DZIŚ JEST:   23   LIPCA   2019 r.

Św. Brygidy, patronki Europy
 
 
 
 

Spec-błogosławieństwo „niesakramentalnych”

Spec-błogosławieństwo „niesakramentalnych”
Lukasz Dejnarowicz / FORUM

Powstaje specjalny podręcznik dla kapłanów zajmujących się duszpasterstwem „par niesakramentalnych”. Pojawiło się już nawet kilka pomysłów mających stanowić reakcję polskiego Kościoła na papieską adhortację „Amoris laetitia”. Jednego z tych pomysłów nie sposób nie skomentować, jest bowiem wyjątkowo absurdalny - chodzi o specjalne błogosławieństwo dla takich par podczas Mszy Świętej.


O konieczności powstania swoistego vademecum dla duszpasterzy par niesakramentalnych poinformowano podczas ostatniego zebrania Episkopatu. Dokument ma „pomóc diecezjalnym duszpasterzom rodzin, doradcom życia rodzinnego i duszpasterzom związków niesakramentalnych” w traktowaniu osób żyjących ze sobą bez zawarcia sakramentu małżeństwa. Zgodnie z watykańskimi wytycznymi pary takie powinny „przestać czuć się ekskomunikowane”, należy zacząć „intensywniej im towarzyszyć” i traktować je z „większą czułością”. To właśnie w tym pomóc ma opracowywana instrukcja.


Kilka pomysłów na adaptację w Polsce wezwań z „Amoris laetitia” już ujawniono. Oto w każdej diecezji powinien działać przynajmniej jeden a najlepiej kilku duszpasterzy związków niesakramentalnych, biskupi zamierzają także „usunąć bariery, które do tej pory blokowały osobom żyjącym w takich związkach aktywny udział w życiu liturgicznym czy parafialnym”. Nasi hierarchowie na szczęście posługują się językiem mniej enigmatycznym niż papież Franciszek, i precyzują, że udział w życiu liturgicznym nie oznacza przystępowania do Komunii Świętej, a jedynie na przykład „angażowanie takich osób w edukację dzieci, pod warunkiem unikania zgorszenia”.


Pojawił się jednak także pomysł by takie osoby mogły podczas udzielania Komunii Świętej „podejść do celebransa by otrzymać specjalne błogosławieństwo”. Miałoby to wymagać „przygotowania wspólnoty parafialnej, by nikt nie dziwił się, że takie osoby podchodzą do ołtarza w procesji komunijnej, ale nie po to, by przyjąć sakrament ale by poprosić o błogosławieństwo, którego kapłan na pewno udzieli”.


Choć propozycja ta brzmi jak żart, żartem wcale nie jest – w Kościele naprawdę rozważa się wprowadzenie takiego novum. Zastanówmy się więc, do czego by ono doprowadziło w praktyce:


Oto przede wszystkim należałoby poinformować całą wspólnotę, że Kowalski mieszka z Kowalską, ale nie są małżeństwem – nie wiadomo tylko, czy informującym o stanie rzeczy miałby być proboszcz, czy sami zainteresowani. O ile w niewielkiej wsi wszyscy wiedzą bowiem, kto jest po ślubie a kto nie, o tyle w osiedlowej parafii w mieście nie musi to wcale być tak oczywiste. Teraz być powinno?  


Po drugie, w procesji do Komunii Świętej ustawiałyby się osoby niebędące w stanie łaski uświęcającej, które jakimś specjalnym gestem sygnalizowałyby kapłanowi, że proszą o błogosławieństwo dla „niesakramentalnych”. Czyż – posługując się językiem największych entuzjastów „Amoris laetitia” – nie byłoby to dalszym stygmatyzowaniem tych osób?  Czy naprawdę znajdzie się wiele par, które zechcą brać udział w takim spektaklu?


Po trzecie – czy owo specjalne błogosławieństwo sprawiałoby, że osoby które miałyby je otrzymać, mogą już nie czekać na błogosławieństwo ogólne kończące Msze Świętą? Czy to miałaby być jakaś inna forma błogosławieństwa kapłana podczas tej samej przecież Mszy?


Po czwarte wreszcie, propozycja wydaje się wyjątkowo kuriozalna ze względu na pozostałe osoby nieprzystępujące do Komunii Świętej. Dlaczego bowiem to właśnie rozwodnicy żyjący w nowych związkach mieliby otrzymać dodatkowy przywilej, a wszystkie inne osoby trwające w stanie grzechu ciężkiego nie mogą na to liczyć? A może to tylko pierwszy krok do zmiany kształtu liturgii? Na razie możemy się tylko nad tym zastanawiać, bowiem nikt nas jeszcze nie poinformował, czy po kolejnych zmianach w Kościele procesja do Komunii Świętej będzie wyglądać na przykład tak: kto do Komunii ten idzie środkiem Kościoła, kto grzeszy przeciw szóstemu przykazaniu ustawia się po błogosławieństwo na lewo, kto grzeszy przeciw piątemu przykazaniu staje na prawo i tak dalej.


Pomysły takie jak omawiany muszą dziwić tym bardziej, że polscy biskupi podczas watykańskiego synodu stanowili swoistą awangardę konserwatyzmu. Teraz, ku zdumieniu wielu obserwatorów, w przeddzień wizyty papieża Franciszka rozważają propozycje dość odległe od rozsądku – zupełnie jakby chcieli udowodnić, że mimo iż w ubiegłym roku sprzeciwiali się postulatom wewnątrzkościelnych rewolucjonistów, dziś wychodzą naprzeciw (przyznajmy - nieco delikatniejszemu) oczekiwaniu wprowadzania nowinek.  


Biskup Wątroba, podsumowujący dotychczasowy stan pochylania się z troską nad zapisami „Amoris laetitia”, podkreślał, że propozycja specjalnych błogosławieństw dla rozwodników żyjących w nowych związkach jest na razie „tylko pomysłem”. Miejmy nadzieję, że tak pozostanie, i módlmy się by polscy biskupi zdecydowali, by obowiązkiem „duszpasterzy związków niesakramentalnych” (których wkrótce mają powoływać), było w pierwszej kolejności zachęcanie osób żyjących w nowych związkach do powrotu do małżonka, osób żyjących w konkubinatach do przekształcenia związku w sakrament małżeństwa, a wszystkich w ogólności do wiary w Jezusa Chrystusa i jego przykazania. Do tej pory zapowiedziano jednak tylko jeden obowiązek nowych duszpasterzy – „pokazywanie jak w związkach niesakramentalnych można wzrastać w miłości”. Czy wszyscy będą pamiętać, że to Bóg jest miłością? A tego co On złączył, człowiek ma nie rozdzielać?


 

Krystian Kratiuk

 


DATA: 2016-06-30 11:12
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

W wielu krajach wszyscy przychodza do Komunii(w tamtejszych kosciolach katolickich). Kto nie moze przyjac Komunii Sw. kladzie prawa reke na lewym ramieniu i otrzymuje blogoslawienstwo.
ponad 3 lata temu / Ida
 
Zaprzeczają istnieniu piekła, twierdzą że każdy człowiek, również ten bez nawrócenia, spowiedzi i żalu za grzechy będzie zbawiony. Tu nie chodzi o nasze wybaczenie, to jest odstępstwo hierarchii. Zacznij w końcu myśleć.
ponad 3 lata temu / Herezja...
 
a Chrystus i święci męczennicy Kościoła wybaczali swym oprawcom bezwarunkowo
ponad 3 lata temu / do Herezja
 
?Logika duszpasterskiego miłosierdzia? jest ?dobrym kluczem do lektury? adhortacji apostolskiej papieża Franciszka ?Amoris laetitia?-powiedział kard. Lorenzo Baldisseri podczas watykańskiej prezentacji dokumentu, który podsumowuje dwa zgromadzenia Synodu Biskupów z 2014 i 2015 r., poświęcone rodzinie.[..]Kard. Baldisseri zwrócił uwagę na 6 kluczowych - jego zdaniem-elementów adhortacji[..]6. Duszpasterstwu powinna przyświecać ?zasada stopniowości?, wynikająca z ?Bożej pedagogii?. Tak jak Bóg troszczy się o swe dzieci, poczynając od najsłabszych i najbardziej oddalonych, podobnie Kościół zwraca się z miłością do tych, którzy uczestniczą w jego życiu w sposób niedoskonały, aby wszyscy zostali włączeni do wspólnoty kościelnej. Nikt bowiem ?nie może być potępiony na zawsze, bo to nie jest logika Ewangelii?. Niezasłużona łaska i bezwarunkowe miłosierdzie obejmują bowiem wszystkich, bez względu na sytuację, w jakiej się znajdują - przypomniał kard.Baldisseri".
ponad 3 lata temu / Herezja bezwarunkowego miłosierdzia jest już głoszona w Kościele, na portalu wiara
 
Przecież asd napisał: "Czas może zacząć się leczyć na głowę". Tego rodzaju darmopyszki za pokorę uznają jedynie sytuację, gdy wszyscy o odmiennych poglądach przyznają i napiszą czarno na białym że są chorzy na głowę.
ponad 3 lata temu / do matyldy
 
@asd - przyznałam się do niewiedzy. Czy to nie jest pokora?
ponad 3 lata temu / matylda
 

9
9
 
 

Król Lew (1994) – to klasyka kina dziecięcego. Jak już parę razy pisano na tych łamach, jest to film mocno krytykowany przez wszelkiej maści postępowców, za to chętnie chwalony przez konserwatystów jako dzieło wręcz kontrrewolucyjne. Nic dziwnego, że omawiając ten film Krystian Kratiuk i Krzysztof Gędłek otwarcie zadawali pytanie: czy coraz ostrzej lewicująca wytwórnia Disneya dzisiaj zrealizowałaby taki film? Mamy rok 2019 i mamy nową wersję Króla Lwa z wytwórni Disneya. I… na szczęście, pod tym względem przynajmniej, jest dobrze!

 
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.