DZIŚ JEST:   14   GRUDNIA   2018 r.

Św. Jana od Krzyża, Doktora Kościoła
Św. Wenancjusza Fortunata
 
 
 
 

Skromność katolickiej kobiety

Skromność katolickiej kobiety
i_stock

Jednym ze smutnych, a powszechnych w świecie pogańskim zjawisk było poniżenie kobiety. Nawet w środowisku niezepsutym była ona stale upośledzona, nie tylko w życiu publicznym, ale i w domu, wobec męża, a niekiedy i własnych dzieci. Z chwilą zaś, w której do społeczeństwa tego wraz z dobrobytem i cywilizacją wdarły się zbytek i zepsucie obyczajów, kobieta podupadła jeszcze bardziej, jak to widzimy najlepiej w starożytnym państwie rzymskim za czasów Chrystusa Pana. Kobieta ówczesna, nie mając oparcia w Bogu, pozwoliła się porwać namiętności i otaczającemu ją złemu przykładowi i oddała się nierządowi, posuwając się często do ostatnich granic bezwstydu. Bezwstyd ten, który, nie miał miary i który ściągnął na kobietę tylko powszechną pogardę, okazywał się zarówno w zachowaniu się, jak w nieodpowiednim stroju, obliczonym głównie na to, by działać na zmysły i pobudzać do złego.


Trzeba było dopiero, by Chrystus Pan zstąpił na ziemię, podniósł ludzkość z upadku i uratował kobietę. Przywróciwszy ludziom utracone przez grzech synostwo Boże, dźwignął ich z nędzy i poniżenia, a wskazał wyższe przeznaczenie i obowiązki. Odrodził się świat, nowy porządek zapanował na ziemi, zakwitły nieznane zdemoralizowanemu pogaństwu ówczesnemu cnoty, a wśród nich zajaśniała cudnym blaskiem anielska cnota czystości.


Świeże wiosenne tchnienie powiało po społeczeństwie. Znikło wyuzdanie, kobieta porzuciła rażące swą niewłaściwością stroje, a przez to zyskała tylko, bo na tle skromnego ubioru tym wyraźniej odbijało teraz niezrównanie wyższe piękno jej duszy, które urokiem swym pociągało wszystkich, a równocześnie napełniało tym głębokim szacunkiem, jaki odtąd miał zawsze otaczać kobietę tam, gdzie zasady chrześcijańskie przetrwały w sercu i w czynie.


Ten wpływ, jaki chrześcijaństwo wywarło na czystość obyczajów, a z nią na podniesienie kobiety, był tak oczywisty, że nawet wrogowie Kościoła nie odważyli się go zaprzeczyć i do dziś dnia przyznają otwarcie tę prawdę. Ale też właśnie dlatego, że godność swą i wyniesienie zawdzięczała kobieta jedynie chrześcijaństwu — zdołała zachować ją tam tylko, gdzie pozostała wierną Chrystusowym zasadom.


Dziś jesteśmy niestety świadkami, że kobieta coraz więcej zaczyna tracić swe wysokie stanowisko, jakie zajmowała w społeczeństwie. Coraz więcej się ją poniewiera w książkach, obrazach, przedstawieniach, coraz częściej dopuszcza się względem niej nadużyć, coraz mniej szanuje. A dlaczego? – Dlatego, że społeczeństwo, a z nim i kobieta obecna, coraz więcej poczyna zniżać się do tego poziomu, na jakim ją niegdyś zostawiło pogaństwo, coraz więcej zatraca chrześcijańską skromność i wstydliwość tak w zachowaniu się, jak w ubieraniu. Na ulicy, a jeszcze więcej na zabawach i tańcach, zapomina o tym, że skromność w sposobie postępowania i przyzwoitość stroju to nie tylko jej najpiękniejsza ozdoba, ale zarazem publiczne świadectwo o jej wewnętrznej, duchowej wartości, która jedynie może jej zjednać poważanie i zapewnić bezpieczeństwo. Ubierając się w sposób niekiedy wprost rażący, daje ona wszystkim patrzącym na nią jawny dowód swej nędzy moralnej, a działając na zmysły, rozbudza tylko w drugich niezdrowe popędy, których ofiarą wcześniej czy później pada sama.


Ile zaś złego dzieje się przez to! - Kobieta podupada sama, demoralizuje mężczyznę i pociąga do złego, które na niej zemści się może najbardziej. Przez zły swój przykład i namowy psuje wiele innych kobiet, a co najsmutniejsze, daje zgorszenie młodzieży, nieraz własnym dzieciom. Coraz częściej uderza nas na ulicy widok dziewcząt, większych nawet, ubranych tak niemożliwie krótko, że to w ogóle ubraniem nazwać trudno. Lecz czegóż będzie można w przyszłości spodziewać się od nich, jeżeli już dziś zabija się w duszach poczucie wstydliwości, uczy lekceważyć skromność, a myśleć o tym, by możliwie nago pokazywać się drugim? Czy to nie wyrodne matki, które takiej zbrodni dopuszczają się na własnej córce! Czy idąc dalej taką drogą nie wskrzesimy w obyczajach naszych na nowo tego pogaństwa, z którego niegdyś wybawił nas Chrystus Pan? […]

 

Posłaniec Serca Jezusowego nr 5/1926


DATA: 2018-03-06 15:45
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.