DZIŚ JEST:   19   LIPCA   2019 r.

Św. Symmacha, papieża
Św. Jana Plessingtona
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 22  >   EDYTORIAL

Piotr Doerre

Sztuczki zamiast cudów


Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie – pisał Dávila. I dodawał, że rzeczy, których żaden najgorszy pochlebca nie ważyłby się powiedzieć swemu despotycznemu władcy, demokraci mówią ludowi bez cienia zażenowania. Bo, jak powiedział kiedyś jeden z polskich polityków – co jest niewątpliwym naszym wkładem w myśl polityczną ludzkości – „ciemny lud to kupi”.

Wydawało się, że absolutnym szczytem w bezczelnym obiecywaniu gruszek na wierzbie była już poprzednia kampania wyborcza do parlamentu. Co z obiecanymi wówczas cudami? Owszem, zakrawa na zjawisko nadnaturalne, że tak wielu Polaków daje sobie do dziś wciskać hasła propagandowe produkowane przez ekipę Donalda Tuska i sprzyjające jej media, że nie przeszkadzają im afery Rychów, Zbychów i Mirów, przejadanie publicznych pieniędzy, lawinowo rosnące zadłużenie. Jest fenomenem doprawdy niezwykłym, że wydarzenia po katastrofie smoleńskiej, które ujawniły całkowity rozkład państwa i nihilizm rządzącej kliki, nie zrobiły na nich żadnego wrażenia, a jeśli już, to tylko wzmocniły nienawiść do „pisiorów”, czy „katoli”. Nie nazywałbym jednak tego cudem, podobnie jak nie szukałbym sprawcy tej sztuczki w niebiesiech – raczej w zupełnie przeciwnej destynacji.

Teraz dowiadujemy się od rządzących i ich propagandzistów, że oto budują oni zupełnie nową Polskę. Ponoć lepszą od poprzedniej, choć dotychczas wszystko, czego się tknęli, doprowadzili do kompletnej ruiny. Zdemobilizowana armia, żenujący brak polityki zagranicznej, zaniechane reformy. Komunikacja w rozkładzie, obniżanie poziomu nauczania w szkołach. Długo by wyliczać. Jedyne, co idzie sprawnie, to wdrażanie programu zmian obyczajowych, których nie udało się dokonać w Polsce nawet postkomunistom. Potulna realizacja postulatów homorewolucjonistów, osłabianie rodziny, ideologizacja szkoły, tropienie występków przeciwko „równości” – oto „osiągnięcia” rządzącej partii.

Niestety, główne stronnictwo opozycyjne, skupiające się przede wszystkim na utrwalaniu świeckiego kultu Ś.P. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, nie potrafi (bądź nie chce) stać się dla Polaków realną alternatywą wobec lewicującej Platformy. Owszem, od czasu do czasu – szczególnie w okresie przedwyborczym – posługuje się katolicką retoryką i wykonuje rozmaite gesty w stronę katolickiej opinii publicznej, nie mogą one jednak zamaskować w istocie laickiego charakteru tego ugrupowania, skupionego wokół jednoosobowego kierownictwa partii.

Nie zmienia to jednak faktu, że niczym więcej, tylko umysłową aberracją należy tłumaczyć próby współpracy z „platfusami”, podejmowane przez te środowiska prawicowe, dla których zabrakło miejsca w PiS. Myśl o tym, że w ogóle mogłoby zaistnieć coś takiego jak „konserwatywne skrzydło w PO” jest tak śmieszna, że mogła powstać chyba tylko w odrealnionych umysłach parlamentarzystów rozpaczliwie szukających szansy na reelekcję lub niespełnionych polityków wyżywających się dotychczas jedynie na internetowych forach.

Niczego nie zmienia tu oportunistyczne pozostawanie w PO dyżurnych katolików, pełniących tam rolę listka figowego. Cóż zresztą mają powiedzieć świeccy, skoro nawet niektórzy hierarchowie dają się instrumentalnie wykorzystywać jednemu czy drugiemu stronnictwu, miast być ponad nimi i jasno wskazywać drogę Ewangelii całemu narodowi? Kuriozalna wypowiedź jednego z nich, pełniącego rolę enfant terrible polskiego episkopatu, że można być dobrym katolikiem należąc do SLD (przypomnijmy – partii walczącej m.in. o wprowadzenie całkowitej wolności zabijania nienarodzonych), pokazuje jak straszny zamęt panuje w niektórych umysłach.

Na szczęście, w Kościele powszechnym coraz widoczniejsze jest w ostatnich latach pragnienie zerwania z relatywistycznym klimatem wyrosłym z rewolty lat 60-tych i 70-tych, który przeniknął także do Winnicy Pańskiej. Najlepszym przykładem tej zdecydowanej postawy jest niedawna wypowiedź ks. kardynała Roberta Saraha: Jeśli w jakikolwiek sposób przyczynimy się do utrwalania moralnego rozluźnienia i relatywizmu religijnego oraz etycznego we współczesnym świecie, (…) spotka nas wielka kara. Słowa te, skierowane przede wszystkim do kapłanów, dotyczą – zwłaszcza w chwilach takich, jak wybory parlamentarne – nas wszystkich.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

32 - letnia transseksualna kobieta z Wielkiej Brytanii urodziła syna. Ze względu na swoje zaburzenia płci oraz na fakt, że od kilku lat jest zarejestrowana jako mężczyzna, chce być uznana za „ojca” swego dziecka, a nie matkę.

 
 

Jordan Peterson, znany psycholog kliniczny i popularny wykładowca akademicki w rozmowie z biskupem Robertem Byronem skrytykował kładzenie nacisku jedynie na miłosierny wymiar Boga. Jego zdaniem, zapominanie o grzechu i karze jest dowodem na to, że Kościół przestał dbać o ludzi. Peterson przekonywał, że miłość wyklucza tolerowanie błędów umniejszających człowieka.

 

Znany lewicowy psycholog dr hab. Michał Bilewicz wywołał burzę w mediach społecznościowych. Stwierdził, że pod słowem „Polacy” od lat kryje się „niszcząca ideologia”, której „trzeba się zdecydowanie przeciwstawić”. Wypowiedź naukowa nawiązuje do sprzeciwu Polaków wobec promocji ideologii LGBT.

 

Amerykańskie organizacje proaborcyjne nie rezygnują z walki o przywileje i pieniądze. Ponad 70 grup wysunęło roszczenia dotyczące pogłębienia prawa do aborcji i jej finansowania. Obejmują one zarówno wewnętrzne sprawy Stanów Zjednoczonych, jak i promocję cywilizacji śmierci za granicą.

 

Minęły trzy miesiące od ataków terrorystycznych na Sri Lance, w których zginęło 258 osób, a ponad 600 zostało rannych. My tymczasem nadal nie znamy prawdy. To, co się wydarzyło ciągle jest owiane tajemnicą – mówi metropolita Kolombo. Kard. Malcolm Ranjith oskarżył rząd o nieudolność i uległość wobec sił międzynarodowych.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.