DZIŚ JEST:   19   KWIETNIA   2019 r.

Wielki Piątek
Św. Leona IX, papieża
Św. Ekspedyta, męczennika
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 45  >   FELIETONY

Grzegorz Braun

Świątynia opaczności?


Kto znajdzie się na warszawskim Wilanowie – w jego części nowszej, zwanej też nie bez racji (z uwagi na charakterystyczny przekrój społeczny tej części miasta) Lemingowem – z pewnością nie przeoczy Świątyni Opatrzności Bożej, której gmach, górujący nad powstającymi dookoła osiedlami mieszkalnymi, wieńczy niedomknięta kopuła. Monumentalna, widoczna z oddali struktura jest na tyle charakterystyczna, że inwencja językowa użytkowników sieci komputerowej znalazła dlań takie określenia jak: wyciskarka do cytrusów czy dom Batmana. Jest w tych przejawach bezwzględnej ironii polskiego ludu boleśnie trafna recenzja tak samego dzieła architektury, jak i założeń urbanistycznych, a bodaj i całego przedsięwzięcia, którego historia sięga XVIII wieku.

 

 

Pierwszą decyzję o budowie w stolicy Świątyni Najwyższej Opatrzności podjęli, jak wiadomo, autorzy Konstytucji 3 Maja – a ponieważ całe ich dzieło w krótkim czasie zostało obalone, więc i pierwotny projekt odłożony został ad acta. Wracał później niejeden raz wprowadzany na wokandę prasową, a nawet parlamentarną w kolejnych pokoleniach. Szereg razy ogłaszano konkursy i wznawiano zbiórki datków na ten cel – pod zaborami i za II Rzeczypospolitej, i w czasach PRL. Zmieniały się projekty architektoniczne i proponowane lokalizacje (Łazienki, Ujazdów, Pola Mokotowskie, Rakowiec, wreszcie Pola Wilanowskie)...

 

 

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Trzeba wyraźnie oddzielić teologię od historii. W sensie teologicznym za śmierć Jezusa odpowiadają wszyscy ludzie, wszyscy grzesznicy, a najbardziej chrześcijanie, bo to oni powinni mieć największą świadomość zła. Mówi o tym wyraźnie Katechizm trydencki. Jednak zupełnie inaczej wygląda odpowiedź na to pytanie w sensie historycznym – mówi Paweł Lisicki, redaktor naczelny tygodnika „Do Rzeczy”, autor książki „Kto zabił Jezusa?”.

 
 

Jesteśmy Bożymi dziećmi. To nie metafora, to fakt. Pan Bóg stworzył każdego z nas, a my, ludzie, stanowimy koronę wszelkiego stworzenia. A czy Autor podpisał swoje dzieło?

 

Siłę krzyża jako znaku zwycięstwa dobitnie potwierdziły w trakcie tegorocznego Wielkiego Tygodnia wydarzenia z Paryża. Oto bowiem, gdy po opanowaniu pożaru katedry Notre-Dame strażacy weszli do środka, ich oczom ukazał się błyszczący i nietknięty przez żywioł znak Męki Pana Jezusa.

 

Medialne doniesienia sprawiają, że niejeden katolik może popaść w głęboką depresję.Oto słyszymy bowiem o pustoszejących świątyniach, promowaniu herezji, odstępstwach od wiary, upadku moralności, radykalnym spadku powołań czy skandalu nadużyć seksualnych wśród części księży. Słowem – wielki kryzys Kościoła. To niewątpliwie prawda, niestety… Ale prawda ta w rozpacz wpędzi wyłącznie tych, którzy zapomną o drodze, którą podczas swych ziemskich dni musiał przejść Jezus Chrystus. Nie wolno nam przecież zapomnieć, że choć najważniejszą z dróg, po których przeszedł nasz Pan, była bolesna droga krzyżowa, to jednak zakończyła się ona Zmartwychwstaniem.

 

Dwie z nich założono Mu, aby urągać, naigrywać się na różne sposoby. Brutalnie, po żołdacku, odziewając ubiczowanego Pana w purpurę. Chodziło o to, aby tym bardziej Go upokorzyć, a jednocześnie nakręcać własną agresję. Brutalni, wojujący na całego bezbożnicy wszystkich epok. Wandale niszczący przybytki Pańskie, profanujący to, co najświętsze – począwszy od Ciała Pańskiego ukrytego pod postacią chleba, a skończywszy na naczyniach i szatach liturgicznych. Kolejne pokolenia „nieznanych sprawców” podpalających większe i mniejsze świątynie. Napadający na kapłanów, aż do rozlewu ich krwi.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.