DZIŚ JEST:   19   LISTOPADA   2019 r.

Św. Mechtyldy z Helfty
Bł. Salomei, księżnej
 
 
 
 

Szkoła Grossa

Szkoła Grossa
Fot. Eugeniusz Helbert/FORUM

Kolejna sprowokowana przez Jana Tomasza Grossa antypolska awantura przypomina o konieczności wznowienia prób wyjaśnienia przez państwowe instytucje wszystkich okoliczności sprawy Jedwabnego. Kosztuje ona bowiem nasz kraj zbyt wiele, by pozostawić ją biegowi nadawanemu przez zawodowych oszczerców.

 

Wielu Polaków pomagało Niemcom w zagładzie Żydów; Zbiorowe milczenie; Bezwstyd; Wschodni Europejczycy nie mają wstydu – to tylko kilka tytułów, jakimi Jan Tomasz Gross opatrzył swoje wymierzone w Polaków oskarżycielskie artykuły publikowane od lat na łamach „Die Welt”. Gazeta nazywa go wymiennie polskim bądź polsko-amerykańskim historykiem chociaż autor „Sąsiadów”, „Strachu” i „Złotych żniw” swoje tezy układa swobodnie dobierając wygodnie dla siebie fakty, inne fałszując bądź zupełnie pomijając. Wielokrotnie udowodnili to badacze sprawy Jedwabnego, między innymi profesorowie Tomasz Strzembosz, Andrzej Kola czy Marek Jan Chodakiewicz. Nie ma to jednak znaczenia dla narracji niemieckiego dziennika, publikującego również liczne teksty, których autorzy powołują się na Grossa niczym na kronikarza prawdy objawionej.


Jego głośny, wrześniowy tekst („Bezwstyd”, w którym autor pisze m.in., że Polacy zabili podczas II wojny więcej Żydów niż Niemców) „Die Welt” zamieścił za portalem Project Syndicate, w kontekście niechęci Polaków – i pozostałych mieszkańców Europy Wschodniej – do przyjęcia imigranckiej nawały. Zarówno PS - „największy światowy syndykat tytułów prasowych”, jak i lawinowy napływ do Europy przybyszów, głównie wyznania muzułmańskiego, wspierane są finansowo i/bądź organizacyjnie przez multimiliardera George’a Sorosa, spekulanta pochodzenia żydowskiego, założyciela Fundacji Batorego i analogicznych instytucji w wielu krajach.


Słuchając oskarżeń płynących - przy wsparciu niemieckim - ze strony wpływowych osób i środowisk żydowskich pod adresem naszego narodu, przypomnieć trzeba kolportowany w sierpniu 1942 roku „Protest” sygnowany przez podziemny, katolicki Front Odrodzenia Polski. Odezwa stanowiła jednoznaczne potępienie bestialskiego traktowania ofiar holokaustu przez niemieckiego okupanta. Co znamienne, wyszła ze środowiska w ciągu dwudziestolecia międzywojennego mocno z Żydami skonfliktowanego. Autorka „Protestu”, Zofia Kossak-Szczucka, określiła relacje Polaków z „sąsiadami” w dosyć dosadnych słowach: Zabieramy przeto głos my, katolicy - Polacy. Uczucia nasze względem Żydów nie uległy zmianie. Nie przestajemy uważać ich za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogów Polski. Co więcej, zdajemy sobie sprawę z tego, iż nienawidzą nas oni więcej niż Niemców, że czynią nas odpowiedzialnymi za swoje nieszczęście. Dlaczego, na jakiej podstawie - to pozostanie tajemnicą duszy żydowskiej, niemniej jest faktem nieustannie potwierdzanym. Świadomość tych uczuć jednak nie zwalnia nas z obowiązku potępienia zbrodni.


Jak wiadomo, znakomita pisarka nie ograniczyła się do płomiennych deklaracji, ale czynnie, z narażeniem życia zaangażowała się w pomoc dla Żydów, w tym ukrywanie prześladowanych, co dostrzeżone zostało m.in. przez instytut Yad Vashem.


Na przeciwległym biegunie postaw i osobistego stosunku do „sąsiadów” stanął Jan Tomasz Gross, syn Żyda i polskiej szlachcianki, której ojciec autora „Strachu” zawdzięcza ocalenie życia. Gross junior od lat szerzy mające upokorzyć Polskę na arenie międzynarodowej kłamstwa, powielane skwapliwie przez media oraz instytucje z Zachodu (nie tylko niemieckie) i ze Wschodu (przypomnijmy choćby rosyjskie wsparcie finansowe dla głośnego filmu „Pokłosie” Pasikowskiego).


Kolejna sprowokowana przez Grossa antypolska awantura przypomina o konieczności wznowienia prób wyjaśnienia przez instytucje państwa polskiego wszystkich okoliczności sprawy Jedwabnego. Przede wszystkim nieodzowne jest wszczęcie nowego śledztwa i powrót do zahamowanej przez ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego ekshumacji pomordowanych Żydów. Ta sprawa kosztuje bowiem nasz kraj zbyt wiele, by pozostawić ją biegowi nadawanemu przez zawodowych oszczerców. Ta sprawa będzie jednym z najważniejszych probierzy wiarygodności szykującej się do przejęcia rządów opozycji.


Warto mieć świadomość, iż przeciwstawienie się skutkom międzynarodowej dystrybucji paszkwilów Grossa nie jest jedynym wyzwaniem, przed którym stanie propolska władza w Warszawie (o ile się na nią wreszcie doczekamy) w kontekście „antysemickiego” czarnego pijaru naszego kraju. By o tym się przekonać wystarczy zajrzeć do podręcznika języka ojczystego dla uczniów trzecich klas w liceach i technikach. Wizje Grossa podawane są tam (Dariusz Chemperek, Adam Kalbarczyk, Dariusz Trześniowski, Zrozumieć tekst - zrozumieć człowieka, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne) młodemu pokoleniu w sposób bezdyskusyjny, wsparte fragmentami przewrotnego artykułu Michnika „Szok Jedwabnego”. Mimo, że od wydania „Sąsiadów” dzieli nas piętnaście lat i wiele niezależnych badań, nie ma w podręczniku nic o łuskach niemieckich nabojów na miejscu zbrodni, o ocalonych przez Polaków stu Żydach, ani o tym, że zeznania uczestników procesu w sprawie zbrodni wymuszane były przez ubecję biciem i szantażami.


Póki co zatem o trudnych relacjach Polaków z Żydami i o Jedwabnem uczy polską młodzież Gross, a nie Kossak-Szczucka.  



Roman Motoła

 

 


DATA: 2015-10-10 08:29
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Sprawa Jedwabnego jest już dawno wyjaśniona. Tylko,że mordercy tak niemieccy jak i polscy nie żyją. Ich polscy potomkowie drżą tylko z jednego powodu, czy czasem nie trzeba będzie kiedyś oddać zagarniętego mienia, nieruchomości. Przecież Polacy dobrze wiedzą, że mieszkają bardzo często w pożydowskich domach. Ciekaw jestem jedynie za jakie "zasługi" Polacy otrzymywali na własność pożydowskie mienie ?
ponad 4 lata temu / GAMA
 
W Jedwabnym Julia Sokołowska pracowała jako kucharka na gestapo. Po powrocie z akcji Niemcy opowiadali jak przebiegała akcja mordowania Żydów. Za Jedwabne odpowiadają Niemcy, jak za wszystkie zbrodnie przeciwko ludzkości. Tyle w temacie.Gross to kreatura jakiej świat nie widział. Bardzo biedny, upodlony, śmieszny człowiek.
ponad 4 lata temu / Agamemnon
 
Gross to koleś Michnika, który też "cierpi" przez matkę bo nie była Żydówką :) Poniżej wypowiedź n.t. centrum żydowskiej propagandy https://www.youtube.com/watch?v=9v00dFYt_fI
ponad 4 lata temu / jadzia
 
@Rookopo "Dużą część winy ponosi Lech Kaczyński. Jako mąż stanu powinien był wiedzieć, że z nieprzejednanym wrogiem, jakim jest państwo Izrael, się nie paktuje, nie ulega się mu, nie łasi się do niego". Lech Kaczyński siedem razy pił wódkę Magdalenkę (16 września 1988 - 4 kwietnia 1989) - właśnie podczas tej czynności awansował na "męża stanu". Co się tyczy tego, co "mąż stanu" "powinien był wiedzieć". W "Rzeczpospolitej" z 17-18 maja 2008 roku ukazał się wywiad, w którym Lech Kaczyński (podówczas na posadzie prezydenta RP) zwierza się w te słowa: "w Izraelu czuję się jak w domu" (taki jest też tytuł całego wywiadu). Na pytanie o cele, które chce realizować, Lech Kaczyński odpowiada: "mieć dobre relacje z Izraelem".
ponad 4 lata temu / wwm
 
Pochodzenie etniczne bolszewickie, moskiewskie, wróg Polski, aktualnie na służbie pruskiej.
ponad 4 lata temu / Jan Prósak
 
Tajemnica Grossa tkwi w tym kim była jego matka, w związku z czym nie jest Żydem. No stara się za wszelką cenę nim być, "bardziej papieski niż sam Papież". Zapewne w związku z tym opublikuje jeszcze niejedną "prawdę".
ponad 4 lata temu / ma
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.