DZIŚ JEST:   26   CZERWCA   2019 r.

Św. Zygmunta Gorazdowskiego,
Św. Jana i Pawła, męczenników
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 66  >   KOŚCIÓŁ

Synodalność ma trwać!

Synodalność ma trwać!

Czekamy na posynodalną adhortację papieża Franciszka. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie – jak poprzednio – w znacznej mierze oparta na dokumencie końcowym synodu, czy też będzie z nim… tożsama. Synod na temat młodzieży był bowiem wyjątkowym zgromadzeniem biskupów, również z powodu tego, co może znaleźć się w nowym papieskim dokumencie.

 

Na trzy tygodnie przed rozpoczęciem tak zwanego „synodu młodych” ogłoszono konstytucję apostolską Episcopalis communio. Na jej łamach Ojciec Święty zapowiedział, że Kościół czeka nowa droga – droga synodalności. Co za tym idzie? Otóż dokumenty przyjęte przez synod, ciało parademokratyczne, mogą stać się teraz, niejako z automatu, aktami zwyczajnego nauczania, a więc Magisterium Kościoła. Informacja ta ucieszyła zwolenników demokratyzacji Kościoła, ale przeraziła wszystkich pamiętających dzieje powstania dokumentu kończącego synod o rodzinie – głosowano wtedy przecież nad swoistą „legalizacją rozwodów” oraz uznaniem pierwiastków dobra w „rodzinach jednopłciowych”!

 

LGBT nie, homo – tak

 

Podczas synodu na temat młodzieży rozmawiano również o homoseksualistach. Tym razem jednak używając przyjaznego względem nich akronimu LGBT – czego sami zażądali. Sformułowanie katolicy LGBT (przypomnijmy, że chodzi o lesbijki, „gejów”, biseksualistów i transseksualistów) pojawiło się również po raz pierwszy w dziejach pism kościelnych w oficjalnym dokumencie roboczym synodu. Przygotowujący synod sekretariat nie widział w tym absolutnie nic zdrożnego.

Powiedzieć, że dokument roboczy wywoływał z tego powodu kontrowersje, to nic nie powiedzieć. Ba, znalazła się nawet grupa biskupów żądająca… odwołania biskupiego zgromadzenia, sugerując, że nie wolno rozmawiać o sprawach młodych ludzi (w dodatku używając sformułowania LGBT) w dobie wielkich skandali homoseksualnych wstrząsających Kościołem. Mowa oczywiście o haniebnych czynach duchownych z USA, a także ujawnionych przez arcybiskupa Carla Marię Vigano sposobach ukrywania tych okropnych grzechów przez niektórych duchownych z Watykanu.

Najchętniej głos w „sprawie LGBT” zabierali biskupi z Afryki. Hierarchowie z Czarnego Lądu wprost zapowiadali, że nie zagłosują za taką wersją dokumentu, w której pojawi się wspomniany akronim. Tłumaczyli to na różne sposoby – jedni nie kryli oburzenia ocieplaniem relacji ze środowiskiem dewiantów, inni zaś powtarzali, że gdyby w ich kraju zapytać, co to znaczy LGBT, nikt nie umiałby odpowiedzieć! Biskupi Zachodu już tacy nieprzejednani nie byli – oto wikariusz generalny przy kardynale Marksie, ksiądz Peter Beer oznajmił, że archidiecezja monachijska zatrudnia wielu homoseksualnych księży i innych pracowników pełniących wspaniałą służbę dla Jezusa. Z kolei grupa robocza synodu kierowana przez amerykańskiego kardynała Blaise’a Cupicha postulowała uznanie przez Kościół innych form rodziny, a jeszcze inni uczestnicy synodu pragnęli dowartościowania odmiennych niż standardowe form przeżywania seksualności.

 

O czym właściwie traktował synod?

 

Oprócz tego na synodzie bardzo wiele mówiono o migracji, ekologii, działalności charytatywnej, ekonomii, ochronie klimatu, szczęśliwym życiu, pomocy ubogim, roli kobiet w społeczeństwie i o młodości. Co z Panem Jezusem i z nauczaniem o Nim wszystkich narodów? Co z Dziesięciorgiem Przykazań? Co z szacunkiem do Najświętszego Sakramentu? Co z prawdami wiary, grzechami głównymi, cnotami kardynalnymi, uczynkami miłosierdzia wobec duszy? O nich – warto zdać sobie z tego sprawę – nie mówiono nic lub prawie nic. Co więcej, gdy podczas jednej z konferencji prasowych jeden z dziennikarzy zapytał, czy młodym przypomina się naukę moralną Kościoła, wśród hierarchów zapanowała kłopotliwa cisza, której towarzyszyło bezradne rozglądanie się dookoła i przewracanie oczami.

 

Biskupi chętnie za to opowiadali dziennikarzom, że podczas synodu to oni uczą się od młodych. Będąc w Rzymie, słyszeliśmy to z ust hierarchów dziesiątki razy. Część komentatorów zauważała, że to wyraźny koniec podziału na Ecclesia docens i Ecclesia discens, czyli Kościół nauczający i Kościół nauczany, ale mało kto zwracał uwagę na takie trudne łacińskie słowa, tym bardziej, że po raz pierwszy na synodzie nie zorganizowano łacińskiej grupy językowej…

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
1
 
 
 

 

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis na podstawie którego prawomocnie skazano drukarza z Łodzi za odmówienie wykonania usługi organizacji LGBT jest niekonstytucyjny. O komentarz w sprawie poprosiliśmy mec. Bartosza Lewandowskiego, doktora nauk prawnych i dyrektora Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

 
 

O adopcji roślin, szamanizmie i homoinicjacji w "Tygodniku Powszechnym" rozmawiają Łukasz Karpiel, Jacek Ożóg i Marcin Austyn.

 

Trybunał Konstytucyjny uznał przepis Kodeksu wykroczeń o karaniu za odmowę wykonania usługi bez podania uzasadnionej przyczyny za „niekonstytucyjny”. W 2017 roku sąd w Łodzi na podstawie tego zapisu uznał za winnego drukarza, który ze względu na swoje przekonania odmówił wykonania zlecenia na zamówienie organizacji LGBT.

 

Podczas trójstronnego spotkania izraelskich, amerykańskich i rosyjskich doradców ds. bezpieczeństwa skupiono się głównie na sytuacji w Syrii i Iranie. Nikołaj Patruszew określił próby demonizowania Teheranu „nie do przyjęcia”, a John Bolton mówił, iż w sprawie Iranu „wszystkie opcje pozostaną na stole”, jeśli Irańczycy przekroczą limit wzbogacania uranu.

 

W Stanach Zjednoczonych zaognia się walka o prawa nienarodzonych dzieci. Niektóre stany poszerzają zakres ochrony życia poczętego, inne go ograniczają, pozwalając na uśmiercenie dziecka nawet do końca trwania ciąży. Regulacje zwiększające ochronę życia poczętego wprowadziły ostatnio m.in. Luizjana i Missouri.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.