DZIŚ JEST:   19   LIPCA   2019 r.

Św. Symmacha, papieża
Św. Jana Plessingtona
 
 
 
 

Wojciech Chalota

Tatry niosą śmierć?

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Chorym psychicznie ludziom zachciewa się na szlakach ławek, koszy na śmieci, toalet. Chcą zupełnie zabić piękno i dzikość gór. Moja sugestia: śmierdzący leniu zabierz swoje śmieci na dół. Jeśli masz za mało sił, nie chcesz posadzić tyłka na kamieniu, to w góry nie chodź. Nikt za tobą tęsknić nie będzie.
ponad 2 lata temu / Tomek
 
Pamiętajcie że im bardziej się coś robi na siłę to nie zdaje egzaminu,a im bardziej coś zakazane tym większe pożądanie.Zostawmy ORLĄ w spokoju.Wszędzie jest potrzebny rozsądek - ostatni przykład z Gubałówki to potwierdza.Orla nie jest trudna ,a są tacy co jej nigdy nie przejdą.Orla nie jest łatwa ale przejdą ją tacy co nigdy nie powinni tam być.Tacy są ludzie. A tak na marginesie Kristofer twój wpis to tragedia. To właśnie jest wstyd i żenada,ale lenistwa ci nie przypiszę bo napisałeś kilka zdań a tak naprawdę to dennych wypocin.Jesteś Krzysztof ale grasz niemca. Prawdziwy górski turysta nie szuka ławek ,zadaszeń stołów ,koszów (śmieci zabierz ze sobą)itp,szlaki nie są od tego.natomiast numer telefonu to powinno się mieć zapisany na komórce bo jak się coś stanie to będziesz szukał szczytu ze słupem i tabliczką ???
ponad 3 lata temu / Obieżytatr
 
Nasze szlaki to wstyd i skandal ! Lenistwo zarządzajacych szlakami (właściwie kasujących pieniądze!) w polskiej części Tatr jest zatrważające!!!Przeważnie turysta nigdzie nie przysiądzie,bo nagminnie brakuje WSZEDZIE! ławek,zadaszeń,stołów,koszów na śmieci i tabliczek z numerami telefonów ratunkowych na plastykowych tabliczkacj,nazwą szczytu lub stawu?!a spotkamy to na każdym słowackim szlaku !!! Co jest do cholery PANOWIE LENIE z TOPR,GOPR,TPR i INNI !?Jesteśmy przy Słowakach jakimiś biedakami???
ponad 4 lata temu / kristofer
 
Nasze szlaki,to skandal i żenada !!!
ponad 4 lata temu / Kristof
 
jak w temacie
ponad 5 lat temu / góry sa do dupy
 
Ja bym chętnie widział tam ferratę i łańcuchy jednocześnie. Kto ceni sobie zdrowie, ten zadba o sprzęt. Mógłbym też zabrać jakiegoś mniej doświadczonego znajomka bez strachu że coś się stanie przy złej pogodzie. Ale decyzje powinni podejmować sami turyści. Nie można ich wyręczać w trosce o własne bezpieczeństwo.
ponad 5 lat temu / Ogr
 
Byłem, doświadczyłem kilkakrotnie, wspaniałe przeżycie. Ze Świnicy na Zawrat też jest nieźle. Ze statystyki wynika, że ginie mnie więcej jedna osoba na rok. Naprawdę nie ma co robić tragedii. Może po prostu należy postawić tabliczki: "Idziesz na własna odpowiedzialność", "To może być Twoja ostatnia wycieczka" albo coś w tym stylu. Wielu pewnie się zlęknie i odpuści. Ale żeby zakazywać? Idiotyzm
ponad 5 lat temu / Paweł Sztąberek
 
Najczęstszy scenariusz wygląda następująco. Z Krupówek roześmiani turyści bez wiedzy o górach, ba często nawet bez dobrej mapy i lektury przewodnika jadą do Kuźnic, tam wsiadają do kolejki na Kasprowy by na szczycie ruszyć ochoczo w kierunku Świdnicy. Niestety nie są świadomi tego, że są już wysokich górach a nie na Krupówkach. Idą na Świnicę, i dalej na Orlą. Sam widziałem takich "turystów, bez sprzętu, przygotowania, wiedzy i świadomości tego gdzie są!!! Zakazy i ograniczenia nic tu nie dadzą, tak jak i instalowanie Via Ferraty. Ludzi trzeba edukować od małego! Uczyć w szkole odpowiedzialności rozważnej i bezpiecznej turystyki, a nie szaleństwa po kilku piwach na Krupówkach!!! Moim zdaniem obecny stan Orlej Perci jest najbardziej optymalny. Przeszedłem ten szlak. Przygotowywałem się do niego rok. Rok czytania, studiowania map i chodzenia na ściankę by nabrać zwinności w pokonywaniu grani. Z powodu upału, który wtedy panował było ciężko,ale cały czas bezpiecznie!
ponad 5 lat temu / Polak
 
chodzę po górach od wielu lat, również po tych trudnych fragmentach... przyczyna najczęstsza to brak przygotowania... chodzi o ekwipunek i umiejętności... ktoś usłyszy o Orlej Perci i już jest gotowy do wyjazdu... w czerwcu tego roku przeszedłem całą trasę... były trudności w postaci płatów śniegu... część z niewielu chętnych rezygnowała przy takich trudnościach i bardzo dobrze... niestety okazało się, że gdzieś pode mną leżały niewidoczne dla mnie zwłoki turysty, który nie zrezygnował dzień wcześniej...uważam, że decyzja zawsze należeć powinna do ludzi...
ponad 5 lat temu / friko
 
W mojej opinii via ferrata jest najlepszym rozwiązaniem, bo daje pełne bezpieczeństwo i praktycznie eliminuje zagrożenie. wdzę w Dolomitach 8-10 latków korzystających bezpiecznie z ferrat w bardziej eksponowanych miejscach. Chodzi tez o podniesienie świadomości oraz umiejętności korzystania z autoasekuracji. co się przyda każdemu turyście. Znaczenie ma również to że może odstraszy to turystów nieprzygotowanych sprzętowo.
ponad 5 lat temu / Survival
 
Rzeczywiście ten szlak jest fascynujący dla ceprów! W 1968 r. byłem na czerwcowym studenckim rajdzie organizowanym corocznie przes studentów z W-wy. (nie wiem jak dzisiaj?). Przeszliśmy w ciągu 5 dni od Chochołowskiej do Morskiego Oka,też przes Orlą P. Do dziś pamiętam ją. Nieżle najadłem się strachu! Ale sie udało, mimo, że na jakimś piargu obsuwaliśmy się w kilka osób. Nie wiem jakie są dziś zabezpieczenia, ale odradzłbym ludziom starszym tedy wędrować. To jednak igranie ze śmiercia. Zastała nas w biały dzień śnieżna zadymka (koniec czerwca). Ten pierwszy i chyba ostatni pobyt w skalnych Tatrach zapamiętałem na całe życie. Pozdrawiam
ponad 5 lat temu / Tom
 

Skomentuj ten arytukuł

 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.