DZIŚ JEST:   26   STYCZNIA   2021 r.

Św. Tymoteusza, biskupa
Św. Tytusa, biskupa
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 12  >   Dziedzictwo Europy

Mariusz Affek

Szopki neapolitańskie


Choć najbardziej znane w Polsce są oczywiście szopki krakowskie, to jednak coraz głośniej słyszy się w naszym kraju także i o szopkach neapolitańskich, które tworzą całkiem odrębną „szkołę” tych bożonarodzeniowych przedstawień. Szczególny wzrost zainteresowania szopkami powstałymi u podnóży Wezuwiusza datuje się od początku roku 2007, kiedy to Muzeum Historyczne Miasta Krakowa zorganizowało pierwszą wystawę takich szopek. Z drugiej strony, krakowskie szopki już od kilkunastu lat wystawia się w miejscowości Giffoni, gdzie w trzynastowiecznym klasztorze oo. Franciszkanów urządza się corocznie wystawę szopek z Kampanii, której stolicą jest Neapol.


Miejsce organizowania wystaw kampanijskich szopek – franciszkański klasztor w Giffoni – bynajmniej nie powinno budzić zdziwienia, albowiem to właśnie założyciela tegoż zgromadzenia – św. Franciszka z Asyżu – uważa się za faktycznego twórcę inscenizacji „żywych” stajenek w celu przybliżania prostym ludziom Boga i przedstawiania im Cudu Bożego Narodzenia. I choć zwyczaj adoracji żłobu wywodzi się z samego Rzymu i z tamtejszej bazyliki patriarchalnej Santa Maria Maggiore na Eskwilinie (gdzie przechowywane są prawdziwe relikwie Żłóbka Betlejemskiego), to jednak największe zasługi w rozpowszechnieniu zwyczaju wystawiania szopek w wielu krajach Europy mają franciszkanie.
Nie inaczej było w Neapolu, gdzie już w roku 1305 na ścianie jednej z kaplic franciszkańskiego kościoła San Lorenzo Maggiore (będącego także i dzisiaj jedną z wizytówek miasta) namalowano fresk zawierający odwołanie do tradycji adoracji żłobu. Z kolei w roku 1340 królowa Sanchia z Aragonii, żona ówczesnego króla Neapolu Roberta Andegaweńskiego (z dynastii panującej później również i w Polsce poprzez osoby króla Ludwika oraz jego córki – św. Jadwigi), miała podarować neapolitańskim klaryskom (czyli żeńskiej gałęzi franciszkańskiej) drewnianą szopkę dla ich nowego kościoła. Obecnie z tegoż przedstawienia figuralnego pozostała już tylko rzeźba Madonny przechowywana w muzeum utworzonym na terenie wznoszącego się ponad miastem byłego klasztoru San Martino.


Zaczęło się od żłobu…

Historia samej szopki neapolitańskiej jest zresztą jeszcze dawniejsza, albowiem po raz pierwszy źródła historyczne wspominają o niej już w roku 1025. Miała ona jakoby stać w bliżej nieokreślonym kościele Santa Maria del Presepe. Charakterystyczne jest tutaj użycie nazwy il presepe. Wprawdzie w języku włoskim słowo to oznacza dzisiaj całą „szopkę”, lecz swoje pochodzenie etymologiczne zawdzięcza łacińskiemu słowu praesepe (żłób). W końcu żłób to przecież centralne miejsce każdego bożonarodzeniowego przedstawienia.
Początkowo presepe wystawiano wyłącznie w kościołach i w kaplicach, a nawet budowano dla nich specjalne wolno stojące kaplice, jak ta istniejąca już w roku 1324, a ufundowana przez ród d’Alagni w leżącym nieopodal Neapolu malowniczym mieście portowym Amalfi. Element charakterystyczny stanowiła tam duża grota wykonana z tufu wulkanicznego i umiejętnie wbudowana w absydę. Z czasem zwyczaj umieszczania szopek w budowlach sakralnych rozpowszechnił się z Neapolu i jego okolic na całe Włochy, Hiszpanię (z której pochodziła panująca w mieście pod Wezuwiuszem dynastia aragońska) oraz na inne kraje katolickie w Europie i w Ameryce Łacińskiej.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Powiedzcie, ojcowie i matki, czy szukacie tak pilnie zbawienia swych dzieci, jak to czynił św. Jan? Czy porzuciliście wszystko i naraziliście się na śmierć, by ocalić i uratować ich dusze? Czy ze łzami w oczach błagaliście Boga, by odpuścił im grzechy? Powiadacie, że wasze dzieci nie chcą służyć Bogu. Gdzież wasze łzy, pokuty i jałmużny? Gdzie wasze wysiłki, by je ratować z toni?

 
 

1977 – zmarł Dietrich von Hildebrand, filozof i teolog katolicki. Pochodził z oziębłej religijnie rodziny protestanckiej. W 1914 roku, podczas studiów filozoficznych przeszedł na katolicyzm. Jako gorący katolik i przeciwnik nazizmu musiał po dojściu Hitlera do władzy uciekać do Austrii. Po jej aneksji przez III Rzeszę wyjechał do Szwajcarii, stamtąd do USA, gdzie spędził resztę życia.

 

Trwa genderowy blitzkrieg Joe Bidena. Nowy prezydent Stanów Zjednoczonych powrócił do polityki Baracka Obamy i pozwolił pełnić służbę wojskową ludziom nieutożsamiającym się z własną płcią biologiczną.

 

Ministerstwo Sprawiedliwości oczekuje na odpowiedzi władz brytyjskich oraz szpitala w Plymouth w sprawie pana Sławomira – naszego rodaka, który po uzyskaniu statusu dyplomatycznego ma powrócić do kraju na leczenie i rehabilitację. Zgodnie z niedzielną zapowiedzią, wiceminister Marcin Warchoł podjął w poniedziałek rano interwencję w Derriford Hospital – gdzie przetrzymywany jest pan Sławomir – oraz w brytyjskim resorcie spraw zagranicznych.

 

Świat po pandemii będzie zmierzał to zniszczenia niezależności, jaką cieszy się klasa średnia. Czeka nas coś na kształt "nowego komunizmu". Nadzieja jednak pozostaje: to Boża Opatrzność. Roman Kluska w rozmowie z Pawłem Chmielewski. Zobacz program "Jaka jest prawda?"


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.