DZIŚ JEST:   17   CZERWCA   2019 r.

Św. Alberta Chmielowskiego
Bł. Teresy Portugalskiej
 
 
 
 

Sprawa „homoseksualnego drapieżnika” a konferencja przeciw molestowaniu

Sprawa „homoseksualnego drapieżnika” a konferencja przeciw molestowaniu
Fot. © Evandro Inetti via ZUMA Wire/FORUM

W czwartek w Watykanie rozpocznie się długo oczekiwany szczyt w sprawie zwalczania nadużyć seksualnych. Spotkanie zostało zapowiedziane we wrześniu, kilka miesięcy po tym, jak wyszły na jaw oskarżenia o wykorzystywanie seksualne kleryków ze strony ówczesnego kardynała, Theodora McCarricka. Później ukazały się listy byłego nuncjusza apostolskiego arcybiskupa Carla Vigano, piętnującego homoseksualne nadużycia i brak właściwej reakcji ze strony wysokich urzędników kościelnych.

 

Lutowa konferencja to odpowiedź papieża na kulminacyjny kryzys w Kościele. Watykan jednak zdaje się grać na zwłokę i jak sam papież powiedział przy okazji powrotu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, „nie należy oczekiwać jakichś radykalnych działań”. Wcześniej Stolica Apostolska – ku niezadowoleniu licznych hierarchów amerykańskich – interweniowała, opóźniając głosowanie biskupów USA w sprawie pakietu reform naprawczych i zapobiegawczych, które miały być przyjęte w listopadzie ubiegłego roku.

 

Oczekiwania próbują tonować także organizatorzy, to jest watykańscy urzędnicy. Już zapowiedzieli, że nowe, konkretne zasady nie pojawią się po trzydniowym spotkaniu. Uczestnicy konferencji mają omawiać jedynie ogólne reguły, które można by zastosować w poszczególnych krajach. Organizatorzy zapowiedzieli też, że spotkanie będzie dotyczyć głównie molestowania seksualnego nieletnich i „delikatnych dorosłych” – termin ten odnosi się do niepełnosprawnych intelektualnie lub psychicznie chorych osób dorosłych.

 

Niektórzy watykańscy oficjele zasugerowali, że spotkanie skupi się głównie na zachęcaniu konferencji biskupich z odległych zakątków świata do przyjęcia zestawu polityk podobnych do „Karty z Dallas” ogłoszonej przez konferencję biskupów Stanów Zjednoczonych czy programu kanadyjskich biskupów dotyczącego „Ochrony nieletnich przed molestowaniem seksualnym”.

 

Jednak frustracja katolików, szczególnie w targanych kolejnymi aferami Stanach Zjednoczonych, narasta. I to nie tylko dlatego, że chcą nowych norm dotyczących ochrony nieletnich, lecz dlatego, że oczekują odpowiedzi Stolicy Apostolskiej na zarzuty o wykorzystywanie na tle homoseksualnym i przymuszanie do aktów homoseksualnych seminarzystów, młodych księży i ​​innych przez biskupów, innych hierarchów, zajmujących eksponowane stanowiska w Kościele. Amerykańscy wierni chcą wszczęcia procedur, mających na celu zbadanie zarzutów zaniedbania lub nadużycia ze strony biskupów. Jednak – wszytko na to wskazuje – żadne z ich pytań, zadawanych w ostatnich miesiącach, prawdopodobnie nie będzie w centrum dyskusji uczestników spotkania w Watykanie.

 

Wydaje się zatem – jak wskazuje Catholic News Agency – mało prawdopodobne, aby praktyczne rezultaty spotkania zainspirowały amerykańskich katolików, w tym kapłanów i biskupów, do większego zaufania do Kościoła w kwestii nierozwiązanych problemów nadużyć seksualnych w diecezjach w całych Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza odnoszących się do braku odpowiedzialności biskupiej. Po ludzku wydaje się mało prawdopodobne, by udało się przywrócić zaufanie amerykańskich katolików do Kościoła i jego hierarchów. Papież musiałby wykazać chęć współpracy z urzędnikami konferencji biskupów USA, aby pomóc w przyjęciu pakietu reform, mających być ponownie poddanych przeglądowi w listopadzie bieżącego roku.

 

CNA wskazuje jednak na co najmniej dwa czynniki utrudniające katolikom USA okazanie zaufania do przywództwa papieża Franciszka w tej kwestii. Pierwszym z nich jest osoba samego McCarricka. Mimo podjęcia decyzji o wydaleniu go ze stanu kapłańskiego wielu amerykańskich katolików, wśród nich biskupów, prawdopodobnie będzie nadal naciskać na Watykan, by uzyskać odpowiedzi na temat tego, kto i co oraz kiedy faktycznie wiedział o skandalicznych nadużyciach byłego arcybiskupa.

 

Dowody zdają się wskazywać, że urzędnicy watykańscy posiadali wiedzę o reputacji McCarricka, - nazywanego „homoseksualnym drapieżnikiem” – od dziesięcioleci, a jednak zabrakło z ich strony zdecydowanej reakcji. Werdykt w jego procesie jest prawdopodobnie wystarczający tylko dla części katolików – dla innych zaś zupełnie niewystarczający, dopóki jego następca w Waszyngtonie, kardynał Donald Wuerl, nadal będzie stał na czele Archidiecezji Waszyngtońskiej (której administratorem jest obecnie).

 

Drugą przeszkodą, z jaką boryka się papież, jest śledztwo w sprawie argentyńskiego biskupa Gustawa Oskara Zanchetta, któremu również postawiono zarzuty natury homoseksualnej – chodzi o przymuszanie do czynności seksualnych i niewłaściwe postępowanie względem seminarzystów. Zanchetta zrezygnował z kierowania diecezją Oran w lipcu 2017 r, jednak w grudniu 2017 r. został wyznaczony przez Franciszka na nowo utworzone stanowisko w Administracji Dóbr Stolicy Apostolskiej, departamencie kurialnym, który nadzoruje watykańskie nieruchomości i aktywa finansowe. W zeszłym miesiącu agencja Associated Press donosiła, że Franciszek wiedział co najmniej od 2015 r. o zarzutach niewłaściwego postępowania Zanchetty, a nawet wysłano mu skandaliczne autoportrety biskupa. Franciszek zignorował jednak zarzuty, a nawet twierdził, że są to oszczerstwa niczym nie poparte.  

 

CNA w tej sprawie zwraca uwagę na fakt, że świeccy pracownicy parafialni, czy seminarzyści oraz zakonnicy nie spowiadają się, albo przynajmniej unikają spowiadania się przełożonemu. Podobnie biskupi są ogólnie ostrożni, aby nie zostać intymnymi duchowymi powiernikami swoich kapłanów i kancelaryjnych pracowników. Świadomość grzesznych nawyków osób podporządkowanych może czasami prowadzić do uprzedzenia wobec osoby lub nieufności. Ale tak samo często może prowadzić do pewnego rodzaju nieuporządkowanej empatii dla podwładnego, o którym wiadomo, że walczy ze złymi nawykami. Ta „empatia”, jeśli nie jest kontrolowana, może prowadzić do złych decyzji administracyjnych. Fakt ten może wyjaśnić powód, dla którego biskupi źle radzą sobie z zarzutami wobec swoich księży, przynajmniej w niektórych przypadkach – sugeruje CNA.

 

Tak mogło być w przypadku Zanchetty i Franciszka, który źle rozegrał kwestię zarzutów wobec duchownego. CNA tłumaczy, że biskup mógł cieszyć się bliską braterską więzią z obecnym papieżem, który z tego powodu mógł popełnić błąd, zezwalając podwładnemu na pozostanie w służbie diecezjalnej, a później mianując go na eksponowane stanowisko w Watykanie. Obecnie trwa dochodzenie w sprawie Zanchetty i w najbliższych tygodniach ma się pojawić więcej szczegółów w tej sprawie. Z pewnością bacznie obserwują je hierarchowie. Jorge Bergoglio był długo spowiednikiem Zanchetty, a jako arcybiskup Buenos Aires, traktował go jak swego duchowego syna. Ta swoista relacja spowiednika i penitenta może mocno zaważyć na stosunku Watykanu wobec hierarchów oskarżanych o wykorzystywanie seksualne i nadużywających swoich wpływów.

 

Według licznych komentatorów to właśnie tego typu czynniki sprawiają, że na watykański szczyt niewielu patrzy z nadzieją. Jednak niejako za kulisami przedstawiciele amerykańskiej hierarchii prowadzą intensywne konsultacje z Watykanem w sprawie pakietu reform. Prawdopodobnie Stolica Apostolska zgodzi się na niektóre z proponowanych środków. Będą one omawiane na posiedzeniach w marcu i być może podane pod głosowanie w czerwcu.

 

Poza tymi problemami zwraca się uwagę także na inne wątki, które należy podjąć podczas szczytu watykańskiego. Liczne wątpliwości dotyczą tego, w jaki sposób kardynał Daniel DiNardo, przewodniczący konferencji biskupów USA, zajął się niektórymi zarzutami w swojej archidiecezji Galveston-Houston.

 

Nowe doniesienia wskazują też na zakres globalnego problemu dotyczącego wykorzystywania seksualnego i przemocy wobec sióstr zakonnych. Biskupi Stanów Zjednoczonych nadal borykają się z dochodzeniami stanowymi i federalnymi, a niektórzy hierarchowie oskarżeni o niewłaściwe zachowanie, nadal sprawują swoje urzędy.

 

Papież ogłosił, że przygotowuje się do spotkania i pilnie prosi o modlitwę.

 

Źródło: catholicnewsagency.com

AS


DATA: 2019-02-17 13:00
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
12
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czy zarzuty = oszczerstwa?
3 miesiące temu / do zaciekawione
 
@magis - ja, w przeciwieństwie do Ciebie, zaglądam do innych źródeł, niż GW i podobne. Dlatego nie rzucam oszczerstw na św. JP2. Zajrzyj na pch24 Tam ks.Isakowicz wyjaśnia,jak było z próbami poinformowania Papieża o Paetzu.
3 miesiące temu / Zaciekawiona
 
To jest tylko proba...1 2 3
3 miesiące temu / mee...
 
Słowa, słowa, słowa. Znów wygereruje się bełkot. A jak to ma się do książki ks Charamsy pt "Kamień węgielny"?
3 miesiące temu / Izydor Oracz
 
@Szogun. Nie w tym rzecz, czy i jak bardzo skandale w KRK są nagłaśniane, ale że w ogóle są. Czy po to Pan Jezus zakładał Kościół, byśmy będąc w nim borykali się ze złem sianych przez jego kapłanów?
3 miesiące temu / Hanka
 
@Zaciekawiona; a zaglądasz też do innych źródeł? Nie znasz przypadków Paetza, Maciel'a Degollado przyjaciela papieża, którego stawiał on za wzór południowoamerykańskiej młodzieży, a także kilku innych, którymi zajął się później (po odkopaniu ich z archiwum) Benedykt XVI?? Jedyne co my, prości katolicy, możemy zrobić to szukać prawdy, nawet tej bardzo bolesnej. Dlatego, że prawda jest tym co mamy poznawać. Wierzę, że jest to nasz, mój, obowiązek. Jakiś czas temu znajomy mówił mi o wypowiedzi starego kapłana z Irlandii. Mówił on o tym jak znika tam Kościół i przestrzegał Polaków przed bardzo podobnym podchodzeniu do Jego - Kościoła - braków, przestępstw itp.. To "niwelowanie" problemów polega między innymi na ustawicznym uciekaniu od odpowiedzialności.
3 miesiące temu / magis
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "66168"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.