DZIŚ JEST:   30   MAJA   2020 r.

NMP Królowej Apostołów
Św. Joanny d'Arc
Św. Jana Sarkandra
 
 
 
 

Rusza proces o próbę zamachu na katedrę Notre Dame w 2016 roku

Rusza proces o próbę zamachu na katedrę Notre Dame w 2016 roku
Fot. Pixabay

Po wielkim pożarze katedry Notre Dame, policja niezbyt intensywnie zajęła się sprawdzaniem hipotezy zamachu i celowego podpalenia. Świątynia była jednak pośród celów zamachowców od lat. W poniedziałek 23 września rozpoczął się proces zradykalizowanych muzułmanek, które taką próbę podjęły już wcześniej.

 

 

Przed sądem stanęło w sumie 6 kobiet. Jedna odmówiła udziału w procesie, a ich mentor jest sądzony zaocznie. Według informacji amerykańskich, miał zginąć w Syrii, jednak nie ma na to formalnego dowodu.

 

Chodzi o wydarzenia sprzed trzech lat. Muzułmanki usiłowały wysadzić katedrę za pomocą auta-pułapki wypełnionego butlami z gazem. Tragedii zapobiegł tylko ich brak technicznych umiejętności. 4 września 2016 roku policja odkryła bowiem zaparkowanego obok katedry peugeota 607. Bagażnik auta był wypełniony butlami z gazem oraz amatorsko sporządzonym zapłonem. Terrorystki popełniły jednak błąd i zamiast benzyny, użyły trudniej zapalającego się oleju napędowego. Tylko to zapobiegło tragedii.

 

Próba tamtego zamachu wpisywała się wówczas w całą serię zbrodniczych aktów, które rozlały się wówczas po Francji. Policja ustaliła, że rozkazy do zamachu na Notre Dame były wydane z Syrii przez Rachida Kassima, jednego z organizatorów fali terroru na terenie Francji (miał tam później zginąć).

 

Zradykalizowane muzułmanki zostały zatrzymane kilka dni później w regionie paryskim, a jedna z nich w regionie Vaucluse. Akcję zorganizowały cztery kobiety, korzystając ze wsparcia i pomocy kilku innych. Niektóre z nich to „nawrócone” neofitki, a motywem przejścia na islam był na przykład afekt do terrorysty lub szukanie życiowego sensu.

 

Najmłodsza z grupy Ines Madani miała wtedy zaledwie 19 lat, ale to ona była przywódczynią. Od 2015 roku mieszkała w blokowisku Tremblay-en-France (Seine-Saint-Denis), nie uczyła się. W radykalizacji pomógł jej internetowy kontakt z Kassimem. To ona stworzyła wirtualną postać niejakiego „Abu Souleymana” (Kassim), rzekomo przywódcę grupy Państwa Islamskiego w regionie paryskim, przez którego rekrutowała kolejne dżihadystki. Poza tym zajmowała się mobilizowaniem kandydatów do wyjazdu na wojnę do Syrii i zachęcała do popełnienia aktów terroru. Postać „Souleymana” była bardzo przydatna, jedna ze wspomagających grupę kobiet (Selima A.) chciała nawet wyjść za niego za mąż.

 

Za te przestępstwa Madani została już skazana wiosną tego roku na 8 lat więzienia. Teraz odpowiada za założenie „feministycznej” komórki dżihadu i próbę zamachu na katedrę. Wśród zrekrutowanych kobiet była Ornella Gilligmann, jej bezpośrednia wspólniczka zamachu na Notre Dame. Instrukcji dostarczał Rachid Kassim.

 

29-letnia Gilligmann przeszła na islam w 2014 roku. Jest matką trójki dzieci, bezrobotną, która próbowała nawet wyjechać walczyć do Syrii. Została zatrzymana 6 września na parkingu przy autostradzie.

 

Kiedy zamach się nie udał, Madani planowała kolejne akcje. Kolejne „siostry”, które przyłączyła do grupy to 23-letnia Sarah Hervouët, sprzątaczka w klinice psychiatrycznej w Cogolin (Var). Jej „nawrócenie” i radykalizacja to też zasługa narzeczonego. Chcąc „pomóc społeczności” planowała za radą Rachida Kassima, zamordowanie jeszcze 5 września 2016 roku mera miasta Cogolin.

 

Czwarta terrorystka na ławie oskarżonych to 39-letnia Amel Sakaou, której mieszkanie służyło jako punkt kontaktowy grupy. Swoją obecność w mediach społecznościowych i kontakty z Rachide Kassimem, tłumaczyła chęcią poznania w internecie… przepisów kulinarnych. W czasie drugiego dnia procesu, chociaż przewieziona do trybunału, odmówiła składania zeznań przed sądem i wejścia na salę. Reprezentowało ją tam dwóch adwokatów.

 

Sakaou po radykalizacji porzuciła pracę kierownika ochrony, bo nie mogła tam nosić integralnego stroju islamskiego. Złapana z nożem w ręku twierdziła, że szła... ścinać pokrzywy.

Wszystkie te kobiety zatrzymano 6 i 8 września 2016 roku. Uzbrojona również w nóż Ines Madani stawiała opór i została postrzelona w nogę. Twierdzi, że chciała umrzeć jako „męczennik”. Także Sarah Hervouët broniła się i podczas zatrzymania zraniła policjanta nożem w ramię.

 

W pierwszym dniu procesu przedstawiono psychologiczne sylwetki czterech oskarżonych – Amel Sakaou, Ines Madani, Sarah Hervouet i Ornelli Gilligmann. Mają wiele wspólnych cech i wątków w życiorysach. Są to: porzucenia szkoły, niepowodzenia życiowe, problemy z tożsamością i łatwość radykalizacji. Wszystkie pochodzą z rodzin, w których religię – nie w każdym przypadku był nią islam – traktowano dość obojętnie. Dwie z nich, Amel Sakaou i Ornella Gilligmann miały dzieci, ale i skomplikowane relacje osobiste (rozbite rodziny).

 

Proces ma potrwać do 11 października. Teoretycznie terrorystkom grożą nawet wyroki dożywotniego więzienia. Media nazwały sprawę „procesem bomboniarek”. Na marginesie powstaje pytanie: skoro dla tej grupy terrorystycznej katedra Notre-Dame stanowiła tak ważny cel, to czy o podobny wyczyn nie chcieli pokusić się i inni? Zapewne jest to teoria niewygodna dla władz, ale ciągle mocno prawdopodobna.

 

 

Bogdan Dobosz

 

 

 

 


DATA: 2019-09-24 12:00
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
7
 
 
 
Skomentuj artykuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

wysłać do syrii, iraku itp. niech doświadczą piękna życie w muslimgardzie.
8 miesięcy temu / wladys
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.