DZIŚ JEST:   23   PAŹDZIERNIKA   2018 r.

Św. Jana Kapistrana
Św. Józefa Bilczewskiego
 
 
 
 

Sejmowa batalia o życie. Czego tak naprawdę chciał Jarosław Kaczyński?

Sejmowa batalia o życie. Czego tak naprawdę chciał Jarosław Kaczyński?
Jarosław Kaczyński. FOT.Adam Chelstowski/FORUM

Katolicy mogą być zadowoleni z rezultatów środowych głosowań w sprawie aborcji – radykalny projekt skrajnej lewicy trafił do kosza, a propozycja obrońców życia została skierowana do dalszych prac. Smucić, a nawet przerażać muszą jednak szczegółowe wyniki. Okazało się bowiem, że wierchuszka partii rządzącej, partii odwołującej się do katolicyzmu i chętnie biorącej na sztandary świętego Jana Pawła II, wsparła zarówno prawą inicjatywę jak i rozwiązania dopuszczające niemal nieograniczone mordowanie bezbronnych dzieci. Czego więc tak naprawdę chciał prezes Kaczyński?

 

Najlepszą odpowiedź na to pytanie odnajdziemy w wynikach głosowań. Przeciw odrzuceniu w pierwszym czytaniu skandalicznego aborcyjnego projektu ustawy pod zakłamaną nazwą „Ratujmy kobiety” (trafniejsza brzmiałaby: mordujmy kobiety i mężczyzn) głosowało aż 58 posłów PiS. Wśród nich znalazło się wielu parlamentarzystów znanych z telewizji, polityków „radiomaryjnych” i „narodowo-katolickich”, licencjonowanych salonowych „konserwatystów”, ludzi z zarządów partii bądź klubu. Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Tadeusz Cymański, Piotr Gliński, Jarosław Gowin, Mariusz Kamiński, Marek Kuchciński, Joanna Lichocka, Antoni Macierewicz, Beata Mazurek, Krystyna Pawłowicz, Elżbieta Rafalska, Jacek Sasin, Marek Suski, Jolanta Szczypińska, Paweł Szefernaker, Janusz Śniadek, Dominik Tarczyński, Ryszard Terlecki, Witold Waszczykowski i oczywiście… Jarosław Kaczyński. Wielu z tych polityków – jeśli nie wszyscy – chętnie mówią o chrześcijańskich wartościach i katolicyzmie. Trzeba dziś jednak powiedzieć jasno, a nawet brutalnie: katolicyzmem jedynie wycierają sobie swoje fałszywe… twarze.

 

To słowa mocne, ale niestety uzasadnione, bowiem czołowi politycy PiS wyrazili chęć dalszych prac nad radykalnie lewicowym projektem w kilka minut po skandalicznych słowach przedstawiciela proaborcyjnej inicjatywy, Barbary Nowackiej, po słowach, które nigdy w polskim Sejmie paść nie powinny. – Żołądź to nie jest dąb, jajko to nie jest kura, a płód i zarodek i zygota i zlepek komórek nie jest dzieckiem – wykrzyczała z mównicy lider inicjatywy skierowanej przeciw życiu, która – chociaż o tym zapomniała – sama tak naprawdę jest, podobnie jak każdy człowiek, owym zlepkiem komórek, tyle że w nieco większej owych komórek ilości.

 

Skoro jednak potężna grupa posłów PiS po takich słowach głosowała za dalszymi pracami nad skandalicznym projektem feministek, to najwyraźniej takie prace dopuszczała! Ważni politycy chcieli pracować nad zmianami umożliwiającymi aborcję na życzenie w niemal nieograniczonym zakresie. Ktoś może powiedzieć, że przecież na dalszych etapach legislacyjnych propozycja na pewno zostałaby odrzucona. Ale czy jesteśmy tego absolutnie pewni? Po środowym głosowaniu nad projektem Nowackiej, i po tym co PiS zrobił z projektem „Stop Aborcji” jesienią roku 2016, spodziewać możemy się wszystkiego. Wszak w środową noc zabrakło ledwie paru głosów, by świętowały także feministki! A dwa projekty w komisjach to idealny pretekst i okazja, aby oba odrzucić.

 

58 posłów to nie margines, to nie błąd i przypadek. To olbrzymia grupa! Dalszych prac nad inicjatywą feministek chciał sam Jarosław Kaczyński i – sądząc po nazwiskach osób popierających projekt skrajnej lewicy – prezes najwyraźniej wymagał podobnej wierności (wobec siebie, a nie Pana Jezusa) od władz obozu Zjednoczonej Prawicy, a może… nawet wszystkich posłów.

 

Niewykluczone, że coś – z perspektywy „demiurga” polskiego życia politycznego – poszło „nie tak”. Że głosy liderów PiS wraz z głosami liberałów z PO i Nowoczesnej oraz garstki kukizowskiej lewicy miały zapewnić aborcyjnemu projektowi sukces: skierowanie go do dalszych prac w komisji. Aby tak się stało zabrakło niewiele. Wyniki wyglądały bowiem następująco: 202 posłów „za” odrzuceniem projektu Nowackiej, 194 „przeciw” i 7 głosów wstrzymujących się!

 

Kaczyńskiego (jeśli faktycznie taki był plan) zawiodła Platforma i Nowoczesna, bowiem kilkuosobowa grupa posłów lewicowo-liberalnych klubów… nie wzięła udziału w głosowaniu mimo iż była obecna na sali sejmowej. Prezesa mogła zawieść również własna partia, PiSowskie „doły”, które – inaczej niż „góra” – w dużej mierze zagłosowały za odrzuceniem lewicowej propozycji. Niewykluczone więc, że gremialne głosowanie liderów w obronie aborcyjnego projektu było nieudaną próbą wywarcia nacisku na tzw. szeregowych posłów, próbą łamania ich katolickich sumień przez Jarosława Kaczyńskiego – Heroda Roku 2016, jak po odrzuceniu obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Stop Aborcji” określili go obrońcy życia. Tytuł ten pozostaje aktualny dopóki prezes nie zdecyduje się zakazać, bądź przynajmniej ograniczyć, aborcji w Polsce. Ma teraz ku temu doskonałą okazję – ale czy z niej skorzysta? W nocy ze środy na czwartek Kaczyński nie zrobił nic, by zmyć z siebie plamę sprzed 1,5 roku.

 

Po środowym głosowaniu partyjny aparat propagandowy nie może przedstawiać PiSu, na kilka dni po „centrujących” zmianach w rządzie, jako formacji „dialogu”, otwartej zarówno na propozycje katolików jak i skrajnej lewicy, głosującej „za” procedowaniem nieludzkiego projektu reprezentowanego przez Barbarę Nowacką jak i potrzebnej inicjatywy Kai Godek.

 

Scenariusz, jaki mógł być w głowie Jarosław Kaczyński upadł, gdyż rządzący – o czym często zapominają – nie mają wpływu na wszystkie wydarzenia. Nie mają pełnej kontroli. Nie są wszechmocni i wszechwiedzący. Opatrzność dobitnie przypomniała o tym posłom. Ale czy politycy okażą się zdolni, by to zrozumieć?

 

 

Michał Wałach

 

 

Więcej o sprawie: „Zatrzymaj Aborcję” i PiS. Teraz posłowie, Trybunał czy katolicy?

Stało się to, co dla wyborców PiS w dniu wyborów było oczywiste – powołująca się na nauczanie Kościoła partia odrzuca barbarzyński projekt lewaków pragnących mordowania dzieci nienarodzonych, a przyjmuje projekt popierany przez Kościół instytucjonalny i rzesze Polaków. Ale w rzeczywistości nic tu oczywistym nie jest.

 

 


DATA: 2018-01-11 17:35
AUTOR: MICHAŁ WAŁACH
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
9
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

nie zgodziłbym się z taką krytyką.Jeżeli mówili wyborcom że każdy projekt obywatelski będzie omawiany w komisjach a nie odrzucany z marszu jak robił to rząd PO i PSL to słowa trzeba było dotrzymać.Gdyby głosowali w sejmie za przyjęcie tej haniebnej ustawy to by było bardzo żle.Wyniku takiego głosowania z kłócili opozycję.
9 miesięcy temu / pasternak stanisław
 
Pewnie to znów jakaś dziwna strategia Pis, dobry i zły policjant, lub chęc zgarniania elektoratu pt: "PiS partia wszystkich Polaków". Mimo, że na nich głosowałem to coraz bardziej jestem zaniepokojony dziwnymi "unikami i skrętami" PiS-u i Dudy...
9 miesięcy temu / Viodor
 
@Me: na Twój bezsilny hejt bez kontrargumentów, odpowiem Twoimi słowami: trudno rozmawiać z kimś, kto tak rozumuje. Całkowicie mnie nie zrozumiałeś, poza tym Twoja wypowiedź jest bezzasadna. Jak takiś mądry to sam w końcu zacznij zmieniać rzeczywistość świata na plus. Pieklić się w sieci i wyzywać od najgorszych, bez próby zrozumienia uwarunkowań najłatwiej. Słabe to Meeeeee.
9 miesięcy temu / r
 
PiS deklaruje oficjalnie swoje poparcie dla idei zrównoważonego rozwoju i Agendy 2030. Według tego dokumentu do 2030 roku ma zostać w Polsce wprowadzony powszechny dostęp do aborcji. 58 posłów PiS głosowało zgodnie z podjętymi przez siebie zobowiązaniami wobec "możnych tego świata". Sytuację powyższą opisuje bardzo dobrze pani Anna Wiejak.
9 miesięcy temu / bez obłudy
 
@Lucas: Zgadzam się że niektórzy nie zrozumieli do końca o co chodzi w postawie PiS. Chęć rozpoczęcia przez wierchuszkę PiS poważnej dyskusji nad ewidentnie zbrodniczym projektem, przy jednoczesnej udokumentowanej wrogości wierchuszki PiS wobec zwiększenia ochrony życia mordowanych dzieci (patrz: styl uwalenia projektu obywatelskiego Stop aborcji w 2016r) sprawia, że nikt przy zdrowych zmysłach nie może być pewien, czy wierchuszka PiS nie poparłby zdziwaczałych feministek w zamian za możliwość trwania przy korycie.
9 miesięcy temu / r
 
@Lucas: dokładnie tak. @r: trudno rozmawiać z kimś, kto tak rozumuje. Całkowicie mnie nie zrozumiałeś, poza tym Twoja wypowiedź jest bezzasadna. Jak takiś mądry to sam zacznij zmnieniać rzeczywistość świata, zobaczysz jakie to proste. Pieklić się w sieci i wyzywać od najgorszych, bez próbu zrozumienia uwarunkowań najłatwiej. Słabe to R.
9 miesięcy temu / Me
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.