DZIŚ JEST:   15   GRUDNIA   2019 r.

III Niedziela Adwentu
Św. Maryna
Św. Marii od Krzyża di Rosa
 
 
 
 

Romano Amerio: nie czcijmy młodości!

Romano Amerio: nie czcijmy młodości!
Źródło: pixabay.com

Młodość w dzisiejszych czasach wynoszona jest na piedestał. Nie tylko w wakacje. Chodzenie przez dorosłych w trampkach i niebieskich dżinsach uchodzi dziś za normalność. Firmy kosmetyczne prześcigają się w produkcji cudownych, pokonujących starzenie się specyfików. Młodzieży podlizują się wszyscy. Nie tylko piosenkarze czy producenci filmowi, ale także politycy. Niestety, do tego chóru dołączyli w ostatnich dziesięcioleciach także katoliccy hierarchowie, nawet ci najwyżsi. 

 

Opiewanie młodzieży przez ludzi Kościoła rozpoczęło się już na przełomie lat 60 i 70 tych ubiegłego stulecia. Na przykład w omawianym przez Romano Amerio w „Iota Unum” przemówieniu Pawła VI do grupy hipisów z 16 kwietnia 1971 roku, papież pochwalił takie jej cechy, jak spontaniczność, wyzwolenie z formalnych konwencji, a także potrzebę „bycia sobą”.

 

Czy jednak te wartości (?) młodzieżowej rewolty są istotnie godne szacunku? Zdaniem szwajcarskiego filozofa: wręcz przeciwnie. Wszak moralność może kłócić się ze spontanicznością. Ta pierwsza wymaga bowiem świadomych decyzji. Te zaś niekiedy kłócą się z uczuciami. Ponadto w chrześcijaństwie nie chodzi o afirmację własnego „ja”, lecz o „zaparcie się siebie”, własnych wad, tak aby upodobnić się do Chrystusa.

 

Co zaś z formalnymi konwencjami? Nie bardzo wiadomo dlaczego miałyby one być czymś złym. Wszak, jak zauważa Romano Amerio, stanowią one odbicie wartości uznanych przez społeczeństwo. Trudno się z tym nie zgodzić. Hipisowska rewolta, promująca brzydotę, brud i chamstwo stanowiła przejaw zdziczenia obyczajów. Jej bardziej lub mniej bezpośrednie skutki odczuwamy po dziś dzień. Nudyzm, wszechobecny egalitaryzm w relacjach międzyludzkich i zanikanie form grzecznościowych nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem i chrześcijańską cywilizacją. Brazylijski myśliciel profesor Plinio Correa de Oliveira, uznał, że prowadzi to do trybalizmu: upodobnienia zwyczajów, mentalności i kształtu społeczeństw zachodnich do tego panującego w prymitywnych plemionach Ameryki Łacińskiej.

 

Paweł VI a młodość

Romano Amerio skrytykował również inne przemówienie Pawła VI, wygłoszone (również do młodzieży) 3 stycznia 1972 roku. Papież pochwalił w nim naturalne odrywanie się od przeszłości, skłonność do krytycyzmu oraz poleganie na intuicji. Tymczasem, jak podkreśla Romano Amerio, katolik powinien darzyć przeszłość szacunkiem. Choćby dlatego, że wiąże się z nią chrzest.

 

Co więcej, do chrztu przynieśli nas rodzice, postępujący za nauką i Tradycją Kościoła. Także sam Kościół zakorzeniony jest w przeszłości. Nie wiadomo też z jakiej racji ludziom młodym, a tym samym niedojrzałym, miałoby przysługiwać jakieś szczególne prawo do krytycyzmu. Podobnie z darem przewidywania. Już starożytni zauważyli przecież, że młodym bliższa jest zuchwałość, niż przezorność, podkreśla szwajcarski filozof.  

 

Jak zatem zauważa autor „Iota Unum” „to, co uderza w tym papieskim przemówieniu do młodzieży, to przedziwne odwrócenie porządku naturalnego, gdzie ci, którzy powinni podążać za przewodnikiem sami stają się przewodnikami, i gdzie niedojrzałość jest ukazywana ludziom dojrzałym jako wzór do naśladowania”.

 

Tradycyjne podejście do młodości

Nadmierny optymizm w stosunku do młodości, obecny w nauczaniu Pawła VI, ale i innych współczesnych ludzi Kościoła kłóci się z wielowiekowym nauczaniem świętych i teologów. Przykładowo święty Augustyn wskazywał na cechującą młodość moralną niedojrzałość i krytykował chęć powrotu do wieku dziecięcego oraz chwiejność myślenia.

 

„Taka właśnie koncepcja” - zauważa Romano Amerio „była przyjmowana za podstawę całej pedagogiki katolickiej od Benedykta z Nursji, Ignacego z Loyoli i Józefa Kalasanciusza po Jana Chrzciciela de la Salle i Jana Bosco. Młody człowiek to ktoś, kto dysponuje wolnością, ale powinien być wychowywany tak, aby świadomie wybierając spełnianie swych obowiązków (…) sam dążył do jedności z tym, który go obdarzył wolnością” - dodaje.

 

Wprawdzie dawniej Kościół również zwracał uwagę na znaczenie młodości. Nie negował jej roli. Brał jednak pod uwagę różnicę „między niedoskonałym – czyli uczniem, a doskonałym (oczywiście w rozumieniu względnym) czyli mistrzem”. Dziś zaś, przekonuje szwajcarski myśliciel zdarza się, że ludzie Kościoła traktują „człowieka młodego jak osobę dojrzałą, doskonalącego się jak doskonałego, zależnego jak niezależnego”.

 

Młodość a wysiłek

Młodość to zatem czas doskonalenia. Stoik Seneka rzekł, że życie to walka i Kościół dobrze o tym wiedział. Młodość, bardziej, niż inne etapy życia to czas wojny na śmierć i życie z nieuporządkowanymi uczuciami. Te ostatnie nie są same w sobie złe ani dobre. Trzeba je jednak trzymać w karbach. „Człowiek” - pisze Romano Amerio - „ma nie tyle realizować siebie, jak często się dziś powtarza, co realizować wartości, dla których został stworzony i które wymagają od niego ciągłej przemiany”.

 

Nie obędzie się tu bez krwi, potu i łez. Wszak „wszystko, co wartościowe, zdobywa się w znoju. Jak głosi mądrość grecka, bogowie między człowiekiem, a cnotą umieścili…pot”. Tymczasem „obecnie młodym ludziom ukazuje się nierealną wizję życia jako pasma radości, gdyż mylona jest radość nadziei, która krzepi duszę człowieka podczas jego ziemskiej wędrówki (in via), z pełnią radości, jaka czeka wędrowca na końcu drogi (in termino). Nie jest dziś w dobrym tonie, aby mówić o trudach egzystencji człowieka muszącego zmagać się z wieloma przeciwnościami na tym – tak często wspominanym w dawnych kazaniach łez padole”.

 

Kult młodości a IV Przykazanie

Kult młodości dominujący w dzisiejszym Kościele zagraża szacunkowi dla starszych, w tym rodziców. Apoteoza młodości stawia bowiem pod znakiem zapytania ich autorytet. Nie dziwi zatem, że „słowa ojcowski i paternalistyczny nabrały pejoratywnego znaczenia – jak gdyby wychowanie realizowane przez ojca nie było działaniem godnym podziwu, w którym przejawia się mądrość i miłość i jak gdyby nie była ojcowska również cała pedagogika, przez którą Bóg wychowuje rodzaj ludzki, mając na względzie jego zbawienie. Jak można nie zdawać sobie sprawy z tego, że w systemie, w którym jako podstawową wartość przyjmuje się „autentyczność” oraz niechęć do naśladowania wzorców, młody człowiek będzie chciał w pierwszym rzędzie stać się niezależnym od własnego ojca?”

 

Ofiarą kultu młodości pada nie tylko autorytet rodziców, ale i sam Kościół jako wprawdzie wiecznie aktualny, ale też zakorzeniony w przeszłości. Z apoteozą młodzieńczości idzie w parze teologiczne i filozoficzne nowinkarstwo. Zamiast pogłębiania i doskonalenia tradycyjnego rozumienia wiary, zrywa się z dorobkiem przodków. Nawet jeśli tymi przodkami są doktorzy Kościoła, papieże i ojcowie soborowi. 

 

„Juwenilizm” a transhumanizm

Z kultem młodości w parze idzie nie tylko nowinkarstwo teologiczne, lecz także ideologiczne. Tak zwany transhumanizm snuje wizje nieskończonego wydłużania życia dzięki nauce i technice. Wielu naukowców traktuje to jak najbardziej serio. Świadczy o tym choćby „Inicjatywa 2045” rosyjskiego bogacza Dmitrija Itskowa.

 

Problemów związanych z kultem młodości nie wolno więc bagatelizować. Stanowią bowiem źródło bardzo poważnych zagrożeń. Kościół potępił transhumanizm. Niestety wielu jego ludzi ulega „juwenilizmowi”. W dzisiejszych czasach szczególnie potrzeba zatem myślicieli dostrzegających – tak jak Romano Amerio – zagrożenia z nim związane. Sięgają one bowiem o wiele dalej, niż się to wydaje na pierwszy rzut oka.

 


Źródło: Romano Amerio „Iota Unum”

Marcin Jendrzejczak 


 

Książkę Romano Amerio pt. „Iota Unum” można zamówić w Wydawnictwie ANTYK, 05-806 Komorów, Klonowa 10a, tel. 227580359, [email protected]






DATA: 2017-06-29 09:41
 
 
Podziel się:  
 
 
 
drukuj
 
 
 
DOBRY TEKST
0
 
 
 
Skomentuj arytukuł
Nick *:
Twoja opinia *:
wyślij opinie
Regulamin forum portalu PCh24.pl.
Kliknij aby przeczytać

Regulamin forum portalu PCh24.pl:

1) Na forum nie wolno umieszczać komentarzy które:

- promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;

- obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;

- zawierają wulgaryzmy (art. 3 Ustawy o języku polskim z dnia 7 października 1999r.);

- zawierają informacje obarczające niesprawdzonymi zarzutami inne osoby (art. 23 Kodeksu cywilnego);

- przyczyniają się do łamania praw autorskich (Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994r.);

- zawierają linki i adresy do stron WWW, dane osobowe, teleadresowe lub adresy mailowe

- są reklamami lub spamem (nie mają nic wspólnego z komentowanym artykułem)

- są bezpośrednimi, brutalnymi atakami na interlokutorów lub nawołują do agresji wobec nich

- są niestosowne w kontekście informacji o śmierci osoby publicznej bądź prywatnej

- zawierają uwagi skierowane do redakcji PCh24.pl. (za te ostatnie jesteśmy bardzo wdzięczni, prosimy jednak o kontakt mailowy, tylko wówczas mamy bowiem pewność, że trafią one do osób odpowiedzialnych za treść serwisu).

2) Wszystkie komentarze naruszające pkt. 1 niniejszego Regulaminu będą usuwane przez moderatora

 

Komentarze

o co chodzi z tymi jeansami? i co złego w tym, że kobiety i mężczyźni używają kosmetyków bo chcą dobrze wyglądać? proponuję, żeby autor spróbował odstawić swojej żonie/siotrze/matce kosmetyki. niech starzeją się naturalnie
ponad 2 lata temu / ds
 
Bardzo dobry tekst.
ponad 2 lata temu / Leaf427
 
No i te dziurawe dżinsy... a ja czekam na powrót kontusza
ponad 2 lata temu / PK
 
@.. Żeby jeszcze na rekolekcjach dla młodych zawsze była Msza... Spotkałam się z tym, że dla dorosłych i dzieci były Msze, a dla młodzieży jakieś "fajne" spotkanie w kościele.
ponad 2 lata temu / BP
 
To prawda, na przykład większość rekolekcji jest skierowana do młodzieży, nie mówiąc już o specjalnych Mszach dla młodzieży, majówek dla młodzieży, kursów ewangelizacyjnych, lub choćby "Swiatowych dni Młodzieży".. Dla dorosłych pozostaje duszpasterzom niewiele czasu, bo całą energię poświęcają młodzieży. Widocznie uważają, że dorośli już nie potrzebują katechizacji i prowadzenia
ponad 2 lata temu / ..
 
Edi, tylko tyle zrozumiałeś z artykułu?
ponad 2 lata temu / Jeffrson
 

 
Top Komentowane
 
1
1
1
1
1
 

Nie ma go na naszym portalu?
Napisz! Krótkie komentarze lub felietony - opublikujemy je na Pch24.pl
 
 
 
 
Święta Rita
Ojciec Pio
Święty Maksymilian
Fatima - orędzie tragedii czy nadziei
Różaniec - ratunek dla świata
 
 

Copyright 2019 by
STOWARZYSZENIA KULTURY CHRZEŚCIJAŃSKIEJ
M. KS. PIOTRA SKARGI

 

Żaden utwór zamieszczony w Portalu pch24.pl (www.pch24.pl) nie może być powielany i rozpowszechniany lub dalej rozpowszechniany w jakikolwiek sposób na jakimkolwiek polu eksploatacji w jakiejkolwiek formie, włącznie z umieszczaniem w Internecie, bez zgody Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. Ks. Piotra Skargi z siedzibą w Krakowie (Wydawca). Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części z naruszeniem prawa tzn. bez zgody Wydawcy jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Prośbę o zgodę należy kierować do Redakcji Portalu na adres [email protected] Zgoda udzielana jest w formie pisemnej lub elektronicznej.

Rozpowszechnianie utworów, po uzyskaniu zgody, możliwe jest tylko pod warunkiem podania bezpośrednio pod publikowanym utworem informacji o źródle pochodzenia (PCh24.pl) oraz odnośnika do strony źródłowej (link z atrybutem rel=”follow”). Zgoda nie obejmuje ilustracji do tekstów. Niniejsza klauzula nie dotyczy użytkowników Portalu, linkujących utwory zamieszczone w Portalu w mediach społecznościowych.