DZIŚ JEST:   31   MARCA   2020 r.

Św. Balbiny, męczennicy
Św. Beniamina, męczennika
 
 
 
 

Szczyt w Davos zdominowany przez zmiany klimatyczne i „kapitalizm interesariuszy”

Szczyt w Davos zdominowany przez zmiany klimatyczne i „kapitalizm interesariuszy”
fot. fot. REUTERS/Ruben Sprich/File Photo/FORUM

Rozpoczął się 50. szczyt w Davos, który skupia się na kwestii przyspieszania wdrażania w świecie postulatów „zrównoważonego świata”. Doroczne spotkanie Światowego Forum Ekonomicznego po raz kolejny będzie naciskało na „kapitalizm interesariuszy” i ustanowienie globalnego mechanizmu kontroli odnośnie wdrażania postanowień paryskiego porozumienia klimatycznego oraz celów zrównoważonego rozwoju.

 

W spotkaniu biorą udział głowy wielu państw (m.in. Donald Trump, który znany jest ze swojego sceptycyzmu wobec teorii o „globalnym ociepleniu”), biznesmeni, ekonomiści, aktywiści i celebryci. We wtorek, już w porannych godzinach przemawiała nastoletnia Szwedka Greta Thunberg, przekonując, że walka ze zmianami klimatycznymi dopiero się zaczyna.

 

Siedemnastoletnia działaczka na rzecz środowiska, oenzetowska „agentka zmian”, która próbuje mobilizować młodych ludzi na świecie, powiedziała podczas sesji otwierającej spotkanie WEF w Davos, że „wielu młodych ludzi z wielu różnych miejsc dąży do stworzenia sojuszu ruchów na rzecz walki ze zmianami klimatu”. Zapewniała, że ludzie są teraz „bardziej świadomi”, a klimat i środowisko to obecnie „gorące tematy”.

 

Thunberg, którą promują media m.in. Michaela Bloomberga, miliardera, kandydata na  prezydenta USA i byłego specjalnego wysłannika Sekretarza Generalnego ONZ ds. klimatu i miast, przekonywała, że prawie nic nie zostało zrobione, by ograniczyć ryzyko związane z globalną emisją dwutlenku węgla.

 

Na wtorek zaplanowano także przemówienie prezydenta Trumpa, który dotarł już do Szwajcarii.

 

W corocznym raporcie ryzyka WEF, opublikowanym w ubiegłym tygodniu, stwierdzono, że zagrożenie środowiskowe, ekstremalne zdarzenia pogodowe, przedsiębiorstwa i rządy, które nie łagodzą skutków „zmian klimatu” i nie dostosowują się do nich, to główne wyzwania mogące w znacznym stopniu wpłynąć na następną dekadę. WEF nie martwi się aż tak bardzo napięciami geopolitycznymi ani cyberatakami.

 

Poza zagrożeniami klimatycznymi uczestnicy mają rozmawiać o tym, jak szybko i skutecznie wdrażać Agendę zrównoważonego rozwoju 2030. –Ludzie buntują się przeciwko elitom gospodarczym, które ich zdaniem zdradziły, a nasze wysiłki, aby ograniczyć globalne ocieplenie do 1,5 stopnia C, niebezpiecznie osłabiły się – twierdzi szef WEF, Klaus Schwab. – Zważywszy na to, że świat znajduje się na tak krytycznym rozdrożu, w tym roku musimy opracować „Manifest z Davos 2020”, by ponownie przypomnieć cele i zbadać postępy firm oraz rządów we wdrażaniu Agendy 2030 – dodał.

 

Schwab przypomina, że Światowe Forum Ekonomiczne powstało, by promować zerowy wzrost gospodarczy i przez następne 50 lat chce się do tego przyczyniać.

 

W artykule na łamach „Foreign Affairs” napisał, iż firmy stają dziś przed wyborem egzystencjalnym. Zdaniem Schwaba, walka ze „zmianami klimatycznymi” i wdrażanie Agendy zrównoważonego rozwoju 2030 jest kluczowe w związku z wyzwaniami dla biznesu. Promuje więc tzw. kapitalizm interesariuszy.

 

Zastępuje on „przestarzały kapitalizm akcjonariuszy”, który stawia na pierwszym miejscu krótkoterminowe zyski i wprowadza zmiany dopiero po wymuszeniu ich przez klientów, pracowników i wyborców.

 

Zdaniem Schwaba, nie ma co czekać dłużej ze zmianami, bo nasz „ślad ekologiczny” wykroczył daleko poza to, co może wytrzymać Ziemia. Struktura społeczna, gospodarki nie napędzają już wzrostu sprzyjającego włączeniu społecznemu.

 

Dzisiejsze młodsze pokolenia po prostu nie akceptują dążenia za wszelką cenę do osiągniecia zysku kosztem szerszego dobrostanu środowiskowego i społecznego.

 

Chociaż przyznaje, że gospodarka wolnorynkowa jest niezbędna dla zapewnienia długoterminowego rozwoju i postępu społecznego, postuluje, by z niej nie rezygnować, a jedynie ją zreformować „od wewnątrz”, ponieważ kapitalizm w obecnej formie osiągnął swoje granice.

 

Bez reformy nie przetrwa. „W ubiegłym roku Business Roundtable, organizacja reprezentująca wiele największych amerykańskich firm, ogłosiła, że ​​chce odejść od prymatu akcjonariuszy i zobowiązać się do zaangażowania wszystkich zainteresowanych stron. Przedefiniowano cel korporacji, by promować „gospodarkę, która służy wszystkim Amerykanom - nie tylko tym, którzy posiadają akcje” – pisze Schwab.

 

Jak się okazuje, jako pierwszy oświadczenie Okrągłego Stołu Biznesu  i reformę kapitalizmu poparł Jamie Dimon, dyrektor generalny JPMorgan Chase. Wśród 181. sygnatariuszy znaleźli się także Alex Gorsky z Johnson & Johnson, Ginni Rometty z IBM, Mortimer J. Buckley z Vanguard i Tricia Griffith of Progressive.

 

Niektórzy postrzegali to jedynie jako manewr mający na celu zapobieganie presji z lewej strony. Inni odrzucili to jako nieuczciwe, głównie symboliczne posunięcie bez konkretnych działań wspierających. Jak firma może twierdzić, że wprowadziła poważną zmianę, pytali sceptycy, jeśli kwartalne raporty nadal koncentrują się na maksymalizacji wyniku finansowego?

 

Schwab broni deklaracji, pisząc, że od 1997 r. każdy poprzedni zestaw zasad zatwierdzonych przez Okrągły Stół Biznesu  stawiał na pierwszym miejscu akcjonariuszy. Odejście od tej zasady jest wg niego rewolucyjne. Potrzeba jednak zdecydowanych działań, by rewolucja nie była krótkotrwała.

 

Założyciel Światowego Forum Ekonomicznego przypomina, że powstało ono, by promować „koncepcję wielostronnego interesu” - model, który wyrósł z jego wiedzy na temat europejskiego i amerykańskiego podejścia do kapitalizmu. Firmy amerykańskie w okresie powojennym najbardziej korzystały, optymalizując wzrost i zyski. Europejscy menedżerowie w tym czasie głęboko angażowali swoich pracowników, klientów i dostawców.

 

Idee „kapitalizmu interesariuszy” (którą po raz pierwszy opisał w swojej książce z 1971 r. – „Nowoczesne zarządzanie przedsiębiorstwem w inżynierii mechanicznej”) - zostały przywołane w Manifeście z Davos, inicjującym Światowe Forum Ekonomiczne. Stwierdzono w nim, że ​​„celem profesjonalnego zarządzania jest służenie klientom, akcjonariuszom, pracownikom i pracodawcom, a także społeczeństwom oraz harmonizacja różnych interesów interesariuszy”.

 

Ale ta wizja korporacji nie była powszechnie przyjmowana. Mniej więcej w tym samym czasie ekonomista Uniwersytetu Chicago, Milton Friedman przedstawił swoją koncepcję: społecznej odpowiedzialności biznesu, wskazując na konieczność wykorzystania zasobów i zaangażowanie się w działania mające na celi zwiększenie zysków. Narodził się pomysł prymatu akcjonariuszy. Wkrótce został on przyjęty przez Okrągły Stół Biznesu i innych liderów w tej dziedzinie.

 

Przez kilka następnych dziesięcioleci wydawało się, że „kapitalizm akcjonariuszy” naprawdę przewyższał „kapitalizm interesariuszy”. Firmy amerykańskie zwiększyły swoją dominację, a prymat akcjonariuszy stał się normą w międzynarodowych korporacjach.

 

Jednak rozwój z lat 80. i 90., a także w pierwszych latach po roku 2000 maskował pewne niewygodne prawdy. Płace w Stanach Zjednoczonych zaczęły tracić na wartości już pod koniec lat siedemdziesiątych XX wieku. Środowisko naturalne pogorszyło się, a rządom coraz trudniej było pobierać podatki od międzynarodowych korporacji. Wszystkie te problemy skumulowały się w czasie obecnego kryzysu, a jedynym realnym rozwiązaniem jest powrót do „kapitalizmu interesariuszy”, który zastąpi model akcjonariuszy – sugeruje Schwab.

 

Ubolewa on nad pogłębiającym się rozwarstwieniem społeczeństwa. W latach 60. dyrektor generalny mógł zarobić 20 razy więcej niż jego pracownicy. Dziś amerykańscy prezesi zarabiają średnio 287 razy więcej niż wynosi mediana pensji. W wyniku agresywnego rozwoju ucierpiało środowisko naturalne.

 

Jednocześnie wiodące światowe firmy rosną i rosną, co prowadzi do zwiększenia siły rynkowej i zmiany ich relacji ze społecznościami i rządami. Podczas gdy firmy były głęboko zakorzenione w społecznościach, w których działały, więzy te z czasem uległy osłabieniu. Sprytnie wykorzystują one własność intelektualną i globalne ceny transferowe. Wiele firm – kierując się zyskiem - stało się mniej wiarygodnymi podatnikami. A ponieważ sektor finansowy rozwija się w sposób coraz bardziej niezależny od realnego wzrostu gospodarczego, dąży do osiągnięcia krótkoterminowych wyników ze szkodą dla długoterminowej stabilności.

 

Ogólnym skutkiem jest pogorszenie więzi między biznesem a społeczeństwem. Rządy, w obliczu nowych wyzwań społecznych i gospodarczych, często nie są w stanie dokonać niezbędnych inwestycji, pozbawione wpływów podatkowych, co hamuje rozwój biznesu.

 

Schwab przypomina, że środowisko cierpi z powodu nastawienia na maksymalizację zysków. Porównuje sytuację do lat siedemdziesiątych i przywołuje rewelacje Klubu Rzymskiego przedstawione w Davos w 1973 r. Szef Klubu Aurelio Peccei straszył wyczerpaniem się wielu zasobów naturalnych i koniecznością nastawienia na zerowy wzrost. Manifest z Davos zauważył, że potrzebny jest globalny zarząd, który „musi przyjąć rolę powiernika świata materialnego dla przyszłych pokoleń” i „wykorzystać to, co niematerialne oraz zasoby materialne, którymi dysponuje w optymalny sposób”.

 

„Wiemy teraz, że gdybyśmy wykorzystali zasoby naturalne świata na początku lat 70. XX wieku, prawdopodobnie nie bylibyśmy dziś w stanie stawić czoła kryzysowi klimatycznemu. Według Global Footprint Network, 1969 r. był ostatnim rokiem, w którym ślad ekologiczny ludzkości był wystarczająco mały, aby móc go zrównoważyć. Od tego czasu konsekwentnie przekraczamy ten limit. Teraz, w 2020 r., zużywamy prawie dwukrotnie więcej zasobów niż byłoby to zrównoważone” – pisze Schwab.

 

Jego zdaniem, jedynym sposobem na „uratowanie kapitalizmu” jest powrót do modelu interesariuszy. W związku jednak ze znacznie gorszą sytuacją społeczną, ekonomiczną i środowiskową, która jest obecnie, bardziej niż kiedykolwiek – zdaniem Schwaba – potrzebujemy zmian wykraczających poza zwykłe słowa.

 

Szef WEF pisze, że na początek firmy i ich akcjonariusze muszą uzgodnić długoterminową wizję swoich celów i wyników. Następnie korporacje muszą podjąć bardziej konkretne zobowiązania do płacenia uczciwych cen, wynagrodzeń i podatków niezależnie od tego, gdzie prowadzą działalność. I wreszcie, konieczne jest zintegrowanie pomiarów środowiskowych i społecznych dotyczących globalnego zarządzania energią oraz zasobami. Mają być ustanowione  formalne systemy raportowania i audytu biznesu.

 

Schwab  straszy, że jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone, respektując postanowienia dot. tzw. zielonej transformacji, wiele firm zniknie z rynku m.in. wskutek działań podjętych przez rządy, społeczeństwo obywatelskie, młodych aktywistów itp. Rok 2020 ma być w  tym względzie decydujący. Waży się bowiem kwestia ostatecznego wdrożenia w życie porozumienia klimatycznego z 2015 r.  

 

Źródło: foreignaffairs.com, irishtimes.com,  PCh24.pl

AS


DATA: 2020-01-21 12:53
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Projekty oenzetowskie to chyba takie same utopie jak wcześniej był komunizm. Też wdrazano swoje idee i jakoś nic z tego nie wyszło. Tutaj podobnie mówi się np. o zerowym wzroście którego nikt nie ma zamiaru podejmować. Najbardziej rozwijające gospodarki często też największe dalej zamierzają się rozwijać. Ewentualnie tylko UE chce to podejmować i dzięki temu UE zanika. Jeśli liczyć wzrost jako pracę non stop w święta itd tylko dla zysku to należy być chyba przeciw.
2 miesiące temu / A
 
Sz P,mam tylko jedno proste pytanie właściwie to do naszego rzadu bo się szczyci jakie w tym temacie odnosi sukcesy tak prawda właściwie to w UEnie ma sobie równych przybyło nowe ministerstwo właśnie min ekologi, czyli 20 i największa ilość ministrów tu już nie wiem dokładnie było ponad 130,wiec jest się czym szczycić. Teraz mam jeszcze jedno pytanie może p premier każe któremuś z min by powiedział czy jest taki drugi kraj w UE który kazał sortować śmieci w swoich mieszkaniach,bo nas to dotyczy dostaliśmy 8worow 50 litrowych i jak będzie musi być pelny wystawiasz pod śmietnik ja jako gospodarstwo jedno osobowe nie nazbieram nawet przez rok ,czyli zeżrą mnie robale. To są ciagle te dobre zmiany po prostu kosmos. Ale zad się ma dobrze na pewno się dobrze wyzywi tak powiedział za głębokiej pewien klasyk o ps gebels czyli Urban. Pozdrawiam wszystkich ramolimysle ze się nikt na mnie nie pogniewa.
2 miesiące temu / Kazimierz
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.