DZIŚ JEST:   21   MAJA   2019 r.

Św. Krzysztofa Magallanesa
Św. Jana Nepomucena
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 39  >   NASZE DZIEDZICTWO

Andrzej Solak

Sowiecka zdrada, polska naiwność


Latem 1944 roku oddziały Armii Krajowej podjęły próbę samodzielnego oswobodzenia Wilna spod okupacji niemieckiej. Jak zwykle mogliśmy liczyć na ofiarne bohaterstwo polskich żołnierzy. Jednak zawiedli dowódcy – najpierw lekkomyślnie szafując życiem własnych żołnierzy w ataku na i tak wycofujących się Niemców, później wydając w zbrodnicze ręce Sowietów tysiące podkomendnych.


tekst: Andrzej Solak ilustracje: Jacek Widor

Wilno – przez wieki potężny bastion polskości, jeden z najważniejszych na naszych ziemiach ośrodków religijnych, kulturalnych i naukowych – zostało srogo potraktowane w latach drugiej wojny światowej. Już 13 września 1939 roku padło ofiarą nalotu niemieckiej Luftwaffe. Sześć dni później wkroczyły doń oddziały sowieckie, łamiąc opór nielicznych sił polskich. Po zawarciu porozumienia między Związkiem Sowieckim a Litwą Kowieńską, od października 1939 do czerwca 1940 roku wilnianie doświadczyli z kolei okupacji litewskiej. Następnie miasto zostało ponownie zajęte przez Armię Czerwoną. Rządy sowieckie, choć trwały tylko rok, zapisały się w pamięci mieszkańców niezwykle tragicznie jako czas okrutnego terroru. 22 czerwca 1941 roku na miasto znowu spadły niemieckie bomby, a po dwóch dniach na wileńskich ulicach załomotały buty żołnierzy Wehrmachtu. Nowi okupanci zdystansowali Sowietów pod względem brutalności. Podwileńskie Ponary stały się miejscem masowych zbrodni dokonanych przez Niemców i ich litewskich kolaborantów.

„Burza”

Do jesieni 1943 roku przywódcy Polski Podziemnej byli przekonani, że ziemie Rzeczypospolitej zostaną oswobodzone przez aliantów zachodnich. Tymczasem rozwój sytuacji na frontach wymusił rewizję tych założeń. Spodziewana inwazja Anglosasów na Bałkanach nie nastąpiła. Aliancką ofensywę na Półwyspie Apenińskim ogromnie spowalniał zaciekły opór wojsk niemieckich. Drugi front został otwarty we Francji dopiero w czerwcu 1944 roku.

Tymczasem na froncie niemiecko‑sowieckim przewagę zaczęła uzyskiwać Armia Czerwona. Jej dywizje nieubłaganie postępujące za wycofującymi się Niemcami systematycznie zbliżały się do granic Rzeczypospolitej.

Przez poprzednie ćwierć wieku państwo sowieckie, hołdujące doktrynie eksportu rewolucji komunistycznej, stwarzało nieustanne zagrożenie dla suwerenności Rzeczypospolitej. We wrześniu 1939 roku wojska sowieckie uczestniczyły wraz z Niemcami w inwazji na Polskę, w następnych miesiącach okupowały ponad połowę jej ziem, mordując dziesiątki tysięcy obywateli, a setki tysięcy poddając różnorakim represjom. Trudno się było spodziewać, że Józef Stalin, który nigdy nie wyrzekł się „prawa” do zaanektowanych ziem polskich, teraz poda Polakom wolność na tacy.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe     
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

„Faszyści, wszędzie faszyści” – tak mniej więcej lewacki Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych widzi i opisuje Marsz dla Życia i Rodziny, który odbył się w minioną niedzielę w Białymstoku. W relacji zamieszczonej na społecznościowym profilu tej organizacji „faszyzm nacjonalizmem rasizm pogania”, jednak nie sposób doczytać się ani dopatrzeć, które konkretnie hasła uczestników tak oburzyły obrońców „politycznej poprawności”.

 
 

Nad Sekwaną narasta liczba profanacji katolickich miejsc kultu. W samej archidiecezji Poitiers doszło w ostatnich trzech miesiącach do kilkunastu włamań do kościołów. Za każdym razem celem włamania było tabernakulum i profanacja Najświętszego Sakramentu.

 

Wobec coraz większych napięć między Stanami  Zjednoczonymi i Iranem iracki kardynał Louis Raphaël Sako zaapelował do Waszyngtonu i Teheranu o dialog i ostrzegł przed skutkami „dalszej katastrofalnej wojny” na Bliskim Wschodzie. W liście przekazanym ambasadom obu krajów w Bagdadzie chaldejsko-katolicki patriarcha prosi ich przywódców politycznych o „wykazanie się mądrością” i poszukiwanie pokoju, poinformowała 21 maja rzymska agencja prasowa AsiaNews.

 

Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił Marka Sz., wolontariusza Fundacji Pro – Prawo do Życia. Mężczyzna był oskarżony o rzekomą kradzież telefonu komórkowego jednej z feministek w trakcie ujęcia jej na gorącym uczynku usuwania banerów antyaborcyjnych. Tym samym sąd przyznał rację prawnikom Instytutu Ordo Iuris, którzy bronili pomówionego mężczyzny.

 

W niedzielnym wywiadzie udzielonym Fox News Channel prezydent Donald Trump powiedział, że to, iż demokratyczny kandydat na prezydenta Pete Buttigieg jest „zamężnym gejem” oraz że pojawia się publicznie ze swoim „mężem”, jest „absolutnie w porządku”. Dodał: „Myślę, że to świetnie” i „myślę, że to dobrze”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.