DZIŚ JEST:   13   GRUDNIA   2018 r.

Św. Otylia z Hohenburga
Św. Łucji, męczennicy
 
 
 
 

Smoleńsk 2010-2016: koniec tragifarsy?

Smoleńsk 2010-2016: koniec tragifarsy?
fot. Bartosz Frydrych / FORUM

Sześć lat po tragedii z 10 kwietnia 2010 roku nasze państwo ma wreszcie okazję odzyskać część powagi, tak mocno nadszarpniętej poczynaniami wysokich urzędników Rzeczypospolitej w związku z katastrofą rządowego tupolewa.

 

Ogromna skala zaniechań, dezinformacji, złej woli ze strony osób i instytucji, których zadaniem było pełne i uczciwe wyjaśnienie okoliczności rozbicia się samolotu ukazała jak w soczewce stan państwa pod rządami Donalda Tuska i jego ekipy.

 

Symboliczna dla „sprawy smoleńskiej” wydaje się być zwłaszcza kwestia wraku Tu-154 Mo bocznym numerze 101. Sposób potraktowania go przez Rosjan, odmowa zwrotu Polsce należącego do niej kluczowego dowodu w śledztwie, a także żenująca kwestia braku dostępu doń naszych prokuratorów i biegłych, ukazały lokajską pozycję ówczesnych władz wobec sąsiadów. Kiedy w grudniu 2014 roku przez Polskę przejeżdżały szczątki zestrzelonego zaledwie pół roku wcześniej na granicy rosyjsko-ukraińskiej malezyjskiego boeinga, mieliśmy okazję – kolejny raz i boleśnie – przekonać się o naszej międzynarodowej pozycji, a także o kondycji państwowych elit. Ich honor starali się ratować przez długie sześć lat niezależni naukowcy, którzy samodzielnie zorganizowali się pod szyldem konferencji smoleńskich. Niejednokrotnie ryzykując osobiste kariery, na bazie własnych badań, prowadzonych bez państwowego wsparcia (wręcz przeciwnie – przy akompaniamencie wrogiej, hałaśliwej kampanii medialnej) sformułowali wnioski, które w nieodległej przyszłości powinny przybliżyć nas do prawdy o tym, co wydarzyło się przed sześcioma laty w okolicach lotniska Siewiernyj.

 

Dzięki nim oficjalne, państwowe śledztwa (cywilne oraz wojskowe), a także zbieżny z nimi w generalnych tezach raport komisji MAK okazały się parodią dochodzenia do prawdy. Towarzyszyła jej zmasowana i permanentna zasłona propagandowa, bez której przedsięwzięcie nie powiodłoby się. Smoleńska maskirowka – do pewnego momentu z powodzeniem – opierała się na banalnym fakcie, że o ile na polityce i piłce nożnej przeciętni zjadacze chleba znają się wszyscy, bez wyjątku, to już fizyka – aerodynamika czy mechanika są już dziedzinami zgłębionymi przez nielicznych.

 

Rezultaty czterech dotychczasowych konferencji smoleńskich podsumował w wywiadzie dla kwietniowego „Kuriera Wnet” ich uczestnik, dr hab. Grzegorz Musiał, fizyk i profesor Uniwersytetu Adama Mickiewicza: Przeprowadzone badania naukowe wykazały (…), że: samolot leciał wyżej niż to wskazano w hipotezie MAK/Millera, a więc nie mógł uderzyć w brzozę na polu Bodina. Gdyby jednak samolot uderzył w brzozę, to nie zostałaby odcięta końcówka skrzydła, lecz przecięta brzoza. Gdyby jednak odcięta została końcówka skrzydła, to samolot nie mógłby odwrócić się w powietrzu na plecy, a gdyby jednak samolot uderzył w ziemię po odwróceniu się na plecy, to nie nastąpiłaby taka jego dezintegracja, jaką widać na wszystkich zdjęciach z wrakowiska.

 

Naukowcy – pracujący na co dzień na renomowanych uczelniach i w prestiżowych instytutach badawczych oraz koncernach – jednoznacznie stwierdzili, że podłużne rozerwanie kadłuba tupolewa było możliwe wyłącznie wskutek gwałtownego wzrostu ciśnienia, charakterystycznego dla wybuchów. Jeśli samolot rozpadłby się w wyniku zderzenia z ziemią, jego upadek spowodowałby powstanie w smoleńskim błocie co najmniej dwumetrowego leja (jak wiemy, nic takiego nie nastąpiło). Eksperyment wykonany przez profesora Wiesława Biniendę wykazał, iż duraluminium, z jakiego wykonane było poszycie Tu-154 M, jest materiałem plastycznym. W zderzeniu o sile porównywalnej do tej, jaka towarzyszyła katastrofie, ulega ono deformacjom, a nie rozpadowi na drobne kawałki. Podobnych ustaleń, diametralnie sprzecznych z treścią oficjalnych raportów, polscy i zagraniczni badacze dokonali bardzo wielu. Rezultaty analiz specjalistów z różnych dziedzin – geodezji, geotechniki, archeologii, medycyny, fizyki, chemii czy akustyki – są ze sobą zbieżne, a z ich wynikami zapoznać się można na internetowej stronie konferencji.

 

Według reguł logiki, (…) wystarczy wykazać tylko jedną sprzeczność z prawami nauki, żeby obalić jakąś hipotezę, a w Polsce okazało się, że można wykazać nawet kilkadziesiąt sprzeczności i nie udaje się tego raportu MAK/Miller obalić. To niepojęte – mówi Grzegorz Musiał.

 

Niezależni naukowcy nie doczekali się spotkania z członkami komisji państwowej. Również prokuratorów nie interesowały wnioski z ich ustaleń. Zmiana nastąpiła dopiero przed dwoma miesiącami, po powołaniu kierowanej przez dr. inż. Wacława Berczyńskiego smoleńskiej podkomisji działającej w ramach Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Na światło dzienne wychodzą nowe okoliczności towarzyszące tragedii z kwietnia 2010. W tej akurat sprawie możemy liczyć na to, że końcowy raport nie będzie wypadkową wszystkich opinii wygłoszonych na temat katastrofy. Nie ma mowy o „smoleńskim kompromisie”.

 

Roman Motoła



   


DATA: 2016-04-12 09:28
AUTOR: ROMAN MOTOŁA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Załoga bez wyszkolenia Warunki pogodowe do ladowanie byly nie dla tego typu samolotu Nie odpowiednio wyposażone lotnisko Brak planu "b" Brak na pokladzie Rosyjskiego tzw. przewodnika który by znał lotnisko i teren Opóźniony start Brak przygotowania lotu Naciski na bardzo młodego kapitana lotu To wiekszość przyczyn ktore doprowadziły do tego wypadku Ps. Macierewicz trzeba trzynac z dala od tego tematu..... Facet nie ma zielonego pojecia
ponad 1 rok temu / Aviator
 
@Venatrix Samolot nie jest monolitem, a przy uderzeniu o ziemię z prędkością ponad 300 km/h zawsze będzie dużo kawałków. Taki kolos, jak Tupolew, da dużo kawałków.
ponad 2 lata temu / jazmig
 
@Venatrix, Ja: Nic na to nie poradzę, że fakty są dla nas, Polaków, przykre. Samolot nie miał prawa lecieć na lotnisko, gdzie nie ma warunków do lądowania. Kapitan samolotu nie miał uprawnień do schodzenia poniżej 120 m we mgle, a zszedł poniżej 20 m. Nawigator samolotu w tej pogodzie popełnił błąd, nie uwzględniając jaru i odczytując wysokość z radiowysokościomierza, a nie z wysokościomierza ciśnieniowego... Jeżeli pilot schodzi na wysokość 20 m to oznacza, że chce lądować. Na jakiej wysokości padło rozkaz "odchodzimy"? Powinien paść na wysokości 300-200 m, bo taki olbrzym nie zacznie opadać w ciągu sekundy. Od rozpoczęcia manewru zaprzestania opadania, do zatrzymania opadania mija jakiś czas i to nie taki znowu krótki. Na ile kawałków samolot się rozleciał? Jak przydzwonił w glebę z prędkością co najmniej 300 km/h,to ilość kawałków musiała być niemała. Samolot nie jest monolitem, rozpadają się skrzydła i kadłub, a następnie ich fragmenty.
ponad 2 lata temu / jazmig
 
@jazmig: Jeśli samolot rozpada się na 60 tys. kawałków w wyniku uderzenia w bagnistą ziemię przy schodzeniu pod płaskim kątem, to nasuwa się pytanie: jak samoloty w ogóle mogą lądować na czymkolwiek innym niż łabędzi puch?
ponad 2 lata temu / Venatrix
 
Dyskusja pt, czemu piloci lądowali bo była zła pogoda itp.. to zakładanie ze media mówią prawdę. Heh Fatal error w fazie kompilacji :)
ponad 2 lata temu / Ja
 
Sami zabiliscie swego prezydenta. Czemus szukacie u innych wine. Moze Pan Bog dal wam kare za bestialski honor. Oprocz Katynia jeszcze duzo innych narodowosci zabitych, a nie robia polityki. Nie trzeba bylo swego Dzierzynskiego dawac bolszewikom... itd.
ponad 2 lata temu / mysle
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.