DZIŚ JEST:   04   SIERPNIA   2020 r.

Św. Jana Marii Vianneya
Św. Rajnera ze Splitu, męczennika
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 8  >   Społeczeństwo

Bogna Białecka

Szczepionki - dylemat rodzica


Proboszcz mojej parafii podzielił się nie tak dawno refleksją na temat odnalezionego przezeń rejestru zgonów z początku XX wieku, z którego wynikało, iż średnio siedem na dziesięć pogrzebów dotyczyło niemowląt i dzieci. W roku 2008 mieliśmy w parafii tylko jeden zgon noworodka. Niewątpliwie zawdzięczamy to postępowi medycyny, lepszej opiece zdrowotnej oraz obowiązkowym szczepieniom. A jednak nad zdrowiem naszych dzieci wisi chmura moralnej niejednoznaczności – tzw. szczepionki niegodziwego pochodzenia. Jak mało o problemie wiedzą nawet osoby z wykształceniem medycznym, świadczą choćby słowa byłego ministra zdrowia, Marka Balickiego z roku 2004: Stawiana niejednokrotnie teza o niegodziwym pochodzeniu wymienionych szczepionek (wytwarzanych z wykorzystaniem linii komórkowych WI-38 i MRC-5 – przyp. red.) nie znajduje uzasadnienia i jest gołosłowna.

Od niemal 40 lat firmy farmaceutyczne produkują szczepionki wyhodowane na komórkach abortowanych dzieci. Historia wygląda następująco:

W latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia Leonard Hayflick z Wistar Institute, działu badawczego Uniwersytetu Pensylwanii, rozpoczął badania nad tzw. diploidalnymi komórkami pochodzenia płodowego. Innymi słowy, nad komórkami pochodzącymi ze zwłok abortowanych dzieci. W roku 1964 udało mu się stworzyć linię komórek WI-38 (Wistar Institute 38) – pożywkę, na której można hodować specjalnie osłabione (atentuowane) wirusy, wykorzystywane do szczepień. Materiałem wyjściowym do stworzenia WI-38 były płuca szwedzkiej dziewczynki zabitej w 3 miesiącu ciąży.

Opublikowany w roku 1969 artykuł na łamach „American Journal of Diseases of Children”opisuje to następująco: Płód ten został wybrany przez dr Svena Garda specjalnie do tego celu. Oboje rodzice są znani – są to nadal żyjący, zdrowi małżonkowie, mieszkający w Sztokholmie. Zdecydowali się na aborcję, ponieważ mieli za dużo dzieci. Historia zdrowotna obojga rodziców nie zawiera żadnych chorób dziedzicznych ani przypadków raka w rodzinie.1 Dlaczego staranna selekcja abortowanego dziecka była tak istotna? Okazało się, że najtrwalsze linie komórkowe, stosowane do tej pory jako pożywki, były prawdopodobnie skażone komórkami rakowymi. Starano się więc temu zapobiec na przyszłość.

Skorzystanie z okazji czy zabicie dziecka na szczepionkę?

W historii tej szczególną uwagę zwrócić należy na procedurę pozyskiwania komórek. Często można usłyszeć argument, że skoro płód został abortowany, to po prostu skorzystano z materiału pozostałego po aborcji, by go użyć w szlachetnym celu – stworzenia szczepionki ratującej życie ludzkie. Jednak z diploidalnymi komórkami pochodzenia płodowego jest identycznie, jak z transplantacją organów, które można wykorzystać wyłącznie pod warunkiem, iż pozostają żywe. Organy do transplantacji pobiera się od osób znajdujących się w stanie tzw. śmierci mózgowej, kiedy ciało (poza mózgiem i rdzeniem mózgowym) funkcjonuje poprawnie. Organy pobiera się zanim ustanie praca serca. Tak samo, dla uzyskania tkanek płodowych na potrzeby stworzenia szczepionki konieczne jest odpowiednie przygotowanie aborcji i pobranie tkanek natychmiast po zabiegu (a najlepiej w trakcie), z zachowaniem maksymalnej sterylności. Lekarz musi przystąpić do aborcji przygotowany na celowe pozyskanie żywych tkanek i starać się wydobyć je w jak najlepszym stanie. Współpraca Svena Garda z Leonardem Hayflickiem obejmowała nie tylko staranny wybór dziecka do aborcji, lecz taki sposób prowadzenia zabiegu, by uzyskać najlepszy jakościowo materiał do dalszych prac. Tkanki te były później ekspresowo transportowane do USA. Trudno więc mówić o „skorzystaniu z okazji” – można wręcz przypuszczać, że matkę odpowiedniego „materiału” przekonywano do decyzji o aborcji argumentem, że „produkty ciąży” zostaną wykorzystane do ratowania życia ludzkiego. A jak wynika ze współczesnych badań – argument taki popycha część wcześniej wahających się ciężarnych kobiet do decyzji o zabiciu dziecka.2

Druga linia komórek o niegodziwym pochodzeniu, nosząca nazwę MRC-5, została uzyskana w latach siedemdziesiątych z ciała angielskiego chłopca zabitego w 14. tygodniu życia płodowego. Aborcję uzasadniono „powodami psychiatrycznymi” (w ten sposób nazywano wtedy odbywającą się de facto aborcję na życzenie), a więc „materiał”, podobnie jak w przypadku linii WI-38, był w doskonałym stanie zdrowotnym. Obie linie: WI-38 i MRC-5 znajdują się w Światowym Banku Komórek, skąd pozyskują je koncerny farmaceutyczne, między innymi produkujące szczepionki. Stanowią one swoistą „grzybnię”, na której hoduje się atentuowane wirusy.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

„W związku z obrazą uczuć religijnych i znieważeniem warszawskich pomników, stołeczni policjanci do sprawy zatrzymali pierwsze osoby podejrzane. Trafiły one do policyjnego aresztu. Czynności trwają. Zatrzymanie pozostałych to jedynie kwestia czasu” – poinformowała na Twitterze Komenda Stołeczna Policji. Chodzi o umieszczenie na warszawskich pomnikach, w tym na figurze Pana Jezusa na Krakowskim Przedmieściu, tęczowej flagi ruchu LGBT oraz (w niektórych miejscach) kartki z manifestem ideologicznym. Z medialnych doniesień wynika z kolei, że lewica prześciga się w ofertach pomocy zatrzymanym.

 
 

Osoby, które domagają się szacunku dla swoich postaw i poglądów, są nietolerancyjne wobec innych – powiedział biskup radomski Henryk Tomasik nawiązując do profanacji figury Chrystusa Zbawiciela z Krakowskiego Przedmieścia przez aktywistów LGBT.

 

Proponowane z entuzjazmem przez rządy niemal wszystkich krajów świata scenariusze, upatrujące w szczepionce cudownego lekarstwa na obecną sytuację mogą okazać się wróżeniem z fusów – podaje amerykański Washington Post. Publicyści lewicowo-liberalnego dziennika twierdzą, że wszyscy będziemy musieli przyzwyczaić się do życia w permanentnym kryzysie.

 

„Zapadł wyrok w sprawie zakłócenia Mszy św. we wrześniu ubiegłego roku. 2 osoby zostały prawomocnie skazane za ten czyn” – poinformował na Twitterze ks. Marcin Januszkiewicz.

 
Do swojego końca zbliża się tymczasowe porozumienie Watykanu z Chinami. Miał nastąpić przełom, tymczasem wciąż dochodzi do brutalnych prześladowań. Czy Stolica Apostolska będzie kontynuować zgniły kompromis z czerwonym reżimem? O tym mówi red. Paweł Chmielewski.

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.