DZIŚ JEST:   22   WRZEŚNIA   2020 r.

Św. Maurycego z Towarzyszami
Św. Tomasza z Villanueva
 
 
 
 

Spotkanie u minister nie dla wszystkich

Spotkanie u minister nie dla wszystkich
Tomasz Adamowicz/FORUM

17 lipca w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów odbyło się spotkanie poświęcone promocji homoseksualnego stylu życia oraz potrzebie przyznawania specjalnych „praw” osobom nieheteroseksualnym. Pod patronatem minister Kozłowskiej – Rajewicz wystąpili działacze lobby LGBT. Na spotkanie nie wpuszczono Mateusza Dzieduszyckiego, dziennikarza Razem.TV.

 

W teorii – spotkanie poświęcone tematyce LGBT. W praktyce – wewnętrzne zebranie homoseksualnego lobby odbywające się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Odbyło się z inicjatywy Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania Agnieszki Kozłowskiej – Rajewicz, znanej ze swojej przychylności wobec skrajnie lewicowych postulatów. "Do udziału w spotkaniu zostali zaproszeni posłowie i posłanki na Sejm RP, przedstawiciele i przedstawicielki administracji rządowej, organizacji pozarządowych oraz środowiska naukowego" – czytamy na oficjalnej stronie Pełnomocnik. Nie zagwarantowało to jednak, tak lubianego przez liberalnych polityków, odpowiedniego stopnia pluralizmu. Krótką listę prelegentów zdominowali członkowie organizacji LGBT – m. in. Kampanii Przeciw Homofobii oraz Stowarzyszenia Pracownia Różnorodności. Omawiano m.in. raport pt. Szkoła Milczenia, komentowany już na naszym portalu ideologiczny dokument, który wywołał oburzenie społeczeństwa, oraz wątpliwą metodologicznie i kontrowersyjną ankietę o przemocy wobec osób LGBT. Przedstawiono również kampanię społeczną pt. "Odważcie się mówić", w której rodzice homoseksualistów publicznie akceptują problemy swoich dzieci.

 

Na spotkanie próbował zarejestrować się Mateusz Dzieduszycki - dziennikarz telewizji Razem.TV, współpracujący m. in. z Fundacją Pro – prawo do życia. Do biura Kancelarii Premiera, używając oficjalnego e-maila przeciwników aborcji, zgłosił go Mariusz Dzierżawski, członek Rady Fundacji, który także chciał wziąć udział w tym wydarzeniu. Okazało się jednak, że pracownicy Kancelarii sprawdzają każdego, kto chciałby uczestniczyć w spotkaniu. "Uprzejmie informuję, iż spotkanie, które będzie miało miejsce w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w dniu 17 lipca 2013 r. jest kolejnym z cyklu środowych spotkań konsultacyjnych. Formuła przewiduje spotkanie z uczestnictwem przedstawicieli i przedstawicielek sektora administracji, pozarządowego i naukowego. W związku z roboczym charakterem spotkań nie przewidziane jest uczestnictwo mediów. W przypadkach, kiedy podczas spotkań dochodzi do ważnych ustaleń, każdorazowo organizowane są briefingi. Dlatego też nie będziemy mogli gościć Pana redaktora Dzieduszyckiego" – czytamy w wiadomości, która została wysłana na skrzynkę kontaktową Fundacji.

 

- Mam wrażenie, że pani Minister nie bardzo rozumie, na czym polega rola prasy w demokratycznym, wolnym kraju. Otóż na tym, że prasa ma prawo do wszelkiej informacji, która nie jest informacją utajnioną. Jeżeli spotykają się osoby z organizacji pozarządowych z urzędnikami państwowymi, to jaka jest w tym tajemnica? Dlaczego nie wolno wpuszczać prasy? - komentuje to wydarzenie dla Pch24.pl Mateusz Dzieduszycki. - Na poprzednim spotkaniu, na które w takim razie chyba przez przypadek wpuszczono mnie z kamerą, po jego zakończeniu organizatorzy wyrazili zdziwienie, że przyszła prasa, bo przecież to było spotkanie „bez prasy”. Zapytałem – a dlaczego bez prasy? Dostałem dziwną odpowiedź – no bo druga strona nie miała okazji zaprosić swoich mediów, wobec czego mogła poczuć się potraktowana niesprawiedliwie – dodaje redaktor Razem.TV.

 

Do Kancelarii Premiera udało się natomiast wejść Mariuszowi Dzierżawskiemu. - Minister Kozłowska – Rajewicz dużo mówiła o tolerancji, otwartości i szacunku do osoby. Ta otwartość i tolerancja się skończyły, kiedy zadałem konkretne pytania – mówi Dzierżawski. Obrońca życia zapytał m.in. o dane dotyczące zapadalności na AIDS wśród homoseksualistów oraz o badania dotyczące przestępczości wśród osób homoseksualnych jak również o statystyki występowania pedofilii w środowisku homoseksualnym.

 

- Widzę dużą otwartość po stronie rządowej na postulaty lobby homoseksualnego – mówił po zadaniu pytań Dzierżawski. - Każdy człowiek zasługuje na szacunek jako osoba ale nie każdy tryb życia zasługuje na promocję. Niestety z niepokojem widzę, że po stronie rządowej jest promowanie trybu życia szkodliwego dla tych nieszczęsnych młodych ludzi, których chcecie wyprowadzić na manowce – dodał Dzierżawski. Słowa członka Rady Fundacji Pro oburzyły minister Kozłowską-Rajewicz. - Sugestie, które Pan przedstawił, są niedopuszczalne w tym miejscu i przykro mi, że na spotkaniu, które dotyczy równości, padają zdania, które świadczą o tym, że nie rozumie pan czym jest niedyskryminacja i szacunek dla drugiego człowieka – odpowiadała Pełnomocnik ds. Równego Traktowania. Żaden z obecnych na sali reprezentantów homolobby nie odniósł się do pytań Dzierżawskiego.


- Ta sytuacja bardzo czytelnie pokazuje, jakich mechanizmów używa strona wprowadzająca rozwiązania sprzyjające lobby homoseksualnemu do systemu prawnego. Wprowadza to w tajemnicy przed opinią publiczną i bez uzgadniania czegokolwiek z obywatelami, w sposób de facto niedemokratyczny. Te działania, które są prowadzone pod auspicjami rządu, mają charakter antydemokratyczny i można powiedzieć, że jesteśmy ofiarami miękkiego terroru – komentuje zachowanie urzędników Mateusz Dzieduszycki.

 

To nie pierwsze tego typu zachowanie Kozłowskiej – Rajewicz, która aktywnie współpracuje z organizacjami LGBT i feministkami. W 2012 r. komentując zjawisko „homofobii w szkołach”, stwierdziła, że szkoła nie może kapitulować przed dyskryminacją. Aby temu zapobiegać, należy nawiązać współpracę z organizacjami "które mają bardzo duże doświadczenie w dziedzinie edukacji antydyskryminacyjnej i wiedzy o seksualności człowieka". Obserwując organizowane pod szyldem Kozłowskiej-Rajewicz spotkania można stwierdzić, że zawiązywanie współpracy idzie pełną parą. Pytanie tylko, kiedy homoseksualni aktywiści do spółki z deprawatorami dzieci opuszczą gmachy ministerialne i przeprowadzą szkolną inwazję na szeroką skalę?

 


Marcin Musiał


DATA: 2013-07-18 21:09
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Minister Kozłowska powinna zgłosić prośbę o zmianę nazwy swojego urzędu na "Minister do spraw Równiejszości"...
ponad 7 lat temu / Cichousty
 
@Wybielacz: "Szkoła Frankfurcka" zastanawiając się dlaczego w Europie po pierwszej WS nie rozpalił się komunizm, doszła do wniosku, iż: "Rewolucja w Europie odbędzie się dopiero po systematycznym zniszczeniu jej chrześcijańskich korzeni" ... Dla Nowej Lewicy (pomiot "Szkoły Frankfurckiej") substytutem dla klasy robotniczej są oprócz DEWIANTOW także mniejszości etniczne oraz imigranci (95% z nich nie na darmo pochodzi z wrogiej Okcydentowi akultury) ...... Teoria Krytyczna Maksa Horheimera jest właściwie narzędziem niszczenia. Wszystkie tradycyje (na Zachodzie, tylko tam!) powinny być kwestionowane, poddane dekonstrukcji i wyeliminowane. Tylko w ten sposób można wyjaśnić sprzeczność bycia gejem czy bojową feministką, a publiczne flirtowanie z islamem (kwintesencją szowinizmu i gender apartheidu). Przeklinać kościół katolicki i oklaskiwać namiętnie każdy nowowybudowany meczet-warownię w Okcydencie
ponad 7 lat temu / Tiberias
 
Poli-robociarze w trakcie narady wiec chca zeby wszystko bylo "cicho".
ponad 7 lat temu / xyz
 
+
ponad 7 lat temu / Asia
 
Pani Rajewicz to zalosny pionek jak i wszyskie glowy panstwa, ktore jakims diabelskim cudem zostaly sterroryzowane, bo jak to inaczej nazwac ze nagle wszyscy naraz zajeli sie homoseksualizmem w swiecie.Tym bardziej ze homoseksualisci nie byli pod jakims odstrzalem czy przesladowaniem. Zalosny teatr marionetek !!!
ponad 7 lat temu / Wybielacz
 
dr Paul Cameron - geje otwarcie szukają zakażenia HIV, lub celowo zakażają innych. Mają swoją subkulturę -darczyńców -gift givers , spotykają się na orgiach, gdzie jeden z nich jest nosicielem -daru, a potem na zasadzie rosyjskiej ruletki uprawiają seks. Zaproszenia na takie imprezy publikowane są w prasie gejowskiej. W tym środowisku HIV jest jak odznaka honorowa. Oni żądają przywilejów żeby zniszczyć społeczeństwo
ponad 7 lat temu / RTY
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.