DZIŚ JEST:   27   STYCZNIA   2020 r.

Bł. Jerzego Matulewicza
Św. Jana z Warneton
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 55  >   KRZYŻOWIEC XX WIEKU

Plinio Corrêa de Oliveira

Słodycz życia w trudnych czasach


Stare czasopisma często bywają urocze i odkrywają przed nami obraz minionej cywilizacji, która koncentrowała się bardziej na tym, co dobre dla duszy niż dla ciała. Przywołują zasady dawnych zachowań społecznych, które w XIX stuleciu, gdy powstawały wielkie miasta, stopniowo zanikały, by w dzisiejszych betonowo-stalowych wieżach Babel nie pozostał po nich nawet ślad.

 


Dziewiętnastowieczny paryski tygodnik „L’Illustration” zamieścił artykuł pod tytułem Obyczaje Café Valois napisany przez A. de Belloy – autora, o którym nikt już dziś nie pamięta.

Przypomniawszy malowniczy klimat paryskich kawiarenek z drugiej ćwierci XIX wieku (z których wiele stanowiło centrum wytwornego życia towarzyskiego, w innych zaś aż kipiało od intensywnych dysput ideologicznych), autor opłakuje fakt zastąpienia ich przez nowe, banalne i tandetnie bogate lokale, w których dominuje nowobogacka atmosfera; goście myślą wyłącznie o jedzeniu i piciu, a właściciele – o zarabianiu pieniędzy.


Temu zmaterializowanemu środowisku artykuł przeciwstawia piękne obyczaje panujące w starych kawiarniach – obyczaje pozwalające na rozwój stosunków międzyludzkich nacechowanych dogłębną uprzejmością i zaufaniem.


To, co zaszło pomiędzy kawalerem de Lautrec a właścicielem Café Valois podczas rewolucji francuskiej wiernie ilustruje przedrewolucyjną doceur de vie. Zacznijmy od wzmianki, że jednym ze skutków rewolucji, która zniszczyła we Francji arystokrację i katolicyzm, było ogromne zubożenie wielu z tych szlacheckich rodzin, które zdołały przetrwać okres Wielkiego Terroru. Niemniej jednak, pomimo spustoszeń poczynionych przez jedną z najokrutniejszych rewolucji w dziejach ludzkości, chrześcijańska szczodrobliwość i szlachetność duszy nie zniknęły całkowicie.


W roku 1789 Café Valois prowadził były zarządca księcia Conti. Miejsce to było wówczas raczej pozbawione akcentów politycznych. Pośród klientów lokalu wyróżniał się – szlachetnymi obyczajami, majestatycznym sposobem bycia oraz… drewnianą nogą – kawaler de Lautrec. Pochodził on z bocznej linii owej rodziny i był brygadierem armii królewskiej, rycerzem Zakonu Maltańskiego, Zakonu Świętego Ludwika, Zakonu Świętego Maurycego oraz Zakonu Świętego Łazarza.


Kawaler de Lautrec był mężczyzną w średnim wieku, wiodącym skromne, acz godne życie, na jakie pozwalała mu nieduża emerytura. Choć rzadko pojawiał się w towarzystwie, najczęściej widywano go w Palais Royal oraz w Café Valois. Był to człowiek wielkiej kultury, a przy tym pilny czytelnik wszystkich gazet.

Nie wiadomo, w jaki sposób kawaler de Lautrec – z dnia na dzień pozbawiony przez rewolucję swych i tak niespecjalnie imponujących dochodów – zdołał się utrzymywać w czasach, kiedy tak trudno było żyć, za to tak łatwo umrzeć. Być może A. de Belloy odsłania rąbka tajemnicy…


Pewnego poranka kawaler de Lautrec zjadłszy w Café Valois, jak to miał w zwyczaju, bardzo skromne śniadanie, wstał od stołu, swobodnie pogawędził ze stojącą za barem właścicielką, spojrzeniem pożegnał szefa kawiarni, po czym majestatycznym krokiem opuścił lokal, choćby słowem nie wspominając o rachunku.

Ta sama scena powtórzyła się następnego dnia, i kolejnego, i wreszcie – powtarzała się codziennie przez wiele tygodni, miesięcy i lat, w ciągu których właściciel kawiarni nie otrzymywał od kawalera żadnych wyjaśnień ani nie przyszło mu nawet na myśl, by o nie poprosić.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

Powstanie bitcoina wydawało się spełnieniem wolnościowych marzeń. Kryptowaluta działająca w ramach rozproszonego rejestru blockchain omijała pośrednictwo systemu bankowego i zachowywała niezależność od państwa. Za sprawą zdumiewającej ironii historii wykorzystana w bitcoinie technologia staje się narzędziem w rękach najbardziej totalitarnego państwa w dziejach. Czerwonego Smoka Xi Jinpinga.

 
 

Polska znajduje się w politycznie poprawnym gronie krajów, które ratyfikowały konwencję stambulską i nie wypowiedziały jej. Pod tym względem znajduje się w opozycji choćby do naszych południowych sąsiadów – Czechów, Węgrów i Słowaków, a nawet postępowej Wielkiej Brytanii. Szkoda, bo choć przemoc wobec kobiet należy zwalczać, to nie trzeba pod tym pretekstem promować lewackich utopii.

 

„To przykład politycznego szaleństwa”, tymi słowami przewodnicząca rosyjskiej Rady Federacji, Walentina Matwijenko, skomentowała tekst premiera Mateusza Morawieckiego opublikowany w Politico. Szef polskiego rządu odniósł się w nim do historycznych kłamstw, jakie w ostatnim czasie zaserwował światu prezydent Władimir Putin zarzucający Polsce wywołanie II Wojny Światowej i przygotowanie Holocaustu.

Minister spraw zagranicznych Niemiec wyraził obawy, że Żydzi mogą uciec z kraju z powodu przemocy o podłożu antysemickim i zaproponował plan działania, aby temu zapobiec. Plan nie odnosi jedynie do Niemiec, lecz do całej UE i jest realizacją propozycji IHRA, za którą lobbował przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydowskiego, Mosze Kantor.

 

Każdy człowiek ma taki moment, w którym pyta o sens ludzkiego życia. Pytanie staje tym bardziej nurtujące, gdy dotyczy tych, których oczy otworzyły się na wieczność, a jednocześnie nigdy nie widziały doczesności.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.