątkowym. HV pozwala na uwzględnienie warunków ekonomicznych DOPIERO gdy małżeństwo ma co najmniej jedno dziecko, co wynika ze słów "zrodzenia DALSZEGO dziecka". I wcale nie jesteś w towarzystwie papieży których nauczania nie pojmujesz, choćby z tej podstawowej przyczyny że te ich nauki dotyczą decyzji WEWNĘTRZNEJ małżonków czy powołać dziecko, a nie decyzji ZEWNĘTRZNEJ egoistycznych zdeprawowanych antychrześcijan o tym czy nieznani im ludzie mają powołać dziecko. Powtarzam ci to kolejny raz tępoto: to jest sprawa tych ludzi, a nie twoja. Twoja ciocia ma nieskończenie więcej dzieci niż ty, więc kompromitujesz się bezsensowną próbą porównania do niej. Nie, nie żyję w biedzie, a moja reakcja jest reakcją obrony katolicyzmu, ADEKWATNĄ do TWOJEJ JADOWITEJ AGRESJI na chrześcijaństwo.
12 godzin temu / do trooper cz.3/3
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.