DZIŚ JEST:   20   KWIETNIA   2019 r.

Wielka Sobota

Św. Agnieszki z Montepulciano
 
 
 
 


Polonia Christiana nr 26  >   CYWILIZACJA

Jacek Hoga

Rozbrojenie moralne


Prawo do obrony rodzimej wiary i kultury wynika z samej istoty naszego bytu i jest uświęcone poprzez chrzest. Nie pomoże nam jednak najlepsza broń, jeśli nie ma w nas wiary w sens tej walki.

Rzeczą kluczową dla przetrwania narodu jest poczucie wartości własnej kultury i jej rdzenia – religii. To ona daje nam siłę do walki w jej obronie. Nadaje sens naszym działaniom. Jeśli jakaś sprawa jest warta, aby o nią walczyć, to nawet przegrana nie staje się klęską, ponieważ nie odbiera sensu podjętym przez nas trudom i cierpieniom. Jeśli członkowie społeczności nie są przekonani o celowości podjętego wysiłku, to idzie on na marne, a raz zdobyte zwycięstwo łatwo utracić. Kultura ma wystarczającą moc do obrony tylko jeśli jej przedstawiciele gorąco wierzą w jej wartość. Obiektywne wartości same nie przetrwają – potrzebują ludzi, którzy z ufnością przekazują je dalej. Historia pełna jest przegranych kultur, które nie znalazły w sobie dość siły, by wygrać z przeciwnikiem, który choć nie niósł wyższej kultury, to jednak żywił gorącą wiarę w niesione wartości. Takiego przykładu dostarcza choćby powolna agonia Bizancjum czy chrześcijańskiej Afryki Północnej.

Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci
Od najmłodszych lat słyszymy, że wszelki spór jest czymś nieładnym i nieprzyjemnym, z samej więc swej istoty musi być zły. Miejsce sporu o wartości zajęły tolerancja i dialog. Rozumiane opacznie jako wsłuchiwanie się w inne spojrzenie na świat, bez wnikania w jego spójność i prawdziwość. Przy bliższym jednak przyjrzeniu się tej nienowej już modzie zauważamy, że w praktyce oznacza ona akceptację prób agresywnej zmiany naszego kodu kulturowego. Przecież jeżeli widzimy w czymś wartość, to staramy się rzecz tę zdobyć, a potem zachować. Jak więc możemy zachować wiarę w ponadczasową wartość naszych przekonań uczeni od lat dziecinnych, że nie są one warte sporu. Tak uczymy się zobojętnienia na dobro i zło...

Powyższy tekst jest tylko FRAGMENTEM artykułu opublikowanego w magazynie "Polonia Christiana".

zamów e-wydanie   zamów wydanie papierowe
 

Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 

 

Po raz pierwszy od pięciu lat w irackim Mosulu katolicy świętują ponownie Wielki Tydzień i Wielkanoc. Nowy arcybiskup chaldejski tego miasta Michael Najeeb Moussa zaapelował w Wielki Czwartek i Wielki Piątek do „małej trzódki” chrześcijan powracających do miasta, aby „budowali mosty braterstwa, burzyli mury i siali nadzieję”.

 
 

Z trudem bo z trudem, ale sprawa amerykańskiej ustawy 447 i roszczeń organizacji żydowskich przebija się do medialnego głównego nurtu w Polsce. Goście sobotniej audycji Polskiego Radia byli w tej kwestii dosyć zgodni.

 

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa towarzyszą obchodom Wielkiego Tygodnia w Pakistanie. Kościoły i miejsca spotkań chrześcijan są strzeżone przez policję i wojsko w obawie przed zamachami.

 

Wikariusz apostolski w stolicy Kambodży, Michel Marie Schmitthausler poinformował, że 294 mieszkańców tego kraju w Wigilię Paschalną przyjmie Chrzest Święty. W samym Phnom Penh będą to 154 osoby, pozostałe zaś w dwóch mniejszych miastach – Battambang i Kampomg Cham.

 

Ideowi poprzednicy Macrona zdążyli rozprawić się z katolicyzmem. Poza tym w samym Kościele w XX wieku – nie tylko we Francji – dały o sobie znać samobójcze tendencje redukujące chrześcijaństwo do dobroczynności i pacyfizmu. A duchowni, którzy przymykają oczy na polityczną poprawność i moralną degrengoladę Zachodu, to wymarzeni partnerzy gospodarza Pałacu Elizejskiego – pisze Filip Memches na łamach Tygodnika TVP.


Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.