DZIŚ JEST:   21   LUTY   2019 r.

Św. Piotra Damianiego, Doktora Kościoła
Św. Roberta Southwella
 
 
 
 

Sparing partyjnych olbrzymów. Czerwona kartka dla lewactwa

Sparing partyjnych olbrzymów. Czerwona kartka dla lewactwa
fot. FORUM

Nie przypadkiem ostatnie dni kampanii samorządowej zdominowała tzw. afera madrycka ze swawolnymi posłami PiS w rolach głównych. Te wybory miały być kolejnym starciem na śmierć i życie między partiami Kopacz i Kaczyńskiego. Pojedynek hegemonów niemal do reszty przysłonił ideę samorządności.


Stąd zapewne zauważalny marazm w aktywności kampanijnej kandydatów. Bo skoro w wielu miastach z góry wiadomo było, kto ma być prezydentem i skoro całe wybory miały być pokazówką siły Kopacz lub budowanej od siedmiu lat opozycyjnej potęgi Kaczyńskiego, to po co w ogóle się starać? Po co walczyć o wyborczy laur? Gdy tytani staczają swój wiekopomny pojedynek, milkną narody, milkną też ci, mający ambicję podejmowania realnych działań w polityce samorządowej. Nie oszukujmy się – w tych wyborach nie było niemal żadnej kampanii, a media rzucały światło jedynie na bitewny taniec dwóch, potężnych zwierząt, gotowych zetrzeć się ze sobą w kolejnym już, krwawym starciu.


Tym razem – co można było przewidzieć – porażkę poniosła Platforma Obywatelska. I wcale nie jest tak – na co mogą wskazywać sondażowe cyferki – że owa przegrana to jedynie kilka procent i nic więcej. Politycy rządzącej partii zostali przecież srodze wybatożeni, utraciwszy niemal 40 proc. wyborców, głosujących na nich w 2011 roku! Powędrowali oni m.in. do PSL, czyniąc tę partię trzecią siłą samorządową, dzięki czemu chłopscy posłowie nie muszą nerwowo rozglądać się w poszukiwaniu śrubokrętów do odkręcania tabliczek przytwierdzonych do ich sejmowych stołków. Świetny wynik w tych wyborach zapewnia bowiem partii wyborcze zaplecze społeczne, żywione publicznymi fruktami.


Oczywiście na porażce PO zyskuje przede wszystkim – w sensie politycznym i wizerunkowym – PiS. Co ciekawe, to właśnie ugrupowanie Kaczyńskiego zdobywa sympatię najmłodszych wyborców, często nie pamiętających „antypisowskiej” atmosfery lat 2005-2007, która wyniosła do władzy Tuska. Żywiąca się przez lata obsesyjnym „antypisizmem” Platforma przegapiła moment, gdy paliwo to wypaliło się do reszty. Zrozumiał to chyba jeden Tusk, umykając do Brukseli, bo trudno powiedzieć, by zorientowała się w tym Kopacz.


Ta ostatnia rozpaczliwie usiłuje wzruszyć Polaków wizją ciężkiej pracy swojej i swoich kolegów. Nie wydaje się, by ktokolwiek się tym przejął – mechanizmy demokracji bywają bowiem bezlitosne. Wyborcy przy głosowaniu często kierują się portfelem, zważając bacznie uwagę na swoją jakość życia. Ta – mimo, że wskaźnik PKB prezentuje się całkiem przyzwoicie – daleka jest od aspiracji rozbudzanych przez ciągłe porównywanie się do znacznie lepiej prosperujących krajów Zachodu. Marne są więc szanse na to, by PO w ciągu najbliższych miesięcy przekonała Polaków, że stabilne PKB to mocny argument dla jej poparcia. Symptomatyczny jest tutaj przykład Stanów Zjednoczonych, gdzie Demokraci nie zdyskontowali wyraźnego przyspieszenia amerykańskiej gospodarki, głównie dlatego, że ów wzrost konsumowany jest nie przez klasę średnią, ale tzw. „elitę finansową”.

Porażka PO jest również żywym dowodem na to, że mamienie Polaków refundacją, przedstawianego nieomal jako cud, programu in vitro czy przebieranie chłopców za dziewczynki w przedszkolach to działania zdecydowanie nieskuteczne, patrząc z punktu widzenia partyjnych zysków i strat. Platforma, chcąc być partią „fajną” i „nowoczesną”, akceptowała panoszenie się w szkołach seksedukatorów, promowała też szkodliwy dla rozwoju wielu dzieci pomysł przymusu szkolnego w wieku sześciu lat. Tymczasem polityka ta zaczyna budzić coraz powszechniej odruch wymiotny, powodowany dość oczywistym obrzydzeniem zdrowego człowieka dla obyczajowych dziwactw i demoralizatorskich projektów lewicy.


O tym, że lewica w Polsce nie ma szans, bo nikogo jej wymysły nie ekscytują, świadczy też wielka porażka Twojego Ruchu. Partia ta – mimo posiadania niemałych środków finansowych i promowanych w mediach nazwisk – nie zdołała nawet zarejestrować list w we wszystkich województwach. Wziąwszy pod uwagę, że sztuka ta udała się biednym i raczkującym politycznie Ruchowi Narodowemu i Demokracji Bezpośredniej, bezsilność Palikota i jego trupy robi wrażenie. Podobnie zresztą rzecz ma się z postkomunistycznym SLD, gdzie Leszek Miller, miast być Mojżeszem podupadłej formacji, zdaje mimowolnie wzorować raczej na oślepionym Samsonie, który szarpany paroksyzmami złości na własną niemoc, zasypuje w gruzach święcące niegdyś sukcesy ugrupowanie.


Wybory samorządowe stały się, niestety, tylko swoistym preludium do przyszłorocznego starcia między PiS a PO. To przykre, że media najbardziej ekscytują się jałowym sporem dwóch partii, traktując samorządy nieomal jako sparing przed rzekomo najważniejszym „świętem demokracji” czyli wyborami do parlamentu. Tymczasem od samorządów naprawdę zależy bardzo wiele i bagatelizowanie ich znaczenia nie wróży dobrze na przyszłość. Szkoda samorządu na to, by stał się on politycznym przyczółkiem dla zaplecza partyjnych hegemonów.



Krzysztof Gędłek


DATA: 2014-11-20 09:39
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Niestety, pod Kościół podszywa się szereg "wilków w owczych skórach" udających katolików, a łamiących Pierwsze Przyjazanie (bo stawiają mamonę nad Boga) i łamiących Przykazanie miłości bliźniego (bo traktują bliźniego za źródło mamony - albo za niewolnika, albo za towar, albo za klienta). Jeśli Jezusa za Jego poglądy również uważasz za "lewicowca", to miło mi że zostałem sklasyfikowany po tej samej stronie co Jezus. Korwiniści-mikkiści chcą także czynić "dobro" za cudzą forsę, skoro głoszą przymus płacenia niektórych podatków. Bliżej do palikociarni jest k-m którzy stawiają na pierwszym miejscu własną wolność, niż tym którzy dobrowolnie podporządkowują ją Bogu. A jeszcze bliżej k-m w praktyce (przykład Palikota - biznesmena). Oczywiście przymusu dyskusji nie ma - jeśli nie posiadasz sensownych kontrargumentów, a jedynym efektem dyskusji ma być Twój zły humor, to faktycznie nie odpowiadaj. Tylko ciekawe czemu kontynuujesz dyskusję ze mną w innym wątku :)
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
Niestety Polska jest pelna takich jak Ty, ludzi o lewicowych pogladach ktorzy chca czynic "dobro" za cudza forse (jedni w PO, inni w PiS, jeszcze inni w SLD). Paradoksalnie to Tobie blizej do palikociarni niz liberalom gospodarczym (aka libertarianom - sprawdz prosze znaczenie w slowniku bo mylisz z libertynizmem). Nie odpowiada mi Twoj sposob prowadzenia dyskusji (podporzadkowania Bogu w niej raczej nie widze), dlatego dziekuje za rozmowe.
ponad 4 lata temu / @Rozczarowany
 
@Anglia: nie musiałeś pisać, przecież to wynika z Twoich poglądów. Zawsze używasz słowa "kompleksy" na zasadzie projekcji swych cech, gdy interlokutor napisze coś czemu nie potrafisz kontragumentować? :) Wolność na pierwszym miejscu stawiają nie tylko korwiniści-mikkiści, ale wszelkiej maści libertyni (np. palikociarnia). Natomiast katolicy na pierwszym miejscu stawiają Boga, a swą wolność dobrowolnie podporządkowują Bogu. Mamony PiS nie pragnie dla siebie - zresztą podobnie jak k-m w mniejszej skali. Ale to nie zmienia faktu że (jeśli uważasz że PiS łupi), to i k-m też chcą łupić. Na szczęście dla katolików nie ma szans na wprowadzenie programu k-m w życie, wolę w biedzie czcić Boga niż w dostatku mamonę. No i powtórzę co napisałem w innym wątku, może jak dwa razy przeczytasz to do Ciebie dotrze: należy głosować nie na byle kogo z PiS, ale na KATOLIKÓW z PiS. Po to by umocnić ich pozycję w partii na tyle, by narzucili władzom partii katolicką linię działania.
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
Nic nie napisalem o korwinistach ale jak to mowia uderz w stol a kompleksy sie odezwa. O ile wiem korwinisci stawiaja na pierwszym miejscu wolnosc (niewatpliwie atrybut dany czlowiekowi przez Boga), w tym takze wolnosc gospodarcza, nie mamone. Mamony pragnie PiS (odsylam do programu PiSu gdzie chec lupienia obywateli jest ewidentna). Na marginesie, mamona nie jest zla sama w sobie a wprowadzenie programu korwinistow w krotkim czasie wysuneloby Polske na czolo poteg ekonomicznych ale nie spodziewam sie ze potrafisz to przyznac. Wracajac do PiS, mial on 100% szanse zaostrzenia przepisow aborcyjnych majac prezydenta, rzad i parlament. Przypominam tez niedawne glosowanie za podniesieniem skladek ZUS gdzie "katolickie" pisiaki glosowaly jednym chorem z PO, SLD i PSL. Masz racje, lewizne widac po owocach. Pozdrawiam.
ponad 4 lata temu / Anglia
 
@Anglia: To korwiniści-mikkiści cierpią na syndrom widzenia tunelowego - widzą w tunelu tylko blask ukochanej mamony, a przecież Jezus wyraźnie powiedział że nie można służyć Bogu i mamonie. Przeciwko siódmemu przykazaniu występują również korwiniści-mikkiści, bo twierdzą że niektóre podatki (np. na armię) TRZEBA płacić. A grabieżca mały czy duży, zawsze jest grabieżcą. Wolę w parlamencie KILKUDZIESIĘCIU katolickich posłów/anek z PiS niż ZERO katolików z kanapowych partyjek. A jaką obecnie PiS ma szansę zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych, skoro nie ma większości? A nie ma jej między innymi dlatego bo część głosów katolickich marnuje się przez antypisowską agitację, skłaniającą do głosowania na osoby które nie mają szans na wejście do parlamentu. Takich agitatorów można "poznać po ich owocach" - działają w praktyce na korzyść lewactwa. OK, być może nie działają celowo, być może przez zwykłą głupotę, ale czy głupota może być usprawiedliwieniem?
ponad 4 lata temu / Rozczarowany
 
@Rozczarowany Niestety jak wiekszosc PiSiakow cierpisz na syndrom widzenia tunelowego. Napisalem wyraznie ze PiS chce realizowac swoj program podnoszac (juz potwornie wysokie) podatki a zatem wystepujac przeciwko siodmemu przykazaniu. Nie mozna dwom panom sluzyc a nazywanie siebie katolikiem nie idzie niestety w parze z tym co glosi ich program (ktory w koncu wszyscy przyjmuja czyz nie?). Wole dwoch pojedynczych, jak mowisz, ideowcow z kanapowych partyjek niz dwoch szczerych katolikow z PiSu bo ci drudzy bedac w partii majacej chory program i 200 nie-katolickich poslow narobia wiecej szkod niz pozytku. Przypominam tez po raz wtory Panie Katoliku ze PiS nie skorzystalo z szansy zaostrzenia przepisow aborcyjnych.
ponad 4 lata temu / Anglia
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.