DZIŚ JEST:   21   STYCZNIA   2021 r.

Dzień Babci
Św. Agnieszki, męczennicy
Św. Epifaniusza
 
 
 
 

Skomentuj ten arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl. Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora


Do Ewa i r Racja, cierpienie ma sens i może prowadzić do zbawienia jeśli jest znoszone tak jak znosił je Chrystus. Dzielne niesienie SWOJEGO krzyża i pomaganie innym w niesieniu ich krzyża jest konieczne aby być zbawionym. To trudne i bez łaski Bożej właściwie niemożliwe. Ale z Bożą pomocą człowiek jest w stanie oddać życie za drugiego człowieka, albo za wiarę w Chrystusa. Eutanazja jest całkowitą odwrotnością nauki Chrystusa.
9 dni temu / Zagubiona owiec
 
Jeżeli różnej maści sędziowie, politycy, urzędnicy, celebryci popierają, legalizują, a czasem wymuszają eutanazję, to niech sobie jej dokonują własnoręcznie. Lekarze są od leczenia. Mieszanie ich do eutanazji to iście szatański wynalazek.
9 dni temu / Lekarz
 
@r - Widać eutanaziści dokładnie wiedzą co robią, odcinając ciężko chorego od pożywienia i picia. Dokładnie tę samą metodę zastosowali naziści w Auschwitz wobec św. Maksymiliana Kolbe i kilku innych więźniów obozu umieszczając ich w bunkrze i skazując na śmierć głodową - a przecież mogli od razu strzelić w głowę.
9 dni temu / Ewa
 
@Bez złudzeń cyt.: ''nawet autorytety moralne /w tym JP II/ uznają cierpienie za zło'' - Temat szeroki, komentarz krótki. Gdyby JPII uznawał cierpienie WYŁĄCZNIE za zło, to musiałby zanegować całą naukę Chrystusa, w tym o Krzyżu, który JEST BRAMĄ do zbawienia wiecznego. Żeby było ciekawiej - INNEJ DROGI dla wierzącego NIE MA - o ile chce zostać zbawiony.
9 dni temu / Ewa
 
Do zwolenników eutanazji. Dla chrześcijanina przyjęcie cierpienia nie jest złem, lecz dobrem, bo wynika z nakazu Bożego: "Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech Mnie naśladuje!" Mk8,34. Jeśli ktoś temu nakazowi zaprzeczy zabijając się w chwili cierpienia, ten popełnia grzech. Inna sprawa czy będzie to grzech śmiertelny skutkujący dla samobójcy jeszcze większym cierpieniem w piekle, czy będzie to grzech nie-śmiertelny, jednak również skazujący na wielkie cierpienia, ale w czyśćcu. Czyściec, gdy cierpienie było tak silne że zaburzyło wolną wolę, czyli nie miała miejsce w pełni dobrowolna chęci zakończenia własnego życia. Natomiast co do przypadków gdy zabija się kogoś przez wielodobowe pozbawianie picia i jedzenia. Takie praktyki świadczą o wyjątkowym sadyzmie zwolenników eutanazji. Dlaczego takiemu komuś po prostu nie poderżniecie gardła? Czy choćby, czemu nie podacie śmiertelnej dawki środka znieczulającego?
9 dni temu / r
 
Temat szeroki, komentarz krótki, więc w punktach: 1. "Sens" cierpienia jest bodaj najbardziej dyskusyjną kwestią filozoficzną. Generalnie jednak nawet autorytety moralne /w tym JP II/ uznają cierpienie za zło. Cała historia ludzkości, a medycyny zwłaszcza, obraca się wokół unikania/zwalczania cierpienia. 2. Czy zawsze jesteśmy w stanie tak złagodzić cierpienia konającego, by zapewnić mu "dobrą śmierć"? Jednak nie? Szkoda, bo wtedy sprzeciw wobec skracania życia cierpiących miałby jakiś sens. 3. Gdy decyzja o eutanazji wynika z wolnej woli samego zainteresowanego, prawne uniemożliwianie mu tego jest przejawem zniewolenia! 4. Aspekt ekonomiczny: dziś każdy dzień w szpitalu czy w dobrym hospicjum drogo kosztuje, polisy nie wystarczają, zresztą nie każdy je ma. Czy moraliści wezmą te /rujnujące!/ koszty na siebie? 5. Poglądy jednak ewoluują; na bazie nauk Kościoła, "błędne myślenie" zarzucano już Galileuszowi... Co będzie "moralne" za lat 20 czy 50?
9 dni temu / Bez złudzeń
 
@to se ne vrati! cytat: ''jeśli ludzie mieli świadomość, że życie nie trwa wiecznie, tym bardziej powinni cenić i chronić swe zdrowie - bo na co komu życie nie dość, że krótkie, to jeszcze spaprane?'' - Co innego cenić i chronić zdrowie, a co innego robić z niego bożka /bo zdrowie jest najważniejsze/. Ale jak ktoś nie ma perspektywy życia wiecznego, to faktycznie - nie pozostaje mu nic innego, jak włożyć swoje ciało do zamrażarki w nadziei, że go kiedyś odmrożą i będzie mógł żyć dalej na tym padole. Pzdr.
10 dni temu / Ewa
 
@Ewa - ależ problem tkwi w tym że tak BYŁO - dawniej... A dziś JEST inaczej! Nie twierdzę, że jest lepiej, ale realia wypada respektować! Kiedyś bogaci i biedni umierali w domu, bo szpital był umieralnią dla bogatego, a zbyt drogi dla biednego! O przyziemnych kosztach choroby wolałaś nie wspominać. No i lekko sama sobie przeczysz: jeśli ludzie mieli świadomość, że życie nie trwa wiecznie, tym bardziej powinni cenić i chronić swe zdrowie - bo na co komu życie nie dość, że krótkie, to jeszcze spaprane? Z umartwieniami nie należy przesadzać! Lekceważyć zdrowie /co skądinąd jest grzechem!/ mogli ew. ci, którzy swego życia mieli już tak dość, że interesowała ich tylko perspektywa wiekuista. Ale takich systematycznie ubywa...
10 dni temu / to se ne vrati!
 
To fakt, że nasza cywilizacja jest bliższa eugenice niż humanizmowi i że nie toleruje cierpienia, choroby, kalectwa. Eugenika, pomijając jej prymitywne rozumienie w latach 30-tych XX w. i zbrodnicze nadużycia hitlerowców, jest jak najbardziej OK! Stosujemy ją przecież na pełną skalę w hodowli roślin i zwierząt, by nasz świat był lepszy - np. dzięki większej podaży żywności! Nie ma naprawdę żadnych przeciwwskazań, by zasady efektywnej i humanitarnej eugeniki stosować także do ludzi. Świat w XXI wieku stawia naszemu rodzajowi takie wyzwania, że bardzo potrzebujemy więcej ludzi bystrych, zdrowych, noszących dobre geny - m.in. by zminimalizować cierpienia, choroby i kalectwo, jeśli już zupełnie wyeliminować ich się nie da! Przecież zwalczamy te plagi odkąd istnieje ludzkość! Eugenika może nasze szanse zwiększyć! Dowartościowanie cierpienia w chrześcijaństwie to raczej plaster na bezradność w jego tłumaczeniu, zwłaszcza wobec cierpienia niezawinionego!
10 dni temu / No i co z tego?
 
@Winnetou - to, co napisałeś, to żadne ''szersze spojrzenie'', tylko właśnie indoktrynacja /sic!/. Dawniej więzi rodzinne były głębsze, był szacunek dla starszych, nie było bezstresowego wychowywania dzieci i to we wszystkich normalnych rodzinach -niezależnie od posiadanych zasobów materialnych. Zarówno biedni jak i bogaci umierali w domach. Ludzie mieli świadomość, że zdrowie wcale nie jest najważniejsze, że życie nie trwa wiecznie i kiedyś przychodzi kres. Pzdr.
10 dni temu / Ewa
 
W wielu punktach ks. Bortkiewicz ma rację, choćby w kwestii zbrodniczego zaniechania odżywiania i pojenia ludzi w śpiączce albo w sprawie kuriozalnego 'zakazu' terapii konwersyjnych wobec homoseksualistów. W innych punktach są podstawy do polemiki. Myślę, iż trzeba wreszcie uznać zasadność pojęcia 'jakości życia', a w konsekwencji - jego zróżnicowanej 'wartości' w świecie doczesnym! Ludzkość zawsze tak myślała, choć może nazywała to inaczej. Nie da się wskazać żadnej racjonalnej przesłanki, by to podejście zmienić! Z pewnością też nie zawsze jest tak, iż 'Wysiłki człowieka są ironiczne w stosunku do dzieła Boga i nie kończą się niczym konstruktywnym'! Nie nazwałbym 'ironicznym' rozdzielania syjamskich bliźniąt czy wszczepiania implantów słuchowych, endoprotez stawów albo rozruszników serca, choć - jakby nie patrzeć - są to jednak 'korekty' w stos. do oryginału!
10 dni temu / Edgar
 
@ewa i @Ewa - moje Panie, trzeba Wam troszkę szerszego spojrzenia! Zachowania Eskimosów czy Indian w obliczu problemów z przeżyciem plemienia - zwłaszcza podczas ciężkich zim - były wyrazem troski o większość! Ich postępowanie było zresztą w pełni akceptowane przez wszystkich! Prawa naturalne w przyrodzie są brutalne, a ludy te żyły bardzo blisko natury. Co do "starszych pokoleń Polaków" - kiedyś ludzie przeważnie byli bezsilni, nie mieli dostępu ani do skutecznych leków, ani do środków bardziej radykalnych. Byli za to bardziej zindoktrynowani. Poza tym 80 czy 100 lat temu niezwykle rzadko ktoś cierpiał męczarnie miesiącami lub latami. Przychodziła choroba i albo się z niej wychodziło, albo nie trwała długo. Gdy jednak się przedłużała, bardzo często oznaczała wielką biedę dla całej rodziny i ruinę jej szans na przyszłość. Taka perspektywa dziś jest nadal aktualna wobec skomercjalizowania medycyny.
10 dni temu / Winnetou
 
Do zagubiona owca moja koleżanka ma obecnie 60 lat od 12 lat jest odżywiania poza Jelitkowo kiedy sie podłączny to na jedna dobę ale chodzi spotyka się że znajomymi robi zakupy jest samotna więc nie liczy na stałą czyjas pomoc i nie mysli o smierci.przeciwna eutanazji bo jest katoliczka
10 dni temu / ztula
 
@ ewa -''nie wiadomo gdzie jest ten właściwy środek'' - Starsze pokolenia Polaków nie miały z tym problemu. Seniorzy umierali w domu w otoczeniu rodziny bliższej i dalszej.
10 dni temu / Ewa
 
od eskimoskiego "odprowadzenia starców za obłoki" poprzez indiańskie "pieśni śmierci" i wyprowadzenie starców w góry czy używanie mizerykordii- eutanazja była ,potem wahadło przechyliło się za bardzo w stronę uporczywej terapii poprzez rozwój medycyny ,nie wiadomo gdzie jest ten właściwy środek
10 dni temu / ewa
 
Napiszę takie moje a właściwie mojego ojca świadectwo, o którym pomyślałam czytając ten artykuł. Mój śp. tata przez pięć lat był żywiony pozajelitowo. Po pooperacyjnych powikłaniach miał tzw. zespół krótkiego jelita i gdyby nie to żywienie, umarłby z głodu. Dzięki temu, że był tak żywiony mógł żyć prawie normalnie, np. jeździł na wakacje, prowadził samochód itp. Musiał tylko na całą noc podłączać się do jedzenia, a jak wyjeżdżał na dłużej to miał więcej niż zdrowy człowiek bagażów... Zdażało się iż niektórzy to komentowali np tak cyt. "nie wyobrażam sobie takiego życia", albo cyt."ja to bym tak nie mógł". A mój tata dziękował Bogu, że może jeszcze żyć. Zmarł w szpitalu na zapalenie płuc w czasach kiedy jeszcze nie wpisywali covida.
10 dni temu / Zagubiona owiec
 
Zamieszczenie wpisu 888 to kolejny dowód pychy Pyszałkowatej Cenzorskiej Hipokryzji. Wpisy pochwalne są przez cenzurę przepuszczane, wpisy krytycznie nie są przepuszczane. Wiem cenzorze że jak zwykle mego wpisu nie przepuścisz, ale znowu przeczytasz prawdę o was.
10 dni temu / hehehe
 
co bysmy zrobili bez PCH 24
10 dni temu / 888
 
Tu jest potrzebna mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka.To jest cała definicja eutanazji,aborci itp.Będą sprzeciwiać się Bogu lub odbierać Mu chwałe.
10 dni temu / Andrzej.
 

Skomentuj ten arytukuł
 
 
 
Święta Rita
Św. Ojciec Pio
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Św. Maksymilian Kolbe
Różaniec Twoją obroną
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.