DZIŚ JEST:   24   KWIETNIA   2019 r.

Oktawa Wielkanocy
Św. Jerzego
Bł. Mariana z Ratyzbony
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 32  >   KORZENIE POLSKOŚCI

Jacek Kowalski

Szlachecki czy chłopski?


Nasz naród nie jest już ziemiański. Tym niemniej jesteśmy jak taki Gerwazy czy Zagłoba: o naszych herbach nie wiadomo, a jednak iluż z nas to klasyczne wcielenia Zagłobów i Gerwazych, czyli szlachetczyzny w stanie czystym? Paradoksalnie, owej przemianie całego „plebejskiego pokolenia” w kulturowych Sarmatów – pomogła polityka kulturalna czasów późnego Gomułki i Gierka, kiedy tradycja sarmacka została przekuta na wielkie dzieła polskiej kultury masowej. A tezę tę zweryfikowała między innymi epoka „Solidarności”, czyli ostatniej polskiej konfederacji. Już nie szlacheckiej, a robotniczo-inteligenckiej, choć sarmackiej z ducha.

Co za czasy! Chamy taki miód piją, a cztery tomy dalej: Cham… chamem – takie to powiedzonka wypływały z głębokich pokładów świadomości Pana Zagłoby, gdy wyrwany z głębokiego snu albo stanu upojenia musiał rzec coś mądrego. Jedną i drugą scenę możemy przeczytać w Ogniem i mieczem tudzież w Panu Wołodyjowskim. Tam i tu słowo „cham” odnosi się akurat do Ukraińców, ale nie ma wątpliwości, że Pan Zagłoba tykał w ten sposób zarówno chłopa ukraińskiego, jak i polskiego – ani ten, ani tamten nie należał do „jego” narodu, do „jego” świata. Co prawda, sam Sienkiewicz uważał już inaczej, ale jednak rejestrował stan dawnej świadomości. Czy słusznie? No cóż, jeszcze w wieku XX na wschodnich ziemiach naszej Rzeczypospolitej słowo „Polak” oznaczało po prostu szlachcica. Chłop z definicji „Polakiem” być nie mógł. Współgra z tym faktem teza, powtarzana często przy kawkach i herbatkach, jak i we właściwej literaturze przedmiotu, a już zwłaszcza w opracowaniach syntetycznych, że mit o sarmackim pochodzeniu Polaków dotyczył tylko i wyłącznie szlachty, że chłopi byli zeń wykluczeni...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

W ubiegłym roku na świecie zginęło co najmniej 4 305 chrześcijan a ponad 1,8 tysiąca świątyń zostało zniszczonych lub przynajmniej zaatakowanych. Dane powyższe przedstawił w rozmowie z madryckim dziennikiem „ABC” Jaime Menéndez Ros, dyrektor krajowego oddziału papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie (PKwP).

 
 

Dziesięć osób nie żyje, a trzydzieści zostało rannych po tym, jak mężczyzna z premedytacją wjechał w dziecięcą procesję wielkanocną w Gombe na terenie północno-wschodniej Nigerii. Wśród zabitych jest ośmioro dzieci oraz sprawca i jego kolega, których wstrząśnięty zbrodnią tłum zlinczował na miejscu.

 

Już dziesięć lat trwa batalia prawna rodziców w sprawie zachowania życia ich syna Vincenta Lamberta, który przebywa w stanie śpiączki. Najpierw dyrekcja francuskiego szpitala postanowiła odłączyć go od aparatury podtrzymującej funkcje organizmu. Później zakazała podawania choremu pokarmów i postanowiła zagłodzić. Tego typu wyroki śmierci szefostwo placówki podejmowało już czterokrotnie. Za każdym razem rodzicom wspieranym przez obrońców życia udawało się syna ratować.

 

W środę czasu lokalnego północnokoreański przywódca Kim Dzong Un wsiadł do pociągu pancernego i udał się do Rosji na swój pierwszy szczyt z prezydentem Władimirem Putinem. O co będzie zabiegał?

 

Promotorzy tak zwanej sprawiedliwości środowiskowej i „postępowi” prawnicy, dążący do ustanowienia sprawnego, ponadnarodowego systemu zarządzania zabiegają o to, by jeszcze w tym roku przyjąć wstępnie kolejne porozumienie międzynarodowe – Globalny pakt na rzecz środowiska. Miałby on ujednolicić prawo międzynarodowe w tej dziedzinie i ułatwić kancelariom prawnym pozywanie rządów, przedsiębiorców czy nawet osób prywatnych za działania rzekomo przyczyniające się do ocieplenia klimatu.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.