DZIŚ JEST:   17   SIERPNIA   2018 r.

Św. Jacka Odrowąża
Św. Klary od Krzyża
 
 
 
 

Skandaliczne wytyczne diecezji rzymskiej w sprawie „Amoris laetitia”

Skandaliczne wytyczne diecezji rzymskiej w sprawie „Amoris laetitia”
fot. vicbuster / sxc.hu

Nowe wytyczne dotyczące interpretacji „Amoris laetitia” wydane przez diecezję rzymską – podległą bezpośrednio Papieżowi - sugerują, że osoby trwające obiektywnie w stanie grzechu ciężkiego w pewnych szczególnych okolicznościach mogą przyjmować Komunię Świętą w „dyskretny sposób”.

 

Wikariusz generalny Rzymu kardynał Agostino Vallini przedstawił wytyczne dotyczące realizacji „Amoris Laetitia” w diecezji papieskiej. „To jest nie do pomyślenia, by wikariusz wydał niniejsze wytyczne bez uprzedniego ich przeczytania i zatwierdzenia właściciela diecezji” – komentował niecodzienną sytuację watykanista Sandro Magister.

 

Przewodnik dla kapłanów sugeruje, że niezamężne pary mieszkające razem i angażujące się w stosunki seksualne mogą przyjmować sakramenty po odpowiednim rozeznaniu ich sytuacji ze spowiednikiem.

 

Również przewiduje on dopuszczenie do Komunii Świętej rozwodników, żyjących w kolejnych związkach, jeśli „istnieje pewność moralna, że pierwsze małżeństwo [jednej ze stron] było nieważne, ale nie istnieją dowody, aby wykazać to w postępowaniu sądowym.” Zaznaczono jednak, że osoby takie nie będą mogły otrzymać Komunii Świętej, jeśli ich obiektywnie grzeszna sytuacja będzie przedstawiana jako „część chrześcijańskiego ideału”.

 

Wytyczne wskazują, że rozwodnicy żyjący w kolejnych związkach powinni zachować wstrzemięźliwość seksualną, ale „gdy jest ona trudna do praktykowania w celu utrzymania stabilności pary Amoris Laetitia nie wyklucza możliwości dostępu do pokuty i Eucharystii” – czytamy w wytycznych. I dalej: „Oznacza to pewną otwartość - jak w przypadku, w którym istnieje pewność moralna, że pierwsze małżeństwo było nieważne, ale nie istnieją dowody, aby wykazać to w trakcie postępowania sądowego – jednak nie odnosi się to do sytuacji, w której na przykład ich stan będzie przedstawiany jakoby był częścią chrześcijańskiego ideału, etc.”

 

Przewodnik dla duchownych przewiduje również, że decyzja, aby umożliwić parze, trwającej obiektywnie w stanie grzechu ciężkiego przystępowanie do sakramentów, powinna zostać podjęta przez spowiednika w wyniku „wewnętrznego rozeznania.”

 

To na kapłanie będzie ciążyć odpowiedzialność przed Bogiem za umożliwienie rozwodnikom przystępowanie do Sakramentów. „Nie może to być nikt inny jak spowiednik, który w pewnym momencie w swoim sumieniu, po wielu refleksjach i modlitwach musi przyjąć odpowiedzialność przed Bogiem i penitentem (za dopuszczenie go do sakramentów), jednocześnie prosząc, by odbywało się to w dyskretny sposób” – czytamy.

 

Można tak zinterpretować „Amoris Laetitia” - wyjaśnił dr Josef Seifert, austriacki filozof katolicki, członek Papieskiej Akademii Życia oraz bliski przyjaciel zmarłego papieża Jana Pawła II. Jednak zauważył, że taka interpretacja jest sprzeczna z postanowieniami Soboru Trydenckiego, gdzie Kościół autorytatywnie nauczał, że ludzie nie mogą sami decydować o tym, czy ich małżeństwo jest nieważne.

 

- Nie można pozostawić do osądu sumienia jednostki, aby ocenić, czy jej/jego małżeństwo jest ważne ani ograniczyć do wyroku jednego kapłana, ponieważ stwierdzenie nieważności sakramentu wymaga starannego dochodzenia i to jest [dokładnie ] zadanie sądów kościelnych. Dlatego po prostu nie można w sumieniu powiedzieć sobie, że nigdy nie było się żonatym i znowu się ożenić – podkreślił uczony.

 

Ks. John Zuhlsdorf, który prowadzi popularny blog katolicki, zareagował na  wytyczne diecezji rzymskiej pisząc, że dopóki niezamężna, aktywna seksualnie para nie będzie żyła jak brat i siostra, dopóty przyjmowanie przez nią Komunii Świętej będzie grzechem śmiertelnym i świętokradztwem.

 

Oburzyło go także stwierdzenie, że dopuszcza się „dla utrzymania stabilności pary” możliwość udzielania im Komunii Świętej, jeśli „decyzja o zachowaniu wstrzemięźliwości będzie trudna do praktykowania”. „Czy to oznacza – pytał – że para, która nie jest małżeństwem i wciąż utrzymuje cudzołożne stosunki seksualne jest parą, tylko dlatego, że ma ze sobą relacje seksualne?” „Nie” – odpowiadał, sugerując, że wytyczne diecezji rzymskiej są niedopuszczalne. 

 

Podkreślił, że osoby takie po rozeznaniu ze spowiednikiem powinny być świadome, że to co robią jest złe i zgodnie z nauczaniem Chrystusa oraz Jego Kościoła popełniają grzech śmiertelny, w związku z tym są nie przygotowane do przyjęcia Komunii Świętej.

 

Profesor Robert Spaemann, niemiecki filozof i bliski przyjaciel papieża emerytowanego Benedykta XVI, twierdzi, że adhortacja papieska „Amoris laetitia” wyraźnie „narusza” Tradycję katolicką.

 

Czterdziestu pięciu uczonych wysłało do każdego członka Kolegium Kardynalskiego list z prośbą, by wezwali Franciszka do potępienia heretyckiej interpretacji adhortacji.

 

Kardynał Carlo Caffarra, emerytowany arcybiskup Bolonii i były członek Papieskiej Rady do Spraw Rodziny stwierdził krótko, że „biskupi różnie interpretują Amoris laetitia, lecz „katolicy zawsze muszą przestrzegać tego, co Katechizm mówi o małżeństwie, że jest ono nierozerwalne, nawet jeśli kardynał mówi im inaczej”.

 


Źródło: lifesitenews.com

AS






DATA: 2016-10-07 07:41
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Pilnujcie się, bo Szatan tylko czeka na kolejną schizmę, jak niegdyś przy Filioque oraz później przy handlu odpustami i niemoralnych papieżach. A pycha jest gorsza od nieczystości.
ponad 1 rok temu / aaa
 
Nie masz pojęcia na temat katolicyzmu, więc twoja wypowiedź jest nie na miejscu.
ponad 1 rok temu / do matylda
 
Do Pani Danuty: wyłączenie myślenia i oceny rzeczywistości to nie jest pokora. A właśnie obecnie jesteśmy w sytuacji, gdy rozum mówi nam, że to Amoris Franciszka to rozwalanie sakramentu małżeństwa, pokuty i Eucharystii. To wielkie gorszenie maluczkich. Np. jak teraz katecheta ma tłumaczyć młodzieży, że grzechem jest współżycie przed ślubem, skoro biskupi za Al mówią, że to już nie jest grzech.
ponad 1 rok temu / czass
 
Proszę Państwa, zwracam się do tych, co do mnie pisali. Pozostanę przy moim stanowisku, które daje mi pokój serca. Ja jestem osobą świecką, nie składałam ślubów posłuszeństwa Papieżowi, ale osoby duchowne to i owszem. Mam taką zasadę, że staram się słuchać każdego uczonego w Kościele, który mi mówi:"nie jestem mądrzejszy od Papieża" , bo pokora jest gwarantem mądrości. Ona sama w sobie jest mądrością. Pozdrawiam
ponad 1 rok temu / Danuta
 
Może ktoś władający angielskim czy włoskim znaleźć źródło i podać gdzie tak jest napisane? Nie twierdzę, że nie tylko chciałbym mieć pewność źródła, pewność autentyczności takich wypowiedzi. Wszystko pisane jakoś dziwnie. Nieustanne owijanie w bawełnę. Cel jaki się z tego wyłania to rozumiem żeby "rozeznać", że można przyjmować Komunię. No ale przecież jeśli dojdzie się, że nie ma winy to przecież jest sąd kościelny i jeśli faktycznie nie było małżeństwa to zostanie uznane, że nigdy nie zaistniało. To w takim razie trzeba poczekać, jak w życiu przedmałżeńskim w czystości. Jak ktoś nie jest w stanie to już sobie odpowiedział, że to między tymi ludźmi to nie jest miłość. Bo jak mówi Św. Paweł "miłość cierpliwa jest". Znowu jeśli małżeństwo jest i nie ma przyczyn dla których można by stwierdzić, że było nieważne od początku to co to za zabawa w "rozeznawanie" wtedy każde pozamałżeńskie współżycie jest ciężkim grzechem.
ponad 1 rok temu / dociekliwy
 
@gość2 - ci co dopuszczają rozwodników w nowych związkach do komunii świętej szkodzą WSZYSTKIM wokół. Sami rozwodnicy przystępujący do świętokradczych komunii również szkodzą nie tylko sobie! Oni niosą zgorszenie innym, którzy widzą takie praktyki i będą skłonni je naśladować. Zło, grzech jednego człowieka zawsze rodzi pokusę naśladownictwa, tym bardziej gdy nie jest napiętnowany, ale pobłażany. Autorzy AL i ci, którzy wdrażają ją w życie przyczyniają się do grzechu innych, mają udział w grzechu cudzym, pomagają w grzechu cudzym. O tym nikt nie mówi, bo nikt już w KK nie wspomina, że jest coś takiego jak \'grzech cudzy".
ponad 1 rok temu / gość
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.