DZIŚ JEST:   21   STYCZNIA   2021 r.

Dzień Babci
Św. Agnieszki, męczennicy
Św. Epifaniusza
 
 
 
 

1676 – 1751

św. Leonard z Porto Maurizio

św. Leonard z Porto Maurizio

Paulo Girolamo Casanuova, bo tak nazywał się przed przyjęciem imienia zakonnego, przyszedł na świat w małym portowym miasteczku Porto Maurizio nad Morzem Liguryjskim. Ojciec był właścicielem statku, a matka osierociła gromadkę dzieci, gdy przyszły Święty miał dwa lata. Na szczęście druga żona pana Domenica Casanuovy okazała się dla osieroconych dzieci troskliwą opiekunką, zastępując w pełni rodzoną matkę. Dom był tak szczerze katolicki, że państwo Casanuova bez żalu, wręcz z radością zgodzili się, aby trzech synów wstąpiło do zgromadzenia franciszkanów, córka zaś do klarysek.


Bodaj największe predyspozycje do kapłaństwa wykazywał już w dzieciństwie mały Paweł. Dla rówieśników był wzorem czystości obyczajów, wcześnie też odnalazł się w roli kaznodziei, prowadząc kolegów pod kapliczkę Matki Bożej Bolesnej, zmawiając Różaniec i nauczając o nabożeństwie do Niepokalanej. Nieprzypadkowo miejscem tych spotkań była właśnie kapliczka poświęcona Matce Bolesnej, albowiem przez całe życie Święty zachowywał i rozszerzał szczególne nabożeństwo do Męki Pańskiej, co już po przyjęciu franciszkańskiego habitu zaowocowało erygowaniem ponad pół tysiąca dróg krzyżowych w różnych miejscach, również poza klasztorami – na co specjalną zgodę wydał papież.


W trzynastym roku życia został posłany na naukę do Rzymu, gdzie odebrał wykształcenie w Collegium Romanum, czyli na Uniwersytecie Gregoriańskim. Następnie wstąpił do nowicjatu ojców franciszkanów konwentualnych i już jako brat Leonard kontynuował naukę filozofii i teologii przy klasztorze św. Bonawentury w Wiecznym Mieście. Równocześnie działał w Sodalicji Mariańskiej i w oratorium św. Filipa Neri. W 1703 roku przyjął święcenia kapłańskie i zamierzał zrealizować podróż misyjną do Chin, lecz z powodu bardzo intensywnego życia połączonego z ostrą pokutą zapadł na ciężką chorobę.


Lekarze nie dawali ojcu Leonardowi wielkich nadziei, on jednak zwrócił się z ufnością do Tej, którą Kościół w Litanii Loretańskiej nazywa Uzdrowieniem Chorych (Salus infirmorum), a którą Święty czcił od dziecka. Uczynił ślub, że jeżeli Maryja przywróci mu zdrowie, to poświęci do końca życia wszystkie swe siły głoszeniu Ewangelii wśród własnych rodaków, na misjach ludowych. Widocznie spodobała się Matce Bożej ta ofiara, skoro Święty nie tylko odzyskał zdrowie, ale dopisało mu ono przez czterdzieści kolejnych lat wytężonego apostolatu.


Don Leonardo stanął w obliczu śmierci, zdawał sobie zatem dobrze sprawę z kruchości ludzkiego życia, a do tego świadom perspektywy wieczności, jaka w sposób nieunikniony czeka każdego człowieka, zaangażował się całym sobą, by jak najwięcej dusz utwierdzić w łasce uświęcającej otwierającej przed grzesznym człowiekiem drogę do szczęśliwej wieczności. Prowadził po wsiach rekolekcje z płomiennymi kazaniami, głosząc objawioną naukę Chrystusa Pana, lud nakłaniał do przyjmowania sakramentów, a pozostawiał po sobie błogosławione owoce łaski, wspomniane drogi krzyżowe, jednoczące dusze w rozpamiętywaniu bolesnej Męki Zbawiciela oraz dzieła nieustającej adoracji Najświętszego Sakramentu w parafiach.


W latach trzydziestych XVIII wieku odbywał misje ludowe dla żołnierzy, żeglarzy i niewolników, przybywających na galerach do portu. W roku 1744 papież Benedykt XIV wysłał go na misję na Korsykę. Jakiś czas przed śmiercią Leonard obiecał papieżowi, że gdy nadejdą dla niego ostatnie dni, to przyjedzie do Wiecznego Miasta, by tu oddać ducha Panu Bogu. Słowa dotrzymał i w roku 1751, wycieńczony ciągłą drogą, wypalony jak żertwa rzucona w płomienie miłości Bożej, zakończył żywot. Papież miał wówczas powiedzieć: „Utraciliśmy przyjaciela na ziemi, ale zyskaliśmy świętego w niebie”. Leonard z Porto Maurizio dostąpił chwały ołtarzy za sprawą beatyfikacji ogłoszonej w roku 1791 przez Piusa VI. Kanonizację zatwierdził bł. Pius IX w roku 1867, zaś papież Pius XI w roku 1923 ogłosił go patronem misjonarzy ludowych.

Kościół wspomina św. Leonarda z Porto Maurizio 26 listopada.

FO


DATA: 2012-11-25 22:39
 

Wesprzyj nas!

Będziemy mogli trwać w naszej walce o Prawdę wyłącznie wtedy, jeśli Państwo – nasi widzowie i Darczyńcy – będą tego chcieli. Dlatego oddając w Państwa ręce nasze publikacje, prosimy o wsparcie misji naszych mediów.

 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
13
 
 
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.