DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2018 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Świat kupił duszę Irlandii

Świat kupił duszę Irlandii
fot. REUTERS/Darren Staples/FORUM

Wynik referendum w sprawie „małżeństw” osób tej samej płci nie był dla Irlandczyków zaskoczeniem. Lobby LGBT jest w Irlandii bardzo aktywne już od co najmniej 10 lat, na samą kampanię przed głosowaniem przeznaczono znaczne środki, napływające także z zagranicy – mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl Sławomir Płudowski, członek Irish Society for Christian Civilisation.

 

 

Wynik referendum w sprawie „małżeństw” osób tej samej płci jest zaskoczeniem dla konserwatywnych Irlandczyków?

 

Nie, nie było zaskoczenia. Sondaże publikowane przez główne media wskazywały od wielu miesięcy na dużą przewagę zwolenników redefinicji małżeństwa w irlandzkiej konstytucji. Kampania ruchu LGBT była bardzo dobrze zorganizowana i przeprowadzona. Od co najmniej 10 lat byli oni bardzo aktywni.

Ruch LGBT nie byłby w stanie przeprowadzić takiej akcji, gdyby nie dziesiątki milionów euro z różnych źródeł, m.in. ze Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu lobby opłacało aktywistów, którzy w pełnym wymiarze godzin prowadzili kampanię na rzecz zmiany, np. kampania „door-to-door”, podczas której próbowano wpływać na mieszkańców każdego domostwa w Irlandii, ogromna ilość plakatów i ulotek promujących „miłość i równość” (zastosowano zwodnicze slogany, które z wyrachowaniem ukrywały prawdziwy cel ruchów LGBT, np. „Disrimination destroys lives”, „This is about love & equality and nothing else. Vote YES”, „Beat the bigots. Vote YES”) oraz publiczne spotkania, także na świeżym powietrzu.

 

Jak wyglądała kampania prowadzona przez obrońców małżeństwa?


Akcję prowadziło kilka mniejszych grup wspieranych finansowo przez darczyńców. Pomimo że grupy te używały tych samych metod w swojej kampanii (plakaty, wysyłanie ulotek do irlandzkich domów, konferencje), ze względu na zdecydowanie słabszy dostęp do środków pieniężnych, ich kampania przebiegała na dużo mniejszą skalę. Wszystkie grupy broniące tradycyjnego małżeństwa zebrały łącznie ok. 200 tys. euro.

 

W kampanii na rzecz ochrony małżeństwa i rodziny wzięło też udział irlandzkie TFP, znane tutaj jako Irish Society for Christian Civilisation, którego udział polegał na kampaniach ulicznych, gdzie młodzi Irlandczycy przy pomocy ulotki pt. „Dziesięć powodów dla których homoseksualne małżeństwo jest szkodliwe i należy mu się sprzeciwiać” propagowali solidne argumenty w obronie chrześcijańskiego rozumienia małżeństwa. W tym kontekście pojawiła się interesująca uwaga ze strony obserwatora należącego do innej grupy obrońców małżeństwa, który stwierdził, że: „atmosfera stworzona przez TFP dzięki pięknej symbolice, muzyce i ogólnie profesjonalną prezencji spowodowała, że grupy LGBT rozpierzchły się, ponieważ nie mogły być konkurencyjne w takich okolicznościach”. Irlandzkie TFP rozesłało także do irlandzkich domostw kilkadziesiąt tysięcy ulotek oraz broszurek, a także zorganizowało kilka otwartych konferencji promujących małżeństwo i rodzinę.

 

Wracając do kampanii prowadzonej przez ruchy LGBT należy zwrócić uwagę na częstą postawę uczestników tej kampanii, bardzo nietolerancyjną i pełną werbalnej, a czasem także fizycznej wrogości wobec swoich oponentów, na przykład określanie obrońców rodziny w mediach oraz w swoich publikacjach jako „homofobów, fanatyków, dewotów” etc., niechęć do zaangażowania się w cywilizowaną debatę, preferencja obelg oraz argumentów emocjonalnych.

 

Konstytucyjne uznanie małżeństwa za związek „dwóch osób, niezależnie od płci” poparły wszystkie ważniejsze siły polityczne, w tym i Fianna Fáil. Jak doszło do tego porozumienia ponad podziałami?


Nie tylko każda partia polityczna w Irlandii popierała zmiany w konstytucji w obszarze definicji małżeństwa i rodziny, ale również wszystkie partie nałożyły na swoich posłów kaganiec w postaci dyscypliny partyjnej. System ten jest używany w Irlandii w celu wymuszenia na członkach partii, aby głosowali zgodnie z decyzją szefostwa partii pod groźbą bycia trwale usuniętym z szeregów partii. W związku z tym członkowie partii politycznych, którzy chcieli zagłosować przeciwko proponowanym zmianom, nie mieli prawa do sprzeciwu sumienia, a także nie mogli używać partyjnych funduszy do prowadzenia kampanii sprzeciwiającej się nowym regulacjom. Przeważająca większość ulotek, plakatów i billboardów była opłacona i podpisana nazwami partii politycznych, podczas gdy te na rzecz kampanii przeciwnej były opłacane tylko z pieniędzy zebranych od darczyńców w całej Irlandii.

 

Również Fiana Fail, która jest główną siłą opozycyjną, lobbowała na rzecz zmian w konstytucji. Zjawisko zbiorowego myślenia oraz rządu nie będącego reprezentacją całego społeczeństwa jest od pewnego czasu trendem nie tylko w Irlandii, ale w całym świecie zachodnim. Minęło już dużo czasu od kiedy przeprowadzano sensowne debaty na jakikolwiek temat.

 

Partie polityczne wywodzące się z odmiennych środowisk były zgodne w tak różnych sprawach jak referendum na temat praw dzieci z 2013 roku, debata aborcyjna z zeszłego roku aż do traktatów europejskich sprzed kilku lat. W temacie małżeństwa konsensus polityczny sięgnął takiego punktu, że wszystkie partie polityczne zaaprobowały niepoprawne sformułowanie nowego zapisu w konstytucji w języku irlandzkim (mającym pierwszeństwo przy interpretowania konstytucji przed językiem angielskim). Według tego zapisu tylko pary jednopłciowe mogłyby zawrzeć związek małżeński. Ten rażący błąd został wskazany przez dziennikarza miesiąc później i tylko po tej interwencji dokonano odpowiedniej zmiany. Gdzie była opozycja? Czy wśród partii politycznych panował zdrowy rozsądek?


Innym aspektem debaty była wszechogarniająca presja i uprzedzenia mediów w stosunku do obrońców rodziny. Nawet same media przyznały, że jedna z głównych gazet publikowała średnio 3 artykuły faworyzujące zmiany, w stosunku do tylko 1 artykułu w obronie definicji małżeństwa. Inne źródła mówią, że proporcje te wynosiły nawet 98:2.

 

Głos irlandzkich biskupów w sprawie małżeństwa był dobrze słyszalny?

 

Choć konferencja episkopatu Irlandii opublikowała dokument pt. „Znaczenie małżeństwa”, który rozprowadzano w kościołach w całej Irlandii, biskupi sami nie wystąpili zdecydowanie przeciwko redefinicji małżeństwa. Wśród biskupów większość była raczej nieaktywna w tym obszarze, z kilkoma wyjątkami tych, którzy zgadzali się uczestniczyć w publicznych debatach albo wydawali publiczne opinie w kwestii katolickiej moralności. Wśród tych, którzy decydowali się wystąpić publicznie, wielu robiło to w sposób dwuznaczny.

 

Typowym przykładem tutaj mógłby być biskup Donal McKeown, który w wywiadzie powiedział, że zalegalizowanie małżeństw jednopłciowych byłoby „niebezpiecznym eksperymentem z punktu widzenia dzieci”, a chwilę potem, że „katolicy mogą zagłosować na tak w zgodzie ze swoim sumieniem”.

 

W trakcie kampanii przed referendum do głosowania na „tak” zachęcały także niektóre organizacje katolickie. Jak silnie podzielony jest na tym tle irlandzki Kościół?


Wielu księży i grup katolickich brało udział w kampanii na rzecz zmiany definicji małżeństwa. Najbardziej znanym przykładem jest ks. Martin Dolan z jednej z centralnych parafii dublińskich, który podczas niedzielnego kazania powiedział swoim parafianom, że jest „gejem” i że zaleca, aby wszyscy zagłosowali na „tak”. Wielu innych wpływowych i kontrowersyjnych księży, podążając za tym przykładem, podczas swoich niedzielnych kazań mówiło, że będą głosować na „tak”, a także że proszą swoich parafian o oddanie takiego samego głosu. Nie otrzymali oni żadnego słowa potępienia ani choćby reprymendy ze strony swoich ordynariuszy. Kościół irlandzki od wielu lat boryka się z plagą liberalnych, a nawet heretyckich księży, czy organizacji. Jedną z nich jest Faith in Marriage Equality, będąca grupą z założenia międzyreligijną, ale złożoną głównie z katolików, która prowadzi kampanię na rzecz „równości małżeństwa”. Inne organizacje to We Are Church Ireland i Gay Catholic Voice Ireland.

 

Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał Mateusz Ziomber.




DATA: 2015-06-03 11:22
AUTOR: ROZMOWA PCH24.PL
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

The Modern-madra decyzja jest wtedy kiedy dokonują ją poczytalni ludzie.W przypadku irlandczyków tego powiedziec nie mozna.Mądra decyzja to niwelowac zło a chorych leczyc.Dla mnie modern to odniesienie do osiagnieć naukowych a nie sankcjonowanie dewiacji.
ponad 3 lata temu / jojo
 
Kościół Katolicki z Irlandii już zniknął.
ponad 3 lata temu / fr
 
Jeszcze raz gratuluję Irlandczykom podjęcia mądrej decyzji.
ponad 3 lata temu / TheModern
 
Modlitwa i jeszcze raz modlitwa o nawrócenie błądzących! A nie biadolenie i załamywanie rąk!!!
ponad 3 lata temu / Lucyna
 
Byłem, widziałem np. psy przyprowadzone i obecne na mszy, przy aprobacie księdza i reszty...
ponad 3 lata temu / PK
 
Na irlandzkich forach - dotyczących referendum,najwięcej pyskowali,na TAK .... Polacy zamieszkali w Irlandii.Trzeba pomieszkac w tym kraju trochę aby zrozumieć - polityka finansowania związków parterskich,hetero,powoduje,że nie opłaca się małżeństwo-opłaca się być samotna mamusią i dostawać dodatki pieniężne których nie mają małżeństwa.Normalnościa są kobiety mające po kilkoro dzieci - każde z innym ojcem.Itp Itd - to "rozluźnienie obyczajów"jest tak powszechne a zrozumienie szerokopojętej "wolności" tak silne,że jak nie dać tej samej "frajdy"sodomitom?Większość Irlandczyków nie widzi zadnego związku między katolicka religią a przyzwoleniem na sodomię.Przepraszam ale w kraju,gdzie ukończenie podstawówki i kursu układania kwiatków uznawane jest za sukces - proszę od tych ludzi nie wymagać za wiele.
ponad 3 lata temu / jojo
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.