DZIŚ JEST:   15   LUTY   2019 r.

Św. Klaudiusza la Colombiere
Bł. Michała Sopoćki
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 31  >   TEMAT NUMERU: ODRZUCONE DZIEDZICTWO KONSTANTYNA

Rozmowa z ks. prof. Stanisławem Koczwarą

Rzym nauczycielem cywilizacji


Z księdzem profesorem Stanisławem Koczwarą z Instytutu Teologicznego w Wilnie rozmawia Henryk Matysek.

Czym był edykt mediolański?


– W świetle wydarzeń, do jakich doszło po jego ogłoszeniu, narzuca się stwierdzenie, że był to swego rodzaju konkordat. I choć Kościół nie figurował jako strona kontraktująca, to w interesie państwa rzymskiego leżało przyznanie mu prawa do swobodnego rozwoju. A dzięki temu, korzyści z edyktu były obopólne: i dla Kościoła, i dla państwa. I jeszcze szerzej: dla kultury i w ogóle cywilizacji klasycznej, jak również ogólnoludzkiej aż po dzisiejsze czasy.

Dzięki edyktowi tolerancyjnemu Kościół zyskał rzecz najcenniejszą: wolność, bez której nie może być pełnego rozwoju wiary. Czy chrześcijanie od razu pojęli wielkość tego daru Opatrzności?
– Zdecydowanie! Dziedziną, której podstawowe znaczenie dla swego rozwoju chrześcijaństwo pojęło w lot – i to na długo przed edyktem mediolańskim – była nauka rozumiana szeroko jako dorobek myśli ludzkiej. Z jej klasycznego skarbca wierzący czerpali obficie, uczynili ją poniekąd swoją własnością i na jej pniu snuli własną doktrynę, tak dojrzałą, że wkrótce stała się ona wspólnym dorobkiem całego świata.
Nieprzypadkowo też właśnie od edyktu mediolańskiego rozpoczęła się epoka wielkich myślicieli chrześcijaństwa. Bo wielki moment historii, niosący swobodny dostęp do wiedzy, trafił na dorównywających mu w swej wielkości ludzi. Dzięki twórczości takich świętych luminarzy wiedzy, jak: Grzegorz z Nazjanzu, Grzegorz z Nyssy, Bazyli Wielki, Ambroży, Hieronim, Augustyn, Paulin z Noli czy Optat z Milewy, chrześcijaństwo jawi się nie tylko spadkobiercą wszystkiego, co w antycznej tradycji warte było zachowania, ale w znacznej mierze zachowuje i ożywia kulturowe dziedzictwo umacniając jego pozycje w cywilizowanym świecie.
Wspomniani giganci myśli byli duchowymi przewodnikami swej epoki. Wykazywali świetną znajomość Homera, Hezjoda, Pindara, Arystofanesa, mówców attyckich, aleksandryjskich neoteryków, ale także Plutarcha czy Lukiana. W swych pismach wielokrotnie wzmiankowali i cytowali Platona, Arystotelesa i sofistów. Stworzona przez nich literatura nie tylko współzawodniczyła z dziełami najlepszych pisarzy pogańskich, ale wręcz je przewyższyła swą dynamiką i siłą ekspresji. Nic więc dziwnego, że stulecie zapoczątkowane edyktem mediolańskim nazwano złotym wiekiem patrystyki i w ogóle literatury chrześcijańskiej – niewyczerpanego źródła żywotnych soków dla Kościoła po wszystkie czasy.

Warto tu przytoczyć słowa Grzegorza z Nazjanzu pokazujące stosunek chrześcijaństwa do kultury antycznej: Mniemam, że wszyscy ludzie rozumni są zgodni co do tego, że pierwsze miejsce wśród naszych dóbr zajmuje kultura umysłowa. I to nie tylko ta nasza (…) troszcząca się o zbawienie i piękno ducha, ale i kultura pogańska. (…) Z niej przejęliśmy umiłowanie wiedzy. (…) Takich, którzy nią gardzą należy uważać za głupich nieuków, pragnących, żeby wszyscy byli jak oni, bo wtedy w powszechnym nieuctwie ukryłaby się ich własna głupota.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Manifest Wiary kardynała Müllera – co oznacza dla Kościoła? Jakie przepowiednie są z nim związane? Kto uważa, że powtarzanie katechizmowych prawd jest działaniem podobnym do buntu Lutra? – o tym wszystkim w kolejnym odcinku programu „Ja, katolik”, na który zaprasza Krystian Kratiuk.

 
 

Zakończona w Warszawie konferencja bliskowschodnia wywołała komentarze zagranicznych mediów. Część z nich krytykuje postawę Donalda Trumpa. Pojawiła się także krytyka służalczej postawy polskich władz.

 

Pod płaszczykiem „dobra pacjenta” dwie lewicowe partie z Holandii forsują pomysł prowadzący do zmniejszenia liczby osób starszych. Za fałszywym współczuciem kryje się chęć ograniczenia wydatków na służbę zdrowia – podaje serwis „Adoptuj kościół w Holandii”.

 

Grafika w postkomunistycznym tygodniku „Polityka” sugeruje, że Kościół jest dla Polski ciężarem. A jak jest naprawdę? W programie „Między Newsami” odpowiada redaktor Michał Wałach.

 

Polsce grozi – nie ma co ukrywać – demograficzna katastrofa. I chociaż wiadomo o tym nie od dziś, to kolejne rządy po roku 1989 robiły niewiele, by zmienić fatalną sytuację. Sytuacji ludnościowej Rzeczypospolitej niestety nie poprawia także w stopniu zadowalającym program „Rodzina 500 plus”, a ciągle nad Wisłą obowiązują przepisy umożliwiające mordowanie dzieci. Czy więc nasz naród czeka niechybna śmierć?


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.