DZIŚ JEST:   26   CZERWCA   2019 r.

Św. Zygmunta Gorazdowskiego,
Św. Jana i Pawła, męczenników
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 67  >   NASZE DZIEDZICTWO

Światłem jest Tradycja


To miejsce wiele dla mnie znaczy. Ojciec przyprowadził mnie tu, gdy byłem małym chłopcem. Tak jak przyprowadził go tu jego ojciec – mówi mężczyzna w sile wieku, siedzący przy źródle. Po stroju każde dziecko rozpozna, że to Eskimos. I choć dorośli zauważą, że nie jest to już jego codzienny strój, to jednak usłyszą: Nazywam się Adamie Inukpuk, od pięciu tysięcy lat żyję na tej ziemi (film Cudowna Północ, reż. M.J. Dignard, W. Reeve, 2000).

Gdy w ramach pracy naukowej jeździłam po ukraińskich wsiach, zbierając tradycyjne pieśni, spotykałam kobiety, które od siedemdziesięciu lat, z tymi samymi towarzyszkami, śpiewały pieśni zasłyszane od swoich matek i babek. Te też nauczyły się tych pieśni od swoich matek i babek, a tamte od swoich. Żadna ich nie spisała, dziś więc przemijają bezpowrotnie wraz ze śpiewaczkami. Kiedy Maria Petriwna Boldysz śpiewała dla mnie swoje starodawni pisni, miała łzy w oczach. Jej nastoletnie wnuki nie mogły się nadziwić, na cóż mi te pieśni. Dla nich nie miały już żadnego znaczenia. Tradycja babek była zbyt bliska, aby mieć wartość, i zarazem zbyt daleka, by kryć w sobie jakiś sens. Dziewczęta miały głowy wypełnione prostymi piosenkami, których nauczyły się z radia czy telewizji. A przecież, podobnie jak Adamie Inukpuk, żyły na swojej ziemi od paru setek lat.

Każdy człowiek ma jakąś ziemię, którą zamieszkuje od setek lat: tradycję rodu, związanie z konkretnym regionem czy rzemiosłem, a czasem tradycyjny brak związania, skutek niespokojnego ducha przodków. Dziś przeważnie taka mała tradycja polega na pamięci o przeszłości: to fotografie, cmentarze, barszcz na sposób cioci Basi, rodzinne rocznice i anegdoty. Rodziny rzadko dbają nie tylko o pamięć, ale o żywotność tradycji dla kolejnych pokoleń: wracają do doświadczenia i przykładu przodków, by objaśnić nowy czas i przyszłość. Trzeba być blisko przeszłości i ufać doświadczeniu tych, którzy byli przed nami, żeby tak rozumieć wychowanie. Ta postawa sprawia, że ludzie stają się jak mocno ukorzenione drzewa, a małe tradycje, które przez swą powtarzalność czynią życie przyjemnie przewidywalnym, dorastają do miana tradycji wielkich, które dają siłę i odwagę, by wkraczać w to, co nieznane, nieuporządkowane, a może nawet budzące uzasadniony niepokój.

 

Tradycje duże i małe

 

Jako wspólnota wiernych Kościoła katolickiego również mamy dużą i małą tradycję. Ta pierwsza to na przykład choinka na Boże Narodzenie, wigilijny stół, koszyczek ze święconką, pisanki, listopadowe nawiedzanie cmentarzy… To są owe „starodawne pieśni”, które jeszcze wszyscy znamy i śpiewamy razem. Świeca na Ofiarowanie Pańskie, bukiety ziół w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, kreda i kadzidło w Objawienie Pańskie – to też znamy, bo wciąż jeszcze starsi te zwyczaje pielęgnują, ale to już dużo mniej zrozumiałe zwrotki „tradycyjnych pieśni”. Triduum Paschalne, Gorzkie żale, Godzinki ku czci Niepokalanej Maryi Panny – tych nabożeństw nie sposób już nazwać katolicką oczywistością.

Świadomie mieszam liturgię z pobożnością ludową i ludowymi zwyczajami, żeby pokazać, że tradycją zwykliśmy nazywać coś, co jako wydarzenie regularnie się powtarza i dotyka prywatnej historii, stając się częścią naszej ludzkiej codzienności. Im trudniej jakiś obrzęd czy nabożeństwo połączyć dziś z codziennym doświadczeniem, tym rzadszą cieszy się praktyką. Dzieje się tak dlatego, że – metaforycznie rzecz ujmując – bliższe nam są piosenki, których nauczyliśmy się z radia: żyjemy w wąsko rozumianej wspólnocie współczesnych i podobnych nam ludzi, a bliskim nazywamy to, co praktyczne i nie wymaga wysiłku rozumienia. Życie sprowadzamy do „tu i teraz”, tak samo ograniczając jego sens. Skoro tradycja ma przez praktyczną powtarzalność ułatwiać życie, a nie komplikować je, kolejne jej elementy będą musiały umierać – jak niespisane pieśni umierają wraz z ich wykonawczyniami. A ziemia wiary stanie się z czasem jałowa i bezludna.

 

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

W czasie gdy przez Francję przechodzą upały, a telewizje prześcigają się w ostrzeżeniach o konieczności nawadniania organizmu, by nie ryzykować odwodnienia, sąd rozprawia nad tym czy można pozwolić na śmierć z głodu i pragnienia Vincenta Lamberta.

 
 

„Każdy atak ze strony Iranu na cokolwiek amerykańskiego spotka się z wielką i miażdżącą siłą” – napisał we wtorek na Twitterze prezydent USA Donald Trump.

 

„Mimo wolnych niedziel wielkomiejskie galerie handlowe zwiększają obroty. W małych spadły one o ponad 7 proc.”, informuje w środę dziennik „Rzeczpospolita”.

 

Pomimo porozumienia ze Stolicą Apostolską komunistyczne władze w Chinach dławią życie lokalnych wspólnot Kościoła – zarówno katakumbowych, jak i oficjalnych. Wskazuje na to ks. Bernardo Cervellera dyrektor AsiaNews, agencji informacyjnej Papieskiego Instytutu Misji Zagranicznych.

 

Uniwersytet Techniczny w holenderskim Eindhoven nie będzie zatrudniać mężczyzn – informuje „Rzeczpospolita”. Jak przekonują władze uczelni, idzie o gest na rzecz walki o równouprawnienie w świecie nauki.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.