DZIŚ JEST:   15   LISTOPADA   2019 r.

Św. Alberta Wielkiego, Doktora Kościoła
Św. Leopolda III
 
 
 
 

Stanęliśmy murem!

Stanęliśmy murem!
Fot. PCh24.pl

Św. Augustyn pisał, że Bóg w swej wielkości nawet z grzechu potrafi wyprowadzić dobro. Nawet ohydny grzech Judasza nie zniweczył wszak planu zbawienia, więcej – Pan Jezus niejako wykorzystał go i, dawszy się zdradzić i ukrzyżować, odkupił grzechy rodzaju ludzkiego.

 

Można więc pokusić się o przypuszczenie graniczące z pewnością, że również z morza grzechu, w jakim tonie współczesny świat, Pan Bóg wyprowadzi jakieś dobro. Nawet z pełnej kłamstwa, nienawiści, bluźnierstw i pomówień wojny ideologii LGBT z Kościołem o duszę polskiego narodu, która rozgrywa się na naszych oczach. Zresztą – już wyprowadził! Czyż bezpardonowy atak na księdza arcybiskupa Jędraszewskiego podjęty przez homo-aktywistów i ich kamratów, nie wywołał dobrej reakcji katolików, nie obudził wielu, dotąd uśpionych i nieświadomych skali i natężenia dziejącego się na naszych oczach zła?

 

Dokonane przez krakowskiego metropolitę porównanie komunizmu, który spętał kiedyś nasz kraj półwieczną niewolą, z ideologią forsowaną przez homo-aktywistów, to tylko stwierdzenie oczywistego faktu. Obydwa te nurty, wyrosłe zresztą na gruncie tego samego systemu filozoficznego - materialistycznego marksizmu – są przecież różnymi obliczami tej samej egalitarnej rewolucji. Obydwa występują w imieniu faktycznie czy rzekomo prześladowanej mniejszości i posługując się sprawiedliwościową retoryką postulują radykalną zmianę rzeczywistości. Obydwa są totalitarne – aspirują do sprawowania kontroli nad wszystkimi przejawami ludzkiego życia. Na tej samej zasadzie, na której zaczadzeni Marksem komuniści maszerujący z czerwonymi sztandarami walczyli o dyktaturę proletariatu, tęczowi neomarksiści z parad „równości” dążą do ustanowienia dyktatury LGBT.

 

Podobieństw jest zresztą znacznie więcej: tęczowy elgiebetyzm – podobnie jak czerwony komunizm – całkowicie obcy naszemu systemowi wartości i naszej kulturze, próbuje nam się narzucić z zewnątrz, nie brutalną przemocą tym razem, ale z zastosowaniem znacznie subtelniejszych metod. Wielkie koncerny i ponadnarodowe instytucje, a także służby dyplomatyczne państw włączają się w promocję homo-agendy, włączając ją do katalogu podstawowych praw, których poszanowanie ma rzekomo charakteryzować cywilizowane społeczeństwa. Zagraniczne korporacje łamią sumienia polskich pracowników, sprowadzeni zza granicy aktywiści LGBT dokonują ohydnych, bluźnierczych prowokacji wobec katolików, a wszelkie głosy krytyki są tłumione przez cenzurę fejzbuków, gugli i jutubów oraz pozwy, na które pieniądze daje międzynarodowy fundusz dla zawodowych rewolucjonistów.

 

Z komunizmem łączy także tęczową ideologię zakłamanie. Jej aktywiści dużo mówią o wolności i szacunku. Jak cenią sobie wolność, dowodzi choćby ich bezwzględne dążenie do narzucania całemu społeczeństwu kagańca politycznej poprawności, kończącego z wolnością słowa i zgromadzeń. Jaki mają szacunek do reszty narodu, pokazują ich obsceniczne, pełne nienawiści do naszej kultury i wiary manifestacje. Dobitnie demonstrują, że w kontrolowanym przez nich świecie dla nas, katolików nie ma miejsca.

 

„Czerwona zaraza już nie chodzi po naszej ziemi, ale pojawiła się nowa, neomarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa” – wypowiedział więc arcybiskup Jędraszewski tę oczywistą oczywistość i został… bezpardonowo i gremialnie zaatakowany. Posypały się nań oszczerstwa, pozwy, groźby, a nawet… donosy do Watykanu. Co szczególnie obrzydliwe, do nagonki prowadzonej przez radykalną lewicę i organizacje sodomitów przyłączyli się również dziennikarze i publicyści reprezentujący rzekomo katolickie redakcje.

 

Na szczęście, w obronie arcybiskupa stanęło nieporównywalnie więcej Polaków, niż było uczestników ataku przeciwko niemu.  Murem za arcybiskupem ustawili się wierni jego archidiecezji i świeccy oraz kapłani z całej Polski, dając temu wyraz zarówno w postaci publikacji, wpisów na forach internetowych, akcji poparcia i wreszcie dzisiejszej manifestacji pod krakowską kurią.

 

Jednak trzeba zaznaczyć, że nie wszyscy zachowali się, jak trzeba. No cóż, nihil novi sub sole. Czyż nie tak samo było właśnie w czasach zniewolenia komunistycznego? Jedni stawiali czynny lub bierny opór czerwonej hydrze wznoszącej imperium zła, inni – wręcz na odwrót, przyłączali się do niej, chcąc maszerować w forpoczcie postępu. Ale byli też tacy, którzy za wszelką cenę pragnęli świętego spokoju.

 

Zapewne również ci spośród katolików, którzy wybierają dziś hańbiący pokój z tęczową zarazą, nie potrafią wybrać wojny, gdyż ta źle komponuje się z sentymentalną duchowością posoborowego Kościoła. Ale wojnę i tak będą mieli. Bo taka jest logika ideologii elgiebetyzmu, która, podobnie jak komunizm, nie toleruje żadnej konkurencji. A tym bardziej konkurencji w postaci chrześcijaństwa, na którym oparta jest cywilizacja przezeń demolowana.

 

Piotr Doerre

 

Podpisz apel w obronie abp. Marka Jędraszewskiego


DATA: 2019-08-10 17:30
AUTOR: PIOTR DOERRE
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
28
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Chrześcijanie w Polsce są jak Wojsko Polskie w 1939r. Brak było dowództwa i generałów do prowadzenia walki z najeźdźcą. Prawie wszyscy zwiali z Polski. Podobnie teraz Episkopat Polski i Prymas Polski. Ani me, ani be, ani kukuryku. Jeden coś tam bąknął w obronie arcybiskupa Marka Jędraszewskiego ,ale bardzo nieśmiało. Reszta stosuje "europejską" zasadę poprawności politycznej i się nie odzywa. Autor artykułu powinien raczej zaapelować do tych obleczonych w złote ornaty i filakterie o publiczną obronę naszych wartości chrześcijańskich. Chyba, że oficerowie prowadzący im nie pozwalają. Chyba najwyższy czas na lustrację.
3 miesiące temu / oj tam
 
Czy zastanawialiście się czym jest "tęczowa zaraza"? To nie tylko gremia lgbt, których jest 2-3%. 40% Polajków wogóle nie chodzi do kościoła. 30% nie ma lub nie chce mieć dzieci, żyje bez kościelnego ślubu. Prawie 50% małżeństwn rozpada się. W niektórych miastach 50% licealistów nie chodzi na religię. 70% Polaków nie wyobraża sobie służby w wojsku. Pytem zatem - gdzie jest granica tęczowej zarazy?
3 miesiące temu / Izydor Oracz
 
@ WC - 5 minut Jesli Gramsci = Trump lub Trump = Gramsci, to w porządku.
3 miesiące temu / Ryś
 
CZYŻBY ARCYBISKUP JĘDRASZEWSKI JEST OWĄ ,,ISKRĄ,KTÓRA WYJDZIE Z POLSKI,,? DAJ BOŻE!!!!
3 miesiące temu / [email protected]
 
Dobrze, ze Polska w tym trudnym historycznie dla jej dziejow czasie otrzymala od Boga meza opatrznosciowego, jakim jest ksiadz arcybiskup Jedraszewski. Powiedzial PRAWDE, a PRAWDA W OCZY KOLE. Male zaangazowanie niektorych katolikow w zycie Kosciola jest niepokojace. Buduja oni swoj wirtualny swiat, zdala od problemow. Swiat budowany na piasku, ktory przeciez sie zawali. A przebudzenie bedzie GORZKIE.
3 miesiące temu / CH
 
Tak, Pan Jezus w każdym człowieku widział bliźniego. Tylko że, Maria Magdalena upadła do stóp Chrystusa i prosiła o ratunek nie tak, jak ta tęczowa zgraja, która obraża i szydzi z Chrystusa i Jego Matki. Ot, różnica!
3 miesiące temu / @katolik
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.