DZIŚ JEST:   20   CZERWCA   2019 r.

Boże Ciało
Bł. Benigny z Trzebnicy
 
 
 
 

Rozwody niszczą społeczeństwo

Rozwody niszczą społeczeństwo
© iStockphoto.com/Anna Bryukhanova

Żeby spełnić trudne zadanie wychowawcze nie wystarczy lat 5, lat 10, nie wystarczy nawet 15. Tymczasem dał Pan Bóg dziecko drugie i dalsze. Praca rodziców musi się wydłużać, musi się dwoić i troić: jeszcze nie skończyli wychowania potomstwa, a już szron starości pobielił ich głowy.


Gdzież tu czas i miejsce na rozwody? Kto by tu chciał rozwodzić, ten by chyba chciał zabijać, chciałby zabijać niemowlęta, jeżeli nie na ciele, to przynajmniej na duszy. Kto by tu chciał rozwodzić, musiałby dzieci odsyłać jak żołnierzy do koszar na wychowanie przez obcych ludzi. Znieś jednak wychowanie rodzinne, a otrzymasz ludzi bez serca. Znieś wychowanie rodzinne, a zniesiesz główną ostoję uczuć patriotycznych. Bardzo pięknie powiedziano, że "popioły umarłych stworzyły ojczyznę"; powiedziano pięknie i trafnie, bo w każdym narodzie wiążą się dusze żywych z duszami umarłych przez tę samą religię, te same tęsknoty i umiłowania, te same tradycje i obyczaje. Otóż rodzina gromadzi wszystkie te skarby, jakie jedno pokolenie przekazuje drugiemu, ona wiąże przeszłość z teraźniejszością i przyszłością, ona jest arką przymierza pomiędzy dawnymi a młodszymi laty.


Znieś wychowanie rodzinne, a zburzysz główną szkołę ducha obywatelskiego. Życie rodzinne uczy przede wszystkim cnoty sprawiedliwości, na której się opiera cała budowa społeczna, ono uczy, że każdemu należy dać, co mu się należy, a nie każdemu równo. Jak w społeczeństwie, tak i w rodzinie zachodzi podział pracy, podział pracy między mężem a żoną, między rodzicami a dziećmi. Inne są zdolności i zadania ojca, inne matki, inne dzieci i dlatego też inne muszą być ich prawa.


Znieś wychowanie rodzinne, a złamiesz główną sprężynę dla mnożenia bogactwa narodowego. Ponieważ każda praca użyteczna męczy i wyczerpuje, potrzebuje człowiek stałego bodźca moralnego, żeby się do niej nie zniechęcić. Miłość rodziny, chęć zapewnienia dzieciom dobrej doli na przyszłość, podwaja i potraja siły rodziców w codziennym znoju, a przez to wytwarza coraz większe bogactwo.


Znieś wychowanie rodzinne, a głośno zaprotestują w imię prawa natury wszystkie nieskażone sumienia rodzicielskie. Nie do państwa, ale do rodziców należą dzieci na pierwszym miejscu i dlatego przede wszystkim do rodziców należy ich wychowanie.


Konstanty Michalski, Wierność w małżeństwie, w: Nova et vetera, Kraków 1998, s. 220.

 


DATA: 2017-01-18 08:05
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 
string(5) "18417"

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.