DZIŚ JEST:   17   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Ignacego Antiocheńskiego, biskupa i męczennika
 
 
 
 

Szkoły, chodniki i... ideologia. Samorząd na usługach rewolucji

Szkoły, chodniki i... ideologia. Samorząd na usługach rewolucji
JK

Często słyszymy, że wybory samorządowe są kluczowe dla codziennego życia i zarazem zupełnie nieistotne z punktu widzenia politycznych idei. Takie rozumowanie może okazać się jednak zgubne. Przyjmując za pewnik frazes o „budowaniu chodników” jako priorytecie wszystkich samorządowców de facto zakładamy, że lewica realizuje rewolucyjne postulaty tylko na poziomie władz centralnych, zaś w samorządzie o swojej ideologii „zapomina”. To myślenie naiwne i skrajnie nieodpowiedzialne.


Lewicowcy mają swoje ideologiczne założenia i nigdy z nich nie zrezygnują, zaś powszechne przekonanie o braku związków między samorządem a doktrynami może być – i co gorsza: jest – sprytnie wykorzystywane. Pod płaszczykiem wyborów rzekomo mało znaczących, dotyczących ponoć tylko infrastruktury, osławionych chodników, budowania dróg i „nie robienia polityki”, skrywa się czysta ideologia. Wszak w sprawę rewolucyjną postępowcy muszą włączać wszystko, co się da.


By pojąć jak bardzo zideologizowane są wybory samorządowe wystarczy spojrzeć na walkę o fotel prezydenta Warszawy. Kandydaci wspierani przez dwie największe partie polityczne – PiS i PO – licytują się na lewicowe postulaty. Jaskrawym tego przykładem jest sprawa finansowania zapłodnienia pozaustrojowego z miejskiej kasy. Debata na ten temat była tak gorąca, że przez moment mogliśmy odnieść wrażenie, że następnym krokiem stanie się wprowadzenie obowiązku zapłodnienia in vitro. W końcu jednak Jaki przebił Trzaskowskiego przedstawiając swojego kandydata na wiceprezydenta – lewicowca Piotra Guziała, który jako burmistrz Ursynowa wywieszał tęczowe flagi oraz uczestniczył w homoparadach. Szach mat.


To również nie kto inny jak Patryk Jaki zapowiedział, że po przejęciu stołecznego ratusza wprowadzi program „1000 plus”, czyli finansowe wsparcie dla osób, które przyjmą psa ze schroniska. To przecież także ukłon w stronę lewicy, próba zrealizowania jednego z postulatów ekologicznych fanatyków.


Jednak nie tylko Jaki i Trzaskowski oraz ich nowa mała ojczyzna uczestniczą w ideologicznej licytacji. Wszak w ostatnich miesiącach przez Polskę przeszły homoparady, a do listy miejsc, gdzie odbyły się wiece środowisk LGBT dołączono miasta, w których wcześniej ze świecą było szukać „tęczowych” zbiegowisk (latem Rzeszów i Częstochowa, z kolei w październiku na celownik wzięto Lublin).


Tamtejsi włodarze nie wsparli inicjatywy, co nie oznacza, że takie przypadki nie będą miały miejsca w przyszłości, szczególnie gdyby jesień roku 2018 okazała się dla środowisk rewolucyjnych wyjątkowo bezchmurna. Przecież prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak z PO wielokrotnie wspierał homoseksualistów, zaś w tym roku oprócz udzielenia przez niego patronatu paradzie LGBT poznańskie tramwaje „ozdobiono” symboliką „tęczowej” ideologii. W podobny sposób „wykazywał” się rządzący Gdańskiem Paweł Adamowicz. Obaj pokazali, jak powinien działać wzorowy samorządowiec-rewolucjonista. Czy wobec tego w ogóle można mówić, że najbliższe wybory dotyczą li tylko budowy przedszkoli i przychodni?


W awangardzie samorządowej rewolucji znajduje się również Kraków. Chociaż rządzący od 16 lat Jacek Majchrowski nie zhańbił się wspieraniem homoinicjatyw, zaś pomysł finansowania zapłodnienia pozaustrojowego z miejskiej kasy upadł głosami prezydenckich radnych, to dziś inicjatorzy akcji „in vitro dla krakowian” są z nim w wyborczej koalicji (oprócz ludzi Majchrowskiego tworzą ją politycy PO, SLD, Nowoczesnej i PSL). To również pod Wawelem pojawił się iście bolszewicki pomysł niszowej co prawda, ale głośnej partii Razem, by miasto przejęło należące do klasztorów ogrody. Pomysł, co ciekawe, wsparty piórem publicysty „konserwatywnego” Klubu Jagiellońskiego.


Po tym jak centrum Krakowa stało się dla turystów z Zachodu domem publicznym i toaletą zarazem, zaś dla mieszkańców Rynku Głównego i okolic miejscem zupełnie nienadającym się do życia – dawna polska stolica zaczyna pełnić rolę pola doświadczalnego zwolenników postulatów zrównoważonego rozwoju. To na krakowskim Kazimierzu ma powstać pierwsza w Polsce „strefa czystego transportu”. Pod przykrywką skądinąd słusznych postulatów dotyczących poprawy jakości powietrza w mieście, uprzykrzy się życie przedsiębiorcom i mieszkańcom (warto zapoznać się z cenami samochodów elektrycznych). Przymusowej przesiadce na teoretycznie ekologiczne pojazdy nie towarzyszy jednak dyskusja nad ich długofalowym wpływem na środowisko, zaś debatę nad innymi powodami spowijającego miasto w zimie smogu ciężko nazwać żywiołową. Mieszkańcy natomiast często zwracają uwagę na zabudowę stref „przewietrzania miasta”. Poruszenie tego wątku mogłoby zdynamizować niemrawą kampanie wyborczą. Jak dotąd jednak w sprawie metod walki z krakowskim smogiem istnieje nieformalna koalicja.


Jak działa owa ponadpartyjna zmowa? Otóż przykład jej funkcjonowania stanowi kwestia zakazu palenia węglem i współfinansowanie przez miasto wymiany pieców. Już samo pytanie o tę sprawę naraża na ostracyzm. A przecież rozważanie sensowność wydatków z kasy miasta powinno stanowić istotę samorządności, dowód na odpowiedzialność wyborcy i lokalny patriotyzm. Ale mówimy o „ekologii”, więc... cichosza. To doskonały przykład na to, jak rozwaga i krytyczne podejście do pewnych spraw przegrywa w starciu z ideologią nawet na szczeblu samorządowym. Tymczasem polskie miasta mogą spełnić postulaty, których realizacja nie leży w kompetencjach władz centralnych. Samorządy mają przy tym do dyspozycji wcale niemałe środki finansowe.


Od wyniku lokalnych wyborów zależy, w czyich rękach znajdą się miliardy złotych z naszych podatków i na jakie cele zostaną przeznaczone. Czy polskie wsie, miasteczka i miasta zostaną przejęte od zadeklarowanych lewicowców, czy przeciwnie – rewolucjoniści powiększą swój stan posiadania i wprowadzą w życie postępowe postulaty? Czy włodarze w naszych małych ojczyznach będą zachowywać się godnie, czy staną na czele homoparad? Czy opowiedzą się po stronie życia, czy wyłożą nasze pieniądze na nieetyczne praktyki? Czy zadbają o środowisko dla człowieka, czy przeciwnie: postanowią chronić środowisko przed człowiekiem, niczym ideolodzy zrównoważonego rozwoju traktujący ludzkość jak nowotwór toczący planetę, nowotwór, który trzeba czym prędzej zlikwidować?


Te wybory to zatem bez wątpienia coś więcej, niż sprawa chodników, przychodni i przedszkoli.

 

 

Michał Wałach

 

 


DATA: 2018-10-11 12:09
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
10
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Co to za wybory na których jest jedynie wybór pomiędzy dżumą a cholerą
2 dni temu / irtur
 
Kto jest w samorządach od 25 lat? Kto się zgodził by Polska była Zieloną Wyspą a Kraków miasto kościołów i uniwersytetów stał się miastem przybytków, progów zwalniających ( na 2 km ul. Bieżanowskiej zbudowano 2014/2015 "tylko" 10 progów). Za jakie koszty? Za kogo uważali decydenci, samorządowcy kierowców? Dlaczego Polacy się spieszą? Pracują 2200godz. a Niemiec 1600godz. w roku - dlaczego?
4 dni temu / Vega
 
Naprawdę, jest w czym przebierać. Dobra zmiana się kłania.
5 dni temu / Rys
 
Ps. Czy PiS-owi pragnienie zwycięstwa i dokopanie PO aż tak bardzo przesłoniło zdrowy rozsądek? Czyli co... tęcza górą?
5 dni temu / ma
 
No i co zrobić z p. Jakim? P. Trzaskowski to kontynuacja p. HGW a p. Jaki to gender. Widzi ktoś dobre rozwiązanie?
5 dni temu / ma
 
Wojna niestety jest potrzebna. Wojna paradoksalnie, oczyszcza. Na krótko to fakt ale innej drogi nie ma jeśli chodzi i walkę z gender deviation. Prawdziwa wojna. Na ostrą amunicję.
5 dni temu / The only way
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.