DZIŚ JEST:   22   PAŹDZIERNIKA   2020 r.

Św. Salome
Św. Jana Pawła II
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 58  >   POLSKA

Sądny dzień Prawa i Sprawiedliwości

#POLSKA    #POLITYKA    #PIS    #KACZYŃSKI

Dwa lata po zwycięskich wyborach obóz rządzący w Polsce stanął w obliczu kryzysu – największego z dotychczasowych. Do tej pory potrafił pokazywać się opinii społecznej jako niemalże monolit. Czy konflikt ośrodka prezydenckiego z głównym nurtem PiS to wyłącznie efekt dotychczasowego marginalizowania roli „dużego Pałacu” przez główny nurt partii Jarosława Kaczyńskiego, czy już początek walki o następstwo tronu po obecnym prezesie?


 

A wszystko wyglądało tak pięknie. Zatwierdzone w gabinecie przy Nowogrodzkiej ustawy, nie wyłączając tych dopychanych naprędce kolanem, sprawnie przechodziły przez parlament. Gospodarka rosła, budżet państwa notował pokaźne nadwyżki wpływów podatkowych. Świetną pracę w zakresie międzynarodowej promocji wykonali dla Polski, wraz z małżonkami, prawdziwi giganci PR – amerykański prezydent i brytyjski następca tronu. W dodatku podzielona i permanentnie cierpiąca na brak poważnych liderów opozycja prześcigała samą siebie nie tyle w sensownych propozycjach mogących zwabić nowych wyborców, co w serwowaniu gotowych skeczów kabareciarzom. Na PiS od dość dawna spoglądał też przychylnie demokratyczny bożek w postaci korzystnych wyników sondaży. Czego chcieć więcej?

A jednak w tym dość niespodziewanym momencie w obozie władzy uzewnętrznił się z wielką siłą konflikt, który swoją mocą i zasięgiem może doprowadzić do klęski projektu odbudowy polskiego państwa. Weto prezydenta wobec ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa doprowadziło do kryzysu, którego zażegnanie jest teraz najważniejszym wyzwaniem stojącym przed Zjednoczoną Prawicą. Zadanie to karkołomne, biorąc pod uwagę chociażby kaliber obelg, jakie po ostatnich posunięciach Andrzeja Dudy spadły na niego ze strony obozu rządowego. Jeśli więc weta były reakcją na ignorowanie jego stanowiska w kluczowych kwestiach ustrojowych, to czy dosadne epitety formułowane pod jego adresem spowodują, że powróci on do praktyki „pełnej współpracy” z Radą Ministrów i parlamentem? Andrzej Duda już wie, że nie może liczyć na powtórną prezydencką nominację w PiS, jeśli u sterów pozostanie Jarosław Kaczyński. Z drugiej strony, bez akceptacji prezydenta nie powiedzie się żadna reforma, będzie też bardzo trudno przeprowadzić jakąkolwiek istotną ustawę.

„Genialna strategia” – musiałby przyznać każdy obserwator, gdyby rysująca się na naszych oczach perspektywa budowy własnego politycznego zaplecza przez głowę państwa była kreacją wymyśloną przez kierownictwo PiS. Skoro bowiem opozycja jest groteskowa, słaba i podzielona, cóż można zrobić lepszego, niż „wyhodować” własną? Niestety, to mało prawdopodobny scenariusz. Bardziej realne jest przypuszczenie, iż jesteśmy świadkami sytuacji, w której pęknięć na monolicie obozu władzy nie da się już ukryć. Czy to już początek walki o schedę po Jarosławie Kaczyńskim? Wszak weto do sądowniczych ustaw i odmowa nominowania kilkudziesięciu generałów spośród kandydatów rekomendowanych przez ministra obrony uderzyły w pozycję potencjalnych następców prezesa: Zbigniewa Ziobry i Antoniego Macierewicza. Argumenty w kwestii reformy wymiaru sprawiedliwości prezydent ma mocne. Nawet bowiem przychylne PiS, a biegłe w materii prawniczej osoby przyznają, że przegłosowane przez parlament ustawy sądownicze nosiły wszelkie znamiona legislacyjnych bubli. Sytuację pozwoli ocenić lepiej niż możliwe jest to dzisiaj znajomość kształtu projektów ustaw sądowniczych, które zobowiązał się przedstawić prezydent.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 
 

1948 – zmarł prymas Polski kard. August Hlond. W 1925 roku został biskupem katowickim, a rok później arcybiskupem gnieźnieńsko-poznańskim i prymasem Polski. Skutecznie sprzeciwiał się planom przyjęcia przez II RP prawa małżeńskiego, które wprowadzałoby w całej Polsce świeckie małżeństwa cywilne i rozwody.

 
 

Stanowisko papieża wyraźnie przeczy temu, co od dawna naucza Kościół na temat związków osób tej samej płci – napisał w środę Thomas Tobin, biskup amerykańskiej diecezji Providence.

 

„Jasne stanowisko prawa jest nieodzowne, aby mógł dokonywać się również gruntowny proces nawrócenia. Trudno bowiem o właściwą działalność wychowawczą czy duszpasterską, gdy prawo temu przeszkadza. To, co legalne, zostaje niestety bardzo łatwo przyjęte jako moralnie dozwolone – mówił Jan Paweł II w Warszawie 9 czerwca 1991 roku, dziękując za inicjatywy parlamentarne, zmierzające do zabezpieczenia życia ludzkiego od chwili poczęcia w łonie matki. Czy dziś Papież byłby dumny ze swoich Rodaków?

 

Wiele światowych mediów powiela informację jakoby obecny papież twierdził, że osoby homoseksualne mają prawo do uznania ich związków w przepisach cywilnych. Franciszek miałby także zachęcać takie osoby, by prowadziły swe dzieci do parafii i wyrażać się o sodomickich pseudo-rodzinach z aprobatą.

 

Codziennie szafuje się liczbami dotyczącymi zakażeń i zgonów spowodowanych przez koronawirusa, zasiewając tym samym przerażenie w społeczeństwie. A my tymczasem nie potrzebujemy przerażenia, lecz zwyczajnej ostrożności i zdrowego rozsądku, by rzeczywiście stawić czoła problemom – ostrzega arcybiskup Michel Aupetit, metropolita Paryża.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIE KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.