DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   NASZE DZIEDZICTWO

Andrzej Solak

Sowiecka zdrada, polska naiwność


Latem 1944 roku oddziały Armii Krajowej podjęły próbę samodzielnego oswobodzenia Wilna spod okupacji niemieckiej. Jak zwykle mogliśmy liczyć na ofiarne bohaterstwo polskich żołnierzy. Jednak zawiedli dowódcy – najpierw lekkomyślnie szafując życiem własnych żołnierzy w ataku na i tak wycofujących się Niemców, później wydając w zbrodnicze ręce Sowietów tysiące podkomendnych.


tekst: Andrzej Solak ilustracje: Jacek Widor

Wilno – przez wieki potężny bastion polskości, jeden z najważniejszych na naszych ziemiach ośrodków religijnych, kulturalnych i naukowych – zostało srogo potraktowane w latach drugiej wojny światowej. Już 13 września 1939 roku padło ofiarą nalotu niemieckiej Luftwaffe. Sześć dni później wkroczyły doń oddziały sowieckie, łamiąc opór nielicznych sił polskich. Po zawarciu porozumienia między Związkiem Sowieckim a Litwą Kowieńską, od października 1939 do czerwca 1940 roku wilnianie doświadczyli z kolei okupacji litewskiej. Następnie miasto zostało ponownie zajęte przez Armię Czerwoną. Rządy sowieckie, choć trwały tylko rok, zapisały się w pamięci mieszkańców niezwykle tragicznie jako czas okrutnego terroru. 22 czerwca 1941 roku na miasto znowu spadły niemieckie bomby, a po dwóch dniach na wileńskich ulicach załomotały buty żołnierzy Wehrmachtu. Nowi okupanci zdystansowali Sowietów pod względem brutalności. Podwileńskie Ponary stały się miejscem masowych zbrodni dokonanych przez Niemców i ich litewskich kolaborantów.

„Burza”

Do jesieni 1943 roku przywódcy Polski Podziemnej byli przekonani, że ziemie Rzeczypospolitej zostaną oswobodzone przez aliantów zachodnich. Tymczasem rozwój sytuacji na frontach wymusił rewizję tych założeń. Spodziewana inwazja Anglosasów na Bałkanach nie nastąpiła. Aliancką ofensywę na Półwyspie Apenińskim ogromnie spowalniał zaciekły opór wojsk niemieckich. Drugi front został otwarty we Francji dopiero w czerwcu 1944 roku.

Tymczasem na froncie niemiecko‑sowieckim przewagę zaczęła uzyskiwać Armia Czerwona. Jej dywizje nieubłaganie postępujące za wycofującymi się Niemcami systematycznie zbliżały się do granic Rzeczypospolitej.

Przez poprzednie ćwierć wieku państwo sowieckie, hołdujące doktrynie eksportu rewolucji komunistycznej, stwarzało nieustanne zagrożenie dla suwerenności Rzeczypospolitej. We wrześniu 1939 roku wojska sowieckie uczestniczyły wraz z Niemcami w inwazji na Polskę, w następnych miesiącach okupowały ponad połowę jej ziem, mordując dziesiątki tysięcy obywateli, a setki tysięcy poddając różnorakim represjom. Trudno się było spodziewać, że Józef Stalin, który nigdy nie wyrzekł się „prawa” do zaanektowanych ziem polskich, teraz poda Polakom wolność na tacy.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu, jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu lub przesłanki medycznej wskazującej na duże prawdopodobieństwo choroby dziecka jest niezgodna z konstytucją - orzekł 22 października Trybunał Konstytucyjny. Wniosek o zbadanie zgodności tej przesłanki z konstytucją złożyło w 2019 roku 119 posłów PiS, PSL-Kukiz'15 oraz Konfederacji.

 
 

To wielki dzień dla tysięcy milczących, najsłabszych i pozbawionych podstawowych praw - powiedział prezes Ordo Iuris, mec. Jerzy Kwaśniewski komentując wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji eugenicznej.

 

Wyrażamy wielkie uznanie dla odwagi i rzetelności sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz ogromną wdzięczność dla inicjatorów i uczestników wielkiego ruchu społecznego, który stanął w obronie świętości każdego ludzkiego życia – to słowa księdza arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, wypowiedziane w Krakowie.

 

To dzisiejsze orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest m.in. efektem walki środowisk pro life, które przez lata zdecydowanie przeciwstawiały się każdej formie aborcji. I ta działalność zmieniała nastawienie opinii publicznej do kwestii aborcji i ochrony życia, a w ślad za tym zmieniała poglądy polityków i sędziów – mówi w rozmowie z PCh24.pl Mariusz Dzierżawski, prezes Fundacji PRO Prawo do życia.

 

Możemy powiedzieć, że teraz jesteśmy bardziej cywilizowani – w ten sposób historyczny werdykt Trybunału Konstytucyjnego skomentował ksiądz Tomasz Kancelarczyk, prezes Bractwa Małych Stópek.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.