DZIŚ JEST:   10   LIPCA   2020 r.

Św. Kanuta, króla
Św. Antoniego Peczerskiego
 
 
 
 

Święty Dominik Savio – chłopczyk, który zawstydza twardzieli

Święty Dominik Savio – chłopczyk, który zawstydza twardzieli

Mało kto równie dobitnie jak święty Dominik Savio udowadnia dzisiejszym chrześcijanom stopień ich religijnej gorliwości: grubo poniżej zera bezwzględnego (minus 273 stopnie Celsjusza). Taką miłością pałamy dziś do Boga.

 

Dominik Savio nie bał się śmierci. W ogóle mało czego się bał – zapytany w wieku sześciu lat, czy nie boi się chodzić sam do szkoły oddalonej o kilka kilometrów, odparł ze zdziwieniem: „A czego miałbym się bać, skoro jest ze mną Pan Jezus i Matka Boża, i mój anioł stróż?”. Tak więc, jako się rzekło, niewiele sobie robił ze śmierci. Zapewne nie do tego stopnia, by powtórzyć za świętym Pawłem, że dla niego „umrzeć to zysk” (acz pierwsza część tego samego zdania – „dla mnie żyć to Chrystus” (Flp 1, 21) stanowiła niewątpliwe motto jego niedługiej ziemskiej pielgrzymki), niemniej faktem pozostaje, iż śmierć go nie przerażała.

 

Gdyby było inaczej, czy zdobyłby się na postanowienie uczynione w dniu przystąpienia do pierwszej Komunii Świętej: „Raczej umrę niż zgrzeszę”?

 

Lepiej umrzeć niż zgrzeszyć – mocne słowa, zwłaszcza w ustach siedmiolatka. Dziś niejeden (ba, może nawet każdy…?) dorosły, życiem doświadczony, twardy mężczyzna zadrży, nim podobne zdanie dopuści do świadomości (nie wyobrażając sobie nawet, że sam miałby je przyjąć za swoje), a po zastanowieniu – odrzuci je. I to nie żaden ateista-hedonista-nihilista, ale szanujący się katolik. Panowie-bracia, czy nas nie zawstydza to włoskie pacholę?

 

Nie było w nim chłopięcej egzaltacji wzbudzonej podniosłym nastrojem chwili, lecz żelazna pewność dojrzałego chrześcijanina. Potwierdza to świadomy, przemyślany akt osobistego ślubowania dokonany pięć lat później, w dniu uroczystego ogłoszenia przez Ojca Świętego Piusa IX dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

 

„Maryjo, ofiaruję Ci swoje serce – pisze wówczas Dominik. – Spraw, aby zawsze było Twoim. Jezu i Maryjo, bądźcie zawsze moimi przyjaciółmi. Błagam Was, abym raczej umarł, niż bym miał przez nieszczęście popełnić choć jeden grzech.”

 

Nie wolno sobie wyobrażać Dominika Savio jako nadętego prymusa w rodzaju Smerfa Ważniaka czy jako zakamieniałego dewota ogólnie wrogo nastawionego do wszelkich uciech życia, ani tym bardziej na kształt kogoś w rodzaju ówczesnego „gota” niezdrowo podnieconego wizją zgonu. Wręcz przeciwnie, Dominik był chłopcem wesołym i żywiołowym, życzliwym i koleżeńskim, a przez to ogólnie lubianym – krótko mówiąc: był fajnym kumplem. Koledzy nie raz słyszeli odeń, że świętość polega na tym, by zawsze być radosnym. Co jednocześnie bynajmniej nie przeszkadza – a nawet odwrotnie: bardzo pomaga – wiernie i sumiennie wypełniać wszystkie obowiązki.

 

Dominik kochał życie i otoczenie, w którym przebywał. Gdy zachorowawszy na gruźlicę musiał opuścić oratorium księdza Jana Bosco w Turynie, gdzie mieszkał z innymi chłopcami, żegnał się z nimi ze szczerym żalem świadom, że już do nich nie wróci.

 

I rzeczywiście nie wrócił – zmarł po kilku miesiącach. Do domu Ojca odchodził z radością, słuchając czytanych przez jego ziemskiego tatę modlitw o dobrą śmierć. Sam o to poprosił – świadom wagi śmierci nie chciał zaniedbać choćby najdrobniejszego szczegółu. Żegnając się z ojcem słowami: „Do widzenia” (bo przecież wkrótce znowu się zobaczą), nagle się ożywił:

 

– O, jakie piękne rzeczy widzę! – zawołał i skonał.

 

Co widziałeś, Dominiku? Czy przed twymi oczyma „znikła szara, deszczowa zasłona tego świata i wszystko spowił srebrzysty blask”? A potem ujrzałeś „białe wybrzeże i to co za nim: daleką, zieloną krainę, skąpaną w blasku wschodzącego słońca…”?

 

Tak, widziałeś przedsionek Przygody. Jedynej wartej życia.

 

 

Jerzy Wolak

 

 

 

 


DATA: 2018-03-10 07:34
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Jak znowu manipulacja?
ponad 2 lata temu / do Tomi
 
Czyli, manipulacja?
ponad 2 lata temu / Tomi
 
Bo człowiek - tak naprawdę - nie boi się śmierci, tylko tego, że może nie być wziętym do nieba, przez swoje grzechy. Tak sądzę.
ponad 2 lata temu / Jagna
 
Dziękuję za ten artykuł. Spróbuje coś więcej poszperać na temat św. Dominika Savio. W dzisiejszych czasach bardzo trudno wychować dzieci w takiej wierze, choć bardzo się staram to i tak mają one kontakt z "tym światem". Nawet w rodzinie jest się źle odbieranym kiedy przyjmie się postawę katolickiego tradycjonalisty. Nie mamy TV i to jest dziwactwo, chodzimy tylko na msze wszechczasów też się z tego co poniektórzy naśmiewają. Dla nas to nie jest problem jednakże zdajemy sobie z żoną sprawę, że dzieci w końcu będą odczuwały te różnice w naszym sposobie postępowania a jak to wygląda u innych kolegów. Natomiast obecne represyjne państwo zamiast wspierać będzie raczej uprzykrzać nam życie.
ponad 2 lata temu / Aguirre
 
Słowa pochodzą z "Powrotu Króla", z dialogu Pippina z Gandalfem podczas oblężenia Minas Tirith. Swoją drogą wspaniała scena. Nie mogę sobie za nic w świecie przypomnieć czy te słowa padały też w książce Tolkiena czy są jedynie dialogiem filmowym.
ponad 2 lata temu / Jeff
 
Jeff, zdradź nam tajemnicę :-)
ponad 2 lata temu / do Jeff
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.