DZIŚ JEST:   09   GRUDNIA   2019 r.

Św. Jana Diego
Św. Leokadii, męczennicy
 
 
 
 

Seriale skażone trucizną władzy

Seriale skażone trucizną władzy
#RZĄD    #BORGEN    #KEVIN SPACEY    #HOUSE OF CARDS    #GRA O TRON    #SERIAL    #HOLLAND    #WŁADZA    #POLITYKA    #EKIPA

Władza to coś wstrętnego i pociągającego zarazem, to odrzucający afrodyzjak i cukrowy ulepek przyciągający najbardziej odrażające insekty – oto świat polityki, jakim raczą nas serialowi twórcy.

 

Zgodnie z przekonaniem, popularyzowanym przez wielu współczesnych „oświeconych” publicystów, polityka to brutalna gra, w której najlepiej czują się łobuzy i – co tu dużo pisać – zwykłe szuje. W końcu władza to efekt umowy społecznej, zawartej jedynie po to, by chronić interesy aspołecznych jednostek. Nie może być więc niczym innym, jak tylko wielkim starciem indywiduów, grą, której wynik stanowi wypadkową sprzecznych nierzadko interesów poszczególnych graczy.

 

Taką wizję roztoczył przed nami Robert Krasowski, w serii książek o historii III RP. Zdecydowawszy się na opisywanie polityki po 1989 roku zapragnął trafić w sam środek czytelniczych zainteresowań. Czarując więc kolejnymi odsłonami brudnych kulis polskiej sceny politycznej, zapewniał, że pisze nie po to, by oceniać lecz wyłuszczyć po prostu stan faktyczny. A ten – autor nie ma wątpliwości – wydaje się jasny: gdyby nasi politycy nie zostali politykami, to ze swoimi maniakalnymi nieomal skłonnościami trafiliby najpewniej do mafijnych kręgów, by robić tam cuchnące interesy.

 

Podobna wizja polityki rządzi i dzieli w popularnych serialach. Tam wszyscy są źli, a jeśli ktoś nie jest, to i tak brud będzie się do niego lepił.

 

Gra o zło

 

Klasycznym przykładem takiego serialu jest – opisywany już szerzej na naszym portalu – „House of Cards”. Jego twórcy, wydawszy na świat obraz o polityce przygniatający nie tyle rozmachem ile – mistrzowsko utkanym z lepkich, mrocznych sieci – klimatem dają jasno do zrozumienia: zło ludzkie nie ma granic, a im większa stawka gry, tym większe też okrucieństwo graczy. Co więcej, nawiązywanie przez głównego bohatera interakcji z widzem, daje jasno do zrozumienia, że psychopatyczna niemal osobowość tego eleganckiego pana w garniturze, cechować może każdego w naszym otoczeniu – kolegę ze studiów, sąsiadkę, sympatycznego kioskarza czy wspólnika w interesach. W „House of Cards” widz nie znajdzie ani odrobiny moralizatorstwa. Serial zabiera nas bowiem w świat, w którym wszystko co skuteczne jest dobre. Seks, aborcja, morderstwo – środki, dobierane do osiągana celów nie mają znaczenia. Na końcu bowiem pozostaje jedno jedyne pytanie, rozstrzygające ostatecznie o pozytywnym wyniku politycznej gry: osiągnąłeś cel? Jeśli nie to, sorry, game over.

 

W podobnym świecie ukazano bohaterów „Gry o tron”. W kreowanym tam świecie wszystko, co dobre nie ma racji bytu. Nie można ot, tak po prostu być pozytywnym bohaterem. Dobroć bowiem to naiwność, prawdziwa miłość to aberracja, rodzinne więzi to bzdurny afisz promocyjny wywieszany przez zdradę i indywidualne interesy, zaś honor to archaizm, którym nikt się już nie posługuje. W cenie jest natomiast okrucieństwo zmieszane w sosie przebiegłości i podstępu. Scenariusz pisać tu musiał zapewne okrutny Machiavelli, proponujący władcy, by zmierzając do władzy uzbroił się w cechy lwa i lisa. Ten pierwszy ma gruchotać kości i szarpać mięso wrogów, drugi zaś – gdy to konieczne – łudzić, uwodzić i sprowadzać na manowce.

 

„Gra o tron”, której slogan promocyjny głosi: „wszyscy muszą umrzeć”, to obraz, w którym widz kibicować ma przede wszystkim skutecznym władcom. Jeśli ktoś z Państwa, obejrzawszy dotychczasowe odcinki, sympatyzował ze szlachetnym rodem Starków, to solidnie się zawiódł. Tym bowiem – jako ludziom honorowym – niewiele się udało. Sukcesy za to święcili okrutnicy i psychopaci. W gruncie rzeczy bowiem „Gra o tron” to nie obraz walki dobra ze złem, gdzie władca, upewniwszy poddanych, że chce ich dobra, zasiada w końcu na tytułowym tronie. Tron bowiem takim ludziom w ogóle się nie należy. Rządzić mogą okrutnicy, dzieciobójcy, pijacy, sadyści i inni zwyrodnialcy.

 

W siedlisku zła

 

Pozornie inaczej na tle „House of Cards” czy „Gry o tron” jawi się duński serial „Borgen” („Rząd”). Wszystko jest w nim politycznie poprawne: już na samym początku twórcy przedstawiają postać antyimigranckiego polityka czyli – rzecz to jasna – brzydala, szpanującego męskim szowinizmem i manierami troglodyty. Dostaje on – cóż za przewidywalność – wyborczy łomot od uroczej szefowej, jakże, Partii Moderatów i Nowych Demokratów z jednej strony wrażliwej społecznie, krzywiącej się na pomysły wzmacniania armii czy policji, z drugiej zaś zdecydowanej kobiety sukcesu, podejmującej decyzje między pierwszym a ostatnim łykiem kawy. W ten właśnie sposób Brygitte Nyborg Christiansen zostaje premierem, pogodziwszy „centrowymi” poglądami różniące się od siebie partie polityczne.

 

Pani premier jest jednak politykiem, którzy rodzą się na kamieniu. Bo wokół niej sami brutale i cynicy. Ona tymczasem– przepraszam za słowo – mężnie przeciwstawia tym wszystkim „spoconym w pogoni za władzą” wysokie etyczne standardy. Brzydzi się kłamstwem, gardzi prezydentem Stanów Zjednoczonych, a partyjne gierki i giereczki są poniżej jej poziomu. Twórcy serialu, ukazując widzom wstrętną twarz polityki i zakłamanie mediów, postawili w samym środku ową dzielną panią premier, by dać widzowi bohatera, zmagającego się w bólach z czyhającymi na jej głowę gnidami.

 

Przypomina to łudząco znacznie gorzej zrealizowany polski serial autorstwa Agnieszki Holland „Ekipa”. Tam również, niczym królik z kapelusza, wyskoczył z uniwersyteckich sal profesor-premier, by ratować polską politykę przed wrzaskliwą opozycją i śliniącym się na władzę prezydentem. Choć – przyznajmy – w „Ekipie” nieco więcej bohaterów jawiło się jako uczciwi politycy, którzy na swojej pracy nie dorobili się oczywiście żadnych pieniędzy, a nawet – jak w przypadku jednego z nich – samochodu.

 

Znak czasów?

 

Serialowi twórcy krok w krok podążają za „modnymi” intelektualistami, dbającymi o to, by politykę opisywać wyłącznie jako plac zabaw dla złych ludzi. Ciekawą domieszkę stanowi tutaj również trend cywilizacyjny, opisywany przez psychologów. Zdaniem części z nich styl życia dzisiejszych ludzi, całkowicie sfokusowanych na sukcesie zawodowym, doprowadził do dominacji w życiu codziennym osobowości psychopatycznej. Wszak – twierdzą badacze ludzkiej osobowości – to typy psychopatyczne święcą tryumfy, kanalizując – delikatnie mówiąc – problematyczne społecznie mankamenty swojego charakteru na polu działalności zawodowej, intrygując, knując i poniewierając ludźmi. Czy „Gra o tron”, „House of Cards” i „Borgen” to obrazy mające wyznaczać trendy czy też produkty panujących już trendów? Obawiać należy się chyba tego, że są one i jednym i drugim: powstawszy w umysłach skażonych popularyzowanym modelem osobowości psychopatycznej przekazują masowemu odbiorcy, niczym pałeczkę w sztafecie, pustoszące wzorce współczesności.

 

 

Krzysztof Gędłek


DATA: 2014-12-22 13:07
AUTOR: KRZYSZTOF GĘDŁEK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

"A ten ? autor nie ma wątpliwości ? wydaje się jasny: gdyby nasi politycy nie zostali politykami, to ze swoimi maniakalnymi nieomal skłonnościami trafiliby najpewniej do mafijnych kręgów, by robić tam cuchnące interesy." ten autor nie ma o niczym pojęcia, gdyż jedno nie wyklucza drugiego. "Rządzić mogą okrutnicy, dzieciobójcy, pijacy, sadyści i inni zwyrodnialcy.\' a kto rządzi we współczesnym świecie. Ci wysoko dobrze się kryją choć nie zawsze, ale zawsze rządził motłoch. To on tak naprawdę trzyma berło. Spójrzmy na teczwą rewolucje, i dramat dzieci. "...powstawszy w umysłach skażonych (..)osobowości (..) przekazują masowemu odbiorcy, niczym pałeczkę w sztafecie, pustoszące wzorce współczesności." - A masowy odbiorca jest bezkrytyczny. Dlatego chcą odebrać dzieci, by te żyły w świeci którego niema. Ale zycie to nie wirtualna przygoda. Zresztą chyba w matriksie ci co poddali się wirtulnym wizjom też w końcu ginęli. O to chodziło o ubezwłasnowolnienie umysłu - mas.
ponad 4 lata temu / blanka
 
Niech Pan nie zwraca uwagi na obrońców tych seriali, to prymitywy zanurzone w kulturze masowej.
ponad 4 lata temu / Paweł
 
Dobra, dobra... "PLiO" skończy się tak: Smok ma 3 głowy, więc władzę obejmie rodzeństwo (tak, tak!) Daenerys, Jon Snow i Tyrion Lannister. Wg autora tron im się należy nie dlatego, że są dobrzy, ale dlatego że są skrzywdzeni.
ponad 4 lata temu / Venatrix
 
sfokusowanych, sfokusowanych, sfokusowanych, sfokusowanych... gdyby ci ludzie nie byli sfokusowani, tylko skoncentrowani, to może by im coś w życiu wyszło
ponad 4 lata temu / ziomuald
 
Mam wrażenie, że ludzie mają problem z rozumieniem tekstu czytanego. Autorowi nie chodziło o krytykę seriali, których obrońcy się tutaj zebrali. Seriale te bowiem pokazują, że polityka - władza królewska - to gra w której DOBRO nie może zwyciężyć. Człowiek dobry jest za słaby, gra uczciwie i nie szuka zemsty. A więc lud nigdy nie doczeka się uczciwego władcy, takiego który nie swojego interesu, ale interesu ludu będzie bronił. Seriale mają za zadanie obrzydzić instytucje polityczne ludziom o czystych sercach. Podoba się Państwu "Gra o Tron" -> kogo z tych ludzi chcielibyście na swego Króla - czy ktokolwiek z nich zasługuje na bycie władcą? Z drugiej strony pokazuje się serial Rząd, który ma za zadanie pokazać, że tylko multikulti i wszelkiego rodzaju zboczeństwa oraz rząd "demokratyczny" mogą przynieść "równowagę" w społeczeństwie.
ponad 4 lata temu / Kamil
 
A czy nie jest prawdą, że władza uzależnia? że jest brudna? na jakim świecie pan Gędłek żyje? i dokąd zmierza ten portal? to już drugi bełkot tego pana i drugi raz, kiedy mój komentarz sie nie ukazuje-czyżby cenzura?
ponad 4 lata temu / Beata
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.