DZIŚ JEST:   20   LIPCA   2019 r.

Św. Małgorzaty, męczennicy
Bł. Czesława Odrowąża, kapłana
 
 
 
 

Św. Andrzej Bobola – męczennik za wierność Rzymowi

Św. Andrzej Bobola – męczennik za wierność Rzymowi
See page for author [Public domain], via Wikimedia Commons

 Gdy z bólu powtarzał wciąż Imię Jezus, w karku zrobiono mu otwór i wycięto język nożem. Wreszcie powieszono go nogami do góry i cięciem szabli skrócono straszne męczarnie – mówi dla portalu PCh24.pl o. dr Marek Wójtowicz SJ.

 

Jak wyglądała kapłańska posługa św. Andrzeja?


Apostołował w Wilnie, Pułtusku, Nieświeżu, Płocku, Warszawie, Łomży, a następnie przez wiele lat w Pińsku. Spełniał funkcje przełożonego i wychowawcy. Głównym motywem jego niezwykłej gorliwości była miłość do Chrystusa oraz „troska o dusze”, do której zachęcał w Konstytucjach zakonu św. Ignacy. Zawsze starał się dbać o ubogich, wspierał chorych, odwiedzał więźniów. Będąc w Braniewie opiekował się biednymi. Naśladował Pana Jezusa litującego się nad prostym ludem. W tych odległych czasach wielu było opuszczonych jak owce nie mające pasterza! Ci, którzy mieszkali pod jednym dachem ze św. Andrzejem, podkreślali jego głęboką modlitwę, dobroć i pogodę ducha. Nasz święty na co dzień doświadczał trudów misjonarskiego znoju. W ostatnim okresie swojego życia był zawsze w drodze. Spieszył się, jakby świadomy rychłej śmierci. Cały pochłonięty był misją głoszenia Ewangelii. Trwał w Chrystusie jak latorośl w winnym krzewie. Codziennie odprawiał Eucharystię uczestnicząc w tajemnicy Jezusowego Krzyża. Już w nowicjacie, podczas rekolekcji prosił Pana, aby go przyłączył pod sztandar Krzyża. Dla Jezusa pragnął być ubogim, dla Niego chciał znosić chętnie zniewagi i prześladowania.

 

Niekiedy zarzuca się, że św. Andrzej Bobola jest jak na współczesne czasy „zbyt mało ekumeniczny”.


Tak, pojawiają się takie opinie. Jednak nic bardziej błędnego. On jest świadkiem całej Ewangelii. Dlatego przypominał, że Pan założył jeden Kościół na Skale, na Piotrze. Ta miłość do papieża sprawiła, że relikwie naszego męczennika po wiekach dotarły do dalekiego Rzymu, tak bardzo bliskiemu sercu świętego Andrzeja. Andrzej Bobola to po prostu święty niewygodny. Trud nawrócenia polega na codziennym poznawaniu Chrystusa w Jego Słowie i Eucharystii. Jesteśmy zaproszeni, by od Niego uczyć się miłości nieprzyjaciół. Św. Andrzej straszliwie męczony, modlił się o dar wewnętrznej przemiany dla swoich dręczycieli. Oto najlepsza metoda dialogu ekumenicznego: modlitwa i nawrócenie serca.

 

16 maja 1657 r. doszło do męczeństwa Andrzeja Boboli. Jaki był przebieg wydarzeń?


Kozacy po schwytaniu św. Andrzeja zdarli z niego kapłańskie szaty i bili go nahajkami. Był potem okrutnie męczony: wybito mu zęby, wyrywano paznokcie i zdarto skórę z górnej części ręki. Następnie okręcono go sznurem, który przywiązali do koni. I tak męczennika wleczono drogą do Janowa. Zmuszano go potem, by wyparł się katolickiej wiary, a gdy tego nie uczynił, zaprowadzono go do miejskiej rzeźni. Tam Kozacy podpalali go ogniem, wycięli skórę na plecach w formie ornatu, zaś rany posypywali sieczką. Następnie odcięto mu nos i wargi, potem wykłuto jedno oko. Gdy z bólu powtarzał wciąż Imię Jezus, w karku zrobiono mu otwór i wycięto język nożem. Wreszcie powieszono go nogami do góry i cięciem szabli skrócono straszne męczarnie.

 

Jakie były losy relikwii dzisiejszego Patrona?


Zmaltretowane ciało św. Andrzeja jezuici zabrali do Pińska i pochowali w podziemiach ich kościoła i pamięć o nim zaginęła. Dopiero gdy 16 kwietnia 1702 roku św. Andrzej przyśnił się Rektorowi kolegium pińskiego i zachęcił go, by do niego zwracano się o pomoc w różnych trudnych sprawach, pamięć o dzisiejszym Patronie odżyła. Odnaleziono ciało męczennika całkowicie zachowane, pomimo że miejsce było wilgotne. A gdy zaczęły się cuda uzdrowień, jezuici zaczęli starania o beatyfikację Andrzeja Boboli. Kasata zakonu w 1773 r. bardzo opóźniła proces. Dopiero w 1853 r. beatyfikował Andrzeja Bobolę papież Pius IX. Potem, w 1808 r., relikwie przeniesiono do Połocka. Zaś w 1922 r. relikwie św. Andrzeja przekazane zostały do muzeum medycznego w Moskwie. Przekazano je następnie Stolicy Świętej w 1923 r. Zostały umieszczone w kościele Del Gesù w Rzymie. Dnia 17 kwietnia 1938 r. Pius XI dokonał kanonizacji męczennika, a jego relikwie uroczyście zostały przewiezione do kościoła jezuitów w Warszawie, gdzie pozostają do dzisiaj.

 

Jak może Ojciec scharakteryzować postać św. Andrzeja Boboli?


Św. Andrzej był świadkiem Zmartwychwstałego Pana. Jemu ufał powierzając każdy kolejny dzień życia wypełniony głoszeniem Słowa i udzielaniem sakramentów. Troszczył się o wychowanie młodzieży, pocieszał strapionych, niósł ulgę chorym. Zmartwychwstały Pan był jego mocą i źródłem nadziei. Dlatego nie zniechęcał się trudnościami podejmując coraz to bardziej odważne misje, nie bacząc na czekające go niebezpieczeństwa i przeciwności. Pozostał „duszochwatem” pomimo zacieśniającego się wokół niego kręgu nieprzyjaciół i wciąż narastającego zagrożenia dla życia. Wiele modlił się, a wtedy Pan Jezus zapewniał go o swojej łasce przypominając, że miłość silniejsza jest od zła, mocniejsza jest od śmierci. Dlatego za świętym Pawłem, pełen ufności, powtarzał: i w życiu i w śmierci należę do Pana! Święty Andrzej był rozpalony ogniem miłości, od którego zapalali się inni, aż spłonął całkowicie oddany Bogu w ofiarnej żertwie.

 

Czy człowiek XXI wieku może choć trochę dorównać św. Andrzejowi Boboli w apostolskim zapale?


Jeśli my sami, ludzie XXI wieku, nie spotykamy się ze sprzeciwem ze strony „świata”, znaczy to, że nasza wiara stygnie, a my stajemy się coraz bardziej obojętni, duchowo bierni! Dlatego potrzebni są znowu świeci, ci kanonizowani i ci żyjący w ukryciu. Ukryci święci to matki i ojcowie wychowujący swoje dzieci w duchu wiary, to osoby opiekujące się ciężko chorymi, to młodzi pięknie przeżywający swoją miłość. To wreszcie kapłani bez reszty oddani Chrystusowi i Jego Owczarni. Spotkanie ze świętym męczennikiem przemienia! Powinno nas ono wyrywać z postawy ospałości i zniechęcenia. Także dzisiaj św. Andrzej Bobola powtarza za św. Pawłem słowa: „Obudź się ty, który śpisz, a zajaśnieje ci Chrystus!”. On, pewna Droga do wiecznej radości, Prawda, która wyzwala i Życie napełniające nas radością.

 

Jakie zadanie przed Polakami stawia św. Andrzej Bobola?


Benedykt XVI podczas swojej pielgrzymki do naszej Ojczyzny w 2006 roku zachęcał nas, by Polska stawała się krajem „odpowiedzialnego chrześcijańskiego świadectwa” w zlaicyzowanej Europie, która zapomina o Bogu, odrzuca Jego przykazania i sprawia wrażenie „milczącej apostazji”. To właśnie dlatego głoszenie Ewangelii jest przynaglającym obowiązkiem wynikającym z miłości. Nie mogę mieć Jezusa tylko dla siebie. Jeśli Go naprawdę spotkałem, poznałem i pokochałem, to zapragnę dzielić się radością ze spotkania z Nim także z moimi bliskimi, w rodzinie, w miejscu pracy czy w szkole.

 

Chciałbym zaproponować, by Czytelnicy portalu PCh24.pl zwrócili się w ufnej modlitwie do św. Andrzeja Boboli: Święty Andrzeju, mężny żołnierzu Pana, któryś niestrudzenie walczył pod Sztandarem Krzyża, uproś nam łaskę wiernego pod nim trwania, razem z Maryją, Matką Kościoła. Wypraszaj nam także łaskę żywej wiary w moc Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana, byśmy naśladowali Twoją gorliwość i z większym niż dotąd zapałem głosili Ewangelię. Pragniemy jak Ty, święty męczenniku, być wiarygodnymi świadkami Jezusa na początku XXI wieku. Amen.

 

Bóg zapłać za rozmowę!


Rozmawiał Kajetan Rajski


DATA: 2014-05-16 07:39
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
2
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Moim zdaniem, ci którzy zakatowali św. Andrzeja , nie zrobili tego z miłości do Prawoslawia. Po prostu znależli sposobność "poigrania z Lachem". Gdyby nie był kapłanem, a np. uczonym Uniwersytetu jagiellońskiego, pewnie zrobiliby to samo. Rozwscieczyła ich stałość w wierze i upór św. Andrzeja, a nie sama "rzymska wiara", o ktorej zapewne niewiele wiedzieli, podobnie zresztą jak chyba o Prawoslawiu. Zresztą, o ile mi wiadomo, teologia prawosławna nie zna pojecia "wojny swiętej", czy tępienia heretyków ogniem i mieczem, wiec trudno za tę śmierc obwiniać prawoisławnych jako całośc.
ponad 5 lat temu / regi
 
To jest Święty a nie modernista całujący koran i wychwalający ponad goji żydów i mówiący, że to naród wybrany przecząc wiekowej nauce Kościoła Katolickiego. Wiemy, że narodem wybranym sa wszyscy ochrzczeni w Kościele Katolickim a nie poganie i odszczepieńcy.
ponad 5 lat temu / halicz
 
+
ponad 5 lat temu / Asia
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.