DZIŚ JEST:   25   MAJA   2020 r.

Św. Grzegorza VII
Św. Bedy Czcigodnego, Doktora Kościoła
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 22  >   TEMAT NUMERU: PRODUKTY MASOWEJ EDUKACJI

Edukacja domowa to otwarcie na świat

Rozmowa z Markiem Budajczakiem


Z Markiem Budajczakiem, prezesem Stowarzyszenia Edukacji Domowej rozmawia Paweł Toboła-Pertkiewicz.
 

- Jak wygląda sytuacja prawna nauczania domowego w Polsce? Czy w ciągu ostatnich dwudziestu lat dokonały się jakieś zmiany ułatwiające ten rodzaj edukacji?

– Edukacja domowa w Polsce stała się ponownie, po okresie realsocjalistycznego wykluczenia, legalna po przyjęciu w roku 1991 obowiązującej do dziś Ustawy o systemie oświaty. Przywrócono to obywatelskie uprawnienie, jednak kiedy pierwsi rodzice zaczęli się dopytywać, jak z niego korzystać, wówczas indagowani w tej sprawie funkcjonariusze oświaty przekazali hiobową wieść o tych zakusach do centrali, czyli do Ministerstwa Edukacji Narodowej, a tam wszczęto działania „naprawcze”.

Już w roku 1995, na wyraźne żądanie MEN, sejm dokonał pierwszej prawnej „korekty” pierwotnego zapisu ustawy. Następne „udoskonalenia” wprowadzono w latach 1998 i 2009, ale na tym apetyty resortu się oczywiście nie kończą. Jedyną pozytywną zmianą w przepisach, jaką udało się przeforsować (dopiero w roku 2009), było zerwanie z przypisaniem dziecka do państwowej szkoły obwodowej. Obecnie dziecko uczące się w domu może (a właściwie musi) znaleźć „opiekę” w dowolnej szkole w kraju, zarówno publicznej, jak i niepublicznej. Zakończyło to trwające od końca lat dziewięćdziesiątych starania środowiska domowych edukatorów, które skłoniły do wspólnej interwencji rzeczników: praw dziecka i praw obywatelskich. Niestety to jedyny „jasny” punkt w przepisach. Poza tym jest ciężko, coraz ciężej!

- Dzieci edukowane domowo muszą też zdawać co roku egzaminy państwowe. Jak one wyglądają w praktyce? Co z egzaminami maturalnymi? Czy młodzież ucząca się w domach może przystępować do matury?

– Obecnie polskie dzieci nauczane w domu muszą – jako jedyne poza szkolnymi „wyrzutkami” – zdawać co roku, pisemnie i ustnie, tzw. egzaminy klasyfikacyjne, opiewające na całość rocznego materiału ze wszystkich ważnych (poza wuefem, muzyką, plastyką i techniką) przedmiotów nauki szkolnej. Nie przewidziano żadnych reguł organizowania tych egzaminów w czasie (najczęściej są skumulowane w jednym, dwóch dniach), a ilość stawianych zadań zależy jedynie od fantazji „opiekuńczej” szkoły. Po zaliczeniu tych egzaminów dziecko uzyskuje świadectwo ukończenia danej klasy lub całego cyklu kształcenia. W konsekwencji, po ukończeniu szkoły ponadgimnazjalnej, „absolwent” domowej edukacji ma prawo przystąpić do matury na ogólnych zasadach.

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

W czasie epidemii trzeba zachowywać bezpieczny dystans. To każdy jakoś rozumie. Problem w tym, że wydawane rozporządzenia mijają się z logiką, a społeczeństwo otrzymuje od władz sprzeczne sygnały. Oto bowiem inne są „bezpieczne odległości” w sklepach, w przestrzeni publicznej, podczas szkolnych egzaminów czy w barach i kawiarniach, a inne w kościołach, w których – bez podania logicznych wyjaśnień – stosowane są najdalej idące ograniczenia! Co więcej, teraz okazuje się, że mowa tu nie o nakazach a zaleceniach… których nieprzestrzeganie może jednak niektórych słono kosztować. Ot, epidemiczna teoria względności w pełnej krasie.

 
 

Rada Europy ostrzegła przed potencjalnym wzrostem użycia broni biologicznej, takiej jak wirusy czy bakterie, w świecie po koronawirusie. Terroryści nie zapomną „wyciągniętych wniosków” podczas pandemii – przekonuje portal dw.com.

 

W kwestii ograniczeń w kawiarniach premier Mateusz Morawiecki został przez swoje zaplecze źle poinformowany, przepraszam za to; zalecenia dotyczące gastronomii miały mieć charakter „miękki”, a zostały wydane przez GIS w formie zalecenia obowiązującego – powiedział rzecznik rządu Piotr Müller.

 

– Kiedy na naszych oczach zło ateistycznego materializmu, które ma swoje korzenie w Rosji, w radykalny sposób kieruje rządem Chińskiej Republiki Ludowej, poznajemy, że wielkie zło komunizmu musi zostać uleczone u swych korzeni poprzez poświęcenie Rosji, według wskazówek Matki Bożej – mówił kard. Raymond Leo Burke podczas Rzymskiego Forum Życia, zorganizowanego przez Voice of The Family („Głos Rodziny”), zorganizowanego pod hasłem „Koronawirus w świetle Fatimy: tragedia i źródło nadziei”.

 

Rada Krajowa „Zielonych” poparła Rafała Trzaskowskiego jako kandydata na urząd Prezydenta RP. Sam zainteresowany zgodził się na realizację, po ewentualnym zwycięstwie wyborczym, 21 postulatów „Zielonych”, Chodzi m.in. na legalizację związków partnerskich, zatrzymanie przekopu Mierzei Wiślanej czy prowadzenie polityki „Europejskiego Zielonego Ładu”.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2020 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.