DZIŚ JEST:   24   MARCA   2019 r.

III Niedziela Wielkiego Postu
Św. Katarzyny Szwedzkiej
Bł. Szymona Łukacza, męczennika
 
 
 
 

Ruchy tektoniczne na prawicy. Czy PiS straci monopol?

Ruchy tektoniczne na prawicy. Czy PiS straci monopol?
Źródło: Adam Chełstowski, Maciej Jarzębiński / Forum | Wikimedia

Czy spełnia się „czarny sen” Jarosława Kaczyńskiego? Na scenie politycznej występują bowiem ruchy, mające tworzyć formacje polityczne zdolne częściowo zagospodarować dotychczasowy elektorat PiS. Czy to może się udać?


Czy alians Janusza Korwin-Mikkego i narodowców może zaskakiwać? Czy dziwi powstanie eurosceptycznej formacji Ruch Nowa Europa? Czy jest coś niezwykłego w tym, że kilka dni temu Marek Jurek ogłosił powstanie Komitetu Akcji Wyborczej Chrześcijańskiego Kongresu społecznego?


Zawiedzeni PiS-em
Obóz Zjednoczonej Prawicy zawiódł nadzieje przynajmniej części wyborców. Gdy posłowie Prawa i Sprawiedliwości zasiadali w opozycyjnych ławach robili wszystko, by pozyskać głosy konserwatywnego elektoratu. Regularnie demonstrowali światopogląd bliski tradycji, sprzeciwiając się aborcji czy krytykując szerzenie ideologii gender w polskich szkołach i przedszkolach. Od kiedy jednak PiS wraz z koalicjantami zdobyło władzę, prędko zapomniało o deklarowanych wcześniej wartościach, co słusznie wywołuje niezadowolenie licznych środowisk konserwatywnych.


Obok rezygnacji z konserwatywnej obyczajowo agendy, Zjednoczona Prawica pada też ofiarą przyklejonej jej łatki siły antyunijnej. Jak udało nam się dowiedzieć od jednego z bardzo ważnych europosłów PiS, obozowi rządowemu coraz bardziej przeszkadza, że na korytarzach Parlamentu Europejskiego kręcą się przede wszystkim polscy antyrządowi dziennikarze z takich mediów jak „Gazeta Wyborcza” czy TVN. Propagują oni retorykę opozycji o antydemokratycznych zakusach PiS. Dlatego ów europoseł, jak twierdzi, planuje sfinansować pobyt dziennikarzy bliższych rządowym poglądom, by nieco zmienić wizerunek Zjednoczonej Prawicy. Trudno nie zauważyć, iż polska dyplomacja unijna znajduje się w klinczu: z jednej strony czeka ją walka o środki z budżetu UE na lata 2021-2027, z drugiej PiS pozostaje poza mainstreamem brukselskiej polityki. W dodatku wizerunek rządu cierpi na skutek brutalnych oskarżeń o łamanie zasad demokracji ze strony polityków PO. A ci posiadają przecież nie lada wpływy w największym ugrupowaniu w PE – Europejskiej Partii Ludowej.


Problemy rządu na arenie europejskiej skłaniają jego przedstawicieli oraz liderów tworzących go ugrupowań do łagodzenia antyunijnej polityki. To zaś rodzi obawy o ustępstwa rządu na rzecz Brukseli w sprawach dla Polski rudymentarnych (reforma Unii Europejskiej, imigracja, ochrona środowiska, reforma sądownictwa).


Trudno zatem dziwić się, że na prawej flance PiS powstaje stopniowa luka. Wyborcy zorientowani konserwatywnie dostrzegają bowiem rysy nie tylko na kontrrewolucyjnym obyczajowo obliczu Zjednoczonej Prawicy, lecz również słabość na polu obrony polskich interesów w ramach unijnej organizacji. Czy obawiający się o utratę znacznej części środków z UE rząd, nie przehandluje finansowych korzyści w zamian za pozostałe w naszych rękach atrybuty suwerenności?


Walka na trzech frontach
Frontów walki mniejszych ugrupowań prawicowych z rządem są trzy: pierwszy, dotyczy starych już zarzutów o lewicowość gospodarczą PiS i spółki; drugi, odnosi się do problemu obozu władzy z obyczajową kontrrewolucją, a trzeci – kształtującej się w jego ramach stopniowo prounijnej orientacji. Ta ostatnia wydaje się nowym zagrożeniem, wszak nie sposób ukryć, iż obecna władza niezbyt dobrze radzi sobie na brukselskich salonach, a chcąc udowodnić swój entuzjazm wobec UE może posunąć się daleko.


To dlatego na prawej stronie sceny politycznej dochodzi do manewrów, których celem jest nie tylko odkrycie tych trzech słabych flanek Zjednoczonej Prawicy, ale także punktowy atak właśnie w owe rejony „miękkiego podbrzusza” obozu rządzącego. Ruch Narodowy i partia Janusza Korwin-Mikkego zagospodarowują wolnorynkową i patriotyczną przestrzeń, Ruch Prawdziwa Europa oraz Komitet Marka Jurka sięgają z kolei po sztandar eurosceptycyzmu oraz walki o obyczajową zmianę w Polsce. Wybory do europarlamentu to dla tych sił niepowtarzalna być może szansa, by zyskać rozgłos i polityczną dynamikę przed zbliżającymi się wyborami do sejmu i senatu. Jednak niewykluczone, iż ich celem jest jeszcze coś innego: zdobycie mocnych kart przetargowych wobec PiS przed kolejnym starciem wyborczym na krajowej arenie.


Prawica razem…
Nie przez przypadek deklarujące eurosceptycyzm i przywiązanie do konserwatywnych wartości siły polityczne formują swoje szyki przed eurowyborami. Te konfrontacje dały bowiem w przeszłości względny sukces ugrupowaniom krytycznie nastawionym wobec Brukseli o raczej konserwatywnym programie politycznym. To jedyna okazja, by zyskać intratne posady i budować zaplecze finansowe, zapewniające przynajmniej spokojną wegetację. Zaskakuje natomiast powstanie aż trzech sił, gotowych walczyć o prawicowy elektorat Zjednoczonej Prawicy. Bez problemu bowiem moglibyśmy wyobrazić sobie sojusz narodowców z Markiem Jurkiem i Ruchem Prawdziwa Europa. Wówczas poza marginesem znalazłby się najbardziej neurotyczny i według wielu najmniej godny zaufania Janusz Korwin-Mikke. Takie posunięcie mogłoby zapewnić realny sukces konserwatywnym ugrupowaniom.


Wydaje się zatem, iż nowe prawicowe sojusze obliczone są na uzyskanie przynajmniej kilku procent w eurowyborach, co pozwoli im wywrzeć na PiS presję, by ten usiadł z nimi przy stole i negocjował koalicję wyborczą przed walką o sejm i senat. Trudno powiedzieć, czy tego chce raczej niezdolny do podobnych sojuszy Korwin-Mikke, ale już prędzej można wyobrazić sobie w roli koalicjanta PiS walczący o przetrwanie Ruch Narodowy. Program pracy organicznej, której celem jest oparte na chrześcijańskich wartościach prawo, to z kolei na pewno ważny komponent wizji deklarowanej przez Marka Jurka, a także i zapewne polityków skupionych w Ruchu Prawdziwa Europa. Dla tych ostatnich obecność w rządowym obozie nie byłoby zresztą przecież niczym nowym.


Jeśli dojdzie do sojuszu PiS z konserwatywnymi politykami, warto przede wszystkim pochylić się nad ceną takiego aliansu. Być może bowiem okaże się, że uda się… groźbą skłonić obóz rządzący do dokonania kontrrewolucji obyczajowej, tak wyczekiwanej przez wielu katolików, którzy zaufali obecnej władzy.


A być może, jak to już często bywało, nie uda się nic?

 

 

Tomasz Figura

 

 


DATA: 2018-12-17 10:57
AUTOR: TOMASZ FIGURA
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
21
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Powód podziału uniosceptycznej sceny politycznej jest zrozumiały dla każdego, kto wie, jak liczy się głosy. Przy progu wyborczym i metodzie D'Hondta, głosy oddane na trzy ugrupowania to de facto głosy oddane na PiS i POKO. Więksi gracze zgarniają głosy graczy mniejszych. To jest powód, dla którego PiS reaguje spokojnie na frondę z prawej strony sceny politycznej. O sojuszu trzech zapomnijcie. Są tacy, którzy na to nie pozwolą.
3 miesiące temu / realista
 
Partia zdecydowanie na prawo od PiS? Pięknie, świetnie i wspaniale, tylko że to są mrzonki. Potrzebne jest ugrupowanie o w miarę jednorodnym charakterze ideowym i silnym przywództwie. Mamy różnice ideowe i zupełny brak przywództwa. Ten sprzężony ad hoc polityczny drobiazg (ja nie neguję wagi idei i problemów podnoszonych przez wymienione w tekście środowiska) może wyrwać PiSowi kilka procent, ale żadnym poważnym koalicjantem nie będzie. Brak przywództwa i spoistości ideowo-programowej doprowadzi do niekończących się tarć a la Kukiz 15. Realia są takie, że idee podnoszone przez Narodowców, Wolnościowców nie interesują ogółu wyborców w Polsce. A już program typowo wolnościowy, to jest droga do samolikwidacji politycznej, czego dał nie raz przykład Korwin. Piszę to jako częściowo rozczarowany wyborca PiS, który zakłada, że parcie od prawej na PiS, zrobiłoby PiSowi dobrze. Jednak tego nie będzie, co najwyżej PiS nie zdobędzie większości i wróci stare ale w wersji turbo.
3 miesiące temu / yeah
 
PiS mnie oszukał za brak ustawy antyaborcyjnej.
3 miesiące temu / Paweł co nie czyta wybiórczej
 
Moja opinia jest taka. Jeśli żyjemy w czasach wypełniającej się Apokalipsy Św. Jana a wszystkie znaki na to wskazują. To jaka odpowiedzialność czeka osoby mające pełnie władzy a umywającej ręce jak Piłat ? Politycy prawicy zacznijcie żyć Słowem Bożym. Możecie "przegrać" jak Jezus albo "wygrać" jak Judasz. Bądźcie zimni albo gorący resztę sobie dopowiedzcie.
3 miesiące temu / Tomasz porzucony
 
I słusznie.Dość już kłamstw.PIS dwoił się i troił ,żeby wygrać wybory.Niestety tak jak podejżewałem po wyborach zapomną o swojej ,,prawicowości".Liczę na Marka Jurka,to człowiek który nie zmienia poglądów zależnie od układów politycznych.Dla mnie on jest gwarantem zdrowej ,polskiej ,prawdziwej prawicy.
3 miesiące temu / Humbak
 
Jeżeli przywódca partii ma żywą relację z Panem Bogiem, to Duch św. go prowadzi i wszystkie swoje decyzje uzgadnia z Panem Bogiem, to żyje i przewodzi optymalnie. I wtedy nie ma nic niemożliwego. Mówił o tym na jednym ze swoich wykładów ks. prof. Tadeusz Guz. Gdyby szef PiS p. Jarosław Kaczyński i posłowie PiS na początku kadencji przeprowadzili ustawę zakazującą aborcję, to mieliby Boga po swojej stronie zgodnie z chrześcijańską zasadą: Jeśli Bóg na 1. miejscu to wszystko na swoim miejscu. Brakuje Bożego myślenia na tzw. prawicy...
3 miesiące temu / Andrzej
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2017 by
INSTYTUT EDUKACJI SPOŁECZNEJ I RELIGIJNEJ
IM. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Fundacji Instytutu Edukacji Społecznej i Religijnej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.