DZIŚ JEST:   23   MAJA   2019 r.

Św. Leoncjusza, biskupa
 
 
 
 

Sąd Apelacyjny nie pozwala by Alfie Evans trafił do Włoch

Sąd Apelacyjny nie pozwala by Alfie Evans trafił do Włoch
Fot. Facebook / Alfie’s Army

W trakcie popołudniowego posiedzenia sąd w Londynie nie zgodził się by Alfie Evans trafił do szpitala w Rzymie. Argument padł znów ten sam co za każdym razem w trakcie półrocznej już batalii sądowej o życie chłopca: rzekomo „najlepszy interes” dziecka. Jak wynika z dotychczasowego postępowania szpitala Alder Hey wobec Alfiego – ów interes ma polegać na doprowadzeniu małego pacjenta do śmierci.

 

 

W środę po południu odbywa się rozprawa, podczas której instancja odwoławcza rozpatruje odwołanie rodziców Alfiego Evansa. Zaskarżyli oni wtorkowy wyrok, w którym sędzia Anthony Hayden zabronił zabrać dziecko ze szpitala Alder Hey w Liverpoolu do Włoch. Placówka, która siłą przetrzymuje chłopca, równocześnie ogranicza mu dostęp do wody, pożywienia i aparatury wspomagającej oddychanie. Wczoraj trójka lekarzy z Alder Hey otrzymała wnioski z prywatnego oskarżenia Toma Evansa o spiskowanie w celu zamordowania Alfiego.

 

Rozprawa odbywa się z udziałem trojga sędziów o nazwiskach McFarlane, Coulson i King. Rodzice Alfiego nie są obecni w sądzie. Śledzą rozprawę poprzez łącza telefoniczne. Poprzez prawników przekazali jednak sędziom aktualne nagrania wideo, świadczące o stanie chłopca.

 

Reprezentujący matkę – Kate James – adwokat Jason Coppel w trakcie rozprawy porozumiał się z nią i powtórzył sądowi usłyszane słowa: – Alfie walczy i potrzebuje natychmiastowej interwencji. Przekazał też sądowi prośbę o podjęcie odpowiednich kroków w celu ratowania życia.

 

Paul Diamond, który reprezentuje Toma Evansa, przypomniał, iż na życzenie papieża w gotowości znajduje się karetka pogotowia wojskowego, która może przewieźć chłopca do Rzymu. Podkreślił, że tak długie utrzymywanie się Alfiego przy życiu pomimo odłączenia aparatury podtrzymującej funkcje organizmu, stworzyło znacząco nowe okoliczności a wyjazd do Włoch jest alternatywą wobec śmierci dziecka.

 

Adwokat zaprzeczał by otoczenie dziecka wytworzyło atmosferę wrogości wobec lekarzy. Sędzia McFarlane ripostował, że wynajęcie prawników w celu sporządzenia prywatnego oskarżenia o tak poważne przestępstwo świadczy o czymś innym.

 

Reprezentant Toma Evansa podkreślił, że strona skarżąca wyrok nie kwestionuje raportu medycznego sporządzonego przez lekarzy. Jednak nie zgadza się z twierdzeniem, że dalsza egzystencja chłopca jest bezcelowa ze względu na nie dość wystarczającą „jakość życia”.

 

Adwokat podkreślił znaczenie świętości życia i przekonania w tym względzie ojca Alfiego, wynikające z religii. W odpowiedzi sędzia McFarlane odparł, że poglądy religijne Evansa są „proste, odważne, niezachwiane i nieskalane”, jednak to, czego domaga się ojciec, w ocenie sądu nie jest w najlepszym interesie dziecka.

 

Paul Diamond podkreślił, że rodzice Alfiego chcą zabrać go do Włoch nie dlatego, żeby go leczyć – gdyż nie podważają faktu, że na niezdiagnozowaną chorobę dziecka nie ma lekarstwa –  lecz aby otoczyć chłopca opieką paliatywną.

 

W kluczowej kwestii sędzia McFarlane zakwestionował prawo dziecka do opieki, którą miał roztoczyć nad nim rzymski szpital. – W jaki sposób istnienie unijnego prawa do uzyskania pomocy medycznej we Włoszech może mieć wpływ na decyzję sądu, która musi być podjęta w najlepszym interesie dziecka? – pytał. Podkreślił, że zdaniem sądu, wyjazd za granicę w takim interesie nie leży.

 

Rozprawa wciąż trwa.

 

Źródło: liverpoolecho.co.uk; sky.com

RoM

 

 

 

 


DATA: 2018-04-25 18:13
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
4
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Czy uważasz, że tak gotowana śmierć przez władze jest
ponad 1 rok temu / Do dpiotr
 
Ale on żyje bez aparatów. A sąd nie pozwala na szukanie pomocy gdzie indziej, bo szpital nie chce się przyznać do swojej bezradności. Ludzka pycha, korzeń wszelkiego zła.
ponad 1 rok temu / me
 
Morderce udrapowani w togi lucypr już na was czeka!
ponad 1 rok temu / John Galt
 
Kury szczac prowadzac a nie za sadzenie sie brac.
ponad 1 rok temu / kokoko
 
Jesteś hipokrytą, bo ciebie też nikt na siłę nie trzyma przy życiu, a żyjesz.
ponad 1 rok temu / do dpiotr
 
Pewnie to, co napiszę wyda się wielu kontrowersyjne, ale moją główną intencją w tej modlitwie nie jest już nawet to, by Alfie przeżył. To bardzo ważne, walczmy o to, ale chyba nie najważniejsze. Bóg sam poprzez tego dzielnego maluszka zawstydził pysznych lekarzy, którzy wieścili jego szybką śmierć. Zostało tu pokazane bardzo czytelne świadectwo i wezwanie do opamiętania się. To nadal nie jest morderstwo, to jest usiłowanie morderstwa, jednak ta Boża interwencja spotyka się z jeszcze większą zatwardziałością i determinacją ze strony tych ludzi, potęgując ich winę. Nie martwię się o życie wieczne Alfiego, Pan przyjmie go do siebie. Bardziej trzeba płakać nad jego katami, bo jeśli tutaj nie przyjdzie opamiętanie, to dramat będzie o wiele większy. Tam nie będzie śmierci ciała i wiecznej radości, ale wieczne potępienie. Trzeba za nich prosić najusilniej w modlitwie, jak i również o siłę oraz Boży pokój bez względu na wszystko dla dzielnych rodziców.
ponad 1 rok temu / incuss
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "59822"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.