REKLAMA
DZIŚ JEST:   12   GRUDNIA   2017 r.

NMP z Guadalupe
Św. Finiana z Clonard
Bł. Konrad z Offidy
 
 
 
 

Sponsoring to prostytucja. Piękne słówka tego nie zmienią

Sponsoring to prostytucja. Piękne słówka tego nie zmienią
fot.simon daval/maxpp/forum

Bez specjalnego zdziwienia obserwuję w lewicowych mediach zalew entuzjastycznych artykułów gloryfikujących prostytucję. Oczywiście nie mówi się o prostytucji, o nie. Mówi się o sponsoringu. To przecież podobno coś zupełnie innego gdy kobieta zarabia na życie sprzedając swoje ciało za pieniądze, a coś kompletnie odmiennego, wręcz szlachetnego i godnego podziwu, gdy studentka sprzedaje swoje ciało, by zarobić na studia.

 

Nie chcę się skupiać na dywagacjach o tym, czy cel uświęca środki i czy prostytuowanie się, by kupić sobie podręcznik jest lepsze od prostytuowania się, by kupić sobie jedzenie. Skupmy się na istocie tego, co jest ludziom sprzedawane – gloryfikacja traktowania kobiecego ciała i seksu jako towaru.

 

Możemy obserwować zjawisko, już dawno temu opisane przez profesora Włodzimierza Fijałkowskiego. Chodzi o izolację i redefinicję pojęć. Jest to popularny zabieg mający na celu uzyskanie społecznej akceptacji dla działań budzących naturalny sprzeciw moralny, niezależnie od wyznawanego światopoglądu.

 

Najlepszym przykładem jest redefiniowanie pojęć związanych z morderstwem, które według słownikowej definicji polega na celowym pozbawieniu życia człowieka. Przestaliśmy używać określenia „morderstwo” opisując aborcję i eutanazję. Wiele osób czytając precyzyjną definicję istoty problemu odczuwa silny dyskomfort i protestuje przeciw „manipulacji emocjami”.

 

Gdy pojęcie aborcji zostało odizolowane od swej istoty – morderstwa, możliwa była przyjazna redefinicja w postaci „prawa do wyboru”. Jednak na tym nie koniec. Jak można przeczytać na lifesitenews.com (New York Daily News Promotes Pro-Abortion Language in Writers Guidelines, 20.06.2007) „New York Daily News”, szósta co do wielkości nakładu gazeta codzienna w USA wydała już w roku 2006 „wskazówki dla dziennikarzy”, w których nakazywała stosowanie określonego słownictwa w tym zakresie, np. zastąpienie ogólnie przyjętego określenia „prolifer” czyli „działacz na rzecz obrony życia” określeniem „wróg aborcji”, a także unikania terminów  nawet odlegle sugerujących człowieczeństwo poczętego dziecka.

 

W przypadku „sponsoringu” mamy do czynienia z tym samym mechanizmem. Mówimy de facto o  prostytucji: świadczeniu usług seksualnych w zamian za pieniądze. Istota problemu zostaje pominięta przez podmianę określenia prostytucja na sponsoring, za to dziennikarze manipulują emocjami czytelników, skupiając się na nieistotnych szczegółach. A mówimy przecież o dziewczynach, które decydują się traktować swoje ciało jako towar. Niszczą naturalny dla kobiet integralny związek między seksualnością i emocjonalnością, izolując seksualność od reszty swojej osobowości. 

 

W rezultacie niszczą swoją zdolność do prawdziwej intymności. To kobiety, które nigdy nie będą w stanie stworzyć prawdziwej więzi intymnej z mężczyzną i nawet jeśli kiedyś stworzą związek nie oparty na płaceniu za seks, będą samotne. Podobne problemy przeżywają byłe prostytutki i aktorki porno. Paradoksalnie, dla wielu z nich praca nad sobą jest łatwiejsza, ponieważ zostały do sprzedawania swego ciała zmuszone. W przypadku „sponsoringu” jest to wolny wybór.  Łatwiej przeżyć żałobę nad krzywdą wyrządzoną przez innych, niż nad sytuacją za którą jesteśmy całkowicie odpowiedzialni.

 

Co może zrobić opisywana w licznych artykułach prototypowa biedna dziewczyna ze wsi pragnąca studiować? Może postarać się o stypendium. Może znaleźć mieszkanie u starszej pani w zamian za opiekę, sprzątanie i zakupy. Może znaleźć pracę zarobkową w niepełnym etacie itp. To tylko kwestia pracowitości, inteligencji i dobrej organizacji. Oczywiście w przeliczeniu na stawkę godzinową usługi seksualne są bardziej opłacalne, ale to nie zmienia istoty problemu. Dziewczyna wybiera prostytucję zamiast godziwej pracy zarobkowej. Być może kiedyś zauważy, co sobie zrobiła, jednak praca nad uleczeniem zniszczonej seksualności będzie długotrwała i kosztowna. „Łatwe” trzy tysiące miesięcznie w czasie studiów zmienią się w trudne lata pracy nad zranieniami (wersja optymistyczna) lub całe życie samotności.

 

Bogna Białecka






DATA: 2017-05-31 08:14
AUTOR: BOGNA BIAŁECKA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

@ Michał- Autorka art. napisała prawdę. Psychologia zna Bardzo wiele przypadków kobiet, byłych prostytutek, które po odejściu od swojej upadlającej "profesji" , nie potrafiły stworzyć normalnego związku i zostały samotne. W artykule napisano prawdę, zgodną z wiedzą z psychologii. A zajmuje się tym także psychologia kliniczna, ponieważ część byłych prostytutek ma zaburzenia psychiczne spowodowane reakcją umysłu na uprzedmiotowienie swojej osoby i ciała, stąd ucieczka w alkohol i narkotyki. Stąd też samotność.
2 miesiące temu / Nina
 
@Michał co za absurd! Mężczyzna który podważa słowa KOBIETY ws kobiet prostytutek. Co ty jako mężczyzna wiesz o emocjach kobiet-prostytutek które w późniejszym życiu chcą stworzyć normalny związek!? NIE JESTEŚ KOBIETĄ i nigdy nie będziesz, bo nawet operacja, gdyś taką chciał, wbrew temu co plotą tłuki od gender, nie da ci psychiki kobiety, która jest zupełnie inna niż mężczyzny. A ponieważ nie jesteś kobietą, nic nie wiesz o naszych emocjach, zwłaszcza o emocjach okaleczonych kobiet. Bo prostytucja OKALECZA kobiety psychicznie. Na całe życie.
2 miesiące temu / Nina
 
Bardzo mi miło czytać komentarze, Fed jak i Stroke. A odnośnie tego zdania: "To kobiety, które nigdy nie będą w stanie stworzyć prawdziwej więzi intymnej z mężczyzną i nawet jeśli kiedyś stworzą związek nie oparty na płaceniu za seks, będą samotne." Uważam je za kłamstwo i tyle w tym temacie. Kilka słów dla autorki tego artykułu. To zagadnienie jest bardzo skomplikowane. I faktycznie oddziałuje mocno na psychice kobiety. Lecz na pewno nie mówimy tu o studentkach które się "sponsorują" za pieniądze lub za darmo dla przyjemności. (Takie czasy, co zrobić)
6 miesięcy temu / Michał
 
Autorka pisze: "To kobiety, które nigdy nie będą w stanie stworzyć prawdziwej więzi intymnej z mężczyzn" - fałsz. Poza tym obraźliwe i bardzo krzywdzące. Zgadzam się z wypowiedzią Fed-a. Dodajmy do tego indoktrynację kolorowych pisemek i innych mediów. Dodajmy niespójną (obecnie) naukę hierarchów KK. Dodajmy milczenie księży proboszczów. Zaręczam, że tzw "dziwka", może być bardzo porządną, uczciwą, a także ambitną kobietą. Nikt nie nauczył jej cnoty czystości. Widzę, że sporo osób jest tu chętnych do rzucenia pierwszego kamienia. Oby się tylko nie okazało, że przez swoje zaniedbania w rozwoju osobistym, brak pokory, tak wpłyneli na kształtowanie własnego dziecka, że to ono będzie owym "celem". Czego nikomu nie życzę, daj Bóg.
6 miesięcy temu / Stroke
 
pełna zgoda z treścią artykułu. zjawisko sponsoringu to wielka szkoda dla użytkowników i użytkowniczek usługi. bardzo dobre przykłady efemizowania i relatywizowania faktycznego znaczenia słów "aborcja" i "prolifer", poparte przykładami i przypisami. Wspomina Pani natomiast, że: > obserwuję w lewicowych mediach zalew entuzjastycznych artykułów gloryfikujących (...) sponsoring. oraz > gloryfikacja traktowania kobiecego ciała i seksu jako towaru. czy mówi pani o licznych artykułach gdzie usprawiedliwia się prototypową biedna dziewczynę ze wsi > Co może zrobić opisywana w licznych artykułach prototypowa biedna dziewczyna ze wsi pragnąca studiować I to mnie trochę dziwi, zastanawia - brakuje jakichkolwiek odnośników do tych materiałów, a sam nie spotkałem się z żadną treścią która wypowiadałaby pozytywnie o sponsoringu - odczuwam więc lekki niedosyt i dla większej wiarygodności - jest Pani w stanie zacytować jakikolwiek dowód na poparcie stwierdzeń o zalewie artykułów?
6 miesięcy temu / konrad
 
Witam. Nie rozumiem jednej rzeczy - skoro są dwie strony i obydwie są zadowolone z układu między nimi, to po co osoby trzecie się w to wtrącają? Dorosła kobieta może dowolnie dysponować sobą. Skoro chce się prostytuować/sponsoringować - to jej sprawa.
6 miesięcy temu / b-shanka
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
REKLAMA
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.