DZIŚ JEST:   27   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Frumencjusza z Aksum
Św. Sabiny, męczennicy
 
 
 
 

„Tęczowa” parodia sportu! Na homoigrzyskach mężczyźni startują z kobietami. Powodem transideologia

„Tęczowa” parodia sportu! Na homoigrzyskach mężczyźni startują z kobietami. Powodem transideologia
Zdjęcie ilustracyjne. Źródło: pixabay.com

4 sierpnia rozpoczęły się w Paryżu tzw. GayGames, czyli „olimpijskie igrzyska” ruchu LGBT. Potrwają do 12 sierpnia. Podczas wydarzenia łatwiej natrafić na propagandę obscenicznych zachowań i promocję homoseksualizmu niż na sport.

 

Homoseksualna „olimpiada” odbywa się pod patronatem prezydenta Francji. Ponadto oficjalnie wsparło ją ministerstwo sportu, zarząd regionu paryskiego i samo miasto Paryż. 25 proc. środków finansujących imprezę pochodzi z budżetu państwa, kolejne 25 proc. zapewnili „strategiczni” sponsorzy jak sieć handlowa Franprix, bank BNP, Renault i Air France. Patronat medialny zapewniły z kolei państwowe radio i TV. Paryż pod rządami socjalistycznej mer Anny Hidalgo udostępnił też dodatkowo całą infrastrukturę swoich obiektów.

 

Impreza, którą wpisano w kalendarz przygotowań francuskiej stolicy do organizacji prawdziwej olimpiady w roku 2024, nie okazuje się jednak tak spektakularna jak przewidywano. Zamiast spodziewanych 15 tys. „sportowców” pojawiło się ich ledwie 10 tys., a trybuny świecą raczej pustkami. Być może dlatego, że poza oficjalnymi deklaracjami, wydarzenie ma ze sportem niewiele wspólnego.

 

Pierwsze tego typu „igrzyska” zorganizowano w 1982 roku w Kalifornii. Od tego czasu trwa próba używania sportu jako tzw. „narzędzia do walki z dyskryminacją”. Poprawne politycznie hasło przedostało się co prawda także na prawdziwe stadiony, ale igrzyska LGTB są raczej sportu karykaturą. Pływacy z wypchanymi w kroku kostiumami, pląsy „transpływaczek” ubranych w kostiumy i występujących na pływalni w butach na wysokich obcasach czy obsceniczne tańce i gesty nieidentyfikowalnych płciowo cheerleaderek.

 

Imprezę otworzyła parada sportowców z około 80 krajów – maszerowali pod flagami narodowymi i tęczowymi. Tematem oprawy był tzw. coming out i idea „egalité”. Pierwszego dnia imprezy zabawa przeniosła się dość szybko ze stadionu na gigantyczną dyskotekę w Grand Palais.

 

Teoretycznie zawody organizowane są w 36 dyscyplinach. Są medale i specjalny hymn, ale nie ma klasyfikacji medalowej państw ani odgrywania hymnów narodowych. Wiceprezes Gay Games Manuel Picaud mówi, że igrzyska te przeznaczone są dla sportowców homoseksualnych i transseksualnych, po czym dodaje: „mamy inne podejście do sportu niż to zwykle koncentrujące się na rywalizacji, patriotyzmie lub osiąganiu wyników”. Powstaje pytanie – jakie elementy sportu ostały się na homoimprezie?

 

Można mieć trudności z definicją poszczególnych kompetencji. Wiceprezes Picaud wyjaśnia, że „uczestnicy mogą zarejestrować się w kategoriach jakich chcą, poprzez samoocenę, co pozwala na przykład osobom transseksualnym, które są w okresie przejściowym lub już dokonały przejścia, do konkurowania w kategorii, którą sobie wybiorą”. Mogą rywalizować z kobietami lub mężczyznami, wedle własnego uznania. Wystarczy nawet samookreślenie się jako „zawodnik” lub „zawodniczka”.

 

Nic dziwnego, że pomimo starań organizatorów i oficjalnego zaangażowania się około 30 francuskich federacji sportowych, niewielu profesjonalnych sportowców – nawet tych na emeryturze – zaangażowało się w imprezę. Picaud wymienia tu obecną minister sportu Laurę Flessel (niegdyś szpadzistkę), Ryadę Salle z francuskiej drużyny paraolimpijskiej w Londynie, emerytowaną koszykarkę Emmeline Ndongue, która występowała do 2013 we francuskiej reprezentacji, jedynego homoseksualnego sędziego piłkarskiego Ryana Atkina oraz Yoanna Lemaire, piłkarza, który dokonał tzw. „ujawnienia”. Trudno jednak mówić o „homofobii” pozostałych. Po prostu w paryskiej „olimpiadzie”, tak jak poprzednich tego typu imprezach, brakuje ducha sportu, zaś rywalizację zamieniono tu na epatowanie wynaturzonymi preferencjami seksualnymi.

 

O co naprawdę chodzi w „olimpiadzie” homoseksualistów, można było zobaczyć na trybunach. Zasiedli na nich m.in. transwestyci przebrani w różne szaty kojarzące się z… Kościołem katolickim (np. fałszywe zakonnice). Tak więc kiedy z prawdziwego sportu usiłuje się eliminować wiarę, zaś uczynienie na boisku znaku krzyża traktowane jest niczym skandal, zaś ze stadionów wyrzuca się jakiekolwiek symbole patriotyzmu, nad Sekwaną trwa – z poparciem państwa – promocja homoseksualizmu z jednoznacznie antykościelnym wydźwiękiem.

 

W promocji homoseksualizmu – w przeciwieństwie do sportowców – chętnie biorą udział politycy. W konferencji związanej z otwarciem „igrzysk” brali udział: minister ds. równości płci Marlene Schiappa, minister zdrowia Agnès Buzyn, minister sportu Laura Flessel, socjalistka Anne Hidalgo (mer Paryża), jej zastępca Bruno Julliard, czy deputowany Jean-Luc Romero – aktywista LGBT, który dał się też poznać jako zwolennik wprowadzenia we Francji eutanazji. Słuchając wystąpienia minister Schiappy (z mównicy okrytej tęczowym płótnem) o wykorzystywaniu sportu do walki z dyskryminacją, miało się wrażenie, że homoseksualizm staje się we Francji nową „wartością republikańską”.

 

 

Bogdan Dobosz

 

 Zobacz także:

 

"W obronie wyższych praw. Dlaczego musimy przeciwstawiać się legalizacji związków homoseksualnych?"

 

W obronie wyższych praw


DATA: 2018-08-06 14:28
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Każdy może sobie startować z takimi zawodnikami z jakimi ma szansę. Obecnie kobiety równie ciężko trenują co mężczyźni i sam wielokrotnie widziałem biegające lub jeżdżące na rowerach kobiety szybciej od mężczyzn. Mam wrażenie, że mężczyźni boją się przegrać z kobitami dlatego starają się podzielić zawodników na płcie. Przykładowo w Enea Ironman 70.3 pani Daniela Ryf była na 7 miejscu z 1847 zawodników i zawodniczek. Przed kobietą było tylko 6 mężczyzn a za nią cała rzesza. Czy to ważne jaki reprezentują kraj? Jakoś nie widzę protestów przed klubowymi rozgrywkami gdzie grają zawodnicy z różnych krajów. Jak ktoś szuka pretekstu do wytykania palcem to znajdzie.
ponad 2 lata temu / Pytajnik
 
Miotanie młotem,gra w palanta zabronione?....
ponad 2 lata temu / opty
 
Jacy zawodnicy - takie zawody.
ponad 2 lata temu / Leaf427
 
Ta szatańska zaraza zawsze ma początek w odrzuceniu wiary katolickiej. ZAWSZE. Końcem jest zagłada.
ponad 2 lata temu / Jacek
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.