DZIŚ JEST:   19   LIPCA   2019 r.

Św. Symmacha, papieża
Św. Jana Plessingtona
 
 
 
 

Rotmistrzowi Pileckiemu dzisiaj odebrano by dzieci

Rotmistrzowi Pileckiemu dzisiaj odebrano by dzieci
Rotmistrz Witold Pilecki z żoną Marią i synkiem Andrzejem. Fot. ipn.gov.pl

W opinii wielu czytelników PCh24.pl rotmistrz Witold Pilecki uchodzi za największego Polaka w historii. Ze zdumieniem uświadomiłem sobie, że gdyby dziś naśladować jego postawę, też możnaby wylądować na ławie oskarżonych. W procesie o… odebranie praw rodzicielskich.

 

Telewizja Republika przeprowadziła rozmowę z córką rotmistrza Pileckiego, Zofią. Wspominała ojca z właściwą przedwojennej damie gracją. Tłumaczyła, że był rodzicem niezwykle ciepłym i oddanym swoim dzieciom. – Poświęcił nam sześć lat nauki o życiu – mówiła. – Przekazywał nam odpowiedzialność za to, co się robi. Trzeba było od samego rana składać meldunek. A to, że pościel jest zasłana, że pacierz jest zmówiony. Mówiliśmy: tatusiu meldujemy, że jesteśmy gotowi do śniadania!

 

Pani Zofia wspominała również jak w przedwojennym oficerskim domu jadło się owsiankę. Codziennie. Z rozbawieniem dodała, że była to dla dzieci „potworna zmora”. – Mówił zawsze: Zosiu, jedz owsiankę, bo koń też je owies i ma piękne włosy – powiedziała córka rotmistrza. Mimo tego dzieci chowały znienawidzone jedzenie do mysiej dziury.

- Ojciec przeczuwał, że dany jest mu  niewielki okres, w którym mógłby nauczyć nas jak żyć. Uczył nas więc, że nie wolno kłamać, nigdy (…). Uczył nas też dyscypliny. Mimo tego był niesamowicie kochającym ojcem, poświęcał nam tyle czasu, ile nikt inny nie byłby w stanie poświęcić – wspomina Zofia Pilecka.

 

Witoldowi Pileckiemu poświęcono w ostatnich latach dziesiątki książek, opracowań, koncertów i marszów. Dlaczego więc znów piszę o rotmistrzu, tym razem jako o ojcu? Czy w tym, co powiedziała jego córka jest coś niezwykłego, dziwnego, wyjątkowego jak na model dobrego ojca? Nie. I to jest właśnie sedno sprawy. Normalny człowiek nie zauważy w tych kilku zdaniach wspomnień Zofii Pileckiej niczego dziwnego.

Niestety, dziś ludzie normalni mają mniej do powiedzenia niż dawniej i są wśród decydentów słabiej reprezentowani. Dziś jakaś pani z urzędu, zachęcona donosem gorliwego nauczyciela poprosiłaby kuratora rodzinnego o interwencję w domu Pileckich. Kto to widział, by „w XXI wieku” dzieci składały meldunek! Ojciec taki tyran! Jak rodzice mogą wychowywać dzieci w tak brutalny sposób, by podawać im na śniadanie danie, którego pociechy nie lubią! Mogą nabawić się traumy na całe życie!

 

Być może po kilku wizytach kuratora, powstałby raport złożony z powołań na odpowiednie paragrafy, w konsekwencji którego dzieci Pileckiego trafiłyby „tymczasowo” do domu dziecka. Sprawa trafiłaby do sądu, a stamtąd przeciek do prasy murowany. Ważna gazeta piórem redaktorki napisałaby o maltretowaniu psychicznym i szowinizmie ojca, porównującego córkę do konia! Tabloidy jeszcze rozkręciłyby sprawę drukując na okładkach tytuł: „Kazał mi meldować, że zmówiłam paciorek”.

 

Rzecznik Praw Dziecka bohatersko stanąłby w obronie pociech żołnierza, gwarantując im bezstronne, neutralne wychowanie w domu dziecka, a nie jakieś parafaszystowskie metody okraszone polecaniem dzieciom książki „O naśladowaniu Chrystusa”  Tomasza a Kempis. Polski oddział UNICEF wydałby oświadczenie przypominające, że kilkuletnie dzieci mogą sobie same wybierać „tożsamość” i nikt – łącznie z ojcem – nie ma ich prawa uczyć „jak mają żyć”. No, chyba, że państwowa szkoła.

 

Jako jeden z normalnych, kochających ojców Pilecki trafiłby zapewne na ławę oskarżonych. Zapadłby wyrok. Zdziwienie jego bliskich mogłoby być porównywalne z tym z roku 1948.

 

Krystian Kratiuk


DATA: 2013-06-22 11:18
AUTOR: KRYSTIAN KRATIUK
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

Prawda jak najbardziej - niedowierzającym polecam zapoznać się z publikacjami, zwłaszcza obcojęzycznymi, zatrudnionych na naszych uniwersytetach (a jednocześnie korzystających obficie z zagranicznych - np. niemieckich /!/ stypendiów) historyków, socjologów itp. i znajdą Państwo sformułowania zupełnie w tym tonie: np. krytykujące organizacje kobiece okresu międzywojennego za podnoszenie prestiżu kobiety poświęcającej się w pełnym wymiarze rodzinie! Oczywiście najbardziej atakują Endecję i samego Dmowskiego, bo nie ważne, że wysuwali kobiety na listy wyborcze - popełniali niewybaczalne w oczach współczesnych lewicowych naukowców wykroczenie "przywiązania do tradycji i \'naturalnego\' porządku płciowego", co samego takiego np. Dmowskiego w ich oczach czyni "(negatywnie)sławnym za jego [rzekome] anty-feministyczne i mizoginistyczne opinie". Taki to mamy anty-kobiecy i anty-rodzinny gendero-feminizm...
ponad 4 lata temu / Nula
 
świetny tekst
ponad 6 lat temu / :)
 
Autor nad wyraz demonizuje w mojej opinii...żadna prawda.
ponad 6 lat temu / szagi
 
Hrabia Zygmunt Krasiński (1812-1859) kształcił się w domu (najpierw w Warszawie, potem w Opinogórze), a później dopiero w liceum i na wydziale prawa i za granicą. W biografii autorstwa Józefa Kallenbacha czytamy, że jego dom rodziny nie był idealny - matka była melancholijna i chorowita, co podobno odziedziczył Zygmunt w postaci nerwowości i słabego zdrowia. Religijna matka oddała się jednak wyłącznie wychowaniu syna, a jej życzeniem zapisanym w testamencie było, aby syn wyrósł na dobrego chrześcijanina i dobrego Polaka. Kto dziś zapisuje takie życzenia w testamencie, lub chociaż nawet nosi w sercu? Rodzice Krasińskiego zauważywszy zdolności kilkuletniego syna postanowili wcześnie zająć się jego edukacją. (...) Po śmierci matki, to ojciec - pisze Kallenbach. Zamykał się z synem na godziny, kazał mu recytować przysięgi Hannibala przeciw Rzymowi, wpajał miłość do ojczyzny. I wielu innym slawnym Polakom...
ponad 6 lat temu / Rodzicom Krasinskiego tez
 
Dlaczego narzekamy? Bo wychowujemy komunistów. Lepiej wprawdzie kamienie tłuc, ale takie czasy, że inaczej się nie da.
ponad 6 lat temu / circ
 
Ważny tekst - dzisiaj pilnuje się aby ludzie nie wyrośli na porządnych katolików, dobrych ludzi i Polaków.
ponad 6 lat temu / czytelnik
 


 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.